yoreczka95
Members-
Posts
237 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yoreczka95
-
[quote name='an1a']Zapominasz, że inne dorosłe psy też nie darzą sympatią innych psów. Czy to znaczy, że mogły być także hodowane kiedyś do walk? Dokształć się trochę w tym temacie i zapraszam ponownie.[/quote] Przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli. Był czas dokształcić się. Poczytaj 23 raz pasty p.Mrzewińska, może pojmiesz podstawy, np. czym różni się okazywanie lub nie sympatii a co to jest walka psów. :evil_lol: Groch z kapustą.
-
[quote name='Katica'] Podejżewam że siła jamniczej paszczy siedzi też w ich psychice- to dość zawzięte i nieustępliwe pieski... podobnie jak pitbulle ;p[/quote] Uważam że każdy agresywny jamnior puszczany bez kontroli,który dotkliwie pokąsa pitbulla, też do uśpienia i wypchania ku przestrodze.:evil_lol:
-
[quote name='NatiiMar'] Na wyświetlaczu widać kilogramy,malinois 200 z groszem,owczarek 300 z groszem i tak dalej. Polecam,film jest naprawde dobry. Juz go wklejałam,ale widać mało kto oglądał. Pozdrawiam.[/quote] Na wyświetlaczu widać liczby. Pokaż że to [kG]. A może [N]? A może funty/cal kwadratowy?:lol: Twierdzisz że to kG? Daj dowój.
-
[quote name='WŁADCZYNI']Gdyby padło samo słowo siła to by grało, bo ciało ma i masę i przyspieszenie. :diabloti: Każdy się czasem myli, wiesz wszystko o wszystkim? To że mój rozmówca nie wie wszystkiego, nie znaczy że dyskwalfikuje go to z rozmowy.:placz: Ściemniasz.:razz: Gdyby padło samo słowo siła, też by nie grało. Ciało ma masę, oczywiście, ale nie zawsze ma przyspieszenie. Stąd ciało nie zawsze ma i masę i przyspieszenie.:lol: Nie kombinuj. ps. ja się o nurkowaniu nie wypowiadam, nie znam się
-
[quote name='NatiiMar'] Proszę,tak odbywają się pomiary. Na wyświetlaczu widać kilogramy,malinois 200 z groszem,owczarek 300 z groszem i tak dalej. Polecam,film jest naprawde dobry. Juz go wklejałam,ale widać mało kto oglądał. I jeszcze raz odsyłam do Kazimierza Ściesińskiego. Może pomiarów jamnikom nie robił,ale z pewnością wie o nich więcej niż my wszyscy tu razem wzięci. Pozdrawiam. Tak powstają legendy.:evil_lol: W USA obowiązuje inny system miar: cal, funt itd. W tych jednostkach podali też rozmiary psów. I żadne kilogramy na wyświetlaczu, kolego.:lol:
-
[quote name='bonusowa']Mam pytanie: otóż mój księciu buldożer chodzi zawsze na smyczy i w halti. Nie zaczepia innych psów, co więcej nie zwraca na nie uwagi. Wielokrotnie był obszczekiwany, ale również zaatakowany (raz pzrez ONa, kilka razy przez małe szczury podbiegające od tyłu i [taaaaak moi państwo] szczypiące w łapy i/ lub zadek). Czy w takiej sytuacji gdy mój atakowany pies odgryzie się będzie uznany za winnego tylko ze względu na przynależność do świniowatych? I zeszło nam do ciemka.:lol: [quote name='yoreczka95']Jak zaczniemy opowiadać co kto przeżył to zejdzie nam do ciemka. Uważam że każdy pies który poważnie pogryzie człowieka albo innego psa, bo właściciel nad nim nie panuje, latał luzem itd., powinien być zlikwidowany. Dlaczego pogryziony ma cierpieć? Bo ktoś inny jest durny i nie pilnuje agresora? Działa to też odstraszająco na innych. Pogryzł, no to musi byc kara.
-
[quote name='zofia&sasza']Kto jeszcze nie odróżnia siły od energii ręka do góry! Ja pierwsza! Nie wiedziałam, że aby brać udział w dyskusji na dogo trzeba być "na szóstkę" z fizyki :crazyeye:[/quote] Wielu ludzi nie odróżnia tych pojęć i nikomu to nie szkodzi, ale każdy kto ich używa i stosuje do opisu przykładu, musi je znać.:lol: Z powodów oczywistych.:evil_lol:
-
[quote name='Mrzewinska']Schronisko, ktore w tychze zachodnich krajach wydaloby psa sklonnego ugryzc przy karmieniu nowego wlasciciela - musialoby sie liczyc z procesem i rujnującymi odszkodowaniami. To jest ta druga strona medalu. Dlatego w tej samej Kanadzie bylam swiadkiem testowania zbyt pobudliwej suczki, oddanej do schroniska, testowania przed ewentualna adopcją. Testy polegaly i na pochylaniu sie nad zwierzeciem i obejmowaniu go od gory, i ocenie zachowania przy jedzeniu i ocenie zachowania na pierwszej lekcji posluszenstwa. Bo obowiazywala zasada - ze schroniska wydaje sie tylko te psy, ktore nie będą zbyt trudne dla nowego niewprawnego wlasciciela. Trudniejszego psa moze na wlasne ryzyko adoptowac fachowiec. Mimo wszystko to lepsza opcja niz to co jest u nas - kazdy moze ze schroniska otrzymac kazdego psa - a skutki są czasem tragiczne. Zofia[/quote] Prawda. To musi być jasne zarządzenie. Pogryzie bez powodu, poważnie pogryzie? Likwidacja. Inaczej to będzie zabawa w chowanego. Sami siebie poczytajcie a zobaczycie ile może być usprawiedliwień i wykrętów dla agresorka. Dziesiątki. Setki. W końcu mógł nawet do budy mieć pod górkę.:evil_lol: Biedaczek.:mad:
-
[quote name='Mraulina']Kara - dla psa, nie człowieka? A może po prostu zmienić psu właściciela na kogoś odpowiedzialnego? Yoreczko... Twój sposób myślenia mnie przeraża.[/quote] Kto powiedział że to kara dla psa? Pies ma być zlikwidowany aby wyeliminować zagrożenie. Tylko z tego powodu. A kara dla właściciela. Zmiana własciciela byłaby ok, gdyby dawała pewność że nie pogryzie znowu. Pewność taką daje tylko likwidacja. I jeden zlikwidowany pies uratuje życie 10 innym, bo właściciele będą się pilnować.
-
[quote name='Grzywka']Energia :oops: Wiedziałam, że coś mi tu nie gra :lol: Ten niepokój w sercu ;) Konstruktywna krytyka jak na fizyka :eviltong: Nie wiem czego się czepiasz, ale nastawiam uszu i czekam z niecierpliwością. Buźka ;) Wybacz ale z kimś komu mylą się pojęcia fizyczne siły i energii to ja nie za bardzo mam o czym rozmawiać. Poducz się, oddziel groch od kapusty i przyjdź przygotowana.:lol:
-
Jak zaczniemy opowiadać co kto przeżył to zejdzie nam do ciemka. Uważam że każdy pies który poważnie pogryzie człowieka albo innego psa, bo właściciel nad nim nie panuje, latał luzem itd., powinien być zlikwidowany. Dlaczego pogryziony ma cierpieć? Bo ktoś inny jest durny i nie pilnuje agresora? Działa to też odstraszająco na innych. Pogryzł, no to musi byc kara.
-
[quote name='Grzywka']an1a: To jeszcze dodaj zakaz jeżdżenia na nartach i rowerach - bo siła kinetyczna:crazyeye: takiego ustrojstwa jest ogromniasta jak na to co może człowiek potencjalnie w czasie zderzenia przeżyć bez szwanku. :eviltong: ...:mad: Daj definicję „siły kinetycznej”. Uczyłam się fizyki i wiem że takiego pojęcia nie ma.:evil_lol: I cała reszta Twoich wniosków jest mniej więcej tyle samo warta. Groch z kapustą.
-
[quote name='an1a']I ja bym jeszcze dodała zakaz jeżdżenia samochodami cięższymi niż 2 tony, bo taki mały zrobi mniej krzywdy przy uderzeniu w człowieka niż większy. I ograniczenie - ważysz 50kg, możesz mieć psa do 25kg, żeby móc go utrzymać. Chore...[/quote] I kto Ci zabrania? Dodawaj!:evil_lol:
-
[quote name='Sasni']Nie rozumiem wypowiedzi niektórych osób, że psa który dotkliwie pogryzł innego psa należałoby uśpić. Dlaczego? Dlaczego agresja psa do psa ma być wyznacznikiem tego, że powinno się go uśpić?:roll: może mi ktoś wytłumaczyć?