-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=#0000ff][B]ciotki, zapraszam was na mój kolejny bazarek z psimi i ludzkimi klamotami:) trzeba podreperować budżet :) link w podpisie. Serdecznie zapraszam i posyłajcie dalej jak możecie[/B][/COLOR][/SIZE] :* -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
tzn nie wiem jak reszta t ych mniej znanych ogłoszeń ale ja mam te podstawowe typu alegratka, tablica, gumtree i chyba ogłoszenia24 czy coś w tym stylu z których przychodzi aktywacja -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
słuchajcie !!! miałam dziś telefon w sprawie Basika :D:D to jakiś przełom w sprawie :) no niestety z adopcji nic nie będzie, bo Basik musiałby zaakceptować szczura w klatce a podejrzewam że jako terier z krwi i kości nie podołałby takiej trudnej miłości:) no i pani nie wiedzieć czemu nosi psa po schodach bo sąsiedzi mają agresora za drzwiami:) a tego chyba też Basiorek by nie polubił :) ale był telefon a to juz coś! jak usłyszałam w telefonie imię Basik to se myślę "o kim ona mówi" :) -
wszystkie mają:) tylko Kasia jak była w Krakowie omyłkowo zabrała kwity ze sobą do Pabianic:) i teraz musze każdemu wysyłać:) napisali ludzie od Czarnego/Gucio/teraz Pimpek niestety złe wieści i tu :( zmienił im się jakiś rodzaj pracy na bardziej wyjazdową, a on nie za bardzo ludzi jeździć autem, a zostawać sam w domu tez nie umie nawet na chwilę więc będą starali się znaleźc mu inny dom. Tak poza tym nie mogą się go nachwalić, że szybko się uczy, że kochany i fajnie się bawi zabawkami. ALe nieufny do obcych nadal, akceptuje tylko ich. Na dzieci warczy. Domu najlepiej szukać w warszawie bo wg nich o nie lubi jeździć w aucie. Mają zrobić mu nowe zdjęcia i porobimy ogłoszenia. Powiedzieli że z ta adopcją się nie spieszy, że poczekają ile trzeba i z bólem serca się rozstaną.No ale trudno. Już chyba przywykliśmy że ta 7 nie jest szczęśliwa...
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
wiem tylko tyle że u Basika wszystko ok :( -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
ciotka stonka coś przepadła :( -
Znalazł się Roki !!! Pani chodziła cały dzień szukała i znalazł się. Był blisko domu ale jak zwykle w najgęstszych krzakach z możliwych.Siedział biedak skulony. Szalał z radości gdy zobaczył Panią i chyba z tej radości po raz pierwszy zaszczekał w domu!! zobaczcie jakie to emocje:) a o Pixlu ani widu ani słychu :( gdybym tam mieszkała to chodziłabym codziennie, ale Pan się już pewnie zniechęcił:(
-
zapłaciłam za hotelik :)
-
dziewczyny to jest jakaś klątwa nad tymi psami bo wczoraj uciekła Roki :(pani wyszła z nim o północy, czegoś się wystraszył i zerwał się z obroży :( Ponoć raz już uciekł, ale wrócił po kilku godzinach, siedział w krzakach przerażony.Może teraz też gdzieś się ukrył. Trzeba zorganizować grupę poszukiwawczą, może z racji, że to Łódź to będzie łatwiej?Pani mieszka na retkini Znacie kogoś z Łodzi?może umówimy się na poszukiwania? Zaginął 30.07 o północy na ul.Kostki Napieralskiego 7. Nazywa się Roki. [IMG]http://imageshack.us/a/img843/3254/imgp6239c.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nZK0HU397KE/Ufj_4T-LCsI/AAAAAAAAGVo/kzwKU8ruLSk/s640/Ar7947.jpg[/IMG]
-
nie no nie przeginaj:) myślę że max 7, wtedy w schronisku jej wiek chyba był źle oceniony. Miała max 4lata
-
wow ile tu emocji. Ja rozumiem a przynajmniej staram się zrozumieć postępowanie Kingi i pośpiech, ale myślę, że można to trochę usprawiedliwić brakiem doświadczenia. Kinga dopiero w tym raczkuje, a każdy z nas chyba zaliczył jakąś wtopę. Zanim nasracie komuś w życiorysie czarnymi kwiatkami i listami gończymi weźcie głęboki oddech. Nie każdy żyje dogomanią i fb i leci tam zaraz po powrocie do domu. Może pojawi się tu jutro i...osiwieje gdy to zobaczy. Czy adres pobytu zna tylko Kinga? Czy została podpisana umowa adopcyjna?Bo tylko na podstawie takiej umowy można by zrobić wizytę po adopcyjną. Przecież jeśli ludzie są ok to nie powinni mieć nic przeciwko. dziwię się wam, że jako babki z doświadczeniem dajecie się tak szybko ponieść wyobraźni o łańcuchu np.??