yoreczka95
Members-
Posts
237 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yoreczka95
-
[quote name='Mrzewinska']Akurat weszlam na moment - ale na moment. Bo znowu zagryzamy sie nawzajem, szukamy, jakby tu dokopac sobie, osmieszyc, rozdraznic. Nie ma szans naprawdę bodaj na chlodny rozsadek? Jesli psiarze nie dogadaja sie miedzy soba, to doczekamy ustaw drastycznych. Bo jestesmy, my i nasze zwierzeta, postrzegani coraz gorzej przez tych, ktorzy psow nie lubia, wszystko jedno jakich. Wiec proponuje zawieszenie broni przynajmniej na ajkis czas, zeby opadly emocje. Zofia [FONT=Verdana]I Herkules duxxpa kiedy ludzi kupa. Porozumienia nie ma bo nijak nie można porównać utraty życia albo psiego zdrowia, jak chapnie agresor, do wysokości mandatu za osranie trawniczka***:angryy: w parku. No litości, fakultaty!!!! To jest kompletnie durne. Nawet jak to jest wielka kupa albo zagryzienie miałoby kosztować 4 koopy???!!!! A takie propozycje też tu padały w imię ochrony bałaganu niedemokratycznego. Żenada. Puszcza. Groch z kapustą. Nigdy w życiu. [/FONT] [FONT=Verdana]Ale żeby nie było że ja jestem wszystkiemu naprzeciwko to powiem że najbardziej odpowiadają mi poglądy arjuna. :lol:[/FONT]
-
[quote name='Saite']Wspominać o dobrowolności i dobrowolnym płaceniu w odniesieniu do tego co piszesz? Bez sensu, przecież dla Ciebie liczy się tylko przymus, a dobrowolność to abstrakcja, a poza tym wszyscy poza Tobą tu rozumieją skróty myślowe i doskonale się orientują ("fakultaty" robią jednak swoje), więc jeżeli cokolwiek jest pisane to głównie, by Tobie kwestię przybliżyć i oczywiście z zastosowaniem adekwatnej nomenklatury (jak to było po Twojemu? jak chłop krowie na rowie?). Naprawdę nie łatwo jest wyjaśniać na Twoim poziomie, do tego należałoby modyfikować polszczyznę. Zresztą Ty dywagujesz tu ot tak i pewne sytuacje i tak Cię nigdy nie spotkają, więc nie ma co się rozkręcać. Co do lustra, zajmij się swoim, bo już gruba warstwa śliny z jadem woła o usunięcie. A teraz napisz coś wreszcie na temat. Wklejasz mój post. Piszesz kompletnie nie na temat. Wprowadzasz zamęt, mylisz podstawowe pojęcia!!!!!! a wszystko to po to żebym ja zrozumiałą? Co mam zrozumieć? Chyba często chodziłeś do parku zamiast na lekcje. Komu Ty chcesz mydlić oczy????? No Misiek, no co Ty????:evil_lol:
-
[quote name='Saite']A co to jest za argument z tym rasowym psem? 1. Taki właściciel może dochodzić swoich praw i żądać zadośćuczynienia**** w związku z poniesioną konkretną stratą finansową w sądzie. 2. Zatem może odzyskać od winowajcy (tak! od człowieka, nie jak Ty przyjmujesz winowajcy-psa) należną kwotę. Ty musisz żyć w pełnej izolacji, nie mając pojęcia o tym, co Cię otacza. O "znaniu się" to w Twoim przypadku nie ma nawet co marzyć. A oświeć nas z łaski swojej. O co chodziło Ci z shinem? Mianowicie, że w 3. "puszcze Pandory" siedział dotąd? Ja znam tylko puszkę Pandory, ale Ty widać znasz "coś" na kształt puszczy Pandory. . [FONT=Verdana]1. Znowu się mylisz. Najpierw właściciel powinien przekazać swoje żądania sprawcy i wezwać go do zapłaty. On może uznać te żądania i zapłacić dobrowolnie. Sąd pojawia się gdy jest spór!!!!!!! Jak sama nazwa wskazuje, do osądzenia, rozstrzygnięcia sporu. Gdy sporu nie ma sąd jest niepotrzebny!!!! Nie ma też kosztów sądowych które tak na 2-3 posiedzenia mogą być nawet 6-8 tysięcy zł. Zadośćuczynienie**** to nie odszkodowanie!!!!! Są różnice, zasadnicze. Groch z kapustą. I co mądralo?????? Masz lustro????:evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana]2. Nie winowajca a sprawca!:cool3:[/FONT] [FONT=Verdana]3. Puszcza wymknęła mi się spod kontroli.hihihihi:evil_lol:[/FONT]
