-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
kurcze wymyśliłam jeszcze jedną opcję transportu ZA DARMO:) ale z odpowiedzią muszę poczekać do ok 21:( bo może mój tata albo brat będzie jechał w trasę, bo w pn zregóły ktoś jedzie do Szczecina, a ja akurat nie mam zajęć w pn więc byłoby super. ale narazie nie bierzmy tego pod uwagę. tak tylko napisałam w przypływie emocji:) -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
ale zawsze się tak robi, że adopcja za 1zł ,bo nie ma żadnych prowizji, a później mówi sie o kosztach. O to spokojna głowa:) a jak ktoś np. nie chce zapłacic paru groszy za psa, to jaką masz pewność że będzie miał za co go nakarmić:(? takie jest moje zdanie. U nas w schronie ludzie targują się nawet o 30zł... -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
nie nie zmieniaj kwoty, ja tez zawsze piszę tak, ale powiedzcie jeśli to zły pomysł. W końcu same płacimy za transport, kastrację to 100zł to chyba nic... -
no leki napewno trzeba powtórzyć, ale najwidoczniej za krótko było. Synulox jest takim lekiem, który mozna długo podawać. Moja Kajka miała go przez ponad miesiąc. nie można chyba wydac psa chorego, bo niech się coś stanie to będą waty do nas. Ograniczcie się do spacerów 5 min ,bo nie powinien tak długo chodzić. Jak moja kajka miała anginę to tylko wychodziła na szybkie siku i do domu, pod kołdrę:)
-
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
w końcu dotarłam do domu i nadrobiłam zaległości na watku:) imienia jeszcze nie znam..jakos tak wyszło:( ale wieczorem zadzwonię do nich więc się dowiemy:) jutro przejmuję małego i czekam na wiosnę. Powiedzcie mi czy te psy sa odporne na zimno czy marzną?Bo ta właścicielka twierdzi, że nie ma ubranka bo one sa odporne na mróz?Kurcze żeby mi sie nie przeziębił jak będę czekała :( aha czyli GREVEN ty jesteś tą osobą do której jadą konie? to byłoby fajnie jakby mały mógł się zabrać z toba i LAZY nie musiałaby jechać specjalnie. pytanie teraz CZY MAŁY JEDZIE BEZPOŚREDNIO W NOCY DO DS CZY MA GDZIEŚ CZEKAĆ DO RANA?jak to jest magdola? ten opiekun jest gotowy przyjąć psa o każdej porze dnia i [U]nocy[/U]??:) allegro super i mam juz w opisie gg:) fotki liche bardzo przysłali ale trodno, lepszy rydz niż nic:) aha jaśnie państwo dołożą 50zł od siebie... konto możecie podać w ogłoszeniach a co tam, juz i tak cała polska zna moje dane:) tylko w tytule zmieńcie na samo "grzywacz" bez loginu dogo bo nie będą wiedzieli o co chodzi:) aha pisał ktoś do mnie maila ile kosztuje adopcja grzywka i nie wiem czy dobrze zrobiłam ale napisałam że 100zł, a to tylko dlatego, że jak komuś będzie zależało to i tak zapłaci, a nam się zwróci choć kawałek wydanej kwoty. Co wy na to? -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
niestety nie znam nikogo:( wstępnie ustalenia są takie, że wiosna w sobotę popołudniu przyjedzie po nagusa i dowiezie do Morynia, a w Moryniu przejmuje go LAZY i dowiezie do domku. Ale się chłopak zestresuje...:( -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
ja nie wiem...widzę tę sobotę bardzo czarno:( kasy nie ma, nikt mnie nie zastąpi:( ehh dziewczyny myślcie skąd by tu kasę wziąć -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
dla osób chętnych do pomocy finansowej podałam konto w pierwszym poście -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no niestety zła wiadomośc....właściciele nie dołożą sie ani grosza do transportu:( mam sobie znaleźć dom w naszym województwie. Taki dostałam przykaz!! kurna i co teraz. Transport to chyba jakieś 250zł:( DZIEWCZYNY RATUNKU:( do tego muszę wyjechać na weekend i nie ma kto za mnie tego transportu załatwić:( ehhh do dupy wszystko...:( [COLOR=Red][B] POTRZEBUJEMY KASYYYYYY[/B][/COLOR] -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
piechcia15 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
oto watek nagusa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180229-NAGI-GRZYWACZ-CHIA-SKI-do-adopcji-DT-w-Szczecinie-potrzebna-kasa-na-kastracjAE?p=14143466#post14143466[/url] -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
zastanawiające jest to czemu TAKI pies zamiast mięciutkiego legowiska ma nędzny kocyk na twardych kafelkach:( -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
