sonikowa
Members-
Posts
4389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonikowa
-
13 letni BethowenMA DOM - dziękuje wszystkim za pomoc
sonikowa replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Ciotki, na stałe nic nei mogę, bo już ledwo zipię,,. ale jak chłopak będzie juz jechał do Zuzi, to przypomnijcie mi, żebym coś wpłaciła. Możecie mnie wpisać na 20 zl jednorazowo. CzY kolejka u Zuzi jakoś ruszyla? Sa szanse, zeby pojewchal przed zimą? -
Brzydkie kaczątko-PIĘKNA METAMORFOZA I WSPANIAŁY DOM
sonikowa replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='rotek_']skóra nadal nic....a nawet gorzej....i wydaje mi ze zaczeło sie to w momencie jak go ogoliliśmy...chociaz bo ja wiem..jak miał siersc to w tych kołunach ledwo było widać skórę[/quote] Ale co się dzieje ze skórą? Jakiś stan zapalny? -
[quote name='Biafra'][I]Dziękuję, dziękuję. Na wzajem :lol: Właśnie sobie układam nowy, wielki puchaty koc. Tonę w ogromniastych frędzlach , tylko nos mi widać bo wieczory już baaardzo zimne... Cieplutko mi bardzo, ale wolałbym leżeć na jakiejś kanapie :roll: Jeszcze jak głupi spaliłem cały zapas tłuszczu :shake:. Wszystko przez te ptaszki. Siadają wszędzie i mnie denerwują, to je ciągle poganiam. Tylko, że ich jest więcej i już normalnie nie daję rady :angryy: Koty też się super goni, ale już wolę z tą Biafrą nie zaczynać ... Czy ona mnie nie karmi za mało :-( ? przecież wszyscy dostają więcej niż ja !!![/I][/quote] Biedny, zagłodzony Ogryzek :cool3: Ale wzruszyłam sie czytając o tym kocu i wtulającym sie Ogryzku.. Czy nikt nie chce takiego wspaniałego, oryginalnego psa?:shake:
-
Bo ona już elegancka Poznanianka, ale nawyki ma psiora wiejskiego - rozglądać się, wypatrywac, stać na czatach :evil_lol: Cudna jest. Ja tez uwielbiam takie przemiany i igraszki losu - mojemu psiakowi dokladnie to samo wypominam, że gdyby nie my to wisiałby pewnie przy budzie albo petal się samopas gdzie nie wiadomo gdzie, a tak to się wyleguje na poduchach, żarcie ma, mizianka itd i moglby okazać trochę wdzięczności ;-)
-
Mój ojciec mówi o takich psach (w tym i o moim Soniku), że jest taki brzydki, że aż piękny ;-) Mnie się Bobiś strasznie podoba, tak z pyszczka przypomina tego szalonego wiewióra z Epoki Lodowcowje (kto ma dzieci, ten wie o co chodzi..). Cool Caty, ja na jego miejscu też bym się w tobie zakochała :-) Uratowałaś go. Kurcze tylko teraz to nawet do hoteliku cięzko go oddać. Dobry DS potrzebny.
-
[quote name='kaa']Stefanek mieszka na szczeniakarni bo tam jest dla niego najbezpieczniej, ale nawet szczeniaki go podszczypują ( te starsze) , i ganiają bidaka po szczeniakarni. :shake:[/quote] To on powinien być chyba w tej grupie najbardziej potrzebujących psiaków? Dogo, może wątek mu założysz - zawsze to większa szansa dla psa. No i może jakiś tymczas wtedy się znajdzie, choć wiem, że to graniczy z cudem. Ale ZuziaM chyba lubi staruszki, może ją zapytać?
-
[quote name='megi 709'][B]Hej dziewczyny wiem że to nie to forum ale juz troche tu pisałam i mam do Was kilka pytań;)Dwa dni temu wzięłam z mężem z takiego przytuliska pieska jest to krzyżówka jamniczka z wilczurem czarny -podpalany.Martwi mnie że jest taki spokojny ciągle się tuli, dużo spi i ogólnie ciągle sie boi, nie szczeka, nie biega, nie gryzie kostek i piszczy jak wyjde n.p do łazienki..Ma rzadką kupke ..nie jest to biegunka ale raz widziałam w niej krew.Je normalnie-makaron z gotowanym kurczakiem, kaszę trochę suchego...pije wode.Trochę się martwie bo do czwartku mam wolne a potem na te dwie godziny bedzie sam zostawał.. to chyba nie jest długo??w domu mamy kota który troche puszy się na niego.Dodam że piesek ma 5 miesiecy.Jak śpi ze mną w łózku (mąż przez to od 2 dni w drugim pokoju)to jak mąż rano wejdzie to ŻWIREK (po Waszym cudownym żwirku;)) warczy na niego.Jak sobie razem leżemy to wchodzi pomiędzy nas..CZemu???Wiem że to sporo pytań..ale będę wdzieczna za odpowiedz.pozdrawiam[/B][/quote] A ja odpowiem krótko :-) To, że śpi i jest spokojny, to dobrze, jest pewnie malutki, potrzebuje dużo snu. Jeszcze będziesz narzekac na jego brak energii. Spanie w łóżku - uwielbiam spać z moimi psami, ale zasada jest jedna: to ja decyduje kto i kiedy ze mną śpi :cool3: Mój pies próbowął odstawić ten numer w stosunku do mojego synka - typu pies na kolanach, synek podchodzi, pies warczy. Nie bij broń Boże psa, bo będzie źle męża kojarzył. Jeśli mąż wchodzi, a pies warczy, to pies wylatuje z łóżka. Jest grzeczny i nie warczy - zostaje w łóżku. Zastosuj zasadę 0% tolerancji, to zrozumie, że warczenie mu nie popłaca - i zrób to od dziś, bo pies podrośnie i wteyd zacznie się jazda. No i śpijcie tak jak zawsze, pies nie jest powodem, żeby az tak zmieniać swoje zwyczaje. pozdr i życzę powodzenia.
