Mnie nurtuje kilka pytań.
Czy przychodnia od tak sobie przyjela psa od wlaściciela?
Bez żadnych info jak ma na imię ? Beż żadnej książeczki?
To lekarz czy wlaściciel powiedzial ze ma okolo 5 lat?
Tak można by wlaściciel "pierdzielnąl " psa na stol kazal uśpić i wyszedl ?
Nie kazali mu zostawić żadnych danych nic?
[QUOTE]Wega czuje sie super.Sama przychodzi.jak mnie widzi to sie cieszy.Bardziej woli faceta niz kobiete.Sa duze poprawy.Coraz bardziej sie oswaja do otoczenia.Ale w dalszym ciagu jak widzi aparat to ucieka.Pozdrawiam[/QUOTE]
Maciek stara się zawsze złapać ją telefonem bo jak widzi aparat to już wie o co chodzi ;)
Za każdym razem jak z Maćkiem rozmawiam.. to ryczeć mi się chce.
[img]http://img706.imageshack.us/img706/5000/pieski.jpg[/img]
[img]http://img691.imageshack.us/img691/2484/vegaw.jpg[/img]
[img]http://img705.imageshack.us/img705/3156/vegah.jpg[/img]
[QUOTE]sunia ruda, która ma swój wątek w happy endach, a w schronisku jest na leczeniu. [/QUOTE]
Tak pisze Doddy na amstaffowym.
To znaczy że po wyleczeniu wraca do wlaściciela?