piechcia15 posted a topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=3][COLOR=Indigo][U][B]Niechcianym stał się nagi grzywacz chiński[/B][/U][/COLOR][/SIZE] [LEFT] [FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=Purple]Tofik ma 3lata i właściciele pozbywają się problemu. Pojawiło się małe dziecko i pies poszedł w odstawkę. Zaczął posikiwać po kontach i im się to nie spodobało. Wyrok... schronisko. Do tego na szczęście nie doszło bo w sobotę pies jedzie do DT w Szczecinie. Pies jest tolerancyjny wobec innych psów, do dziecka także nie wykazywał agresji.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [U][B][COLOR=Red]aktualizacja z dnia 21.02:[/COLOR][/B][/U] [COLOR=Indigo]Tofiś cały i zdrowy dojechał do DT i przestał byc gryzący póki co:) raźniej mu jest w towarzystwie psiaków:)[/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Red][B]aktualizacja z dnia 23.02:[/B][/COLOR][/SIZE] Tofi już jest w nowym DS, jest kochany i rozpieszczany jak być powinno:) Teraz zbieramy fundusze na jego kastrację kontakt: 692486565, [EMAIL="piechcia15@poczta.onet.pl"]piechcia15@poczta.onet.pl[/EMAIL] [SIZE=3][COLOR=Purple][U][B]to dane do przelewu jeśli ktoś chciałby pomóc:[/B][/U][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Red][B]dane do przelewu[/B] 37 1140 2004 0000 3902 6530 4732[/COLOR] [COLOR=Red] Piechowska Magda Pabianice 95-200, ul.Matejki 45m33 tytuł" [B]grzywacz[/B]+login z dogo"[/COLOR] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/226/p1030619l.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/9917/p1030623l.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/3865/p1030625v.jpg[/IMG] [/LEFT] [/CENTER] -
jeśli pies ma mocny charakter to napewno będą scysje:) Najlepiej by było zapoznać psy na spacerze, poza podwórkiemm które jest własnością Kapsla. A jak to nie pomoże to Misiek do domu, Kapsel do budy i powoli, etapami zapoznawać psy. Nie zostawiać samym sobie bo się pochlają:) Misiek jest ugodowy i lubi zabawy ale pomiatać sobą nie da. Ta skubana ruda suka co z nim jest kryzie go po kostkach, więc on nauczył się już jej oddawać:) czasem ich wygłupy idą za daleko i trzeba na nich huknąć, ale to chyba normalne, że dzieciaki się zapominają:)
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
piechcia15 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
słuchajcie, mam już fotki w prawdzie liche ale grunt, że widać psa na jakim województwie zakładać mu watek, bo jeszcze do soboty jest w łódzkim, a od niedzieli w zachodniopomorskim:) -
:multi::multi::multi::multi::multi:Misiu jedzie do gdańska:)!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi: za tydzień mi go zabierają:( dziewczyny Pabianickie może udałoby nam sie jakoś zorganizować kąpiel u fryzjera może z obcinaniem, co?? z puszkiem sie udało, co prawda był wielkości Miśka głowy:)to może i z Miśkiem sie uda? Wiozłam go dziś w aucie i cuchnie niesamowicie:( a oni będą musieli siedzieć z nim tyle km:(
-
mam fajny dom dla Tiny!!! to jakaś opaczność. Zgadzają się na wizyte przed adopcją, domek z ogrodem, na podwórku pilnują dwa owczarki, a Tinka ma być domową przytulanką:)Dzieci nie ma:) oczywiście jest problem z transportem i pytanie padło czy moglibyśmy psa przywieść albo chociaż w połowie drogi. Pan pomoże finansowo i jeszcze poszuka wśród swoich znajomych transportu. [COLOR=Red][B]CO WY NA TO[/B][/COLOR]???
-
byłam z Misiem u lekarza, a oto wynik RTG: połamana miednica i staw biodrowy w wyniku czego ma o kilka cm krótszą łapkę, a co do przedniej łapy to ma zanik mięśni w wyniku upośledzonego splotu nerwów ramienno barkowych. Kości są całe i to dobrze wróży, bo nerw się odbudowuje ok 1mm na dobę więc jest szansa, że sprawność łapki się poprawi gdy będzie się dużo ruszał bo wtedy mięśnie się także odtworzą. Lekarz stwierdził że z tyłem co prawda nie da się nic zrobić, ale przód jeszcze się poprawi, a i tak był w głębokim szoku gdy Misiek stanął w progu lecznicy o własnych siłach:) a wtedy wisiała nad nim strzykawka... Misio praktycznie sam wskoczył do bagażnika:) nooo z drobna pomocą:) a jego dziewczyna Sonia jak się zestresowała, że go gdzieś zabieram!! nie chciała nas wypuścić z boksu, a pracownika, który tam został prawie pogryzła! a gdy wróciliśmy mocno się do mnie przytuliła i sprawdzała czy z Misiem wszystko ok:) a Misio sobie spał na kocysiu:) podsumowując, Misie nadaje się do domku z ogrodem, nie do bloków i jego połamane gnaty nie przeszkadzają mu w codziennym życiu, bo już świetnie nauczył się radzić sobie i z dnia na dzień nabiera wprawy i siły:) waży aż 35kg:D aha... i jest jednak kastratem, nie wnętrem, bo lekarz ogolił mu "jajka" i znalazł małą nliznę, co oznacza, że już dawno ktoś go ciachnął... [B]czeka go wiele długich lat życia[/B]:)