-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
[quote name='muzzy']A czy mumie powinny cokolwiek jeść? :D[/quote] no ja nie wiem, co i czy w ogóle, mumie powinny jeść:PROXY5: obawiam się, że im jedzenie z żołądka może wypaść między bandażami:roflt:
-
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
bico replied to Delph's topic in Już w nowym domu
o mateńko, jaki bidak!:placz::placz::placz: te wleczone za sobą łapy, to spojrzenie:-( piszcie w pierwszym poście, ile kasy już macie, a ile potrzeba, przejrzystość pomaga te pieniążki uzyskiwać;) poproszę numer konta na pw, coś wpłacę. -
[quote name='bubizac85']już piszę :) malutka śpi sobie koło mnie teraz, dalej zdystansowana troszke, ale z drugiej strony snuje sie po domu za mną jak cień. Widać, że jej bardzo brakuje "siostry" i ich zabaw, sama próbuje ją zaczepiać i zachęcać do zabaw a ona się uśmiecha i powolutku się przekonuje, ale minie jeszcze trochę czasu. Noc była spokojna bez piszczenia do ok 4 rano, wtedy usłyszałam, że się wierci i pomyślałam o-O KUPA, ale w pokoiku nic nie było a ja ją szybko na szelki i na dwór. Do 9 ze 3 razy z nią wychodziłam i wreszcie sie całkiem pożadnie załatwiła, ale z daleka od bloków i innych psów. Bardzo się boi nawet mniejszych od siebie yorków i przy spotkaniu z jedny prawie wczołgała się pod samochód niedaleko stojący:-(. Wychodze z nią teraz w miarę często, żeby osiedle poznała i przestała się tak bardzo bać. Apropo zabaw, ciapy już sie przeszły kawałek, a bardzo jej się spodobała pewna ścierka z łazienki i najpierw wytarzała się w niej a potem założyła na głowę i tak chodziła po domu...potem drugi raz owinęła sobie ją jak szaliczek... :D myślę że ubaw będzie niezły, ale trzeba czasu. AAA i dziś była pierwszys raz sama w domu..odpukać nic zmasakrowanego nie znalazłam!! :) Rano też dała się ładnie wyczesać, współlokatorki się jeszcze boi, ale hmm nie dziwie się jej ;P a jutro idzie ze mną na zaliczenie, chce ją do ludzi zabierać, żeby się tak nie bała bo widać, że jak jest sama to już nie taka gwiazda, przynajmniej póki co..wiadomo w stadzie raźniej..wczoraj było mijej taaak szkoda, ale i tak jest dzielna :) pozdrawiam i dziękuję Ania i Bordi[/quote] no widzisz Aniu, już Cię Bordi pilnuje i za woja Pańcię uznaje!:multi::multi::multi: Załatwiła się i powoli psoty jej w głowie - ta akcja ze ściereczką rozbawiła i rozczuliła mnie i Aśkę:smile: Piesków się Bordi pewnie jeszcze bać będzie, ale trzeba ją spokojnie do innych psów przekonywać, samemu nie panikować, nie uciekać, na ręce jej nie brać, dawać smakołyk za grzeczne obwąchanie się z sąsiadem:cool3: ona się potem ośmieli i rozkręci, ja to wiem, bo ją w akcji, jak się z innymi psiakami ganiała, widziałam:cool3: To świetnie, że Aniu masz takie podejście i ją do ludzi zabierasz, oswajasz z nimi, nowymi sytuacjami w życiu czy miejskim otoczeniem, dotąd Bordi słabo znanym - na prawdę, obie się spisujecie na medal!:thumbs::thumbs::thumbs:
-
[quote name='Paulina_mickey'] Jak uważacie? Ja wiem, że jak bym zgłosiła to to by ich skontrolowali, bo już były takie akcje,łącznie z zabraniem nawet...[/quote] Paulina może ich zgłosić do kontroli, bo jest wolontariuszką w lubelskim schronie, ja nie jestem. Dobrze żeby ktoś ze schronu ich odwiedził. Ale ja ich kontrolować ani pouczać nie mam zamiaru...zresztą i tak by mnie nie wpuścili ani nie posłuchali, bo już się na temat wizyt wypowiedzieli. Widuję ich z dala, na spacerach, uciekających przed innymi ludźmi i psami, nie szukam ich celowo:roll:
-
[quote name='li1']A moze pomoc tym niedoswiadczonym wlascicielom w wychowaniu psa. Moze maja dobre zamiary, ale zadnej wiedzy. Gdyby tak po przyjacielsku, na spokojnie porozmawiac z nimi, to bylaby szansa, ze podolaja obowiazka. A poza tym szkoda psa brac z powrotem do schroniska. Zaprzyjaznijcie sie z tymi wlascicielami, mysle, ze uda sie ich wyszkolic na porzadnych ludzi. Dajcie im troche wskazowek.[/quote] Sprawa wygląda tak - państwo mieli zaadoptować Bordi, było wszystko "cacy"...Pomyśleli parę dni, na wizytę przed i poadocyjną się nie zgodzili, "bo przecież pies to nie dziecko, po co te ceregiele, żeby ktoś im się po domu kręcił i ich nachodził, patrzył co mają w mieszkaniu, a jak nie Bordi, to tyle innych psów jest w Lublinie" - cytacik:razz: Uznali nas za nawiedzone. Przy takim podejściu, nasze wszelkie kontakty z nimi uważam za zakończone - nie ma zamiaru im się narzucać i ich "nachodzić". Żeby komuś pomóc, ten ktoś musi chcieć tej pomocy. Ja mam swoje dwa psy, Aśka też swoje dwa, [SIZE=3][B]Ruda nie ma domu[/B][/SIZE], trochę roboty jest - przepraszam ale kontakty z tymi ludźmi szukać nie będę. Temat tej pani uważam ze zakończony i tyle. Teraz pora się skoncentrować na szukaniu domku dla Rudej.
-
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
bico replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podrzuciłam Gufiaszowi moją deklarację miesięczną;) -
Ciągle gryziony Ariel prosi o dom!!!!! JUŻ W DOMKU
bico replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Dziewczyny, jest dt dla Ariela, na już. Dt sprawdzone, jest w nim jeden z dogomaniackich psów, staruszek Tobi, domek świetny, z ogrodem, cały czas z kontaktem z ludźmi. Potrzebne są jednak fundusze na dt. Ok. 300zł na miesiąc. Jeśli aż tyle nie uzbieramy to tyle ile się uda. Dt jest w okolicach Krakowa.[/quote] Ciotki, wujkowie, to jest szansa dla Ariela! Szansa na uchronienie go przez zagryzieniem i szansa na szybsze znalezienie mu domu! Prosimy o deklaracje i wpłaty jednorazowe, bazarki, każdy grosz się liczy, każda pomoc się przyda! To jest zwyczajny piesek, ale czy trzeba czekać, by zdarzył się dramat, by ktoś w końcu zwrócił na niego uwagę!?:-( Pomóżmy mu! Nie bądźmy obojętni! Ja deklaruję 30 zł miesięcznie, [B]kto jeszcze wesprze Ariela????[/B]:modla::modla::modla: -
[quote name='Brysio'][CENTER][B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Bardzo prosimy o banerek!!![/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER] [/quote] Pisz do Paulina_mickey, w moich znajomych, ciotka specjalistka od pięknych banerków:loveu: Ale tu huśtawka ze stanem zdrowia psów:-( Co jest nadzieja na lepiej, to znów gorzej i tak w kółko:-( Doszedł grosz ode mnie?:roll:
-
[quote name='Paulina_mickey']Słuchajcie ustaliłyśmy z Bico, nowe fakty. [/quote] Dziękuję Paulinko, że pomogłaś mi ukazać obłudę tej rodzinki. Najpierw psa rezerwować w schronie (26 kwietnia dni otwarte, a dziś jest 3 czerwca), a potem mruczeć, że "jednak nie" i w między czasie sobie szukać innego psa - jakby zabrali Bordi, to przecież z domu dla tego biedka ze schronu nici, a dla nich był rezerwowany:angryy: Ale kombinują:mad: Dziś znów ich widziałam - tylko psy jakieś na horyzoncie zobaczą, uciekają z tym psem aż się kurzy, zrobią z niego niezsocjalizowanego dzikusa:angryy:
-
Znaleziony na ulicy - teraz Ogi ma juz SWÓJ DOM w Pile !!!
bico replied to Maszaberla's topic in Już w nowym domu
ja w szoku jestem, że po prezentacji w tv, nie ma żadnych chętnych na przygarnięcie Znajdka:crazyeye::crazyeye::crazyeye: to nie do pojęcia!:-(:-( [B]Masza, kasę słać na Twój numer konta, ten sam co dla Rudzika?[/B] -
Blekitne oko patrzy z nadzieja i wypatrzylo super dom.
bico replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Alegratke chyba mial. Allegro niestety nie. Mial bardzo duzo ogloszen. I nic. [URL="http://www.dlmulsowssim-antics.com/posting.php?mode=smilies&f=182#"][IMG]http://www.dlmulsowssim-antics.com/images/smilies/crying.gif[/IMG][/URL][/quote] Jeśli kudłaczek nie ma allegro, to niech ktoś jakieś fajne mu zrobi, ja mogę zapłacić za wyróżnienie, tylko numer konta na pw poproszę;) -
[B][COLOR=Black][U][SIZE=3]Wpływy na konto dla Bazyla: [/SIZE][/U][/COLOR] - Spinca - 20 pln - Gameta - 20 pln - p. Katarzyna L. Warszawa - 200 pln - Lacrima - 50 pln - p. Anna Maria D. Sopot - 20 pln - giselle4 - 10 pln - chita - 20 pln - sonikowa (bazarek) - 47 pln - _Lara - 20 pln - Ewa Gonzales - 25 pln - Agnieszka J. Gliwice - 100 pln - dana - 20 pln - kwota przekazana dla Bazyla po udanej adopcji Kongo - 177 pln - ketunia (allegro) - 50 pln - alicjaraczek (allegro) - 20 pln - EVA2405 (allegro)- 30 pln - Leyla - 100 pln - coronaaj (allegro) - 50 pln - złjola4591 (allegro) - 50 pln - Lidian1 (allegro) - 20 pln - Spinca - 20 pln - Psiama - 25 pln - p. Anna P. Malbork - 50 pln - p. Katarzyna L. - 40 [SIZE=4][COLOR=Red][SIZE=2][COLOR=Black]Obecnie jest na koncie dla Bazyla - 1.154 pln (2 czerwca 2009 r.)[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=Black]Od kwoty 1.154 odejmuję i przelewam dla mosii 400 pln za hotel i 32 pln za preparat na stawy, czyli:[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=Black]1.154-432=722 - stan konta na 2 czerwca 2009 r. [SIZE=3]Wpłaty na konto po 2 czerwca 2009 r. [SIZE=2]- Anettta (bazarki) - 111pln - Anettta (za DT) - 30 pln[/SIZE] [SIZE=5][COLOR=Red]863 pln - stan konta na dzień 3 czerwca 2009 r.[/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/B]
-
[quote name='muzzy']Twarda człowieczyca, lepiej z nią nie zadzierać :) Acha, od soboty Asia ma ksywę operacyjną Mumia i ogólnie z tymi bandażami i rękami trzymanymi w górze mogłaby śmiało wystąpić w dobrym horrorze :D[/quote] no potwierdzam - Asia, Muzzy i Delka dali czadu w ten weekend:crazyeye::evil_lol: Aśka...yyyy....przepraszam Mumia:evil_lol: czuje się już lepiej:multi: rany ją trochę pobolewają, ale jak już Muzzy pisał, to "twarda człowieczyca jest" i zdrowieje, Bogu dzięki:loveu::multi::loveu: [B]Słuchajcie, Muzzy jak najbardziej zasługuje tu na pochwałę - jak na prawdziwego gentelmena przystało opiekuje się Asią, wozi ją do lekarzy i...przynosi jej obiadki:cool3::cool3::cool3::cool3: Muzzy, brawo:klacz:, ja jestem pod wrażeniem, a inni???:smile::cool3:[/B]
-
[quote name='muzzy']Kolejny dzień - kolejne nowe przeżycia :) pojawił się taki całkiem spory buldogo- czy tam bokseropodobny z panem. Na początku Dropek bardziej był zainteresowany walką za mną o patyczka, ale w końcu pobiegł nawiązać znajomość. Dropek z rozmerdanym ogonem, a tamten sztywny i jak Dropek podbiegł, to jeszcze bardziej się napiął. Więc Dropek też przestał merdać. I chwilę potem miała miejsce pierwsza walka Dropka. Niby wcześniej hapnął Bosmana i zaliczył zbiorowy akt agresji na owczarka podhalańskiego, ale to dzisiaj to nie to samo, bo raz że był sam, a dwa, że kocioł zaczął się bez powodu - zwyczajnie nie przypadli sobie do gustu. Walka trwała parę rund - jak jeden odpuszczał, to drugi do niego startował. Generalnie punkty były za złapanie za kark, choć inne ciosy też się zdarzały. Niestety Weston (bo tak się nazywał przeciwnik, choć na szczęście był trochę mniej masywny od Westona, z którym czasami biegamy pod Starym Lasem, ale i tak większy od Dropka), z racji na przewagę gabarytową, chyba wygrał, choć nikt punktów nie liczył :) W końcu udało się rozdzielić potwory. Obyło się na szczęście bez rozlewu krwi. Dropek parę chwil później trochę dziwnie chodził, tak jakby go kark bolał, ale wkrótce mu przeszło. I dopiero jakiś czas po powrocie do domu okazało się, że podczas walki Dropek zgubił obrożę przeciwpchłową :angryy: Na wieczornym spacerku poszukamy, może się znajdzie...[/quote] ja już dawno tego "bokseropodobnego" rozszyfrowałam:razz: - on po prostu, od początku chciał zwinąć tę obrożę przeciwkleszczową:mad::evil_lol:
-
[quote name='muzzy']A na koniec zrobiłem coś, przez co czuję się straaaaszanie głupio. Człowiek Grzesiek (co ma z kaczkami na pieńku) kucał sobie w najlepsze przy Kleksie, a ja - wstyd się przyznać - podszedłem go od tyłu i nasikałem mu na plecy :oops: Człowieku Grześku, baaaaardzo Cię z panem za to przepraszamy, zrekompensujemy straty moralne i fizyczne przy najbliższym spotkaniu, mamy nadzieję, że się nie gniewasz. Pan mówi, że w życiu by się nie spodziewał, że odstawię taki numer :shake: Końćzę, bo ciągle mi wstyd...[/quote] Muzzy, nie pękaj:glaszcze: Jak chodziłam z Małym na tresurę, to, gdy mieliśmy grupie zademonstrować przychodzenie do nogi, a stałam na przeciw szeregu kilku osób - Mały przyszedł do nogi, a jakże, ale zanim grzecznie usiadł "przy lewej", to uniósł swą "nóżkę" i najzwyczajniej w świecie mnie obsikał:mad: Poza tym, gdy kiedyś miałam nogę w gipsie, Mały postanowił też ten gips sobie "oznaczyć":mad: Aaaa, no i Kleksior na balkonie Aśki-ksywa operacyjna Mumia, poprawił "coś" po Dropku...na filarku:evil_lol: Opal też się czaił, ale Mumia była czujna...jak zawsze:cool3::cool3::cool3:
-
[quote name='MyrkurDagur']Ktoś poszukuje rudej suczki, warto zamieścić tu Rudą: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/warszawa-dom-dla-rudej-suczki-sredniej-duzej-138871/[/URL][/quote] Myrkurku, ale tam ktoś szuka suczki o wadze co najmniej 20 kg...A Ruda waży zaledwie 6,5 kg:niewiem: Ale dzięki Murkurze za czujność!:loveu:
-
A teraz newsy - dziś, tak jak było to wcześniej ustalone, Bordi przeprowadziła się do nowego domku, do Ani:multi: Dostała od nas w "wyprawce" swoje prześcieradełko, z domowym zapachem. Pojechała z nami i Ruda, by zaprezentować się koleżance Ani, i choć Ruda koleżance się spodobała, to niestety nie będzie jej mogła zabrać do siebie, gdyż jej rodzina nie wyraziła zgody na pieska, ale i tak dziękujemy Ani i jej koleżance ze pomoc i zainteresowanie:lol: Bordi i Ruda na początku szalały po całym Ani domu, bawiły się, skakały itp. Gdy nadszedł czas rozstania, Ania trzymała Bordi, a my zabraliśmy Rudą i ulotniliśmy się za drzwi. Gdy dotarliśmy do domu, zadzwoniłam do Ani, pytać jak tam Bordi po naszym wyjściu. Bordi popłakała trochę i szukała nas po całym domu. Ania odwracała jej uwagę smakołykami i głaskaniem:loveu: O 22 znów pogadałam przez telefon z Anią, Asia oczywiście też się do tel dorwała - Bordi była już mniej płacząca ale nadal czujna i tak jakby na nas czekała. O północy Ania wysłała mi smsa, że Bordi na znak protestu:obrazic: odmawia zrobienia siku i kopy - a ostatni raz "te rzeczy" robiła o godz. 18. Bordi podobno była padnięta i szykowała się do spania. Ciekawe jak im tam minie noc i czy Bordi będzie grzeczna?:hmmmm: Jak popiła i pojadła trochę, to rano musi ją przycisnąć - nie ma na to rady:evil_lol: Ruda była dziś z nami na długim wieczornym spacerze, by się zmęczyła, załatwiła, nie tęskniła za Bordi i grzecznie potem spała:cool3: Ruda przeżywała ciężkie chwile z powodu "inwazji" kilku dużych, ruchliwych, trykających ją nosem psów:cool3: ale bynajmniej nie była ani trochę zmartwiona brakiem Bordi - całe wyrko Aśki opanowała i była baaardzo zadowolona:evil_lol: Na spacerze, w przelocie, widziałam tą panią, która miała pierwsza przygarnąć Bordi, ale nie zgodziła się na wizytę przed i po adopcyjną. Była z córką i 3 razy większym od Bordi psem ze schronu. Pies był bardzo zaborczy i ostro warczał na inne psy, a one go na siłę od nich izolowały, tylko go jeszcze tym podkręcając, krzyczały na niego, prawie się na nim kładły - ciekawe jak sobie z nim dalej poradzą..?:roll:
-
[quote name='muzzy']??????????????????????? Czyżby Pani Kicia dała się przekonać??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/quote] Muzzy...Kicia nie dała się przekonać:diabloti:
-
[quote name='Marinka'] Rudziutka i Ty znajdziesz swoje szczęście.. może u samej [B]bico :loveu:[/B][/quote] Ech!:-(:-(:-( Bardzo bym chciała zabrać Rudziaszka do siebie, ale nie ma na to szans - po prostu czekała by mnie eksmisja z domu:-( Więc Rudzia moja musi znaleźć inny dobry domek:roll:
-
[B][COLOR=Black][U][SIZE=3]Wpływy na konto dla Bazyla: [/SIZE][/U][/COLOR] - Spinca - 20 pln - Gameta - 20 pln - p. Katarzyna L. Warszawa - 200 pln - Lacrima - 50 pln - p. Anna Maria D. Sopot - 20 pln - giselle4 - 10 pln - chita - 20 pln - sonikowa (bazarek) - 47 pln - _Lara - 20 pln - Ewa Gonzales - 25 pln - Agnieszka J. Gliwice - 100 pln - dana - 20 pln - kwota przekazana dla Bazyla po udanej adopcji Kongo - 177 pln - ketunia (allegro) - 50 pln - alicjaraczek (allegro) - 20 pln - EVA2405 (allegro)- 30 pln - Leyla - 100 pln - coronaaj (allegro) - 50 pln - złjola4591 (allegro) - 50 pln - Lidian1 (allegro) - 20 pln - Spinca - 20 pln - Psiama - 25 pln - p. Anna P. Malbork - 50 pln - p. Katarzyna L. - 40 [SIZE=4][COLOR=Red][SIZE=2][COLOR=Black]Obecnie jest na koncie dla Bazyla - 1.154 pln (2 czerwca 2009 r.)[/COLOR][/SIZE] Od kwoty 1.154 odejmuję i przelewam dla mosii 400 pln za hotel i 32 pln za preparat na stawy, czyli: 1.154-432=722 - stan konta na 2 czerwca 2009 r. [/COLOR][/SIZE][/B]
-
[B]czekam na numer konta:roll:[/B]
-
[quote name='Gospella']witam czy potrzebna jest pomoc w sprawie rudej?[/quote] Jeśli dziś nic nowego się nie wydarzy, to Ruda nadal będzie szukać domku. Więcej ogłoszeń i popytania u znajomych czy by Rudej nie chcieli dać domku, nigdy nie zaszkodzi:cool3: [B]Przy okazji - dziękuję Ci Majeczko za pomoc przy ogłoszeniach Rudej i fajny, ciekawy tekst do ogłoszeń:modla::modla::modla: [/B]
-
[quote name='bubizac85']tu Ania, która z niecierpliwością czeka na super-dynamiczną malutką i skoczną Bordiiii :) wczoraj do późnych godzin były porządki w domu :) nawet moj współokatorka się "wzięła w garść" bo pieski rzeczywiscie uczą porządku :) Balbina wylądowała na podwyższeniu, wielka poducha czeka, dziś jeszcze jakieś szklane miski i Royal (już wiem jaki :) !! dziękuję straszniście bardzoo, za pomoc i rady i klarowne wyjaśnienia pewnie, że będę dawać znać co i jak, oraz na jakim etapie nauki jesteśmy a teraz proszę trzymać kciuki, bo na egzamin ide ;) Ania B.[/quote] Cześć Ania:lol: Fajnie, że tu zajrzałaś:loveu: Dając Bordi kochający i odpowiedzialny dom na prawdę ratujesz jej życie - dziękujemy Ci za to:Rose: Wczoraj odbyło się zdjęcia szwów u obu suczek - wszystko przebiegło spokojnie i bezproblemowo, żadnych powikłań czy przykrych niespodzianek nie było:multi: Suczunki mają też wyznaczone dokładne daty szczepień przeciw wściekliźnie i wirusówkom oraz ponownego odrobaczania i zabezpieczania przeciw pchłom i kleszczom. Dziś o 18 Bordi jedzie do nowego domu u Ani:multi: Ania wczoraj kupiła już całą wyprawkę - karmę, zabaweczki, smyczkę rozciąganą, gryzaczki, grzebień - Bordi się ucieszy:cool3: Ruda też z nami jedzie, bo u Ani ma być jej koleżanka, która chciała sobie Ruda zobaczyć, a nuż coś dobrego się z tego wyklaruje:cool3::multi: