Jump to content
Dogomania

sonikowa

Members
  • Posts

    4389
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sonikowa

  1. Diunko, aby było jasne - ja nie jestem przeciwna adopcjom zagranicznym ;-) Zawsze mowię, niech pies jedzie i do Argentyny, ale do domu. Natomiast faktem jest, że czasem niemiecki schron to niebo w porównaniu z jakąś mordowanią w Polsce. A czasem niemiecki schron wcale nie jets lepszy od polskiego. Zalezy jaki pies, z jakich warunków i dokąd. Myslę, że sprawa Itka jest nietypowa. Że mozliwości ULv moga się kiedyś skończyć, i wteyd nawet DT - a nie nasz wymarzony DS - w Niemczech moze okazac się zbawieniem. Najwazniejsze to spokojnie rozmawiać i wiedzieć gdzie pies jedzie, w jakie warunki i z jaka perspektywa. Uważam, ze to dla Itka szansa i dobrze Diuna, że ją rozważasz. Spokojnie dogaduj sie z fundacją. Nic sie przecież złego nie dzieje :-)
  2. Fantastycznie! Nie mogę się doczekać bazarku! dzieki dziewczyny :-)
  3. Pysia, rozumiem cię bardzo dobrze. Ja mam dwa psy, które nauczyly się jakos funkcjonowac razem, ale każdy nowy "element" może tę równowagę zburzyć,,, To chyba trzeba rozejrzeć się gdzie jest najmniejsza kolejka w hoteliku i zacząć zbierać pieniądze? chyba, ze bezpłatny dt znajdziemy,..
  4. [quote name='Pysia'] Zaczęłam już knuć coby go do siebie zabrać :roll: Ale zaraz wylałam sobie na głowe zimną wode, bo licho wie czy Szelma pozwoliłaby mu się panoszyć w stadzie :razz:[/quote] Na razie jest w takim stanie, że chyba nie bardzo miałby silę się panoszyć ... Pomyśl, pomyśl, pogadaj z Szelmą ;-)
  5. Jestem i ja, wielbicielka niufów i nie tylko ;-) To czekamy na wieści jutro i co, szukamy dt?
  6. [quote name='Ewa i flatki']No i narobiłam :placz: Jasne, że ta - ostatnia szansa- każdemu się należy. Tylko im starszy pies, tym więcej rozwagi musimy wykazać. Ja się zastanawiam teraz, gdzie Hipcio spędza zimę?[/quote] Dobre pytanie.. Przeciez on musi marznąć... Wiecie, patrzcie jak długo tu o nim dyskutujemy .. To dobry znak, myślę ;-)
  7. [quote name='CoolCaty']Na pierwszej stronie wątku są informacje, które zebrała Zosia w Boguszycach. Jest tam napisane, że Hipcio ma 8 lat i od 8 lat jest schronisku. Jutro zapytam w Boguszycach czy on tam się urodził, czy trafił jako szczeniak. [/quote] Dzieki za info, musiałam przeoczyć. Faktycznie może być z nim cięzko, ale spróbuje się rozejrzeć.
  8. [quote name='Ewa i flatki']Tylko pamiętajcie, że im więcej lat pies spędził w Boguszycach, tym trudniej będzie mu zaadaptować się do nowych warunków. Jest takie powiedzenie:"Nie przesadza się starych drzew" i do psów ono też się stosuje...[/quote] To chyba nie jest takie proste. Bo moze być pies stary, który pamięta zycie przed boguszycami.. I może być pies mlody, który tam się urodzil i trzeba go oswajać od samych podstaw. Ale chyba każdy powinien mieć szansę. Że tak powiem, ostatnią ;-) Ewo, czy cos wiadomo o Hipciu? Tyle tu osób zwróciło na niego uwagę, może jednak można coś dla niego zrobić?
  9. Słuchajcie, może Hipciowi wątek zrobić? I DT wtedy szukać? On tak wzruszający jest z tą wiszącą skórą, no i z tym "boguszyckim" spojrzeniem :-( Ile on może mieć lat? Coś więcej o nim wiadomo? Ja wiem, że o Dt cieżko, a o kasę jeszcze trudniej, ale po chwilowym sukcesie z kaukazami i Brutkiem jestem pełna optymizmu :-) I jesczze Ajaks dom znalazł :-))))
  10. A co sie dzieje z tym Hipkiem olbrzymem? Strasznie biednie wyglada.. On jakis taki mastifowaty jest, moze ktos od mastifow by pomogl?
  11. Ciotki, jesli moge sie wtracic w sprawie adopcji zagranicznej - nie mam w tym wzgledzie wielkiego doswiadczenia, z przypadku 'wyadoptowalam" dziadzia Toffika, ale wydaje mi sie, ze wazne sa podstawowe fakty - chociazby taki jak gdzie pies jedzie. Czy do DS, czy do DT? Gdzie ten dom jest (nie chodzi mi o adres, ale o miasto na przyklad..)? czy mozna prosic o kontakt mailowy czy telefpnicxzny z domkiem przed adopcja - fajnie, jak sie z kims porozmawia, zawsze to razniej niz wysylac psa w 'czarna dziure".. Jak beda wygladaly etapy podrozy? W jakich warunkach pies jest przewozony? Ja na przyklad bylam ciezko przerazona, ze Toffikowi bedzie chcialo sie pic i co wtedy? Az glupio mi bylo pytac, ale najwazniejsze, ze dowiedzialam sie, ze sa postoje, jest siusiu, jest woda etc. Mam wrazenie, ze to pozwala nieco sie uspokoic, no i nie dopuscic do sytuacji, ze pies pojechal za granice i nikt nie wie gdzie - wszyscy czytalismy takie watki :-(
  12. [quote name='iwona213']dziś dostałam informacje że Romcio 29.07 będzie w Nowinach Gliwickich[/quote] Wspaniale!!! To już jutro!
  13. [quote name='ania i negra']Mam nadzieję, że to tylko wydziwianie weterynarza, bo poszłam z nią z odparzonymi? łapkami między poduchami a ten mi wywróżył alergie i do tego dysplazje łokciową dodatkowo chore uszy, a tydzień temu u innego weterynarza była jeszcze okazem zdrowia :| na razie zakraplam przemywam podaje witaminki różnego rodzaju i zmieniam karmę, zobaczymy. "Mam nadzieję", że to tylko naciąganie ze strony weta.[/quote] rzeczywiście sporo tego i tak nagle? Karmę może najprosciej zmienic na bazie jagnięciny, bo nie uczula tak jak drób. Przynajmniej tak myśmy zrobili z Burinkiem i jest ok, nawet zaczął przybierać na wadzę :-) Trzymam kciuki za Negrusię i już nie śmiecę Brutuskowi i chłopakom. Własnie - jak chłopaki? Biafro, jest jeszcze wcześnie, ale jak sądzisz, któremu najpierw szukać DS?
  14. [quote name='ania i negra']W tytule wpisałam po prostu Brutus, ale Ania L. (czyli Ania i Negra) jak najbardziej wszystko się zgadza :). Na razie nie mogę się zdeklarować na wpłaty bo Negra zaczęła mi chorować i nie wiem ile będę musiała na jej leczenie kasy mieć :/[/quote] Aniu, oczywiście, i tak bardzo nam pomogłaś! Wymiział malutką od ciotek z dogo. Mam nadzieję, że to nic poważnego nie będzie? A Brutusek, jak czytasz wątek, to może się zgodzisz ze mną charakterek ma bardzo niufowy - i ta histeryczna delikatność i to włażenie na kolanka pt "bo ja jestem mały misio..";-)
  15. Biafro, Brutusek galopujący? Cudowne wieści! I żarloczek :cool3: A jak pozostali dwaj chlopcy?
  16. Super zdjęcie, tylko psicy nie widać ;-) jesli chodzi o mnie, to nie mam nic przeciwko wklejeniu :-)
  17. [quote name='CoolCaty']Wpłata 4 od góry na Bacę i Freda: 100 zł - Anna M; to 100 zł od annskr z forum miau wpłacone z mojego konta ;)[/quote] Poprawione! dziekujemy!
  18. [quote name='Maruda666']Ja tylko tak porzadkowo - 100zł to z bazarku (bez znaku zapytania, obojętnie na którego), 30 zł to była wpłata na Brutusa za lipiec, 2 dni temu przelałam 150 zł na Brutusa do końca roku - ale to chyba dopiero dojdzie. No, chyba tym razem to już nic nie namieszałam:evil_lol:[/quote] Poprawiłam i wyrzucilam znaki zapytania przy bazarku. Te 150 zl pewnie dopiero dojdzie i będzie w następnym zestawieniu. Dziekujemy!!!!:multi:
  19. Teraz poproszę Was o sprawdzenie czy nikogo nie pominęłam. Czasem brakuje nicków i nie wiem kto to jest.. Na przykład Ania i Negra wpłaciła, ale nie wiem gdzie ją przypisać. Aniu, co pisalaś w tytule? Moze to ten anonim to ty? No i wszystkich, którzy deklarowali a nie wpłacili proszę o wpłaty, bo za kilka tygodni dziura się zrobi. Przejrzałam deklarację i powiem tak: Transport - wszyscy wpłacili, Brutus - wszyscy. Brakuje mi trzech deklaracji na Bacę, pięciu na Freda. Ponieważ jednak trzech osób wpłacających nie potrafię zidentyfikować ani z nickiem ani z sumą, to pewnie ta liczba braków się zmniejszy.