-
[quote name='Mrzewinska']Akurat weszlam na moment - ale na moment. Bo znowu zagryzamy sie nawzajem, szukamy, jakby tu dokopac sobie, osmieszyc, rozdraznic. Nie ma szans naprawdę bodaj na chlodny rozsadek? Jesli psiarze nie dogadaja sie miedzy soba, to doczekamy ustaw drastycznych. Bo jestesmy, my i nasze zwierzeta, postrzegani coraz gorzej przez tych, ktorzy psow nie lubia, wszystko jedno jakich. Wiec proponuje zawieszenie broni przynajmniej na ajkis czas, zeby opadly emocje. Zofia [FONT=Verdana]Ja tam mogę się dogadać z każdym ale nikt tu nie chce. Klepią na okrągło te swoje dyrdymały tylko mnie napadają i do Klanów wysyłają. A ja taka fajna jestem. Tylko przy nich jest trudno się wybić. Zawiszczą. :shake:[/FONT]
-
[quote name='zofia&sasza']A czy ja bym mogła zaproponować karanie, a nawet i wypychanie, ludzi kaleczących polszczyznę i znęcających się nad nią ze szczególnym okrucieństwem? :cool3: Yoreczka, Twoje posty sprawiają, że mam ochotę zaszyć się wraz z kol. Shinem w puszczy Pandory. Nawet bez gazet się obejdę. [FONT=Times New Roman]Hihihihi A więc zaszywajcie się koleżanki! Na zdrowie... [/FONT][FONT=Times New Roman]:lol:[/FONT]
-
[quote name='arjuna'] 1. każdy czuje, gdzie tkwi problem-i co mogłoby ograniczać takie dziwne incydenty z puszczonymi luzem psami. Mega kary finansowe. Usypianie jako forma kontroli jest bezsensowne(dla niektórych pieas jest wart mniej niż butelka wina). 2. Eliminacja z hodowli psów agresywnych do innych zwierząt jest takze bezcelowa. Są rasy, które polują na szczury, borsuki, które walczą z innymi psami, które zagryzają krety i polują na lisy. 3. W pewnych krajach walki psów są legalne. W serbii legalnie walczą sobie psy, w afryce puszczaja na siebie hieny, w chianch puszczaja na siebie koguty, w hiszpanii zarzyna sie byka na arenie, w polsce masakruje sie lisy czy dziki. 4. Pewne rasy zostały stworzone do tego, by gryzły, zaś lata selekcji w tym kierunku-uczyniły je w tych starciach naprawdę skutecznymi.. Eliminacja z hodowli tych psów, to eliminacja baardzo wielu psów na świecie. Przecież wynikiem tego byłyby: eliminacja psów, które gryzą psy, które polują na koty, które polują na lisy, dziki i co tylko zobaczą... na pewno należy wykluczyć z hodowli psy, które idą na ludzi, jednak psy, które lubią gryźć inne zwierzęta? to nierealne. 5. Ja lubię psy agresywne do innych zwierząt, nam pasuje takie mieć i dopóki kontrolujemy je w sposób należyty-nic nikomu do naszych upodobań. 6. dopóki wszystko z powyzej wymienionych bedzie gdzieś tam legalne-dopóty nasze dyskusje będą wlasnie takimi pogadankami przy kawie...czyli możemy sobie zaparzyc naprwdę duzy dzbanek.. No, ja też próbowałam, ale sie nie da...:-o Może jeśli kiedyś będę miała ochotę pogadać o tej, no..."sztuce kulinarnej" to do yoreczki uderzę...o ile nie bedzie twierdzić, że nie umiem upiec ciasta, bo nie znam praw fizyki, albo, że mnie za karę uśpi:lol: A tak ,niestety, moze być..:lol: [FONT=Verdana]1. A ja czuje że Ziemia jest płaska. I co z tego? Nic! Jest wiedza i nią się kierujmy. Przeczucia często są mylące.[/FONT] [FONT=Verdana]2. To podstawa selekcji.[/FONT] [FONT=Verdana]3. Bzdura. Walki psów w Polsce są nielegalne a reszta to dywagacje.[/FONT] [FONT=Verdana]4. Skoro cel dla którego rasy zostały stworzone przestał istnieć (walki są nielegalne) to po co te psy trzymać???? Muzeum kynologiczne?[/FONT] [FONT=Verdana]5. Dopóki kontrolujecie, a jak nie kontrolujecie – do wypchania.[/FONT] [FONT=Verdana]6. To jest dywagacja bez zwiazku.[/FONT]
-
[quote name='Saite']Widzę, że powróciliśmy do sedna, do tego co wcześniej już było "maglowane" i powtarzane przez większość dyskutantów na różne sposoby. Ale widać pojęcie tego, że trzeba karać ludzi, a nie zwierzęta, bo tylko to przyniosłoby wymierny efekt, bo to ludzie ponoszą odpowiedzialność dla pewnych osób jest wyczynem nieosiągalnym. Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie dyskutowanie z yoreczką-taksydermistką z zamiłowania sensu nie ma. ić. [FONT=Verdana]Ty możesz tylko pomarzyć o dyskusji ze mną. Musiałbyś/musiałabyś najpierw zrozumieć to o czym piszemy od dawna, że uśpienie agresora nie jest dla psa żadną karą. A dlaczego nie jest karą to Pani Zofia pisała już najmniej 3 razy, i to w prosty sposób, tłumaczyła jak chłop krowie na rowie. Na litość boską, są granice ignorancji. A ty je przekraczasz.:shake:[/FONT]
-
[quote name='Martens']Przepraszam, a jakie znaczenie dla tegoż człowieka ma fakt, że bydlę zostało uśpione, skoro tragedia już nastąpiła? e. [FONT=Verdana]Skoro pytasz to znaczy że nie wiesz, a skoro nie skumałaś do tej pory tej sprawy, to musisz uwierzyć. Ma znaczenie.[/FONT]
-
[quote name='shin'] Co za roznica, czy nie zostanie wykonana kara smierci, czy wlasciciel psa nie dostanie mandatu, powiedzmy 1000zl? Kara ma wisiec nad czlowiekiem, ma byc nieunikniona, czlowiek ma miec pewnosc, ze jak pusci agresorka i ten jakiegos psa zagryzie, to kara bedzie, a jaka to bedzie kara, to juz szczegol techniczny. [FONT=Verdana]Normalnie nie mogę. Skąd Ty bierzesz te rewelacje? :shake:Obalasz teorie i praktykę . No geniusz nam się narodził. Faktyczny samorodek . W puszcze Pandory chyba ukryty do tej pory. Uśpienie agresora nie do końca jest karą. To eliminacja konkretnego zagrożenia. Prosta i skuteczna. Kara w pieniądzach ma być oczywiście obok uśpienia. [/FONT] [FONT=Verdana]Piszesz o mandacie 1000zl. Według mnie to kolejne nieporozumienie. Weźmy zagryzienie psa rasowego z rodowodem czempiona rasy .Kara finansowa i uśpienie tak, ale to nie wszystko. Jest strata. Właściciel zagryzionego musi kupić nowego psa .Musi jeździć po wystawach. To są koszty. Miał szczeniaki na sprzedaż . Zarabiał na tym. Szczeniaków nie będzie na razie. Kolejna strata. To jaki tysiąc złotych? Razy 5-10 chyba. I co tu z Tobą gadac jak Ty się na tym nie znasz.:lol:[/FONT]
-
[quote name='shin']I nikt nam nie powie, ze biale jest biale, a czarne jest czarne :roll: Pomijajac moj stosunek do usypiania niekontrolowanych agresorow i twoja fascynacje wypychaniem zwierzat - czym sie rozni uspienie od dotkliwej kary pienieznej, ze to pierwsze jest konkretem? ... [FONT=Verdana]Witam prezesa Kaczyńskiego.:cool3:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Wszystkim się różni. Wszystkim tym czym różni się sztuka kulinarna od sztuki prawniczej.[/FONT]
-
[quote name='Mrzewinska']Dla psow naturalną rzeczą jest polowanie i współpraca, nie walka, pies jest oportunistycznym malym drapieznikiem. Gdyby naturą psow byla wzajemna walka, nie istnialyby wszystkie wrodzone mechanizmy, wszystkie sygnaly ostrzegawcze czy socjalne, zabezpieczające osobniki slabsze. Slabsze likaony, wilki czy szakale zostalyby zjedzone na dzień dobry, gdyby ich naturą byla walka. A tymczasem doskonale potrafia lączyc sie w grupy liczniejsze niz dwa osobniki roznej płci. Gdyby naturą psow byla walka, nie zostałyby udomowione. Tyle że my, ludzie, selekcjonujemy teraz w hodowli psy niekoniecznie zgodnie z ich naturą. To my, ludzie, staralismy sie i nadal staramy sie hodować psy zamilowane w walce dla nas czy za nas, bo to nas cieszy.Choc nie jest to zgodne z naturą psów. Co do pozostałych uwag - własnie o to chodzi, żeby każdy pilnował swojego psa, pod rygorem kary nie na zapas, nie na wszelki wypadek, ale kary nieuniknionej po konkretnym zlamaniu norm spolecznych. Zofia [FONT=Times New Roman]Pani Zofio, kłaniam się Pani nisko, czapką do ziemi.[/FONT] [FONT=Times New Roman]To jest szczera prawda i samo sedno sprawy. :multi:I jakoś żaden „fakultet” nie napisał teraz nic co by powalało .Nic mądrego..Ja to rozumiem. Fakultety w szoku. Trza się nadal uczyć. I dobrze wam tak.:lol:[/FONT]
-
[quote name='arjuna']nie wiem, co ma fizyka do prowadzenia psa... Jednak jeśli znów masz ochotę bawić się z filozofa-to niestety: nie to forum. Mam wrażenie, że z reguły czytasz tylko swoje posty: wszyscy ludzie w tym temacie przyjeli wspolny punkt, w którym wykluczonym jest, by puszczony luzem pies zaatakował innego psa na spacerze. W kolejnych swych postach, piszesz dokładnie to samo-jednak sugerujesz, że inni userzy mają przeciwne zdania...CZy Ty się nie pogubiłas przypadkiem w swojej misji nakrzyczenia na wszystkich dookoła? Cóż, chyba juz wszyscy w tym temacie osiagnęli niesamowicie wysoki poziom "niesmaku" i czas zjeść coś slodkiego, dla zabicia goryczy...:cool3: Miłego weekendu! Naszym zadaniem, jako miłośników psów, nie jest wyrżnięcie takich psów w pień-a tylko uważna kontrola takich psów. Kara powinna być nieuchronna i odpowiednio wysoka. . To czy Ty wiesz albo nie wiesz co ma fizyka do prowadzenia psa, nie ma tu żadnego znaczenia . Nic a nic .To jest Twój problem . Związek taki istnieje chcesz czy nie .I pokazałam ten związek. Ponieważ nie nadążasz czytać albo zapominasz ostatni raz przypomnę: fizyka do opisu natury posługuje się prawami, zasadami, instrukcjami, i takich właśnie zasad ja się domagam co do prowadzenia psa. Tylko tyle . Nie będę rozwijała tego tematu bo to jest jak rzucanie grochem o ścianę (było na stronie 44 i około). Jedni jarzą o co biega inni nie.No mój Boże .Jak ktoś naucza na przykład sztuki kulinarnej to nie musi kumać sztuki prawniczej. To i to sztuka, a jednak jest różnica . No i sztukmistrz też inny. Prawda? To że kara powinna być nieuchronna i odpowiednio wysoka to jest wyleniały frazes , hasło i mydlenie oczu byle zamydlić ,bo w tym wydaniu to nic nie oznacza dla człowieka spacerującego w parku z psem na lince, którego napadnie i dotkliwie poturbuje albo zagryzie jakieś wściekłe bydle. Ja proponuje w tym miejscu: igła i wypchanie. To jest konkret .Tyle tylko i aż tyle.:lol:
-
[quote name='kendo-lee']Czytając Twoje kolejne posty dochodzę do wniosku,że jesteś chora i to poważnie na głowę,a tacy są bardziej niebezpieczni niż pit bulle:evil_lol:Ps.nic nie pisałam o moich fakultetach,bo ich nie mam:evil_lol:skończyłam ogólniak i zwykłą szkółkę policyjną:diabloti:Więc czytaj uważnie,a potem wypisuj do innych te swoje wypociny:diabloti: [FONT=Verdana]O kurcze teraz dopiero doczytałam.Wielkie sorki. Ty jesteś ochroniarz po szkółce policyjnej a ja Ciebie tu tak jak tamte uczone babeczki od tych fakultetów. Twoje prawo mnie zwyzywać na bank.Wybacz plissss.Nic nie mam na swoje usprawiedliwienie.Masz racje ja durna i gupia jestem. Witaj w klubie spoconych, Siostro.:lol:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Z tymi fakultetami miałyście racje,ale obciach.:oops: Teraz już wiem.[/FONT]
-
[quote name='Mrzewinska']Gdybyśmy my, psiarze , potrafili być zgodni i solidarni w najlepszym tego slowa znaczeniu, dawno wymusilibyśmy przeprowadzenie sensownych zmian w prawie - od obowiazku znakowania i rejestracji poczynajac, przez pisemne umowy dotyczace zmiany wlasnosci szczeniaka czy doroslego psa, zakaz handlu w publicznych miejscach czy sklepach. Potrafilibysmy wymusic przepis skutecznie zabraniajacy posiadania nastepnego zwierzecia temu, kto nad poprzednim sie znęcał lub nie sprawowal nad swoim psem wystarczajacej kontroli. Ale niestety my za czesto zagryzamy sie nawzajem. Jesli w Polsce jest - podobno - 6 milionow psow, to zakladajac, ze co dwudziesty jest w odpowiedzialnych rękach, starczyloby tych odpowiedzialnych na najpotezniejsza partie w kraju, walczaca skutecznie i o bezpieczenstwo i spokoj spoleczny i o dobrostan zwierzat. Niezależnie od rasy czy jej braku. Pozwalam sobie tak pomarzyc trzynastego i w piatek, bo to szczesliwa dla mnie data. Zofia [FONT=Verdana]To ja mogę tylko klaskać! Tak jest. Pytanie jest dlaczego tak jest i czy łatwo to zmienić? I tu mam niedobrą wiadomość. Ja mam tylko jakieś klasy, fakultatów nie mam ale czytałam o neuroreklamie. Dobra jestem, nie? I tam napisane było że nasze codzienne decyzje odbiegają od racjonalności a zachowania od logicznych i ekonomicznych. I to nie tylko jako klientów w sklepach. Napisali tam że w życiu nasze decyzje są emocjonalne i głównie kierujemy się intuicją chociaż nie zdajemy sobie z tego sprawy:lol:. To by wiele wyjaśniało z tego o czym piszemy a zarazem kładłoby argument o wyższości dziesięciu fakultatów nad zdrowym rozsądkiem takiego zwyklaczka jak ja, cokolwiek to znaczy. Prawda? Prawda :evil_lol:[/FONT]
-
[quote name='arjuna']masz rację-więc działaj!!:lol: Zamiast siać zamęt i bełkotać o "teoriach chaosu"-konkretnie zadziałaj w zgodzie ze swoimi poglądami. . [FONT=Verdana]Zaraz tam bełkotać. Po prostu nie rozumiesz fizyki i tyle. Pisałaś że uczyłaś sztuki to ja to rozumiem.[/FONT]
-
[quote name='Katica']Teraz to wkladasz w moje usta nie moje słowa... jeśli nie zrozumiałaś tego do czego dąże, to nie posądzaj mnie o jakieś chore rzeczy. Ja uważam, że powinno się zacząć od tego aby każdy pilnował swego psa... Cytuję Twoją wypowiedź. Cytat to cytat. Nie ma dyskusji.:lol:
-
[quote name='Katica']Jeśli nie zostanie wyegzekwowany najprostszy sposób - czyli kontrola KAŻDEGO psa na smyczy, to co tu mówić o tak utopijnych dywagacjach jak usypianie psa który zagryzł czy dotkliwie pogryzł... Aby podjąć decyzję o uśpieniu zdrowego fizycznie psa, musi być choćby krótka jego obserwacja, i szereg innych procedur dopełnionych... inaczej zamienimy się w społeczeństwo morderców zwierząt... [FONT=Verdana]Egzekwowanie psa na smyczy znakomicie poprawi się gdy będzie istniało realne zagrożenie uśpieniem agresora. Podług Ciebie to są dywagacje gdy ja piszę o usypianiu psa który dotkliwie pogryzł lub zagryzł innego zwierzaczka, a ja się upieram bo co jest winny ten zagryziony? On też chciał żyć. On tez miał swoją panią, zabawki ulubione, łączki, spacerki, smaczki. I miał prawo żyć! Jemu to powiedz, jego przekonaj że umarł w męczarniach bo Ty masz litość dla tamtego agresora. Nigdy w życiu, przecież on może znowu zamordować kolejnego psa! [/FONT]
-
