-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
[quote name='malawaszka']chyba jednak nie czytałaś :roll: [/quote] dobrze, nie będę się pchać na wątek, gdzie mnie nie chcą. Fajnie, że dziadek jest już bezpieczny, teraz jestem pewna, będzie z nim tylko lepiej. Proszę o numer konta, bo swą deklarację jednak chcę na niego wpłacić. Ktoś już kasę przesyłał, czy może mi któraś z tych osób konto podrzucić?
-
[B][COLOR=Black][U][SIZE=3]Wpływy na konto dla Bazyla: [/SIZE][/U][/COLOR] - Spinca - 20 pln - Gameta - 20 pln - p. Katarzyna L. Warszawa - 200 pln - Lacrima - 50 pln - p. Anna Maria D. Sopot - 20 pln - giselle4 - 10 pln - chita - 20 pln - sonikowa (bazarek) - 47 pln - _Lara - 20 pln - Ewa Gonzales - 25 pln - Anna J. Gliwice - 100 pln - dana - 20 pln - kwota przekazana dla Bazyla po udanej adopcji Kongo - 177 pln - ketunia (allegro) - 50 pln - alicjaraczek - 20 pln - EVA2405 - 30 pln [SIZE=4][COLOR=Red]Obecnie jest na koncie dla Bazyla - 829 pln (29 maja 2009 r.)[/COLOR][/SIZE][/B]
-
[quote name='Brysio']pfff jakas chora sytuacja:angryy: ale ta kobieta "to Ciebie nachodzic" moze w domu:mad: ona musi cos ukrywac, bo niby dlaczego nie mozna jej odwiedzic...[/quote] no właśnie!:angryy: babka była w domu moje kumpeli od DT, same ją zaprosiłyśmy, nie mamy nic do ukrycia, można nas śmiało "nachodzić":razz: ale ona widocznie coś do ukrycia ma - więc nie ma co dyskutować, bo sprawę uważam za zamkniętą, bez umowy wizyty przed i po adopcyjnej psa nikomu nigdy nie wydam i koniec:razz::cool1:
-
Teraz maile, które otrzymałam i moje odpowiedzi nie nie: [B]Pierwszy:[/B] " Dzien dobry ja z zapytanie o pieska o imieniu bordi bo chciałąbym go adoptowac ale kawałek drogi od was mieszkam w Rudzie ślaskiej i mam pytanie czy dało by rade dowiesc pieska i jaka cena pieska?" Tu dokładnie moje odpowiedzi nie przytoczę bo jej nie skopiowałam, ale napisałam, że psy do adopcji oddaję bezpłatnie i nie handluję psami. Opisywałam suczki wygląd i charakter po krótce, pisałam, że warunkiem wydania psa jest podpisanie umowy adopcyjnej i wizyta przed i po adopcyjna, wykonana przeze mnie lub innych dogomaniaków z Rudy Śląskiej. Infomowałam, że przyszły właściciel powinien się też dorzucić do kosztów transportu psa. Odpowiedzi już nie dostałam - było do przewidzenia:cool1: [B]Drugi mail i cała moja korespondencja:[/B] " Szanowna Pani, Czy ma Pani jeszcze suczki do oddania? Moi rodzice stracili ukochana suczke sznaucerke (nie przezyla operacji - ropomacicze). Chcemy im dac pocieszyciela. Sa ludzmi starszymi (ok 80, ale w bardzo dobrej formie), wiec musi to byc piesek zrownowazony i maly. W razie gdyby odeszli piesek dolaczy do naszej rodziny, a my mamy 2 psy (bardzo przyjazne) i 2 koty, wiec musi tez byc przyjazny. Odwiedzaja nas tez czesto male wnuki, wiec powinien je lubic Czy sadza Panstwo, ze Bordi bylaby dla nas odpowiednia (druga jako plochliwa mniej sie dla nas nadaje)? Co Panstwo o tym sadza? W jakim wieku jest Bordi, czy ponizej roku? Pozdrawiam serdecznie," [B]Odp:[/B] "Witam. Bardzo się cieszę, że Pani do mnie napisała w sprawie suczek - Bordi i Rudej. Obie suczki mają nie więcej niż rok i ważą 6,5 kg, większe już nie będą. Suczką