Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. a może usg by sie przydało, albo jakieś badanie głowy??może skoro miał tak poważne urazy to i w głowie mogło się coś stać, krwiak albo co nie wiem, wymyślam, ale trzeba szukać. Gdzie ona mieszka?niech jedzie do innego weta, Łódź, albo Pabianice chociaż (zaufane lecznice na pw mogę podać). To wygląda na jakieś ciche choróbsko, które go atakuje. tylko takie ma objawy ze nie je i nie pije?może to coś nie związanego z tym urazem?Tu trzeba działać szybko,nie ma na co czekać.
  2. nie wiem czy jest znaczna różnica w cenie co do rodzaju karmy, ale gdy dowiadywałam się u weta ceny tej Intestinal to Royal 14kg ok 250zł, a purina ok 250-280zł mnie chodziło o to że teraz kupimy jej hypoalergiczną, a powiedzmy w badaniach wyjdzie coś jelitowego, trzustkowego albo coś tam innego i trzeba będzie kupić kolejną za kolejne 250zł:(
  3. oj tak bez Dropsika napewno by miał smutno:) i 100 razy mniej roboty:) ehh jaki kochany, taki podły:)
  4. w tamtym tygodniu trafił do Pabianickiego schroniska pinczerek miniaturka prawdopodobnie po wypadku. Nie chodzi, ale czucie ma, czasami tylko się podnosi. Jest czarny podpalany, uszy stojące, ogon chyba ucięty, ale pewna nie jestem, bo widziałam go na chwilę, płeć oczywiście męska. Może słyszeliście czy komuś zginął?Kurcze on chyba jest z Pabianic bo w centrum był znaleziony:( nie ma żadnych ogłoszeń, ani plakatów, nikt go nie szuka:( Może jakaś starsza osoba go miała i nie wie, że u nas jest od 11 lat schronisko:(
  5. ja osobiście jestem przeciwniczką wołowiny. Raz że droga a dwa, że to właśnie ona jest bardzo często czynnikiem uczulającym. Kurcze Dota się nie odzywa, a potrzebujemy auto na gaz:( Pati-c spłukałaby nas niestety finansowo, nie stać nas na takie luksusy:( kurna no już sama nie wiem kogo by o pomoc poprosić. Może faktycznie Renata zna kogoś jeszcze z Sochaczewa?a ja napiszę jeszcze raz do dziewczyny z Płocka, może ona by coś wymyśliła z transportem. O karmie weterynaryjnej pamiętamy, ale ponieważ nie stać nas na nią, a nie wiemy co psu dolega to poczekamy z jej kupnem do wyników badań, tak mi się wydaje...
  6. pisałam zdaje się że wczoraj do Doty ale nie odpisała to może jeszcze urlopuje bo tak to by penie weszła na wątek:( a z nogą hmm jeszcze nie odpadła na szczęście:)ale znowu dzisiaj byłam na pogotowiu bo tego bólu nie da się w słowach ująć:( Ketonal co prawda pomaga ale jest bardzo szkodliwy:( ale pan doktor dotknął swą lekarską dłonią i powiedział że jak noga ciepła to dobrze i ma boleć:) no więc boli:)
  7. ja pierdykam no to wesoło macie:) kurcze a może Zorba zechciałby spac w ogrodzie przez ten czas?:)czy dopiero wtedy byłoby szczekanie? przecież to można oszaleć...