  20. Są trzy psy, trzy zestawy deklaracji, mam nadzieję, że się w tym nie pogubię.. Na razie wpisuję wpływy w dwóch grupach, tak jak były kierowane: jedna na Bacę i Freda, druga na Brutusa. Potem porównam z deklaracjami... i zobaczę kto nie wpłacił ;-) No i wpiszę wydatki. [B]Baca i Fred - wpłaty do 25.07.09 10 zł - Bjuta 130 zł - Ninka 90 zł - Coronaaj na Bacę za dwa miesiące 100 zł - annskr z forum miau 5 zł - SBD ?? (Aleksandra Ch.) 15 zł - Elżbieta K. 50 zł - Nanhoo 115 zł - przelew z wątku zaginionej Sary 15 zł - morisowa (5 zł na bacę, 10 na Freda lub Brutka) 20 zł - Pinkmoon (transport, przekazany teraz na inne potrzeby) 20 zł - 3x 50 zł - Jola li 50 zł - Anna C. (transport) 60 zł - Coronaaj (na Freda) 20 zł - Agata51 20 zł - Samoglow 50 zł - Moresik 50 zł - Moresik (transport, przekazany teraz na inne potrzeby) 10 zł - Pinkmoon (transport, przekazany na inne potrzeby) 30 zł - Maruda666 50 zł - Ewa W. 100 zł - Maruda666 (z bazarku) 70 zł - Chandler ( Transport, przekazane na inne potrzeby) 70 zł - Chandler (na freda) 20 zł - sonikowa (na Bace) Wpłaty na Brutusa do 25.07.09 90 zł - Coronaaj (za dwa miesiące) 10 zł - Samoglow 10 zl - Agata51 20 zl - Soema 10 zł - sonikowa 50 zł - Ania L. (czyli Ania i Negra?) 20 zł - Jola li (za dwa miesiące) 30 zł - Irenaka 30 zł - Progect 180 zł - Coronaaj za 4 miesiące 26, 07 zł - z wątku Bazylego 300 zł - anonim (za trzy miesiące) Suma wpłat 1996, 07 [/B] [B]Wydatki do 25.07.09 odrobaczanie 3 psów, pierwsza dawka: 3 x 30 zł = 90 zl zastrzyki dla Brutka na nogę (przeciwzapalne, przeciwbólowe) 60 zł badanie krwi Brutusa - 62 zł [/B] [B]Suma wydatków: 212 zł [/B] [B]STAN KONTA[/B] [COLOR=Red][B] 1784, 07 ZŁ [/B][/COLOR] Taki więc finansowo nie jest źle, ale proszę wziąć pod uwagę, że było kilka wpłat za parę miesięcy z góry. Do tego dochodzą koszty utrzymania trójeczki czyli 1200 zł miesięcznie (3 x 400 zł).
  21. [quote name='3 x']to my się już z Ewą na pw poumawiamy i będzie jeden duży bazarek ksiązkowy postaram się w tym tyg zgromadzić ksiązki obfotografować i wystawić :)[/quote] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  22. Ja też się odezwę ;-) dziękuję za spotkanie, choć nie jestem ciotką krzyczkową ;-) szalenie miło było zobaczyć, że tylu jest ludzi "normalnych inaczej". I w dodatku z psią sierścią na bluzkach ;-)
  23. 1.Dostalam rozliczenie od Biafry, jutro wpiszę, dziś nie dam już rady, przepraszam. 2.Karma od KWL przekazana do Krakowa. Irenaka wyłożyła z własnej kieszeni 70 zł, Biafra nie może jej oddać z konta fundacyjnego, bo potrzebny byłby rachunek.. Pomyslałam, ze moze ze dwie, trzy osoby wpłacające deklaracje zamiast do Biafry wpłacą jej Irence? Możliwe? 3.Waldi, skarpeta to dobry pomysł. Klepnięty myślę przez wszystkich. Tylko jak to mialoby wyglądać w praktyce - kazdy co miesiąc wpłaca 5 zl na przykadl? Plusa kasa z ekstra bazarkow? 4. 3x - bazarek bardzo potrzebny, mysle, ze najbezpieczniej jest wpisac, ze na kaukazy z Boguszyc na DT u Biafry. Choc w najwiekszej potrzebie w tej chwili Brutus, ale takie okreslenie wpłaty daje więcej możliwość rozdysponowania pieniędzy wedle potrzeb. Bo zaraz może się okazac, że z Brutkiem lepiej a z ... pfu, pfu... Baca gorzej... To tyle ode mnie :-)