Bordi w tej chwili jest zainteresowana rodzina z Lublina, więc muszę czekać na ich ostateczna decyzję - czy wezmą Bordi czy nie. I tak obie suczki muszą być w obecnym domu tymczasowym do 1 lub 2 czerwca, bo trzeba im zdjąć szwy po zabiegu sterylizacji, a potem są gotowe do nowego domku. Jeśli ludzie z Lubina się na Bordi nie zdecyduję, to będzie ona nadal do adopcji. Natomiast Rudą nikt do tej pory się nie interesował, więc też czeka na domek. Sądzę, że Ruda nadawały by się nawet dla ludzi starszych, bo jest mała, lubi pieszczoty, jej bojaźliwość na pewno nie minie od razu ale po poświęceniu jej uwagi i serca, suczka poczuje się pewniej. Ruda nie jest agresywna czy zaczepna w stosunku do ludzi czy innych zwierząt, raczej stara się je po prostu ominąć bezkonfliktowo. Warunkiem adopcji Rudej czy Bordi jest wizyta przed i po adopcyjna, a także podpisanie umowy adopcyjnej - w ten sposób chronimy psa przed np. oddaniem go do schroniska, a nowym właścicielom zapewniamy zabranie psa na ich życzenie, gdyby jednak uznali, że nie będą się nim zajmować. Proszę sobie też zadać pytanie, czy Państwa starsi rodzice, po tak wielkiej stracie ukochanej suczki, są już gotowi na posiadanie nowego pieska? Czy są oni w ogóle świadomi, że Państwo dla nich pieska szukają? Czy godzą się na to i chcą tego? To ważne kwestie, bo nie można nikogo uszczęśliwiać psem na siłę lub podarowywać psa w niespodziewanym prezencie. Moje słowa wynikają jedynie z troski i suczki i o Państwa rodziców. Gdzie Państwo mieszkają? Proszę o telefoniczny kontakt ze mną, jeśli chcieli by Państwo poznać bliżej suczki - 607605048. Pozdrawiam. Magda Sobczak [B]Odp:[/B] "Droga Pani, Dziekuje za mily list. Na razie z naszej strony sa to wstepne przymiarki. Wczoraj ogladalam ogloszenia o pieskach do wziecia. To ogromnie przygnebiajace - ilez zwierzecego nieszczescia. Napisalam do kilku miejsc, zeby sie zorientowac co wchodzi w rachube. Ostateczny wybor bedzie nalezal do rodzicow. Na razie wydaje sie, ze bardzo chca miec pieska od malego szczeniaczka. Nie jest to zbyt rozsadne, ale ja to jestem gotowa zaakceptowac. A wiec raczej szanse na to zebysmy dali dom ktorejs z Pani suczek zmalaly. Bardzo to wszystko przykre, chcialoby sie ratowac wszystkie. Pozdrawiam serdecznie," [B]Odp:[/B] "Dziękuję za rzetelną i szczerą odpowiedź:) Faktycznie nieszczęśliwych zwierząt teraz pełno dookoła nas, a zbliżają się wakacje, więc porzuconych będzie jeszcze więcej:( Mnie nie pozostaje nic innego jak dalej szukać domku dla suczek:) Pozdrawiam. Magda Sobczak." [SIZE=4][U][B]I trzeci, najbardziej obiecujący obecnie mail, razem z moim odpowiedziami:[/B][/U][/SIZE] "witam piszę w sprawie malutkiej czarnej suczki borki z aukcjii na allegro. Czy dalej poszukuje swojego domku?? prosze o odp pozdrawiam" [B]Odp:[/B] "Witam. Bardzo się cieszę, że Pani do mnie napisała w sprawie suczek - Bordi i Rudej. Suczką Bordi w tej chwili jest zainteresowana rodzina z Lublina, więc muszę czekać na ich ostateczna decyzję - czy wezmą Bordi czy nie. I tak obie suczki muszą być w obecnym domu tymczasowym do 1 lub 2 czerwca, bo trzeba im zdjąć szwy po zabiegu sterylizacji, a potem są gotowe do nowego