-
Posts
6379 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kana
-
Jeszcze sporo minie zanim nauczy się zalatwiać na dworzu. To sunia pelna lęków. A czy nagrodzilaś ją za siku na gazete?
-
A czy MArkus jest jeszcze w schronisku?
-
Sama po pewnym czasie zobaczysz czy metody skutkują. Jeżeli nie to je zmień ;) Tak jak pisalam zrób tak ze smakolykami. Oczywiście nia ptrząc sie na nią i nie siedziąc bezpośrednio w jej kierunku.
-
Hmm myślę żeby lepiej odstawić tego Royala i podać mu coś tańszego. Dla mnie Royal powinien być dla psów wymagających w żywieniu. Jego żołądek nie jest przyzwyczajone do tak super karmy. To by z jednej strony mogło rozwiązać zagadkę łupieżu. Ja go przestawilam z Kaszy na Eukanubę i bardzo dobrze to zniósl. Może też Paweł niech spróbuje?
-
Połóż jej w tym miejscu te podkłady. Musisz ją potraktować jak małe szczenie które zostało zabrane od matki i nie wie czy może zaufać człowiekowi.
-
Wiesz ja nie wiedziałam że taka suka jest. Ale podjelam się temu zadaniu... Oczywiście byly momenty gdy mialam depresje .. wyobraź sobie że masz w domu amstaffa który nie wychodzi z kąta korytarza przez 6 miesięcy czyli przez caly czas jaki u Ciebie jest? Nie ruszala się, na widok lub sam głos człowieka budził w niej drgawki i trzęsienie całego ciala. Ale lubię wyzwania ;) Nie raz mi przeszlo przez myśl żeby się poddać ale gdyby nie kochane ciotki od astów nie dałabym rady :loveu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/142590-VEGA-wycofana-Amstaffka-uratowana-przed-A-mierciAE-W-swoim-wlasnym-DOMU-Kciukasy[/url] Poczytaj sobie. Dużo przydatnych rad. Behawioryści kazali delikatnie spokojnie z opanowaniem. Ale zdenerwowałam się gdy po 3 miesiącach bylo tylko gorzej niż lepiej! W końcu zaczęłam stosować swoje metody. Trochę na sile, zmuszając ją do kontaktu ze mną. Brałam na ręce kładłam na łóżku i trzymałam. I dlatego doszłyśmy do[B] aż[/B] 2-3 wejść do pokoju. Wracając do Kropki. Musisz sama ocenić która metoda najbardziej skutkuje. Czy ta powoli delikatnie i nic na sile i albo psiak będzie robil postępy albo jak Vega nie bedzie to nie niej robilo zbytniego wrażenia. Bądź kontakt na sile, spacerki tak samo i zobaczysz czy psiak przez to bardziej się zamyka czy robi postępy. U Ciebie jest na tyle lepiej że pies do Ciebie podchodzi. Na ten moment co Ci mogę poradzić... hmmm. Jeżeli sunia jest łakoma na smakolyki np kiełbaski, noś przy sobie ciągle i gdy tylko do Ciebie podejdzie lub co jakiś czas gdy będziesz przechodzić, powoli kucnij do suni bokiem i połóż na ręce. Kucnij bokiem, i nie patrz na sunie. Odwróć wzrok w drugą stronę i podaj z 2-3 kęski. Odwrócenie głowy i nie patrzenie na sunie bardziej ją ośmieli, i nie będzie się denerwować że Ty coś chcesz jej zrobić lampiąc się na nią. Za każdym razem gdy zje powtórz " dobra sunia" albo czymś co tam mówisz zawsze ciepłym głosem. Skojarzy człowieka z czymś pozytywnym. Na spacerze gdy któryś z Twoich psiaków zrobi siusiu bądź kupkę nagródź je. Może w końcu zauważy że jest nagroda za to. Myślałam też o wydzieleniu jej części mieszkania i rozłożenia np. pieluch? Tak by Tobie ulatwić sprzątanie i nie doprowadzić Cię do furii ;)
-
Od Madallenka biedna ;) Widzę że masz przypadek z ktorym porykalam się przez 6 miesięcy. Tylko gorszym. U mnie byla suczka w typie amstaffa z klaustrofobią i autyzmem. 1,5 roczna przez cale życie zamknięta w malej komórce. Przez ponad miesiąc wynosilam sukę na rękach. Nie ruszala się przy czlowieku. Jadla i pila tylko jak nikogo nie bylo w domu. Przez 6 miesięcy leżała w korytarzu, przez 6 miesięcy weszła do pokoju 2 razy tylko gdy byl inny pies. Bala się każdego i każdego dźwięku. Sikala i srala w domu. Jednak na dworze czuła się swobodniej , po 2 miesiącach zaczela chodzić ostrożnie na smyczy. Lecz każdy dźwięk lub przedmiot ( nawet gdy przechodziła kolo śmietnika ) sprawiał że przyklejała się do ziemi i długo minęło nim zrobiła kolejne kroki. Jakie metody stosujesz do oswojenia Kropy? Stosujesz metodą wszystko delikatnie nie na sile, powolutku i spokojnie czy bardziej metodę na sile i starasz ją się zmuszać do np. kontaktu z czlowiekiem czy spacerów?
