-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
bico replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
realia polskiej wiochy:( ja też wątpię by takie zachowania kiedyś uległy zmianie na lepsze:(:( U Lenki wszystko dobrze, chodzi sobie na długie spacerki z naszą psią gromadą, bo Monika miała w tym tygodniu urlop:) Z siusianiem i kopą już znacznie lepiej, tylko apetyt mało Lenie dopisuje i trochę lubi sobie powybrzydzać;) Lenka została także zabezpieczona przeciw kleszczom Fiprexem, bo już się nowy rzut pojawił tych pasożytów. No i Lenka to straszny przytulak, uwielbia mizianie za uszami i po brzuszku:) -
[quote name='MaDi']Bezpieczne...oczywiście,że nie.[/QUOTE] o matko, teraz o DT tak starasznie trudno:( a Piracik z tym oczkiem...cierpiący na prawdę:(
-
Zacznę nowe rozliczenie równo z Lincolnem - od jego przeprowadzki z poprzedniego hotelu do Fundacji Bernardyn. [FONT=Tahoma](...) 20.07.2011 - Wydatek nr 10 - 500zł - przelane do Fundacji BERNARDYN na karmę, diagnozę i leczenie Lincolna.[/FONT] [FONT=Tahoma]21.07.2011 – Yana – 15 zł(deklaracja stała za lipiec)[/FONT] [FONT=Tahoma]22.07.2011 – Anettta – 30 zł(deklaracja stała za maj i czerwiec)[/FONT] [FONT=Tahoma]27.07.2011 - p.Grażyna R. Wiązowna - 60 zł(deklaracja stała za sierpień)[/FONT] [FONT=Tahoma]01.08.2011 – bico – 30 zł(deklaracja stała za sierpień)[/FONT] 01.08.2011 - mparsley - 15 zł(deklaracja stała za sierpień) 01.08.2011 - Freya73 - 90 zł(deklaracja stała za VIII,IX,X,XI,XII) 01.08.2011 - wiking042 - 15 zł(deklaracja stała za sierpień) 02.08.2011 - haniabor - 100 zł(deklaracja stała za sierpień + datek na leczenie) 02.08.2011 - p.Arkadiusz I. Wiązowna - 30 zł(deklaracja stała za sierpień) 02.08.2011 - Aimez_moi - 20 zł(deklaracja stała za sierpień + datek) 08.08.2011 - Odi - 15 zł (deklaracja stała za sierpień) 08.08.2011 - Pies Wolny - 30 zł (deklaracja stała za sierpień) 09.08.2011 - Wydatek nr 11 - 420 zł - przelane do Fundacji BERNARDYN na karmę dla Lincolna. 10.08.2011 - Wydatek nr 12 - 130 zł - przelane na konto BUDRYSEK - zwrot kosztów paliwa za transport Lincolna do Fundacji Bernardyn. 23.08.2011 - agnieszka32 - 30 zł(deklaracja stała za sierpień) 28.08.2011 - Yana - 15 zł(deklaracja stała za sierpień) 01.09.2011 - p.Grażyna R. Wiązowna - 60 zł(deklaracja stała za wrzesień) 01.09.2011 - wiking042 - 15 zł(deklaracja stała za wrzesień) 01.09.2011 - bico 30 zł(deklaracja stała za wrzesień) [FONT=Tahoma]RAZEM - 236,20 zł – stan na dzień 01.09.2011 r.[/FONT]
-
[quote name='MaDi']Biero jaką dają;)[/QUOTE] Może tak być, że wpłacę na konto fundacyjne 150 zł na sterylkę Nany i 150 na karmę dla Szarika?
-
[quote name='Merys']Postanowilismy z familia, ze Suzi zostanie u nas :)[/QUOTE] Fajnie!:multi::multi::multi: Gratulacje dla Waszej całej rodzinki no i dla Suzi!:lol:
-
[quote name='MaDi']Może ktoś ma chęć zakupić Szarikowi karmę?[/QUOTE] po ile ta przyjemność?
-
a właściciele zgadzają się na leczenie, odrobaczenie, szczepienia i karmienie tych szczeniąt? chcą je wydać do adopcji? czy one tam nie są raczej bezpieczne, bo może je spotkać los podobny do historii z Piracikiem?