domku. Jeśli ludzie z Lubina się na Bordi nie zdecyduję, to będzie ona nadal do adopcji. Natomiast Rudą nikt do tej pory się nie interesował, więc też czeka na domek. Warunkiem adopcji Rudej czy Bordi jest wizyta przed i po adopcyjna, a także podpisanie umowy adopcyjnej - w ten sposób chronimy psa przed np. oddaniem go do schroniska, a nowym właścicielom zapewniamy zabranie psa na ich życzenie, gdyby jednak uznali, że nie będą się nim zajmować. Gdzie Pani mieszka? Proszę o telefoniczny kontakt ze mną, jeśli chciałaby Pani poznać bliżej suczki - 607605048. Pozdrawiam. Magda Sobczak" [B]Odp:[/B] "Witam > prosze dać znać do kiedy rodzina ma dać ostateczną decyzję, gdyż może > wizyta przedadopcyjna mogłaby się odbyć już w ten weekend. Ja mieszkam > na Sławinku w Lublinie, jednak potem szykuje mi się przeprowadzka do > przyszłego męża po ślubie na Słowację, przyszły mąż ma pieska (już > starszego, ale niesamowicie ułożonego, mądrego i komunikatywnego -lubi > sobie pogadać :) - który wygląda IDENTYCZNIE jak mała Borderka :D). > Bardzo oboje się nastawiliśmy na sunieczkę, ale kto pierwszy ten lepszy. > Będę czekać na decyzję a w załączniku przesyłam Pani zdjęcie > Charliego-bliźniaka :) > p.s. Charlie ma teraz 14 lat, a nie wygląda i nie zachowuje się :) > pozdrawiam" [B]Odp:[/B] "Dzień dobry! Państwo, którzy byli pierwsi zrezygnowali z Bordi, bo nie chcieli się zgodzić na wizytę przedadopcyjną, a ja bez poznania członków rodziny i ich poglądów na posiadanie psiaka, niestety żadnego pieska nie wydam. Wobec tego, jeśli są Państwo nadal Bordi zainteresowani, możemy do Państwa podjechać z suczką np. w niedzielę po południu(po godz. 16), bo w sobotę pracuję. Państwo sobie obejrzą i poznają Bordi, my poznamy Państwa - my to znaczy ja i moja koleżanka, która trzyma u siebie suczki w domu, tymczasowo, bo ja nie mogę ze względu na obecność moich dwóch psów. Byłby jeszcze mój Grzesiek;) wcielony w role kierowcy - czy taki skład Państwu nie przeszkadza?;) Cieszę się, że Państwo Bori tak się podoba i podchodzą do niej Państwo tak entuzjastycznie:) Charli też jest śliczny i faktycznie do Bordi podobny:) Czekam na Państwa decyzję czy chcą Państwo żebyśmy przyjechali i jeśli tak to kiedy możemy to zrobić? Potrzebny będzie adres. Czekam na info i pozdrawiam. Magda Sobczak." Teraz czekam na dalszy rozwój sytuacji:cool3:
-
Najnowsze wieści są takie - Pani, która w środę była z córką oglądać Bordi jest na suczkę zdecydowana...ale..."nie życzy sobie wizyty przed i po adopcyjnej, bo w końcu pies to nie dziecko i ona nie ma ochoty bo ją ktoś nachodził we własnym domu". Także dla mnie sprawa jest jasna - ja z wizyty przed i po adopcyjnej nie zrezygnuję i bez tego żadnego psa nikomu nie wydam, więc tej pani już podziękujemy:razz::cool1:
-