  8. kurcze a ja miałam kiedyś chętną na sunię grzywacza i chyba juz wyrzuciłam telefon:(
  9. wysłuchałam telefonicznej relacji z Bogatyni od dziewczyn i powiem tak...będzie niemały problem aby znaleźć odpowiedni dom dla Dropsa. Myślę, że jedynym odpowiednim kandydatem na dobry dom jest ... sam Marek:D muszę mu to zaproponować, myślę że się zgodzi bez zastanowienia:D nie sądzicie???:)
  10. a Rudzinka cwana wczoraj dała dyla z boksu razem ze swoim współtowarzyszem i zrobili sobie szybką rundkę po schronisku:) ale dzięki temu załapali się na spacer i wzięłam ich na wybieg:) kochana ta psina jest ehhh:(
  11. każda obroża jest dobra tyle że jedna krócej działają a inne dłużej:) te są nawet niezłe,warto mieć taki sprzęt w domu tym bardziej dla takiego kudłacza jak Zorba...tam znalezienie kleszcze graniczy z cudem:( Ewo nie martw się, gdy moja Kaja miała cieczkę wychodziłam komórkami do pierwszej klatki:)bo pod naszą stało po 8 psów:) ale teraz wspominam to z uśmiechem:D
  12. super, że wszystko wychodzi na prostą:) a ja powrócę do szarej rzeczywistości...która z cioteczek zajmie się super wypasionym allegro Myszki:) ja mogę wziąć jakieś inne portale:)
  13. z miłą chęcią, już nawet o tym myślałam, aczkolwiek 1. boje się trochę odległości (bo mam prawko od yyy 2 tyg:)) 2. niestety od dzisiaj jestem zdana tylko na łóżko:( przebiłam sobie stopę w schronisku jakimś prętem (bo to większe od gwoździa):( i niestety każda próba ruszenia nogą kończy się silnym krwawieniem:( nawet auto zostało pod schroniskiem:( chirurg kazał leżeć to leżę:(:mad: a poza tym jestem jeszcze za mało wprawiona aby jechać do Płocka czy nie wspomnę o Warszawie i poruszać sie po takich miastach:( wczoraj byłam w Warszawie i próbowałam sobie wyobrazić siebie jako kierowcę...hmm porażka:) tam jest wolna amerykanka... A więc na moją wizytę niestety trzeba będzie sporo poczekać, nie wiem czy cieczka szybciej dziewczynom nie minie niż ja się wybiorę:) ...ale jutro do schronu idę...co prawda o kulach ale muszę:):evil_lol::evil_lol:
  14. kurcze dziwne są te zachowania Lenki. Może ona poprostu jest tak czysta, że cieczki nie widać. Niektóre sunie tak często się wylizują i mają nikłe krwawienia, że nie widać po nich cieczki.
  15. ciociu modliszko trzeba zrobic porządek na pierwszej stronie: Semira dać do nowego domu Obecnie w schronie przebywają: Blake 3lata, pies-żywioł:) pięknie aportuje, umie komendę siad. [URL="http://img805.imageshack.us/gal.php?g=1010921.jpg"]Galeria[/URL] amstafy z meliny: [URL="http://img819.imageshack.us/gal.php?g=p12400807148572.jpg"]Galeria[/URL] Roki - młody energiczny [URL="http://img822.imageshack.us/gal.php?g=roki.jpg"]Galeria[/URL] Pręgus [URL="http://img442.imageshack.us/gal.php?g=img0767p.jpg"]Galeria[/URL] Drops w Bogatyni [url]http://www.dogomania.pl/threads/144126-**Amstaf-Drops-po-szkoleniu-w-Bogatynii-gotowy-do-adopcji-POSZUKIWANY-DS/page73[/url] kochana Rudzia [url]http://www.dogomania.pl/threads/135462-mix-Amstaffka-porzucona-na-stacji-benzynowej!!/page2[/url] no i mieszaniec Mery wariatka:)jak schudnie będzie podobna do bullka a nie do cielaka:) [URL="http://img833.imageshack.us/gal.php?g=1007666.jpg"]Galeria[/URL] no i jeszcze jest Ruda sunia, ale ja nie mam zdjęć i nowy przybysz, którego na oczy nie widziałam
  16. zobacz sobie na wątku naszych bullków dodałam teraz wszystkie galerie psów, bo pierwszy post ciut nieaktualny:) [url]http://www.dogomania.pl/threads/62391-Bullowate-z-Pabianic-czekaj%C4%85-na-domy!?p=15220826#post15220826[/url]
  17. a czy u tej kobiety prócz jej prywatnego są jeszcze jakieś psy na "hotelu"?