  24. Tofficzek i jego Pani napisali długi list. Nie wklejam go tu, bo mam zawsze wrażenie, że to narusza zasady korespondecji. Ale tlumaczę zdanie po zdaniu ;-) Kiedyś stan Tofficzka Pani określila jako "jego cialo jest tutaj, ale myśli gdzie indziej". Teraz i ciało i umysł Tofficzka są u Pani na kolanach ;-) Toffik bardzo się ożywił, mnostwo spaceruje po mieszkaniu, zagląda w każdy kąt i wszędzie drepcze za Panią. Jeśli jest w mieszkaniu, Toffik jest przy niej, jeśli wychodzi, Toffik pcha się za nią. Ciągle nie zrozumial dwóch rzeczy: nie może iść z Panią, gdy ta wychodzi do pracy, oraz: psy nie włażą nikomu do toalety! Toffik bardzo lubi spacerki, choć oczywiście jest dość powolny. zabawne, bo szybciej chodzi na smyczy, niż kiedy jest puszczony luzem. Czasem na krótkich spacerakch na siusiu, Pani z innymi psami zdąży już dojść w dane miejsce i wrócić, a Tofficzek ciągle w połowie drogi, wtedy zawraca i idzie ze stadkiem do domu. Toffik lubi być głaskany, ale nie upomina się o to. Tak jakby ciągle jeszcze się do końca nie rozluźnił. Niemniej, to bardzo dobry pies, pozwala wykonywać wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, nawet czyśćić sobie zęby. Z innymi psami układa mu się dobrze. Koty Pani Toffika ignorują. Czasem Tofficzek odwróci się gwałtownie, gdy koty przebiegają obok. Czasem zaszczeka. Nie wiadomo czy chodzi mu o zabawę czy o coś innego. Tak czy siak, kota nie dogoni, jest zbyt powolny! ;-) Z obcymi nie ma żadnego problemu. Dzieci sąsiadów UWIELBIAJĄ tofficzka, poniewaz jest tak mały i spokojny. Nie ma sie czego bać.. Co do jego zdrowia, tak jak już wcześniej było pisane, wyniki badania krwi, jak na jego wiek, znakomite. W moczu - dwie bakterie, ale już go Pani z tego wyleczyła i dziadzio przestal posikiwać w domu. Okazuje się jednak, że nerki nie są całkiem w porządku, więc Tofficzek jest na diecie nerkowej. Za miesiąć lub więcej będa kolejne badania, które być możę pozwolą ustalić jak pomóc Tofficzkowi. Wet chce zrobić mu USG prostaty. Toffik ma bóle stawów, dostaje środki przeciwbólowe. Dalej mocno utyka, ale ponieważ tak chętnie spaceruje, to jest to raczej wynik zdeformowania przedniej łapki i artrozy. Tylnie łapki też nie są w porządku, Tofficzek trochę kica jak zając kiedy chce przyspieszyć ( na przyklad ścigając mlodą, jasną suczkę z sąsiedztwa :cool3:). To też chyba artroza. Pani chcąc mu pomoc jak to tylko mozliwe dodaje mu specjalne preparaty do jedzenia ( ale nie każcie mi tych nazw tłumaczyc, bo nie dam rady...). Toffik nie widzi juz dobrze, ale ciągle daje sobie świetnie radę, tym bardziej, że ma znakomity węch, świetnie też slyszy. Co do jego zębów - szkoda gadać... W planie jest ich czyszczenie ale to zależy od jego zdrowia, nikt nie chce go za bardzo męczyć.. Uff, to tyle. Powiem wam ciotki, że niezmiennie się wzruszam historią Tofficzka i myślę, że jeśli miałam kiedyś wejść na dogo choćby po to żeby wysłać wtedy tego jednego maila to było to warte wszystkich awantur i nieprzyjemności, ktore na naszych cudownym forum się zdarzają. Toffik znalazł prawdziwy dom. I to na zawsze. Strasznie się cieszę.
  25. [quote name='APSA'] Sonikowa, to Ty mi wysłałaś SMSa? Tak, to mój numer :)[/quote] Nie, to nie ja, niestety ;-) KWL, karme trzeba by Irenie podrzucić na Kosiarzy. Jest z psem na operacji, potem go zawozi na DT, uważam, że nie można prosić jej aby z psem świeżo po operacji błąkała sie po wawie :shake: Czy byłoby możliwe dostarczenie karmy na Kosiarzy ok południa?
×
×
  • Create New...