-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
są i kolejne zguby...:( niestety nie miałam dzisiaj czasu, więc nie wiem nawet jakiej płci. Rudy piękny duży, na oko ok 3-4mies.podobno potrącony przez auto,bo ktoś widział i czasem kuleje. Kolejny to piesek czarny bardzo wystraszony,ale chyba pisałam o nim już. Kolejny czarny taki dość potężny,pewnie duży będzie,ok 8 tyg. No i maluszek sunia ok 5-6 tyg. ze Zgierza. Dziwne bo bardzo spokojna, ciągle tylko śpi, no i niesamowicie brudna:( cała umazana w smarze...szkoda że dowiedziałam się o tym na koniec przytulanek:)Jest w pokoju pracowników,bo za mała raczej jest do tamtych. Później dam jej fotki. A terminator został eksportowany do szpitalika bo zdemolował pokój:) wszystkie ciuchy powyciągał sąd tylko się dało, listy obecności pracowników zjadł + grafik i takie tam:) mieli go dosyć,ale teraz tez ma wesoło bo mieszka z kumplem:) trzeba szybko wszystkim foty trzaskać i w allegro
-
zmiany wprowadzone:) dziś byliśmy sobie także na spacerku:)wszyscy w schronie zaangażowali się w spacery i dlatego Misiu chodzi codziennie:) dziś myślałam, że się przesłyszałam, bo .....Misiek zaszczekał i to kilkakrotnie!!! stał w boksie i sie niecierpliwił bo robiłam porządki obok, w związku z tym nakrzyczał na mnie:) On jest niesamowity:) a gdy mnie rano zobaczył to podskoczył...prawie:) bo tylko przód oderwał się od ziemi:) ale zawsze to coś!! jednak Miśko boi sie jeszcze miasta i całego tego zamieszania. Robi się bardzo niespokojny i zastawia mi sobą drogę gdy wychodzimy do ludzi. Chyba jeszcze to za wcześnie dla niego. Dziś był znowuz ten pan co szukał swoich dwóch bouvierów i jeszcze ich nie znalazł:(
-
ówczesne super rządy pozostawmy bez komentarza...;) cieszmy sie tym co jest obecnie, czyli wielkie postępy... dzięki zaangażowaniu całej załogi i zero łańcuchów!!! O ZGROZO Na panią Małgosię zawsze można liczyć widzę:) DZIĘKUJEMY :* dla takich słów warto siedzieć po nocach przy komputerze i godzinami w schronie:)
-
nie wiem co miałeś/łas na myśli bo poprzez czcionkę nie czytam w myślach, dla mnie SUCHA TO SUCHA. i nie padły żadne wyzwiska, nie wyolbrzymiaj. Przeciez nikt nie napisał, że my czujemy się za cokolwiek odpowiedzialne... Też naucz się czytać.A przy okazji ty mógłbyś się ujawnić bo wnosisz ciśnienie na wielu watkach i tylko anonimowo...odważnie... KONIEC TEMATU wracam do codzienności
-
Kumpel miał być prezentem na dzień matki...
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
wysłałas wysłałaś:) jest jeszcze aktywne o ile dobrze pamiętam -
co to za bzdura wogóle?? jak ktoś może takie wyssane z palca rzeczy opowiadać!! nigdy nikt nie widział jak sa psy karmione i takie bzdury plecie!! Psy dostają dwa razy dziennie ciepłe GOTOWANE JEDZENIE!! i sucha karmę. Kasza oczywiście jest ale rzecz oczywista że GOTOWANA. Jak czytam takie brednie to się gotuje we mnie!! niech sobie sprawdzają co chcą, nie ma nic do ukrycia. A odchody...zawsze są i były. Psy maja codziennie sprzatane, ale nie da się ukninąć brudu bo psy tak mają że lubią załatwiać się na czyste:) a nie ma czasu na to aby sprzatac kilka razy dziennie pojedyńczo każda kupkę!! BOŻE OD RAZU SIĘ WE MNIE GOTUJE JAK CZYTAM TAKIE BZDURY!! może to nie brzmi skromnie ale nasze psy maja naprawde dobrą opiekę i nie jestem tu stronnicza bo nie mam najmniejszego powodu!!!!! a skoro nie jest to anonim to proszę przynieść do schroniska to pismo czy list z nazwiskiem, lub niech ta osoba skontaktuje się z nami to ja z chęcią oprowadzimy po kuchni!! dostaliśMY czyli kto??? kim jesteś i ujawnij się bo zaczyna mnie to wnerwiać!!:angryy: nie można pisać takich rzeczy anonimowo! tak jest najłatwiej
-
Jużaki i jużakopodobne w potrzebie - czekają na dom.
piechcia15 replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
może się boją...nie powiem, my też się baliśmy gdy trafił do nas:( bo zrobił się bardzo agresywny, ale na szczęście z dniem kastracji zrobił się kochany misio który przytula się do każdego:) z tym że dzień w którym zobaczy dziecko jest przekreślony, do końca dnia później jest naminowany:( jakiś uraz ma...trudno i tak jest kochany:) -
no to super wieści...jeśli prawdziwe:)