-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
Blejd pojechał dziś do domu. Mały dzieciaczek nie posiadał się z radości jak zobaczył pieska:) a Piesek podczas całej wizyty nowych Panów trzymał kaganiec w pysku i nic go nie obchodziło:)Wsiadł do samochodu bez żadnego ale, nawet minuty sie nie zastanawiał. Rodzina zachwycona nim. Ciekawe jak przetrwał długą podróż. Obiecane ma długie spacery, zakupiona jest już 20 metrowa smycz - linka:) a oto fotki,mało czytelne ale zawsze:) oto Blejd jego mega uśmiech i ...kaganiec w pysku oczywiście:) [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/4977/1006961.jpg[/IMG] a tu już przez szybę,dlatego mało widać [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/38/1006965.jpg[/IMG][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/6139/1006966.jpg[/IMG]
-
Helga pytałam weta. Albo robimy sterylke i za 3 tyg. szczepienia, lub na odwrót, szczepienia i za 3 tyg. sterylka. Więc chyba lepsze najpierw sterylka. Tylko zastanawiam się czy ona da sobie rade ze stresem związanym z innymi kocurami:( skoro one ja tak atakują:( trzeba tylko zadycydować czy cioteczki sfinansują sterylkę a pieniądze schroniskowe pójdą na inna kicię, czy robimy to za kasę schroniska? kurcze martwi mnie że tak źle odnajduje się wśród zwierząt:( niby skąd ona ma je znać ale powinna się juz przyzwyczaić:(
-
Piękny i pokrzywdzony bokser-znalazł wspaniały dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
kolejne wieści... Smart ma teraz na imię Niko:D okazał się psem genialnym prosto z marzeń tych ludzi:multi::multi: Zaraz po powrocie do NOWEGO DOMU poszedł na spacer z całą familią, był spokojny,nie szalał tak jak w schronie, potem zjadł kolację bez żadnego ALE :p i zasnął na dywanie razem z chłopcem w obięciach :) :loveu::loveu: a co najlepsze... W nocy doglądał dzieci czy śpią w łóżkach!! a w końcu zasnął w sypialni z panią:) Jest psem mądrym, szybko uczącym i nie szczeka wogóle!! ani razu nie szczeknął...!! Chyba był kiedyś bity bo jak został pacnięty w tyłek skulił się i zamknął w sobie:( Za czwartym razem nauczył się gdzie ma swoje legowisko :eviltong::p mądry chłopak. Gdy chłopczyk w zabawie przewrócił się na niego złapał go za ramię, ale w formie zabawy więc nic sie nie stało, a Pani wytłumaczyła mu spokojnie i łągodnie...."że tak nie wolno i chłopczyk bedzie płakał" :cool3::evil_lol::evil_lol: są niesamowici:)zdjęcia powinny dotrzeć na dniach... to najlepszy przykład że psu należy dać drugą szansę i nie wierzyć w to co piszą w gazetach!! jak widać na załączonym obrazku pies nie przejawia agresji ŻADNEJ do nikogo, a w szczególności do dzieci! zmieńcie tytuł watku na akcję udaną:) -
Helga pytałam w schronie o sterylkę. Nie mają miejsca na nią ale możemy zrobić to u tego znajowego weta, weźmiemy fakturkę i schron zapłaci:D nie pytaj jak to załatwiłam bo nie zdradzę na forum:) tylko pytanie czy kociczka już jest gotowa na krojenie i umawiać ją na termin czy jeszcze ja podkarmić?zadzwonię jutro do weta i zapytam.
-
hmm szkoda, ze ta kobitka chcąca go uśpić nie zapytała:( a nie ma szansy dowiedzenia się? bo kurcze jakby ta moja babka się zgodziła wziąść go chociaż na Tymczas to nie chciałabym aby wszystkie zwierzęta jej pozarażał, a wzięła dzisiaj od nas takiego staruszka, któremu każda infekcja mogłaby zaszkodzić:(
-
rozmawiałam z panią Rubina:D skrócili mu imię do Rubi:p dzieciom łatwiej wymawiać. Strasznie cieszą się z jego obecności. Jest wielką maskotką rodziny. Ma swoją własną kanapę na której śpi hehe:cool3: Nadal dochodzi do siebie po schronisku i pokazuje swoje drugie JA:) nawet czasem biega:) dzieci go uwielbiają. Rubin okazał się łazęgą i czaem lubi oddalać sie na spacery we wsi:) Ludzie go już znają hehe. Dwa razy udał się na taki spacer że babka goniła go autem :):) ma słuch wybiórczy i reaguje na swoje imie wtedy kiedy ma na to ochotę:p cwaniaczek ciężko mu odbudować straty na wadze, na poczatku tez nie chciał jeść:( ale tak poza tym to cudo psiak i sa mega szczęśliwi:)
-
Piękny i pokrzywdzony bokser-znalazł wspaniały dom!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
no i pojechał...:multi::multi: dziś Smarcika zabrała nowa rodzinka:) pokochali go od pierwszego wejrzenia:) dzieciaki tez były zachwycone, dziewczyna 16lat i chłopczyk 7lat. Pomimo obaw ze może mieć uraz do dzieci, powiedziałabym ze był obojętny. Na początku na nikogo nie zwracał uwagi, a później tylko nadstawiał dupke do smyrania i to chyba najbardziej do chłopczyka się przymilał:) czyli pozytywne zaskoczenie. Nie chciał wejść do bagażnika:)więc trzeba było mu pomóc:p:p Teraz zamieszka w kaliszu za pod koniec czerwca pojedzie z rodzinka na miesiąc pod namioty to będzie miał dużo czasu na integrację:) czekamy na nowe fotki -
ejj to ja pierwsza na to imię wpadłam:eviltong::eviltong:<skromniś> chciałam dziś pobyć trochę z Sambuchną ale mi nie pozwolili bo to za wcześnie i takie tam bla bla bla, jutro dostanie chyba drugą dawkę leków, ale nadal jest bardzo chuda i wystraszona ale bardzo przyjaźnie nastawiona, po krótkim zapoznaniu skacze i piszczy z radości:) Fajna sunieczka
-
ja:D :cool3::cool3:może mi potoważysz ktoś:> dziś do domu poszły 3 psiaki: aferka diego i bokser:) Aferka do Pabianic,pani kilka dni temu straciła swojego ukochanego dobermana i teraz postawiła na mniejszego psiaka, a ona ja urzekła.Zastanawiała się nad Muszką,ale obszczekała ją:):eviltong: Bokser sprawdził się w rodzinie znakomicie:)zamieszka w kaliszu:) Diego natomiast przezywa drugą młodość:)Obcinaliśmy go w 3 osoby 1,5godz.:)i od razu odebrała go pani:)wpakowaliśmy go do malucha i pojechał:)skakał jak mała owieczka. oto diego przed i po;] [IMG]http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/display/p823a.jpg.jpg[/IMG][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1570/diego4.jpg[/IMG][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/7434/diego1.jpg[/IMG]
-
Kumpel miał być prezentem na dzień matki...
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
a więc odpowiadam. Najpierw trzeba go wziąć na spacer i zrobić nowe ładniejsze fotki bo te sa takie smutne i bez życia:( mam kasę od agaty ale nie wiem czy mogę ją dać na Kumpla bo wpłaciła na podwójne allegro bumeranga. Niech ona decyduje. -
pani z TOZu poradziła mi tak.... są dwa wyjścia: 1. zabrać psy, przywieść do Pabianic, przywiązać gdzieś i zgłosić do SM aby zabrali do schronu. Bo załatwianie poprzez Gminę będzie trwało wieki (tak powiedziała) 2. skoro psy mają tam wybieg i miejsce aby sie ruszały, to zorganizować jedzenie, dokarmiać je i szukać im jakiegoś DT albo DS w tym czasie, bo schroniskiem sie je skrzywdzi:(
-
w ciągu dnia zawsze ktoś sie do nas przyczepiał na zasadzie "a co wy tam robicie????" ;/ więc chyba nie ma co ryzykować, tym bardziej że jednak tłuczenie szyby będzie słychać,a transporter też da się zauważyć:)mikroskopijny nie jest Helga błagam tylko nie rano:) kurcze czego tu sie bać, skradamy się jakbyśmy miały złe zamiary:) Helga kiedy jedziemy?
-
żeby tylko nie przyszło komuś do głowy otruć psa trutką:( tak jak u nas czasem się zdarza, tym co im psy przeszkadzają ale skoro to jest pies niczyj, to ci ludzie nie mają prawa usypiać nie swojego psa!:( co za ludzie !! u nas w Pabianicach jest jedna babka co bierze od nas teraz też takiego dziadunia 14latniego na spokojną starość, kurcze może bo się zlitowała nad nim, ale wątpię:( to chyba już za dużo by było dla niej trzeba szukać....porozgłaszać wątek po innych
-
Kaja mam pieniądzory już:) dziękujemy w kota imieniu:) Madzik zauważyłam ze pod twoim komentarzem jest banerek Berty bernardynki,a jej już dawno nie ma:)to tak na marginesie:) za sterylke na pewno trzeba będzie zapłacić,bo nie można wymagać aby leczyli charytatywnie,ale napewno coś tam opuści:) dogadamy się jakoś:) co do samej akcji to jestem za nocna porą typu 22, 23, nie ranne, bo mój instynkt śpiocha jest silniejszy ode mnie:):eviltong::eviltong: czyli co kiedy??:lol::lol::lol: jak już umówimy się na konkretny dzień,to zadzwonie do weta,zapytać w jakich godzinach jest