Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. a ja mam domów więcej niż szczeniaków więc mamy ten komfort że możemy przebierać :) niech się bujają. Na naszego szczeniaka trzeba zasłużyć
  2. Wczoraj do domku pojechał Kajetan i tym samym został Karolek diabołek. Musimy mu na cito znaleźć dom go Gosia z nim oszaleje,a sąsiedzi chcą ją wyrzucić,bo on non stop szczeka... Wydawanie maluchów zaplanowaliśmy na piątek popołudniu. Planujemy wydać: Antka, Celinkę, Dyzia, w sobotę pojedzie Emilka, Franek musi jeszcze chyba tydzień poczekać,bo jego pani wyjechała. Dzwoniły do mnie 2 panie i ew. mają przyjść w piątek zobaczyć Gabrychę i Basię. Błagam znajdźmy szybko dom dla Karola i to chyba raczej z ogródkiem i może jakimś innym psem. Wtedy zajmie sie psem a nie ciągłym jazgotem :(
  3. Basik jest teraz ogolony, tylko, że cały czas próbuje się mierzyć z ogrodzeniem w związku z tym, ma rozwalone czoło i wygląda jakby mu rogi rosły :)
  4. no właśnie nie wiem kiedy trzeba to zapłacić. Ja ze swojej strony mogę zaproponować, że te rzeczy, które Makila zamówiła na bazarku dostanie za darmo i Kasia jej to przywiezie jadąc do Krakowa,albo wyślę pocztą obojętne jest mi to.Najśmieszniejsze jest to że ja tu w Łodzi też miałabym dla jednego mikrusa domek, ale nie będziemy już cudować z transportem.Poszukajmy mu domu tam na miejscu. Czy te psy mogę iść do domu z dziećmi? mam na myśli 5lat wzwyż?
  5. hmm no właśnie cisza. Wysłałam suni 2x obroże na pchełki :)
  6. Makila zerknij na mój bazarek. Masz psy pod ręką to tylko w klacie pod pachami je wymierz i powiedz które szelki będą dobre to ci je wyślę w pn priorytetem. Dla takich małych psów to typuję nr: 20,21,25,30,36 jeśli możesz postaraj się napisać nam kilka słów osobno okażdym psiaku,to będzie nam łatwiej odpowiedni tekst ułożyć do ogłoszeń.
  7. To czarnego zostawmy dla Warszawiaków w takim razie. oni jak wrócą z urlopu to będą chcieli go adoptować. Skupmy się na tych dwóch panach:) Makila jeśli możesz to zobacz jeszcze czy chodzą na smyczy? zachowują czystość w domu?akceptują inne psy?potrafią same zostać?nadal są takie głośne? sory,że tyle pytań,ale jestem strasznie ciekawa:) dziś dowiedziałam się w schronisku, że tan biały Uszatek co został, poszedł do adopcji:)
  8. no właśnie u nas nie ma już gdzie miotły wcisnąć :( jest już full kojcy i gdyby tylko było miejsce, schronisko samo dostawiłoby kilka awaryjnych :( a jakie to sa badania 3 dniowe? miał badaną krwe, to tylko lekko wątroba była podwyższona
  9. a do czego kenel? forma pracy z nimi czy na co dzień w tym będą siedzieć i tylko wypuszczane na spacery?
  10. ale pies o którym z Magdą myślimy jest uciekinierem więc szansa,że trafiłby na trasę jest duża...
  11. tzn on niby gra odważnego, pierwszy startuje do szczekania i do wszystkiego ale jak przychodzi co do konkretów to zwiewa. No i mógłby nauczyć się chociaż na chwilę zamilknąć:) bo ja ostatnio siedziałam u nich w boksie ze 20min.Nagradzałam tylko te co siedziały cicho,myślałam że załapie o co w tym chodzi, no ale niestety... po 20min wyszłam głucha... one ponoć maja jedną zasadniczą wadę...szczekają w nocy i nie wiem co by to miało oznaczać?
  12. ja im mówiłam,że mają mu dawać tyle ile każe producent, to one swoje,że jemu to nie starcza i od razu chudnie, a potem jest na nie,że psa głodzą i taka śpiewka. No to powiedziałam,że niedługo będzie jadł Chapi bo nie stać nas na 107zł co 3 tyg :(
  13. a zaraz po obietnicach wszystkie swoje psy zabrały gdzie indziej :( myślałyśmy o hotelu, ale kurcze ta ilość psów:( boję się że znowu zacząłby wariować i straszyć pracowników skakaniem, tak jak wtedy,bali się wchodzić i dlatego jego przygoda się zakończyła. U nas na 100% miałby więcej ruchu,bo już ze schroniskiem gadałam,że byłby na innych warunkach i że ludzie by przychodzili na spacery i nie mieliby nic do gadania czy to im się podoba czy nie. Ale nie wiem czy on tu psychicznie dałby radę :( ale ja nie wiem, mamy naprawdę coraz mniej kasy:( on żre takie ilości ... i te leki.Za maj znowu zapłaciłam ponad 600zł !!!!!!!! 475zł hotel + 107 karma + ponad 60 leki nazwy leku nie pamiętam,ale się dowiem
  14. mam tylko relacje od białej suni Alis, mała jest póki co przerażona i mega chuda do odkarmienia,pierwsze co to w domu porzygała się ze stresu i wpadła do kabiny prysznicowej wypić resztkę wody, bidna zdesperowana:) ale mówiłam Kasi aby już nie zatrzymywała się na picie nigdzie bo jeszcze nie daj Boże psy by jej uciekły. Jechały super w klimie więc warunków lepszych mieć nie mogły. Ponoć haftowały całą drogę:( a co dalej to nie wiem nie mam relacji z finansami jakoś wspólnie damy radę. Ludzie z Warszawy nadal chcą czarnego więc 15.07 już może jechać. Umówiłam się z nimi,że będziemy w kontakcie i dam znać czy łobuz robi postępy w edukacji :)
  15. hmm nie wiem czy to jest dobry pomysł,bo ona mieszka chyba blisko trasy gdzieś, a tamten sama widziałaś,że jest uciekinier...no niewiem...