  18. albo z Pabianickiego mniej paskudnego:) u nas astów nie brakuje. Od wczoraj w końcu po pół roku są do adopcji amstafy zabrane z meliny, które ważyły 16kg:(a teraz piękne cielaki z nich wyrosły:) powiedziałabym że przydałoby sie nawet odchudzanie:) Mamy też Blejka pływaka-bardzo sympatyczny psiak, Roki, który jest już u nas enty raz, gdy pan ląduje w pierdlu:( ruda starsza sunia na którą nikt nie chce nawet patrzeć:( no i kochana Rudzia znaleziona na stacji benzynowej, też staruteńka, omijana przez wszystkich:( jest tego od groma i wczoraj przyjechał podobno nowy jakiś agregat tyle że ciutkę agresywny,ciekawe co to za stwór:( ehh urwanie głowy z tymi amstafami.
  19. ja wiem.... ciocia tripti zawiezie i przywiezie Dosię:) ma podobno blisko do lecznicy:eviltong::eviltong:<żarcik>
  20. no co wyyy z Łodzi jedzie ktoś??a kiedy będzie wracał?kurdeee gdyby nie to że to ten pt to bym pojechała:) mam niestety niewesołe wieści dla Kasi:( odbyłam długą rozmowę z p.Markiem o Dropsiku... Stwierdził, że ten pies sie nie nadaje do siedzenia w domu po 8 godzin i czekania aż pani wróci z pracy:( musi być albo krótko sam w domu, albo zostawiony np. w ogrodzie, bo jego ADHD nie pozwoli mu usiedzieć tyle czasu na pupie.Mimo, że powiedzmy rano by sie wybiegał, to mógłby zrobić demolke na chacie:( Sam stwierdził, że to pies nietypowy pod tym względem i wyjątkowy. Bo większość bullków lubi ruch, ale Drops to odrębna historia:) on nadawałby sie np. dla aktywnych emerytów albo dla młodego aktywnego człowieka, co by go wymęczył codziennie biegając, jeżdżąc na rowerze. To smutne dla nas wieści, bo znacznie zawężają pole manewru:( Do tego stwierdził aby szukać raczej w okolicznym rejonie, aby zawsze mieć możliwość kontroli psa, pomocy w tresurze i początkowych wizytach zapoznawczych. Ponad to Dropsik swoim żywiołem mógłby zrobić krzywdę dziecku, nieświadomie, potrąciłby, przewrócił. A poza tym ma hopla na punkcie jedzenia i nawet jeśli ktoś ma w ręku jedzenie (cokolwiek) to Drops uznaje to za swoje, często dość brutalnie:) no takich ma charakter...:) nawet jak Marek nasypuje mu karmę to nie zdąży mu do końca nasypać a ten już wszystko wymiecie do zera:) jego temperament nie pozwala mu na rozkoszowanie się jedzeniem:) A co do zachowania na ulicy to radzi sobie ok, potrafi ładnie chodzić, jest ciekawski do ludzi, ale stara się to hamować:) p.Marek stwierdził, że adopcja Dropsa przez Kasię, byłaby dużym ryzykiem, ale jak później usłyszał, że jeszcze Baron jej się podoba, to stwierdził że "twarda dziewczyna lubi ryzyko" :) ale ani jeden, ani drugi pies jest raczej nie dla ciebie Katarzyno:( chyba się załamię z tego powodu, bo już widziałam Dropsa na kanapie w Łodzi:( p.Marek poradził, aby poczekać aż trochę sytuacja z powodzią się ustabilizuje, choć 2 tyg. i dać jakieś ogłoszenia do gazety, nie wiem może jakieś plakaty wymyślimy i ponaklejać je gdzieś??nie wiem:( Kasiu, ale na pocieszenie ci powiem, że jak lubi ambitne psy i aktywne to naszego a raczej mojego Kochane Blejka możesz adoptować:) Też mix bullek pręgus kocha bieganie, ruch, aportuje pięknie, no i pływanie, woda...to jego żywioł:)a jest przez ścianę bo w Pabianicach:)nie to że robię mu reklamę, ale też mu sie coś należy jako ofierze rozwodu:(
  21. a czy ona nie jest za stara na takie numery?mówię o sterylce?ja bym sie chyba trochę bała, jednak to nie jest jakaś młoda psina:( to może jeśli już kiedyś tam będzie usypiana do zabiegu to porządek w zębach niech jej zrobią.