[quote name='kendo-lee']Co ma być tanie?System egzekwowania czego?Wypychania psów?Psów jest dla Ciebie zadużo?Ludzi też jest zadużo szczególnie w Chinach więc może połowe wygazujemy?Całkiem tanio wyjdzie.Jestem ciekawa co Ty masz w głowie,pewnie trociny od tego wypychania. [FONT=Verdana]Wszystko musi być tanie. Jest kryzys, nie słyszałaś o tym? Tusk nie uważa spraw zwierząt za ważne. Oczywiście że psów i kotów jest za dużo i nikogo to nie obchodzi. Schrony są pełne niechcianych bidulek. I proszę mnie nie imputować (użyję tu takiego zagranicznego słowa) w Twoich pseudonaukowych mrzonkach tego co ja mogę myśleć o Chińczykach oraz na tej pokracznej podstawie wyciągać w moim imieniu chorych wniosków. Dobra Kobieto, bez względu na to ile masz fakultatów i ile razy byłaś magistrowana, to ja się cieszę że mam coś innego w głowie niż Ty i w życiu nie zamieniłabym się, wiesz?:lol:[/FONT]
-
[quote name='Katica']yoreczka, jeśli Twoim jedynym zadaniem w tym temacie jest bycie opryskliwym i aroganckim to daruj sobie, już znamy Twoje zdanie o wypychaniu i smyczach, nic nowego nie wnosisz do dalszych dysput... Padło pytanie kim są właściciele ttb- padły odpowiedzi. Jeżeli tak bardzo bolą Ciebie nasze fakultety lub ich brak u siebie, to nic nie stoi na przeszkodzie, nauka jest bezpłatna w naszym kraju... więc zamiast teraz w co drugim poście wytykać ludziom to, że mają wykształcenie, zajmij się swoim, ew. idź pobiegaj... [FONT=Verdana]Irytuję się troche bo wiadomo jak ma być że pies ma być pod kontrolą a właściciel ma być odpowiedzialny, ale wiadomo że tak nie jest i na razie nie będzie. Modlitwa i zaklinanie też na nic się nie przyda. Potrzebne są konkretne działania. Tyle fakultatów i nic nie wymyślone. Ja daje prosty pomysł, pies nie będzie taki jak ma być, bez linki, który mocno chapnie innego, do wypchania. Niezależnie od rasy. Terrorystom parkowym mówie nie! Może fakultety dadzą cos lepszego i łatwego i taniego do wprowadzenia? Kara musi być, ględzenie o tym jak powinno być, niczego nie zmienia.[/FONT]
-
Ale sobie słodzicie.:lol: No tak, fakultaty trzymają się razem.;)
-
[quote name='WŁADCZYNI']Każdy pies powinien być kontrolowany przez właściciela;) nie ważne czy jest agresywny czy nie. I to by wystarczyło, aby móc swobodnie żyć, mijać się z innymi ludźmi mającymi psy etc Yoreczko nie chce mi się pisać dłuższych wywodów fizyczno-chemicznych, pogadaj z panem Clausiusem. [FONT=Verdana]To jest idea, marzenie a nie fakt faktyczny. Sama napisałaś powinien. Każdy się z tym zgodzi. Ja też. Problem zaczyna się zaraz za progiem marzeń a więc w życiu. Jak bestia pogryzie albo zagryzie do wypchania idzie. Psów jest za dużo i potrzebny jest prosty system egzekwowania. I żeby tani był jeszcze.[/FONT] [FONT=Verdana]@[/FONT][FONT=Verdana]WŁADCZYNI, żadne wywody fizyczno chemiczne co do chaosu w naturze nie zaprowadzą Ciebie do celu. Może Cie zaskoczę a może nie ale po rozmowie z panem Clausiusem uważam że w jego poglądach nie ma sprzeczności co do współczesnego opisu natury. Ten pan pracował i genialnie wymyślał w połowie XIX wieku i żadna miarą nie mógł wiedzieć co się wydarzy i co zostanie odkryte na początku XX wieku. Facet z umlautem, dubeltowy Bohr i pozostali których wymieniłam, odkryli genialną właściwość natury. Wiesz jaką? Jakby co to kumpelki pomogą, w końcu tyle fakultatów się tu zebrało. ;):lol:[/FONT]
-
A kto ma się tym zajmować i kto ma za to płacić??????? Czytałam że są to grube setki tysięcy psów. A może i parę milionów.
