fioneczko jednak powinnaś trochę wyluzować.
Pies jest dopiero 3 dni. Dziewczyny są tylko wolontariuszkami i [B]tak napisały o nim dużo. [/B]
A jak chcesz czegoś konkretnego się dowiedzieć to trzeba do kierownika zadzwonić.
Grzecznie trzeba grzecznie...
Nie wiemy jaka jest aktualnie sytuacja psa więc nie powinnaś tak od razu obrażać i naskakiwać chociażby na kierownika.
Z tego co piszą dziewczyny pies ma spore problemy wychowawcze i tu zapewne musi interweniować szkoleniowiec jeżeli w schronisku stwierdzą że pies się do czegoś jeszcze "nadaje".
Dziewczyny jakbyście miały jakieś info to bardzo proszę o info.
Może jakoś pomożemy.