-
Tak jak piszesz Bolek jest silnym psem. Jak by chcial się odgryźć.. no suczka mialaby niezłego pecha. W domu Bolek także nabrałby pewności siebie i mógłby rożki pokazać. Jeżeli faktycznie nic się nie zmieni nie ma co ryzykować.
-
Tak jak piszesz Bolek jest silnym psem. Jak by chcial się odgryźć.. no suczka mialaby niezłego pecha. W domu Bolek także nabrałby pewności siebie i mógłby rożki pokazać. Jeżeli faktycznie nic się nie zmieni nie ma co ryzykować.
-
Tak jak piszesz Bolek jest silnym psem. Jak by chcial się odgryźć.. no suczka mialaby niezłego pecha. W domu Bolek także nabrałby pewności siebie i mógłby rożki pokazać. Jeżeli faktycznie nic się nie zmieni nie ma co ryzykować.
-
Piękny pituś red nose - "odrzut" po walkach?W SWOIM NOWYM DOMKU!!!
Kana replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
A nowe foteczki ciocia ma? Kurczę a w adopcjach nadal zastój... -
Piękny pituś red nose - "odrzut" po walkach?W SWOIM NOWYM DOMKU!!!
Kana replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
O kurczę :( A jak zachowanie Rufuska? Zmienil się coś piękniś? -
Piękny pituś red nose - "odrzut" po walkach?W SWOIM NOWYM DOMKU!!!
Kana replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
O kurczę :( A jak zachowanie Rufuska? Zmienil się coś piękniś? -
Opisz proszę dokładnie calą sytuację. Jak oba psy się zachowały ? Czy będziecie próbować dalej zapoznawać psy ?
-
Pamiętajcie że Iwan jadł kasze, puszke z biedronki i inne świństwa. Jak przyjechal do mnie na dzień dobry droga karma +serum na sierść. Trochę mu się polepszyło ale później pobyt w hotelu mogl mu znowu trochę potargać wlos. Ale widać po zdjęciach że włos jest o wiele lepszy niż jak go przywiozłam do siebie!
-
Możesz na pw mi podesłać jej zdjęcia i opis.
-
[INDENT] [B]Dziewczyny czy mamy jakieś suczki w wieku około 1 - 2 lat które akceptują samce? [/B] Oczywiście wysterylizowane? Miałabym chyba jeden fajny domek dla takiej [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] [/INDENT]
-
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Kana replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co chcesz podliczać? Kochana to ja wysyłam Ci 20,5 ;) Więc masz na koncie dla Lizi 505 zl ;) Sory nie zauważylam z nerwów kiedy ;) -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Kana replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O kurde! Dejzi trzymaj się kochana! Magdolu wysylam ci 20 zl z obcej wplaty osoby z poza dogo. I stan konta suni powinien wtedy być u Ciebie 505 zl. Doślę te 50 groszy do bazarku pierwsze Anusi co by pelna kwota byla. Kiedy operacja?