-
Posts
8774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bico
-
PEREŁKA JANOWSKA... czyli uliczna znajdka malutka mix jamnisia - MA DOMEK:)
bico replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że u Was wszystko w porządku i że Figa już się zadomowiła:) a drapanko trzeba obserować;) -
[quote name='diana79']przykro mi :( a czy to ogłoszenie jest widoczne na allegro? bo te jest robione przez allegro i jest tam widoczne [URL]http://tablica.pl/oferta/wesola-przyjacielska-sara-szuka-domu-psy-pies-IDPDsF.html[/URL][/QUOTE] nie wiem, zupełnie się na tym nie znam:oops: ale chyba nie jest widoczne....
-
Oj Muzzy, nawet nie chesz docenić nowych, wiosennych perfum Dropka:stop::D:D:evil_lol: ...do zobaczonka niebawem:cool3::popcorn:
-
Tablica dla Sary jest:) [URL]http://tablica.pl/oferta/sara-radosna-slodka-i-mila-malutka-suczka-lublin-IDSzS3.html[/URL] ale tego allegro, to nie mogą przeboleć:( było przy nim dużo pracy i fajnie wyszło:-(
-
[quote name='Becia Lublin']bico myślę, że w takiej sytuacji hotelik dla niego będzie najlepszym rozwiązaniem, na PW podam Ci mój nr w celu szybszego kontaktu ze mną. Wiem, że dragi wyjechała na weekend. zuzlikowa zawsze jest taka procedura, ale akurat w tym przypadku pieska chciała adoptować rodzina dogomaniaczki, więc myślałam, że ona się tym zajmie i w dobrze wie co robi. Gdy do niej napisałam ... też była zbulwersowana podejściem swojej rodziny do kwestii kastracji, miała mi odpisać co proponuje dalej, póki co nie dostałam odpowiedzi.[/QUOTE] Jestem już po rozmowie z Becia Lublin:) Co zostało ustalone - Rudasek pojedzie do hotelu, gdzie zostanie wykastrowany. Już wstępnie rozmawiałam z jednym z dogomaniackich hotelików, jeżeli nie znajdzie się w ciągu tego tygodnia coś innego, Rudasek właśnie tam najprawdopodobniej w weekend pojedzie. Obecnie nie jestem zmotoryzowana, więc Becia Lublin obiecała mi pomóc w transporcie z Wierzchowisk do hotelu. Adopcja zostaje wstrzymana z powodu braku wizyty przedadopcyjnej i niechęci do kastracji potencjalnych nowych właścicieli. Teraz Rudasek będzie intensywnie ogłaszany, bo ma fajne foty od Muzzego. Za pobyt w hotelu zapłacę ja, bo wolę nie czekać na zabranie deklaracji na dogo. Becia Lublin obiecała przekazać nowe wiadomości do dragi, gdyż dragi wyjechała, a to właśnie ona zna bliżej osobę, u której Rudasek teraz w gospodarstwie przebywa.
-
[quote name='MaDi']Bico powiem wiele widziałam i wiele razy zbyt szybko oceniałam dlatego teraz podchodzę do takich akcji z rezerwą. Goya ma dom[/QUOTE] Niezmiennie mnie zadziwia Twoja wiara w ludzi, ja zawsze przychylam się do najgorszego scenariusza... U kogo Goya ma dom? Co to za ludzie:)
-
było przygotowane piękne allegro dla Sary, zrobione przez osobę z dogo...niestety ktoś z kim ta osoba ma na dogo odmienne poglądy w wielu kwestiach, zgłosiła to allegro do administracji tego portalu - jak widać nie ważne są losy psa, ważne, że można komuś zrobić na złość:(:(:(
-
Mam pytanie do dragi i Becia Lublin - czy jeżeli uda mi się znaleźć dla Rudaska hotelik i będę w stanie sfinansować tam pobyt tego psa - czy będzie możliwość wyciągnięcia Rudaska z miejsca gdzie obecnie przebywa?? Muszę to wiedzieć zanim w ogóle zacznę szukać dla niego miejsca, więc proszę o w miarę szybką reakcję.