Cytat: Napisał [B]bico[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-swiat-chca-go-zabic-bo-nikt-go-juz-nie-kocha-dt-pilnie-ok-olkusza-138535-post12361958/#post12361958"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]:crazyeye:dużo się tu podziało, ale też straszny tu chaos:cool1: i brak osoby ostatecznie tu decydującej, co do dalszego działania i losu psa, a przede wszystkim odłowienia go - wg. mnie osoba tą powinna być założycielka wątku, skoro zdecydowała, że watek zakłada, a skoro nie ma jej na miejscu, tam gdzie obecnie błąka się pies, to powinna dać namiary na kogoś, kto na miejscu jest i może psa złapać - to chyba logiczne:roll: Zwłaszcza, że jest dla dziadka propozycja DT u Nanhoo i spora pomoc finansowa. Wszystko jest gotowe, a biedak nadal na ulicy:-([/I] [quote name='malawaszka']to lepiej żebym nie zakładała wątku, jak nie mogę być na miejscu i "decydować" wszystkim??? :roll: a kto jest na miejscu i namiary podawałam tu już chyba 10 razy - w tym w pierwszym poście - czy tak trudno przeczytać? Nanhoo proponuje DS a nie DT - i znowu bałagan jest wprowadzany przez nie doczytanie do końca tylko wypisywanie pretensji :roll: w pierwszym poście jest też wyraźnie napisane, że pies jest w okolicach Olkusza - W BUKOWNIE i to tyle co ja mogę zrobić w tym przypadku - cieszę się, że jest tak liczne grono osób chcących pomóc temu dziadziowi i wierzę, że się uda! :kciuki:[/quote] Słuchaj wątek czytałam od początku, więc nie trudno mi czytać, natomiast owszem trudno się w wątku połapać. Chwalebne, że założyłaś temu bidakowi watek, ale czy wszyscy mieliśmy co chwila dzwonić do tej kobiety, by to z nią ustalać co i jak mamy robić z psem?? Ty na początku raczej żadnych decyzji nie podejmowałaś:roll: Dopiero wczoraj wieczorem coś zostało zadecydowane...tylko, że trochę za późno, bo dziadek został zgarnięty przez Pałkę:-(:-(:-( I teraz to już nie wiadomo co z nim będzie i jak go wydobyć, czy go oddadzą itp:-( Nie "wprowadzam bałaganu i nie wypisuje pretensji", tylko wyrażam swoją opinię, bo jestem na wątku, oferuje pomoc i do swych opinii w bieżącej sprawie mam prawo. Oby się udało ocalić tego psa:-(
-
[quote name='Energy']Bico żadnych wieści od potencjalnego domku?[/quote] od wczoraj Pani się jeszcze nie odezwała. Dostałam 3 maile - dwa w sprawie Bordi, jeden o Rudą. Na wszystkie odpisałam i znów czekam na wieści. Jurto wstawię te maila i moje odpowiedzi na nie oraz nowe info o "dokonaniach":evil_lol: suczek:cool3:
-
[B][COLOR=Black][U][SIZE=3]Wpływy na konto dla Bazyla: [/SIZE][/U][/COLOR] - Spinca - 20 pln - Gameta - 20 pln - p. Katarzyna L. Warszawa - 200 pln - Lacrima - 50 pln - p. Anna Maria D. Sopot - 20 pln - giselle4 - 10 pln - chita - 20 pln - sonikowa (bazarek) - 47 pln - _Lara - 20 pln - Ewa Gonzales - 25 pln - Anna J. Gliwice - 100 pln - dana - 20 pln - kwota przekazana dla Bazyla po udanej adopcji Kongo - 177 pln [SIZE=4][COLOR=Red]Obecnie jest na koncie dla Bazyla - 729 pln (28 maja 2009 r.)[/COLOR][/SIZE][/B]
-
:crazyeye:dużo się tu podziało, ale też straszny tu chaos:cool1: i brak osoby ostatecznie tu decydującej, co do dalszego działania i losu psa, a przede wszystkim odłowienia go - wg. mnie osoba tą powinna być założycielka wątku, skoro zdecydowała, że watek zakłada, a skoro nie ma jej na miejscu, tam gdzie obecnie błąka się pies, to powinna dać namiary na kogoś, kto na miejscu jest i może psa złapać - to chyba logiczne:roll: Zwłaszcza, że jest dla dziadka propozycja DT u Nanhoo i spora pomoc finansowa. Wszystko jest gotowe, a biedak nadal na ulicy:-( Ja dorzucam jednorazowo 30 zł.
