-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
zdublowały sie posty:( on jest taki fajowy,milusi, przytulak jak nie wiem co, ciekawe czy taki sam na spacerze będzie, ale kiedyś trzeba te pierwsze kroki poczynić:) i zapewne będę to ja:)
-
widzę, że jak zwykle ja muszę odwalić brudną robotę... tak sa nowe informacje... Foksi już nie ma...:( pojechałyśmy z nią dzisiaj do Łodzi na konsultację z zdjęciem RTG i lekarz powiedział że nie widzi najmniejszego sensu trzymania jej przy życiu i dziwił się czemu zwlekaliśmy z tym aż tak długo...:( Kręgosłup i rdzeń znacznie przerwany,narządy w tym odcinku nie pracują, dlatego nic nie jadła przez cały ten czas...:( Skrócili jej cierpienia przynajmniej w jak najmniej bolesny sposób:( ..................... teraz już ją nic nie boli, a w tamtym świecie z pewnością będzie radośnie biegała...;(;(;(
-
nie wiem czy zakładanie amstafom wątków coś tu pomoże bo jakoś nie ma szału na wątkach i i tak te watki nic nie dają...tak sobie myślę. ale jeśli ma to pomóc w organiazacji to ok:) Sunia po sterylce jest w szpitalu 4 po sterylce aborcyjnej:( ogólnie amstafów i bullopodobnych mamy...7:(
-
MAX - zwykły niezwykły pies. GROZI SCHRON!!! SZUKAMY MU DOMU!
piechcia15 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
no to cieszy mnie to bardzo:) jeszcze troche i bedą razem spali:) -
Ksiu wstaw jej fotki, te cyknięte tak na szybko chociaż:)taka kochana i urocza...tak brzydka że aż piękna:)
-
Dropsik pozdrawia z zimowych igraszek:) aha i prosi cioteczki w wpłacanie pieniążków:) bo jest na minusie:( [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/3903/zmianarozmiaruimg1589.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/9590/zmianarozmiaruimg1591.jpg[/IMG] [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/8124/zmianarozmiaruimg1595.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/8136/zmianarozmiaruimg1596.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/2238/zmianarozmiaruimg1603.jpg[/IMG]
-
MAX - zwykły niezwykły pies. GROZI SCHRON!!! SZUKAMY MU DOMU!
piechcia15 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Kamilo a jak żyje z tym kotem??nadal go nielubi??:( -
a dziś napisała mi, dziewczyna, która wzięła jednego maluszka z tych 6 co wychowywała Halbinka, że mały miał zapalenie ucha i niestety było tak silne że po mimo leków nastąpiła martwica kawałka i trzeba było kawałek uciąć:( ale poza tym maluch jest świetny i są mega zadowoleni, tylko ich życie nocne ucierpiało bo śpi rozwalony między nimi:)
-
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
czytałam , ale napisałam ci abyś sprawdziła czy to nasza atena jest na 1 m. czy jakaś inna. ale skoro nasz to ok, ja też do kilku dziś pisałam,ale nic:( -
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
Kasiu Ania z Brodnicy napisała mi że ty już ją tam chyba zapisałaś tak? i jest na pierwszym miejscu bo ktoś zrezygnował, ale zima jest i nie zapowiadają się żadne adopcje narazie. Sprawdź proszę czy to o tą Atenę chodzi, bo ona tez nie była pewna czy są dwie czy to nasza. -
no ale postawcie się w jego sytuacji, jak on musi sie czuć...zabił zwierzątko,niechcący oczywiście:( a przyjechał tylko z gazem:( same wiecie jak te nasze psiaki wariuja jak sie przychodzi, a szczeniaki już wogóle witaja wszystkich a Biszkopcik był nieustraszony no i wlaz pod nogi...:( szkoda go ale już nie ma co rozdrapywać:( koniec. na pocieszenie powiem, że widuję dwóch naszych smyków regularnie i prezentują sie jak jabardziej ok:) łaciaty biało czarny pięknie wędruje na smyczy, a czarny wstydzioszek podobno obsikuje całe mieszkanie:)
-
mam przykre wieści:(;( ten aniołeczek z postu poprzedniego niezyje;( dziś napisała do mnie dziewczyna, jego opiekunka, że zdarzył sie wypadek wyjątkowo nieszczęśliwy. Przyszedł pad z od gazu i gdy Biszkopcik podbiegł sie przywitać, ten go niechcący nadepnął, no i pies już nie wstał:( Od razu pojechali z nim do weta, ale stwierdził ze kręgosłup złamany:( Musiał być wyjątkowo kruchy od początku, bo w schronisku pamietam, ze też się sam przewrócił i już później przez cały dzień nie stawał na łapkę;( może miał jakąś wadę kości??:( nie zmienia faktu że taka tragedia się stała;( właściciele zrozpaczeni...