-
LAMIA-zostaje w DT, LINKA ma dom, Dingo po roku ma DOM :)
bico replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
[quote name='Potter']bico - rozumiem, że Twoje pytania wynikają jedynie z nieznajomości świętokrzyskich realiów.[/QUOTE] Otóż nie. Wynikają z chęci pomocy, nawet tej bardzo doraźnej i szukania rozwiązania w danej sytuacji. Nie jestem oderwana od rzeczywistości. Lubelskie zresztą to też nie "Eldorado". Jak widać... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213329-Skatowany-szczeniak-Piracik-wo%C5%82a-o-pomoc%21%21%21?p=17491526#post17491526"]http://www.dogomania.pl/threads/213329-Skatowany-szczeniak-Piracik-wo%C5%82a-o-pomoc!!!?p=17491526#post17491526[/URL] Mam bliską rodzinę w Kielcach, spędziłam tam pół życia. W ostatni piątek mój TZ i ja podwoziłam, za zwrotem kosztów z Lublina do miejscowości koło Łagowa, moją koleżankę, która wypatrzyła sobie akurat stamtąd sunię do adopcji. Cieszę się, że pośrednio pomogłam tej szczeniorce. Oby było jej dobrze w nowym domu z Portosem i jej Pańciami. -
MaDi, doczytałam ostatnią stronę - [B]wszystkie[/B] te szczenięta są u Ciebie w domu!?:crazyeye: Jeśli tak, to może zróbmy zrzutę na jakś klatkę większą kennelową..? MaDi jest taka potrzeba?
-
[quote name='MaDi']Schronisko odmówiło przyjęcia maluchów od prywatnych osób, chociaż rozmawiałam z kilkoma osobami...właśnie taka postawa uczy społeczeństwo wywalania psów do lasu:shake: Piracik czuje się lepiej, nawet się podniósł, teraz leży u mnie na kolanach bo sam nie jest w stanie się ogrzać. Jest pod opieką najlepszego Profesora w Lublinie.:loveu: Szukamy DT dla maluchów środków od pasozytów, karmy, witamin itp. ew funduszy na ich zakup.[/QUOTE] Masz rację, ta postawa uczy wywalania psów do lasu, zostawiania na drodze, mordowania ich itp:placz::placz::placz: Gdzie są teraz te pozostałe maluszki? MaDi, wiem, że Ci trudno ale [B]wstępne oszacowanie kosztu powyższych wymienionych wydatków, pozwoli szybciej zebrać kwotę potrzebą do ich zakupu.[/B] Sama też się oczywiście dołoże do tego.
-
[quote name='MaDi']Najlepsze jest to,że dostała body adidasa:crazyeye::lol:[/QUOTE] Dajcie foty w tym body:crazyeye::cool3::multi: Nie zapominam o Nance, dziś napiszę do redaktora z DW, może zgodzi się ja ogłosić...?:oops: Jakie były koszty sterylki?
-
[quote name='Evelin']Mnie to tylko smuci,że ostatnio często jakoś awanturki wynikają i robi się nieprzyjemnie.Dzięki zaangażowaniu (olbrzymiemu- Pipi i Doris) została złapana dzika sunia i 2 szczeniaczki. Można spokojnie napisać co się o tym myśli..ale nie..od razu napad,teksty o emocjonalnym rozmnażaniu.. Ludzie-litości! Wszystko można napisać,ale może bez agresji... [B][U]Napadanie na ludzie niczego nie daje.Mają prawo podjąć każdą decyzję,my (nie biorący udziału w akcji) możemy tylko doradzać.[/U][/B] (...) Gdyby złapały sukę i nic nie napisały o szczeniakach-byłyby ochy i achy...Uczciwie napisały- więc przynajmniej należy się wypowiadać z szacunkiem dla uczuć osób zaangażowanych...[/QUOTE] Mądrze powiedziane, podpisuję się w pełni pod tymi słowami Evelin. Dla Pipi, doris66 i bunianga pełne uznanie! Zaakceptuję każdą decyzję jaką podjemiecie.