[/quote] Proszę bardzo. Teraz już rozumiesz? [quote name='Mrzewinska']Tak rygorystyczne przepisy sa jedyne skuteczne. Możliwosc odebrania i uspienia psa, ktory w publicznym miejscu ATAKUJE i ZAGRYZA innego uczy ludzi rozumu. A jakie inne wyjscie? Odebrac psa i do azylu? W azylach i tak psy sie zagryzaja z ciasnoty, brak chetnych na lagodne, o zadnej "rehabilitacji" mowy nie ma. Trzymac w izolowanej klatce do śmierci? Komu oddac? W polskich azylach oddaje sie psy wszystkim chetnym, jaki problem wlasnego psa, zabranego za zagryzienie, odebrac przy pomocy znajomego? Zaden pies nie jest niczemu nigdy winien, ten zagryzajacy takze nie, bo nie potrafi z jakichkolwiek powodow kontrolowac swojego zachowania. I nie ma poczucia moralnosci, swiadomosci zlego, wyrzadzanej krzywdy. Ale ze wzgledu na bezpieczenstwo ludzi i zwierzat, w publicznych miejscach nie moga przebywac psy, ktore juz udowodnily, ze są smiertelnym zagrozeniem dla otoczenia. Niezaleznie od rasy czy jej braku. Wszelkie przepisy inne sa malo realne do egzekwowania. Nakaz smyczy i kaganca? Nad nikim nie postawi sie strazy miejskiej 24 godziny na dobe. Nie ma obowiazku wszywania esperalu wszystkim kierowcom, pijanemu zabiera sie prawo jazdy. Gdyby odbierano samochod - skonczyloby sie picie za kierownica. U nas mysliwy ma prawo zabic psa goniącego zwierzyne, takze psa, ktory, jego zdaniem, jest w tej chwili nawet teoretycznie zagrozeniem dla dzikich zwierzat, i czesto z tego prawa korzysta. Pies goniacy sarnę moze zostac zabity - calkowicie zgodnie z naszym prawem, pies zagryzajacy innego psa - nie. Na wsi pies zabijajacy kury na podworku sasiada nie pozyje dlugo, wlasciciel kur obroni je skutecznie. A na ulicach miast pies moze byc praktycznie bezkarnie napadniety i zagryziony. Czyli pies na ulicach miasta nie ma żadnej ochrony prawnej. Bo 250 zl to jest zadna kara. Czlowiek ktory zakatuje psa sasiada moze dostac wyrok, ale jak pusci swojego psa na psa sasiada, pozostaje bezkarny. W krajach, gdzie brak odpowiedzialnosci za zwierze moze skonczyc sie dla tego zwierzecia smiercia - wiekszosc wlascicieli znacznie bardziej uwaza na to, co robi ich pies w publicznych miejscach. I o to chodzi. Zofia[/quote]
-
Nic dodać nic ująć.
-
Miej litość i nie prowokuj zadając durne pytania. Piszemy o tym że gdy pies bedac bez smyczy i kagańca zaatakuje i pogryzie poważnie człowieka albo innego psa powinien być wyeliminowany.
-
[quote name='WŁADCZYNI']Rozumiem że tam byłaś i widziałaś jak właściciel nie tylko odpinał smycz, zdejmował kaganiec ale i szczuł swojego psa:crazyeye: Nie byłam, do Twojego tekstu się odniosłam: "Yoreczka95 taka że jeżeli coś do mnie podbiegnie i mnie zaatakuje to mam prawo się bronić więc nawet jeżeli uszkodzę przeciwnika to i tak ukarana powinna zostać osoba mająca psa bez kontroli. Konkretów nie mamy, więc usypianie psa po kilka razy nie ma sensu. " Weź się trochę ogarnij. :lol:
-
Nawet obrona przed stareńką jamnisią nie może polegać na spuszczeniu bandyty ze smyczy i zdjęciu mu kagańca bo to jest szczucie i z zaatakowanej zmieniasz sie w napastnika. Zastanów sie co mówisz.:shake:
-
A mogło być tak że pit był na smyczy i w kagańcu i to ta durna jamnica sama odczepiła go ze smyczy i uwolniła z kagańca a następnie sprowokowała do ataku? To by stanowiło okoliczność łagodzącą?:shake: Tylko to!
-
Jak pogryzł to czego szukać i co badać? Taki byk i malutka stareńka jamnisia. Przerażająco głupi są ci ludzie. Popieram w całości, własciciel kara sroga a pies do uśpienia.
-
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
yoreczka95 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
[quote name='an1a']:mdleje: Przepraszam, ale padłam :lol: Możesz mi zdradzić, jakiej rasy jest mój pies? :evil_lol: Tu rasa Twojego psa nie liczy się nic a nic. Napisałaś: I nawet ja mogę puścić psa agresywnego w kagańcu, jeśli jest pod kontrolą. Psy agresywne każdej rasy powinny byc usuwane z hodowli. Nie wiedziałaś o tym?????? -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
yoreczka95 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
Psy agresywne powinny być usuwane z hodowli a nie latać w kagańcu bez smyczy po Stolycy. Ładny bałaganik tam macie. :lol: No może z dala od ludzi to może tak. -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
yoreczka95 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
W Warszawie nie trzeba robić tak jak jest zarządzone? Może. Ale w każdym normalnym mieście trzeba. -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
yoreczka95 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
Jak jest zarządzenie że pies ma być na smyczy to żadne widzenie czy niewidzenie sensu czy bezsensu ważne nie jest, prosze pani.;) Ma być i już. -
Podstawa to musi mieć dowód ze ten pies jest jego. Popros o rachunek za opłatę jaką magistrad wymaga za psy. że zapłacił. Kiedyś to był podatek za psa.