  16. co u Dropsika... U Dropsika nastały ciężkie czasy,bo nikt go nie odwiedza :( ja miałam wypadek i siedzę w domu na zwolnieniu, Gosia, która czasami też go odwiedzała przeżywa swoje tragedie rodzinne :( a poza nami nikomu się jeździć do niego nie chce :( Drops bierze leki, więc się wyciszył, nie niszczy. Ponoć teraz liże wszytko i cały boks jest umyty :) ale wydaje mi się,że jest to dowód na to, że gdzieś tam te swoje potrzeby komunikuje nam. Przytył,nabrał masy, je jak słoń. Worek 15 kg mu starcza na 3 tyg! :( Wczoraj ponoć pływał w basenie:) w temacie zmiany hotelu narazie ugrzęzłam, o Ranczu gdzie chciałam go przenieść docierały mnie sprzeczne komentarze, a nic innego w okolicy nie wymyśliłam :( mam dla niego gryzaki, kropelki na kleszcze i nawet nie mam tego jak zawieźć. Jeśli nie uda mi się nikogo namówić w ten weekend to wyślę mu pocztą :( brakuje mi tej bestii :( żałujcie, że nie możecie poznać go osobiście,bo to fantastyczny pies. Tylko dlaczego telefon milczy???????????
  17. dziewczyny, dzisiaj była z czarnym taka akcja że dawno takiej nie było:( dlatego taka zapadła moja decyzja że ten jedzie na dokładkę i musimy wspólnymi siłami jakoś dać radę. W boksie ze strasu rzygały jeden na drugiego ! czarny turlał się po ziemi,gryzł,rzucał się.Cyrk. Zarzuciłam mu na łeb szmatę,spokój,jak go dotknęłam od nowa cyrk. W kagańcu walczył,dusił się zaciskając pętlę ale walczył...w końcu wrzuciłyśmy go do transporterka i w tym poszedł na wybieg. Chodził ze smyczą na szyi i inny pies. Biegał, cieszył się ale z dala od nas. Na wybiegu były chyba ze 2 godz. Wyluzowały się przychodziły na głaski,nawet czarny czasem przychodził. Jest przy ty m wszystkim bardzo głośnym i histerycznym psem. Jazgocze jak najęty non stop :) Żeby zapakować je do transportera też była walka oczywiście,ale w końcu pojechały :) zobaczymy jak to będzie. Ludziom z Warszawy zdałam relację i nadal podtrzymują chęć adopcji po powrocie z urlopu :)
  18. ta pani była w schronisku i nic nie wybrała
  19. dziewczyny,nie ma co panikować, jak zabierzemy te dwa strachulce, sunia będzie w domu to będzie mozna się spokojnie skupić na adopcji Gucia. Jemu chyba na dobre wyjdzie jak te jazgoty się zabierze,raz dwa znajdziemy mu dom.
  20. [COLOR=#ff0000][SIZE=4][B]Kochani, zmieniło się konto do wpłat na fundacyjne [/B][/SIZE][/COLOR]:loveu:[COLOR=#ff0000][SIZE=4][B] wkleiłam dane do 1 posta. Poprzednie konto nadal istnieje (m.in. do bazarków) ale jakiekolwiek wpłaty deklaracji/darowizn proszę kierujcie na to nowe:)[/B][/SIZE][/COLOR]
  21. Kochani, zmieniło się konto do wpłat na fundacyjne :loveu: wkleiłam dane do 1 posta. Poprzednie konto nadal istnieje (m.in. do bazarków) ale jakiekolwiek wpłaty deklaracji/darowizn proszę kierujcie na to nowe:)
  22. [COLOR=#ff0000][SIZE=4][B]Kochani, zmieniło się konto do wpłat na fundacyjne [/B][/SIZE][/COLOR]:loveu:[COLOR=#ff0000][SIZE=4][B] wkleiłam dane do 1 posta. Poprzednie konto nadal istnieje (m.in. do bazarków) ale jakiekolwiek wpłaty deklaracji/darowizn proszę kierujcie na to nowe:)[/B][/SIZE][/COLOR]
  23. Kochani, zmieniło się konto do wpłat na fundacyjne :D wkleiłam dane do 1 posta. Poprzednie konto nadal istnieje (m.in. do bazarków) ale jakiekolwiek wpłaty deklaracji/darowizn proszę kierujcie na to nowe:)
  24. dziś ludzie z Warszawy potwierdzili, że nadal czekają na psiaka,no tyle że niestety po urlopie w związku z jego zębiskami :) a może znacie kogoś w Warszawie lub okolicach co wziąłby go już teraz i przetrzymał do 14.07??
  25. ale on nie jest szczekliwy.On jest najcichszy z nich wszystkich.Jak wszyscy szczekają to on spokojnie stoi i czeka
×
×
  • Create New...