-
[quote name='kabaja']świetny pomysł z tymi zdjęciami -tylko czy schronisko zgodzi się na zdjęcia i ogłoszenia[/QUOTE] to jak pies ma dom bez ogłoszeń i zdjęć znaleźć!?:crazyeye: schron, to powinien zabiegać o takie bezpłatne akcje zdjęciowe, a nie łachę robić. Nowy dom sam do tego psa nie przyjdzie, trzeba się o niego starać.
-
Jaki były by koszt tego zabiegu? W jakiej lecznicy chcecie go kastrować? To nie jest duży psiak i nie będzie to pewnie tak dużo kosztować. Problem podstawowy to miejsce do przetrzymania po zabiegu...:( Ja go postaram się ogłosić w Dzienniku Wschodnim - może trafi się lepszy dom na terenie Lublina. Na kogo decyzyjengo i jaki kontakt podawać??
-
[quote name='MaDi']Widziałam ale tak naprawdę nie wiadomo co mu się stało byc może to nie pobicie a np. auto. Pies jest zadbany i ma drogie akcesoria.[/QUOTE] na ciele widać ślady i rany po kłuciu ostrym narzędziem i ślady zadrapań na szyi jak po drucie, nożu lub sznurze...
-
[quote name='Becia Lublin']dostałam odpowiedź od córki p. Stefana na temat kastracji rudaska. Niestety Renata twierdzi, że na wsi ten zabieg nie jest praktykowany i nie będzie go kastrowała :( nie podoba mi się takie podejście to sprawy ... co robić ??? macie jakieś propozycje ???[/QUOTE] Trzeba Rudaska jak najprędzej wykastrować i dać do adopcji już po zabiegu, o ile w ogóle ten dom jeszcze go wtedy zechce:roll: Ale tak czy inaczej wydanie do adopcji psa niewykastrowanego, ja osobiście uważam, że jest to niedopuszczalne, zarówno w przypadku Rudaska jak i innym. To co dziewczyny teraz planujecie?
-
[quote name='Merys']Widziałam na FB, tym skur... nogi z dupy bym powyrywała.[/QUOTE] ja nawet nie mam siły się porządnie w....ić, a nogi to się uginają ale też pode mną:(
-
Widzieliście ten wątek i tego bullteriera??? Dosłownie słabo się robi:-(:-(:-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/224653-Skatowany-bullterier-dostał-wyrok-śmierci-miał-nie-przeżyć!!!-DRASTYCZNE[/URL]
-
PEREŁKA JANOWSKA... czyli uliczna znajdka malutka mix jamnisia - MA DOMEK:)
bico replied to Murka's topic in Już w nowym domu
no i co tam u Was słychać? Jak się Perełka sprawuje?:) -
[quote name='MaDi']Ma ktoś może astową umowę adopcyjną?[/QUOTE] Trzeba się astowców pytać, podałam linka do astowego wątku, bo ja nawet nie wiedziłam, że dla astowatych to jest specjalna, inna niż zwykle umowa adop.