-
[quote name='zofia&sasza']No i w tym sedno sprawy. Nie boję się pogłaskać np. Bukę (suczka z pseudohodowli psów do walk, obecnie u Diany Malinowskiej z TOZ Warszawa) czy przejść obok amstaffa z mojego parku (zawsze na smyczy, zawsze pod kontrolą, posłuszny i karny). Jednak większość psów w typie bullowatych mnie przeraża. Bo widzę ludzi, którzy je wyprowadzają. Karki, żulia, kryminał. Bo tacy właśnie osobnicy najczęściej je kupują. To jest fajnie napisane, jako koment do opinii że każdy pies powinien być pod kontrolą. Powinien być, a jak nie jest i pożre drugiego psa, do wypchania. Nie pamiętam ile pani ma fakultatów bo ja żadnego ale ja się zgadzam.:lol:
-
[quote name='Martens']:-D Właściciel mojego ulubionego pita jest ogolony na łyso, młody, często chodzi z kolegami i psem po mieście i osiedlu... I szok, bo pies to red nose z dokumentami, ładnie zsocjalizowany, bawiacy się z innymi psami, układany jak każdy inny pies, nie stwarzający żadnego zagrożenia. Chłopak ćwiczy z nim na oponce za osiedlem, pies nigdy nie był szczuty na inne zwierzęta, nikt nie próbuje rozbudzać w nim agresji... Bez obaw mogę do niego podejść i się z nim pobawić, czego nie zrobiłabym w stosunku do więlu znanych mi z osiedla psów "łagodnych" ras. A jestem pewna, że na widok tej pary wiele osób pomyślałoby że idzie dres z "powiększaczem ego" za 200 zł z bazaru, pewnie szczutym na wszystko co sie rusza i budzącym postrach w okolicy. Smutne to trochę. ... [FONT=Verdana]U nas w okolicy jest kilka bullowatych i każdy spuszczony z linki zeżre w sekundę psa, kota, nawet kozę i każdego stwora co mu pod paszcze podejdzie. I jakie stąd wnioski w temacie wątku???? Może te panie z tymi fakultatami coś wymyślą bo ja nie widzę żadnych ale może ja ślepa jestem no i fakultata nie mam.:lol:[/FONT]
-
[FONT=Verdana][quote name='Katica']Ja odpowiem za siebie... mam 28 lat, ustabilizowane życie, mieszkanie, samochód, męża nie mam, ale życie uczuciowe w porządku. Znam 5 języków, mam 2 fakultety, trzeci w trakcie, pracuję i realizuję się zawodowo,[/FONT] [FONT=Verdana][quote name='arjuna']to my też się pochwalimy naszym dresiarstwem:[/FONT] [quote name='arjuna'] [FONT=Verdana]Ja jestem z zawodu nuczycielem(sztuki) i psychologiem społecznym, jestem włascicielem sklepu-i to jest mój zawód wykonywany.. Skończyłam tez szkołę muzyczną 1-go stopnia. Być może komuś z Was pisałam tez pracę magisterską [/FONT][FONT=Verdana]Mój Mąż własnie robi 3 politechniczny fakultet i jest urzednikiem państwowym [/FONT] [FONT=Verdana]dziękuję [/FONT] [FONT=Verdana][quote name='dorota w-l']To teraz ja - 41 lat , zawód wykonywany : księgowa , ulubiony strój : dres lub inne wygodne ciuchy , ulubiona rasa : cane corso i.... grzywacz chiński .[/FONT][FONT=Verdana]Ciekawa jestem ile trzeba mieć fakultetów i znać języków żeby zrozumieć to co napisałam piętro wyzej. Jak pies zagryzie pogryzie. Do wypchania.[/FONT]