-
[quote name='paulinken']Właściwie nie ma wcale... ja zapłacę za pierwszy miesiąc, ale jeśli zechcesz się dołożyć, to by było super! Może porozsyłasz też zaproszenia?[/QUOTE] Ja przez moją pracę nie mam czasu na słanie zaproszeń:( ale dołoże dla Krecika jednorazowo 200 zł na hotel lub opłatę badań i zabiegów. Kto będzie skarbnikiem i jak będzie podawane rozliczenie? Poproszę o konto na pw. Krecik jest słabo widzący?
-
O matko, dziewczyny! Udało się! Na prawdę bardzo się cieszę, choć część ciężaru spadła nam wszystkim z serca...Ale akcja - szacun za upór i wolę walki! Co dalej z sunią i szczeniakami? Gdzie cała trójka teraz jest? Jak się czują?
-
LAMIA-zostaje w DT, LINKA ma dom, Dingo po roku ma DOM :)
bico replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Bico - nie wiem co masz na myśli pisząc o współpracy. Oczywiście jesteśmy z nimi w kontakcie kiedy coś wzajemnie potrzeba, ale każdy teren ma swoje własne piekiełka i raczej na pomoc w kwestii DT nie mamy co liczyć - a takiej głównie potrzebujemy. W Kielcach jest więcej osób, my tu we trzy. Codziennie zarówno Kielce jak i my mamy masę zgłoszeń - nie do ogarnięcia. :( Lamia chyba jeszcze karmi, bo cycuchy jeszcze napompowane miała wczoraj.[/QUOTE] No właśnie o DT mi chodziło, nawet takie kilkudniowe w "podbramkowej" sytuacji...jak jest więcej osób, to i szansa na takie DT się zwiększa. Wiem, że wszystkim wolontariuszom jest trudno, a z DT zawsze jest najtrudniej, ale kto pyta, nie błądzi;) Widzę na fotkach Lamię w domu - jak ona się sprawuje? Bardzo wystraszona? Będzie z niej domowy psiak czy to dzikuska? -
dawajcie znać jak dziś poszło z łapaniem Rudki, ja trzymam kciuki:happy1:
-
to może teraz Szarika odjajczyć? "problem" nie zniknie od razu ale zawsze to dobra okazja do kastracji, a zrobić ją i tak trzeba:evil_lol:
-
a jak tam oczka Bambulca? Już widzę, że chyba w lepszym stanie?:)
-
[quote name='MaDi']Suzi miała tragiczną sierść i skórę:shake: Nie wiem czy Merys przyzna się czym się razem smarują:diabloti:[/QUOTE] brzmi to ciekawie i intrygująco:razz: czekam na rozwiązania tej tajemnicy przez Merys:evil_lol::cool3:
-
dziewczyny, szczeniaki trzeba szybko stamtąd zabrać, bo nie wiadomo co do łba strzeli tym działkowcom i sądzę, że jak oni planują ten "problem rozwiązać po swojemu", to będzie to rozwiązanie dla psów tragiczne...Poza tym trzeba działać póki szczeniaki są ślepe, małe i nieruchliwe, gdy otworzą oczy matka może je gdzie wyprowadzić, będą łatwo dostępne dla jakiś zwyrodnialców, a złapać je już łatwo nie będzie-dzika matka przekaże od razu lęk swym dzieciom. Sądzę, że najpierw trzeba wyjąć szczeniaki, zapłacić te 100 zł temu facetowi i niech pod waszym nadzorem wytnie dziurę w podłodze i szczenięta wyjmie, póki się przemieszczać nie mogą, bo potem będą pełzać pod całą podłogą i facet zażąda za kilka dziur więcej kasy. Trzeba się upewnić, że są tam tylko dwa, a nie więcej maluszków. Matka jak zobaczy, że macie jej dzieci może za wami pójść sama i może wtedy też łatwiej jej będzie rzucić jedzonko, a w mim ukryty[B] sedalin w żelu[/B], bo on znacznie lepiej działa niż tabletki. Można wtedy też spróbować złapać sunię na pentelkę, chwytak, sieć. Nie mógł by wam wtedy pomóc jakiś wet? Nawet za opłatą? No i trzeba pamiętać, że wyciągnięte ślepe szczeniaczki bez matki trzeba mieć gdzie umieścić i umieć im podać zapisane przez weta mleko do karmienia itp - jaki macie na to plan? Także ja bym szybko wyciągała szczeniaki, póki są ślepe nie zdziczałe, a potem wszelkim sposobami trzeba złapać suczkę i ją wysterylizować. Macie dla niej DT? Do czasu znalezienia dla niej DS musi się gdzieś podziać...