-
dziś bylismy sobie na spacerku w duecie z Miśka...dziewczyną:) Świetnie się dogadują, dają buziaki i razem wszędzie chodzą:) Michu nabrał już chyba nieźle siły bo ostatnio wyrwał się pracownicy i sam sobie chodził gdzie tylko chciał, no i spotkali sie pod brama:) niezły gościu z niego:) ależ dostałam dzisiaj buziaków!! szaleniec z niego:)
-
ale przecież nikt jej nie będzie smarował w schronie:( to przykre ale prawdziwe. Same wiecie jakie są chłopy - organizmy proste, ledwo z robotą się wyrabiają a jeszcze będą "jakiegoś psa smarować". Dla nich (nikogo nie obrażając) sprawa jest prosta, psa uśpic,bo cierpi. Teraz jest ten chusteczkowy okres świąteczno sylwestrowy i ciahle biuro zamnkięte, bo tak to pracownicy możeby jeszcze zadbali,ale oni też mają co robić:( a ta bida siedzi zmaknieta w łazience i nikt o niej nie pamieta...chyba, że idą..."siuku" :( my tu musimy ją JUŻ zabrać aby tam brutlanie mówiąc zwolniła cenne miejsce,a poza tym u kogoś w domu też łatwiej będzie ją zdiagnozować. Skąd mamy wiedzieć czy ona wysikuje sie do końca?tam jej nikt nie ogląda,siedzi biedna sama i tyle.Jak się załatwi to posprzatają. Dziś gdy "chodziła" po korytarzu nie widać było aby posikiwała, ale ona i tak jest cała mokra w siuśkach więc równie dobrze to na niej zostaje. Jest bardzo skołtuniona i ta sierśc sztywnieje. ZABIERZMY JĄ STĄD!!! ulv wymyśl cośśś,dziewczyny noooo:( ona jest przerażona przecież....
-
ale ona dostawała leki przeciw obrzękowa:( i nic, ale ja też jestem za ponownym przebadaniem, tylko że oni nie będą jej trzymać w nieskończoność a na to badanie trzeba sie umówić. W sobotę może być tylko wizyta, oględziny,ale zawsze już coś może z nich wyniknąć. Dom dla takiego psa nie jest łatwo a oni nie będą jej trzymać,bo nie ma gdzie, psy ją zagryzą, a patrzyłam dziś po tymczasach i wszystko jest pełne:( kto ją weźmie:(??? ma ktoś jakis pomysł na tymczas?? najpierw trzebaby ją porządnie wykąpać,bo ten fetor od moczu jest straszny:(
-
a więc tak.... badanie kosztuje ok 200zł zalezy ile narkozy pójdzie na to. Na takie badanie trzeba sie umówić, ale wcześniej musi obejrzeć ją lekarz. A mógłby zobaczyc ją w sobotę po 17 i wtedy już tez by coś powiedział. Aczkolwiek facet z którym rozmawiałam, powiedział, że ...gdyby rdzeń był cały to miałaby czucie i bolałoby ją, cierpiałby. A skoro od takiego czasu czucie nie powraca i nie ma bólu to rdzeń jest uszkodzony i mielografia nic tu nie pomoże,bo tylko powie gdzie jest uraz;( aczkolwiek dla świętego spokoju mozna znią pojechać, w sobotę tylko kto i czym,bo ja jutro rano wyjeżdżam.
-
MAX - zwykły niezwykły pies. GROZI SCHRON!!! SZUKAMY MU DOMU!
piechcia15 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
superancko:) można powiedzieć ze pies dostał nowe życie:) -
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
słuchaj no to trzeba ją tam zapisać i zapytać ile to potrwa taka kolejka, no i wybrac najlepsze warunki. Bo u jamora jest fajnie tylko nie wiem czy akurat dla Ateny bo ona potrzebuje ludzi a nie ruchu. Ona nie jest z tych biegających, co prawda jest tłusta, ale znacznie bardziej do szczęścia potrzebowałaby człowieka. Zapytam też amalamutki jakie jej boksy zostały i ile czasu.