  22. mam pytanie, a nie mam czasu całego wątku prześledzić:( czy zgłaszał ktoś sprawę na policję? czy jakaś sprawa do sądu poszła? kurcze jednego nie kumam w tym wszystkim, przecież zawożąc psa widać jakie są warunki czy nie?przecież płacąc kupę kasy masz prawo obejrzeć wzdłuż i w szerz miejsce gdzie będzie twoje zwierzę,czy tak??Alina nie dawała relacji foto?nikt nie odwiedzał psów? jak ta sprawa wogóle wyszła na jaw?chyba że znajdę gdzieś odpowiedź,to mnie odeślijcie:) przecież to trzeba zgłosić na policję że ta oszustka nadal działa i okrada ludzi z kasy i maltretuje zwierzęta. Przecie to paragraf... a czy oddając jej zwierze podpisuje się z nia umowę?bo wtedy byłoby łatwiej udowodnić winę. aha tam dzieś była mowa o zbanowaniu jej, myślę że to nie ma sensu bo ileż to roboty zalogować się pod innym loginem?a tak to chociaż wiemy, że to ona:roll:
  23. jambi no niezłego masz weta:) chyba byłabym u niego jeden i ostatni raz:) mojego weta już tak uelastyczniłam, że większość rzeczy robi i daje mi za darmo:) co miał na mnie zarobić to i tak zarobił przez kilka lat:) a jak będzie trzeba to wie komu można dodać do rachunku:):evil_lol::evil_lol:
  24. nie wiem jak tu w Pabianicach i łodzi, ale pod Warszawą to był poprostu koniec świata, tajfuny jakies normalnie!! Nawet nie chcę myśleć co Bumerang i wiele wiele innych biedaków musi przeżywać wtedy. Te biedna psiaki na łańcuchach w budzie... ehhh w niedzielę gdy wracałam z działki, akurat zaczynała sie mega burza i juz chyba widziałam pierwszą ofiarę grzmotów...biegł jak oszalały wyżeł...pewnie komuś nawiał podczas spacer:( Te burze to jakaś zmora dla psów, bo człowiek to sobie jakoś poradzi, a one...bezbronne jak zawsze...
  25. to może skoro szykuje się wyprawa do Bogatyni to cioteczki nakręciłyby jakiś choć krótki (lub długi) filmik z Dropsikiem i jego umiejętnościami?Myślę że wiele z nas by ucieszył widok "żywego" psa:) To zawsze coś innego niż fotki:) Kurcze też bym z chęcią pojechała:( a może mnie ktoś zabierze:)??...z Łodzi :evil_lol: Kasiu w pierwszym poście właśnie widać kiedy dostaliśmy znak, że pies jest adopcyjny i od tego czasu można powiedzieć nastąpiła przemiana z Dropsiska na Dropsika:) najlepiej by było gdyby każda zna, która znała Dropsa z tamtych czasów:cool3: zapomniała o tym i poznała na nowo obecnego Dropsa, to byłby najprawdziwszy obraz. To jest teraz pies najedzony, wybiegany i kochany a więc normalny....a że lubi biegać :evil_lol: wiele z nich lubi :cool3: a adopcje idą ciężko, bo jednak niestety chyba krąży za nimi taka a nie inna opinia i ciężko wytłumaczyć, ze ten piesek naprawde nie zjada w całości...tylko dzieli na części:evil_lol::evil_lol::diabloti:
×
×
  • Create New...