-
Znaleziony na ulicy - teraz Ogi ma juz SWÓJ DOM w Pile !!!
bico replied to Maszaberla's topic in Już w nowym domu
[quote name='Negri_2008']Sądząc z opis Maszaberli dot. jego sierści, mądrego spojrzenia i przede wszystkim sposobu zachowania też myślę, że to pies, który się zgubił i ma dobry dom :roll:[/quote] każdy pies na początku swej tułaczki jest zazwyczaj zadbany i najedzony, jakby właśnie wyszedł przed chwilą z domu na spacer...a później, gdy życie nie pieści, już nie:-( [B]Masza[/B], ja dorzucę jednorazowo te 20 zł od Rudzika(stojącego w kolejce do hotelu 150 lat), bo na razie więcej nie mam:shake: jak coś mi wpadnie, to dołożę jeszcze. No i 10 zł na hotel miesięcznie, jakby co. -
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
bico replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Co tam u Misi? Jak się sprawuje w nowym domu?:cool3: -
Piesek kudłaczek bez oczka w schronie -MA JUŻ DOM !!!!!!! :D
bico replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']No to czekamy i kciuki zaciskamy :)[/quote] No właśnie! I co i co i co tam?:cool3::cool3::cool3: -
Ciągle gryziony Ariel prosi o dom!!!!! JUŻ W DOMKU
bico replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaa']Dzwoniłam pod podany numer, pan chce psa,samca, średniego , ale do 1 roku. Ariel jest za stary.:crazyeye:[/quote] jak dla nich Ariel jest za stary, to faktycznie lepiej, że go w ogóle nie dostali:angryy: [B]Ja ogromne nadzieje pokładam w tej imprezie adopcyjnej w Bytomiu - trzeba tam Arielka mocno zareklamować dobrym duszom!:cool3:[/B] -
Znaleziony na ulicy - teraz Ogi ma juz SWÓJ DOM w Pile !!!
bico replied to Maszaberla's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara'] Kochane, ale plan! normalnie jestem pod wrażeniem :crazyeye: [/quote] :crazyeye::crazyeye:no kurcze, to jest pomysł, to jest super plan!:multi: Macie cioteczki głowy na karku:multi::loveu::multi: Trzeba jak najszybciej go poogłaszać na milion sposobów:cool3: I allegro jest konieczne:roll: -
Dzięki wszystkim za obecność tutaj i trzymanie kciuków:loveu::multi::loveu: Dziś o 20 w odwiedziny do suczek przyszła Pani, która rano do mnie dzwoniła, zabrała ze sobą córkę Monikę. Obie suczki im się podobały ale Bordi "korciła" Panie najbardziej:cool3: Długo rozmawiałyśmy - Panie, Asia(kumpela od DT) i ja o obecności psa w domu, o obowiązkach z tym związanych, o zobowiązaniach, pewnych niedogodnościach i niespodzinakach, o ciężkich monentach, ale oczywiście także o radości jaką niesie ze soba posiadanie psa:lol: Pani i jej córka były pełne dobych chęci, zdawały pytania, były pozytywnie nastawione, uważne i przejęte:multi: Na prawdę wrażneia z tej rozmowy mamy bardzo dobre:cool3: Teraz Pani ma do nas zadzwonić i umówimy się na wizyte przedadopcyjną - wpadniemy odwiedzić w domu całą rodzinkę w komplecie, razem z Bordi oczywiście:cool3: I jeśli wszystko będzie nadal tak dobrze się rozwijało jak teraz i Państwo będą nadal Bordi zainteresowani, to podpiszemy umowę adopcyjną(Pani nie ma oporów by ja podpisać:multi:) i Bordi po zdjęciu szwów(1-2 czerwca) będzie mogła pójść do nowego domku:multi: Spokojnie, ale z nadzieją, czekamy na zaproszenie na wizytę i ostateczne decyzje Państwa co do adopcji:lol: W razie innych zainteresowanych, Państwo mają u nas pierwszeństwo w adopcji Bordi:cool3: Może jakoś to będzie:modla: Odetchniemy dopiero jak Bordi trafi do nowego domu, będzie tam grzeczna i wszystko się jakoś pozytywnie ułoży;)