-
...na początku nie wiedziałam co jest na tych zdjęciach...wiedziałam tylko, że "to" coś żywego, ale chwilę się zastanawiałam czy to tył czy przód zwierzęcia...masakra...oby nowa ustawa dała popalić tym psełdo...:mad: Dobrze, że psiaki już bezpieczne i że mogą swobodnie się poruszać, oddychać i wiedzieć:)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
bico replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Czasami psiaki w nowych domach nie załatwiają sie wogóle przez 2-3 dni, a nawet dłużej, wszystko z pwodu stresu, trzeba przeczekać, chyba,żeby to dłużej trwało.[/QUOTE] Tak też z Moniką myślimy, więc czekamy wszyscy i tracimy nadziei:) -
NESCA - roczna, bojaźliwa i ZJAWISKOWO piękna WYŻEŁKA - ma super dom !
bico replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
...matko, jaka psia piękność!:crazyeye: Sprawdzałyście pewnie czy ma tatuaż..? Może komuś uciekła, zagoniła się podczas np. polowania lub pogoniła za tropem...? Skoro błąkała się po wsiach i lasach.... Pewnie nie ma nawet jak sprawdzić czy ktoś jej nie szukał...:roll: Dobrze, że ona już po sterylce, bo psełduhy już by się w kolejkę ustawiali:mad: -
LAMIA-zostaje w DT, LINKA ma dom, Dingo po roku ma DOM :)
bico replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, widziałam niedawno kilka kieleckich wątków zbiorczych na dogo, jest tam dość sporo dogomniaczek, współpracujecie z nimi, a one z wami? Pytam bo nie znam lokalnych powiązań, a im więcej osób, tym większe szanse na pomoc dla psów i kotów. Gdzie jest teraz Lamia? Dobrze, że malce bezpieczne. Szkoda, że jedną szczeniorkę ktoś niesprawdzony zabrał, ale pozostaje nam żyć nadzieją, że to będzie dla niej dobry dom. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
bico replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']Bardzo się cieszę z domu Lenki. Trudno mi było zrozumiec dlaczego taka śliczna psina tak długo czeka na domek.Do tego nieudane adopcje.... Ale teraz to myslę,że może dobrze.Trafił jej się super kochający domek. Po cichu zazdroszczę , bo to mój typ psa....;) A może Pani Monika na dogo też wejdzie...?! Pozdrowionka i miłego spaceru. Lenka wrzuć na luz, już nikt Cię nigdzie nie będzie odwoził. I najlepszego dla Malinki.:loveu:[/QUOTE] Podrzucę Monice pomysł zalogowania się na dogo, może się skusi, zobaczymy:cool3: Dziś wieczorem Lenka poznała innych psich znajomych: Pixi-sunia przygarnięta przez Anię, Tatrę z Tomkiem i Gonza-labka p.Grażyny. Prócz tego była też i stary skład: Mały, Kleks i Dora. W sumie 7 psów:crazyeye: Wszyscy się zgodnie bawili, kitwasili i ganiali, Lenka z każdym psem się dogadała:lol: Tylko z siku był znowu problem, mimo długiego spaceru tylko z Moniką, a potem w mniejszym i w większym psim gronie, Lenka nie zrobiła siku ani kopy, a przecież pije normalnie, więc musi jej się chcieć, zwłaszcza, że dziś siusiała ok. 14.30 i do tej pory już nic...nie wiem z czego to wynika i jak temu zaradzić...:hmmmm: Lenka trochę nie ma apetytu, pije natomiast normalnie, obecnie Monika daje jej RC dla owczarków i trochę jej też dorzuca gotowanych kąsków, by Lenkę zachęcić do jedzonka.