-
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
bico replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan'] Dla mnie dobre zabezpieczenie jest wtedy gdy kleszcze w ogóle nie czepiają się psa, a przy frontline niestety czasem nawet codziennie wyjmowałam z psa te paskudy. [/QUOTE] [SIZE=2]Żadne antykleszczowe zabezpieczenie nie ma sprawić, żeby kleszcze w ogóle "bały się" na psie pojawić, tu chodzi o to, że jak już kleszcz się pojawi i wkręci, preparat ma go jak najszybciej zabić, zanim się na dobre opije i zainfekuje żywiciela.[/SIZE] [SIZE=2]Ja polecam Frontline Combo lub Kiltix obroża firmy Bayer. W zeszłym roku wet podpowiedział, że nic się nie stanie jak oba specyfiki będą stosowane u psa na raz. No i nic jednak nie zastąpi porządnego wyczesania i przejrzenia psa pod koniec każdego dnia, po ostatnim spacerze, ja dodatkowo oświetlam sobie skórę i sierść moich czarnych psów małą latarką i robię to pod włos.[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] Aha, a tak sobie przypomniałam, że po kąpieli, to trzeba ze 3 dni odczekać, aż się płaszcz lipidowy u psa odnowi na całej powierzchni skóry, bo w przeciwnym wypadku np. krople antykleszczowe zadziałają tylko w miejscu ich aplikacji, nie są wtedy skuteczne i mogą "wypalić" skórę. -
Słuchajcie, czy Sara była ogłaszana w DZW?? Bo na moją prośbę o ogłoszenie, Pani mi odpisała, że ten psiak już tam był ogłaszany:( Czyli jak Żaba była w DZW, to też mi jej ponownie nie ogłoszą:(
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']ale cuudeńko [URL]http://img689.imageshack.us/img689/6136/100img0019resize.jpg[/URL] przy takich fotach , to szczeniaki raz dwa znajda domy, tylko je poogłaszać[/QUOTE] foti są super, a szczeniaki na nich tak słodkie, że nic tylko je całować:loveu: i te różowe, nakrapiane noski:loveu: zawsze się obawiam, czy szczeniak trafia w dobre ręce, czy aby kogoś nie zwiódł słodki wygląd zwierzaczka...i ta niepewnośc co potem, bo szczeniaka nie wysterylizujesz przed adopcją...
-
[quote name='evel']Mój pies też nie może pojąć, dlaczego to wszystko ma się zmarnować :splat:[/QUOTE] Taaa, jeżeli już idziemy po osiedlu, a nie pod las, to mój labek zawsze próbuje zrobić "objazd" okolicznych snack-barów, czyli trawników pod balkonami - tam zawsze jest jakieś pyszne "jedzonko"...:lying:
-
jak widzę nowy banner u MaDi i Merys to już się boję... matka, to raczej ma coś wspólnego z dogiem argentyńskim, a ojciec szczeniąt to jaki pies? choć pewnie mogło byc ich kilku... tutaj na dogo jest wątek astowatych: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-Wątek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str.1-post-1-2-5-8[/URL]!!! czekamy na sesję Muzzego, bo pewnie będzie;)
-
[quote name='MaDi']Dom z Lublina zrezygnował z adopcji Sary.[/QUOTE] :crazyeye: no to "pięknie"...:-( jaki był powód? to może Sarę spróbuję upchnąć do DZW...a i Żabie ponowne ogłoszenie nie zaszkodzi...:roll:
-
[quote name='ulvhedinn']Jaki papierek????? Prędzej zgniłe fragmenty kurczaka, ziemniaki, czy buraczki z obiadu, resztki wigilijnego karpia, jakieś zzieleniałe wędliny, bywa że zużyty pampers - i co tam komu zostało. Mi to CHOLERNIE przeszkadza.... i przyznam, że kilka razy zrobiłam karczemną awanturę wyrzucaczom.[/QUOTE] [SIZE=2]Wyrzucacze, zarówni osiedlowo-okienni jaki leśni(mieszkam obok lasu) to istna plaga i koszmar. Jedni wywalają z okna kuchenne resztki - głowy karpia, kurze korpusy, inne kości, ziemniaki, obierki, zielone wędliny i zpleśniały bigos z pierogami itp. itd, drudzy natomiast, wywalają do lasu odpady komunalne, a także odpady remontowe, stare meble i zepsuty sprzęt rtv i agd, a swój "wyczyn" koronują wysraniem się w pobliskich osiedlowych krzakach lub ścieżce :angryy: paru nawet nakryłam na gorącym uczynku, mnie widok poraził a oni się nie przejęli i czynności fizjologiczne kontynuowali dalej :crazyeye:[/SIZE] [SIZE=2]ręce opadają na to wszystko...:shake: [/SIZE]