-
[quote name='muzzy'] A tak poza tym, to wczoraj zapomniałem wspomnieć, że podjąłem działania mające na celu nauczenie Dropka nowej sztuczki - niewidzialności :D Znaczy kupiłem komplet pościeli w kolorze biało-szaro-czarnym, w ciapko-łatki :) Zupełnie jak Dropek. Teraz jak wejdzie na pościel, to zleje się z tłem i go nie będzie widać :D Kiedyś podrzucę zdjęcia niewidzialnego Dropka, ale na razie pościel czeka na wizytę w pralce :)[/quote] Słuszne posuniecie!:cool3: Muzzy teraz będzie Ci się wydawało, że niby masz więcej miejsca w łóżku:evil_lol: czekamy na fotki:cool3:
-
Dziś rano zadzwoniła do mnie Pani z Lublina, która przeczytała któreś z ogłoszeń o suczkach. Jest wstępnie zainteresowana adopcją Bordi:cool3: Pani poszukuje niewielkiego pieska, bo ma małe mieszkanie, dwa pokoje. Pani ma dwójkę nastoletnich, podrośniętych dzieci i męża, a co najważniejsze, mieszka na tej samej ulicy co ja i moje koleżanka od DT:cool3: Nie zraziła się wizytą przed i po adopcyją ani koniecznościa podpisania umowy:multi: Zaprosiłam Panią, aby dziś lub jutro obejrzała sobie suczki w domu lub na dworze, ma jeszcze zadzownić ok. 19, bo wcześniej jest w pracy, więc czekam w pełnej gotowości, co będzie się działo. Pani była miła, spokojna i zrobiła na mnie dobre wrażenie:lol: Prosiłam, że jakby jednak zrezygnowała, to żeby mi dała znać, abym nie czekała z nadzieją, powidziała, że jakby się zdecydowala lub jednak nie, to i tak zadzwoni z wieściami, więc jestem pełna nadzieji, ale nie napalam się, bo wiem, jak to z adopcjami różnie bywa:roll: Po prostu jest gotowa i czekam na telefon:lol: Trzymajcie kciuki:happy1::happy1::happy1:
-
[B][COLOR=Red][SIZE=3]Pytanie do osoby o nicku GONZALES - czy te 25 pln to wplata na Bazyla czy na Ślimaka?? Bo niestety nie było dopisku?:shake:[/SIZE][/COLOR][/B] [SIZE=2][COLOR=Black]jakby co wpisałam wpłatę do Bazyla, bo czytałam w pierwszym poście - ewa gonzales - 25 pln i uznałam, że się zgadza, ale nie chce niczego poknocić, zbieram na jedno konto kasę dla 3 psów:roll: [/COLOR][/SIZE]
-
[B][COLOR=Black][U][SIZE=3]Wpływy na konto dla Bazyla: [/SIZE][/U][/COLOR] - Spinca - 20 pln - Gameta - 20 pln - p. Katarzyna L. Warszawa - 200 pln - Lacrima - 50 pln - p. Anna Maria D. Sopot - 20 pln - giselle4 - 10 pln - chita - 20 pln - sonikowa (bazarek) - 47 pln - _Lara - 20 pln - Gonzales - 25 pln [SIZE=4][COLOR=Red]Obecnie jest na koncie dla Bazyla - 432 pln (27 maja 2009 r.)[/COLOR][/SIZE][/B]
-
[quote name='Energy'] Tylko raz mój mąż robił zdjęcia, a szkoda:evil_lol:byłby niezły album:diabloti:[/quote] czemu zdjęcia demolki robił tylko mąż?:evil_lol: Pańcia nie chciała "wydać" swych maleństw:loveu: :mdrmed::D
-
[quote name='Energy'] [URL="http://img529.imageshack.us/my.php?image=img3617.jpg"][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/6550/img3617.jpg[/IMG][/URL][/quote] o raju, wyglądają tak rozkosznie i zupełnie niewinnie!:loveu::loveu::loveu: jak pluszaczki!:loveu: Słodziaki!:loveu: