-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
no i 4 szczęścia poszły sobie każde na swoje :) Dobrze że Tola była taka zaspana i nie wiedziała co się dzieje! kochana jest. Kasia jak tęsknisz to przytul się do osikanego dywanika który załatwiła na sam koniec :eviltong::eviltong: Rudzinka dostała dzisiaj ugotowanego gnata i bardzo się z tego ucieszyła. Za moją podpowiedzią pani kupiła jej taki przysmak gdyż takie rarytasy jak kurczak jej nie podchodzą jeszcze. Nie przyzwyczajona bidulka. Z chęcią wyszła dziś na spacer,ale jak zwykle wracać nie chciała, ale podobno już zaczyna się cieszyć jak ich widzi:) czyli mamy mały kroczek do przodu:) ja przez weekend będę tylko na telefonie. W pn wyczyszcze jej budę,a we wt pewnie się ją przywiezie.:p
-
Ma chyba 20 lat... Porzucona starowinka! Ma dom w Zgierzu!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
założy założy tylko czasu narazie modliszka nie ma.:p -
dzwoniłam już do hotelu Animals i powołałam się na fundacje. mają miejsce i przyjmą ją za 25zł/db. tylko jeśli Maskotka przyjechałaby późno wieczorem to nie wiem jak to załatwić. Kto by go tam zawiózł i czy można. Facetowi za bardzo się nie podobało że wieczorem. Dlatego może któraś z was ma wtyki u nich i mogłaby to załatwić. A kto by ją zawiózł do hoteliku?
-
ihabe czyli ty byś przyjechała po Miśka i go zabrała?Na benzynę zawsze się zrzucimy. Dziewczyna która miałaby przyjąć do siebie Miśka wraca jutro więc na dniach myślę że się określi kiedy mógłby przyjechać nasz podopieczny. Tylko nadal brakuje nam funduszy :( czy ma ktoś dostęp do tańszych leków?ja jeszcze też zapytam weta:-(
-
co do maskoci jest kilka opcji narazie i cały czas myślę. mam mętlik w głowie. 1.opcja od niedzieli do wt będzie u ra_duni a potem ktos musiałby ją przejąć np. weronia (jeśli się zgodzi) 2.opcja w niedzielę nocuje u weroni a potem zaniesie ją do hoteliku i zapłaci za 3 dni plis pomóżcie mi to jakoś zorganizowac
-
było kilka telefonów po ogłoszeniu w gazecie ale nikt nie chce suczki:( jest jeden pan zainteresowany ale mają jeszcze przemyśleć i ewentualnie oddzwonić. byłam dziś u mamuśki. Strasznie to wszystko przeżywa. Nic nie je od dwóch dni. Je tylko trochę z ręki:( ma wodę, suchą karmę, ryż z warzywami i kurczakiem i nic :( zawiozłam jej saszetki które jadła do tej pory i trochę zjadła przy mnie. Lekarka powiedziała, że skoro tak to przezywa to ona by ją wypuściła za jakieś dwa dni,bo takie trzymanie na siłe nie ma sensu i nie dojdzie do siebie.;/ mam budę, muszę ją oczyścić i jakiś koc skombinować,może ze schronu wezmę. No i pytanie kiedy ją zabieramy?jak myślicie. Rana ładnie wygląda. Boje sie tylko że zahaczy gdzieś brzuchem np. przechodząc pod bramą:( no ale ona się tam strasznie męczy. Leży przerażona w kącie a oczy mało jej nie wyjdą z przerażenia. co do tych telefonów, to powiem wam ż eten pan co się zastanawia też zadzwonił w nieodpowiednim momencie i miał zadzwonić za 10 min i cisza, a jak ja zadzwoniłam to okazało się ze zapomniał, więc jest nadzieja.
-
słuchajcie z transportem jest jeden wielki mętlik. modliszka odpada jednak, więc jesteśmy w punkcie wyjścia mąż supergagi jedzie do Pabianic jutro i wraca w niedzielę więc mógłby ją zabrać, pod warunkiem że ktoś ją z trasy odbierze,aby on nie musiał już jeździć. Błagam znajdźcie kogoś z Poznania kto mógłby ja przetrzymać kilka dni do środy aż daniusia ją zabierze :( BŁAGAMMMMM myślcie coś,róbcie:( kasa od ihabe doszła dziękuję:)
-
Maskotka się przypomina, a oto wczorajsza fotka bardzo smutna ta sunia Błagam wymyślcie coś ! potrzebne auto na gaz lub kasa na benzynę!! może któraś dołożyłaby się??koszty na dwie osoby wychodzą za duże:( :placz::placz: szkoda aby maskotka nie pojechała do domku bo brak kasy o tym zadecydował :placz::placz::placz:
-
Bumiś pozdrawia wszystkie cioteczki i wujaszków :) gorace uśmiechy z dzisiejszego spacerku dla was od Bumisia, niestety nie ma od cierpliwości do fotek :) Bumiś dzis był bardzo wylewny w swych uczuciach, łasił sie jak kocur:) tylko dupkę nadstawiał do miziania :p:evil_lol: nawet dostałam buziaka obślinionego co prawda ale zawsze :eviltong: Zmienił się, jak weszłam do klatki to nie skakał tylko stał i czekał, aż go zapnę, chodzi spokojnie, nie ciagnie :p fajny chłopak z niego, a sierść jaką ma błyszcząca!! normalnie w oczy razi :p:p:razz:
-
nowe fotki Rudolfa :) [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/3511/1010288i.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/2430/1010273.jpg[/IMG] [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/8601/1010289.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/9513/1010269.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/4962/1010275.jpg[/IMG]
-
wczoraj i dziś na spacerki wyszły:amstafy:Gamoń,Rudy,Maniuś,Samba; Karlos, Ajaks, Tekila, Dora, Szajbus, Bumerang, Iwo, Tekila: [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2618/1010359.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2141/1010358.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/1341/1010349.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/8844/1010356.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4674/1010354.jpg[/IMG] [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/1931/1010345.jpg[/IMG]
-
ihabe jak to się wogóle stało że ty o tym watku nie wiedziałaś!! już mi się myli na którym naszym wątku jesteś a na którym ciebie nie ma (nieliczne):p super że dotarłaś i tacy ludzie jak majku... mnie dobijają. Chyba lepiej ją wysterylizować niż czekać a potem ratować kolejne maluchy. Przez 5 następnych dni będzie dochodziłą do siebie w lecznicy cichym boskie zdala od zgiełku i strasu!! a potem...się pomysli. Działamy spontanicznie bo nic narazie nam lepszego nie zostało. Pani wet powiedziała że też obgada wszystkich znajomych czy by jej nie wzięli. Jest nić nadzieii u jednych ludzi (podobno) chociaż może na tymczas. Podobno do niej jak ludzie przynoszą psy do uśpienia a są zdrowe to nie usypia ich tylko znajduje im domy :) steridziła że może i tym razem coś się znajdzie :p dobra kobitka z niej chyba. co będzie zobaczymy, a za buda koniecznie rozglądac się trzeba!!ta sąsiadka też miała popytać innych sąsiadów. Może ktoś coś ma, ale skleci zkilku desek dla niej specjalnie :-(