-
Tramp pies z przystanku zakonczyl podróż , jest w DS !!!!
sonikowa replied to orpha's topic in Już w nowym domu
Ciotki, trochę tu nie zaglądałam,przepraszam. Czytam teraz wieści z lekkim przerażeniem - pies, kiedy był trochę o SBD był zupełnie inny. Jasne, że mógł być bardziej oniesmielony, ale jego przemiana w hoteliku nie świadczy dobrze o miejscu i sytuacji. Jeśli wychodziłby tam na sapcery, to nie odstawiałby takiego cyrku przy zakładniu obroży przez właściciela hotelu...Czyli raczej siedzi w boksie i świruje. Trzeba szybko znaleźć inne miejsce - dt lub hotelik, bo chłopak się robi nieadopcyjny. Ja jestem wpisana u Ani w Brodnicy, sprawdzę która jestem. Myślę, że średniej wielkości psiak z karmą nie wyjdzie więcej niż tutaj. -
W zeszłym tygodniu moja sąsiadka znalazła w lesie dobermankę. Zachudzoną, wynędzniałą. Wszystkie kości jej można było policzyć, koszmar. Psica się do niej łasiła, a potem starała się bidulka biec za samochodem, więc oczywiście sąsiadka ją zabrała :-) choć, ze w aucie miała już swojego psa, też sukę. Wet powiedział, że sunia ma 4-5 lat, i błąkać się musiała co najmniej dwa miesiące, sądząc po jej kondycji. Jest wygłodniała ale super kontaktowa, przyjazna i łagodna. Kiedy dawałam jej jeść, trochę żarcia wypadło z miski, tak w nią waliła pyskiem, więc odruchowo uklękłam koło niej i zaczęłam jej to wywalone żarcie zbierać i dokładać do michy. Nawet nie warknęła, po prostu super pies. Nie wiem co się stało w jej życiu, ale zasługuje na super dom. Na razie jest u sąsiadki, ale nie może tam zostać, ma jeszcze góra kilka dni... Jest szansa na DT pod koniec tygodnia, mam nadzieję, że nic się nie poknoci. I tak jednak proszę o pomoc przy znalezieniu Misi - tak ją nazwała sąsiadka - domu :-) [B]8.10.09 [/B]Misia została zaszczepiona na wściekliznę i odrobaczona. Koszt - 80 zł. Wcześniej została już potraktowana preparatem na kleszcze (fundowała sąsiadka) [B] 10.10.09 [/B]Misia pojechała na tymczas do Oris do Poznania. Kolejny etap w drodze do domu. Powodzenia Misiaczku :-) Jednocześnie bardzo dziękuję Feli i Idusiek, które już ogromnie Misi pomogły :-) Deklaracje pomocy na transport i szczepienia: Sąsiadka 80 zł Sonikowa 50 zł Nikuś 50 zl Ihabe 30 zl (szczepienia) Cieńcienia 50 zl Miła od Gucia 25 zł Obraczus87 10 zl Mama Ciencienia 15 zł Irenaka 20 zł Agata51 40 zł W sumie: 370 zł!!!! Wydatki: wścieklizna 30 zł odrobaczanie 50 zł transport 295 zł w sumie 375 zł [B]TOTAL: 370 - 375 = minus 5 zł [/B]
-
Super wieści, i super przepis. Postaram sie wypróbować, bo co jakiś czas mamy z męzem taki zryw wegetariański, ale potem dzieci nam nie dają ;-)
-
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
sonikowa replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
sonikowa replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lacrimo, dzięki za wieści. Taki słodko - gorzki ten twój post.. Od wieści dobrych - węzły chłonne nie powiekszone, po wspaniałe - Luna wyławia patyki, wyrywa kwiatki czyli to co szanujący się molos robić powinien :cool3: i taki gorzkie zdanie powodujące zaciśnięcie się gardła - że umierała z głodu i to pamięta.. Myślę, że bez względu na to ile Luna ma czasu, będzie odchodziła z przekonaniem, że miała szczęśliwe życie, dzięki tobie :loveu: i wszystkim, którzy pomogli, którym nie była obojętna. Trzymam kciuki, by "ta reszta czasu" liczyła sie w długich, długich latach.. Jeszcze uwaga o uszach - na wątku Bacy i Freda Pysia chyba pisała wyczerpująco o kłopotach z uszami u niufa. I polecała wymaz. Sama straciła o ile pamiętam dwa lata na leczenie, które nic nie dało. Wymaz pozwala precyzyjnie ustalić co się tam dzieje i co za świnśtwo jest odpowiedzialne ;-) -
Przepiękna jest, ciągle to piszę, ale ma w sobie coś niezwykłego. I Jedyna w swoim rodzaju :-)
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
sonikowa replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Kawał psa sie z niego zrobił! Piękny i widać, że mu dobrze :-) -
Niesamowita jest :-)