-
Posts
2579 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stzw
-
2 stare jamniczki już w domku!! Uciekły spod igły i wesoło mają :)
stzw replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n'] Dygresja na temat .. Takie widoki w schroniskach napawają mnie jedną myślą: powinny powstawać hospicja dla takich psiaczków .. psie domy starców, by nie kończyły w schronach pod igłą jak za przeproszeniem ścierwo jakieś ..[/QUOTE] Ja mam takie "hospicjum" ze staruszkami w roli głównej. Są przekochane i wg mnie sprawiają więcej radości niż szczeniaki. W zeszłym roku zawoziłam do schronu psa po wypadku, z ulicy. Jak wychodziła, to zauważyłam w boksie ze szczeniakami taką właśnie jamniczą starowinkę. Zagadałam z panem, który przyjmował psiaka. Powiedział, że sukę przyprowadziła właścicielka po 10 latach wspólnego życia i że idzie do uśpienia bo wakacje i nie ma miejsc a ona nie rokuje na adopcję. Uprosiłam Pana, żeby potrzymał ją jeszcze trzy dni. Nabyłam małą obrożę i pojechałam po bidulkę. W domu zastanawiałam się, co z nią zrobić, żeby mnie rodzina nie zabiła. Wcisnęłam im kity, że jej pani właśnie wyjechała, ale wraca za 2 tygodnie. Dali się nabrać.Zyskałam czas na wymyślenie dla niej domu. Przypomniała mi się znajoma, która zgłaszała "ochotę" na dużą sukę, bo mieszka w nieciekawej dzielnicy i chciałaby mieć dużą sukę "żeby wyglądała na groźną". Zadzwoniłam, przedstawiłam problem i pani wzięła Pinkę. Suczka znalazła najlepszy dom pod słońcem, jest rozpieszczana, noszona po schodach na rękach, śpi z panią w łóżku i zyskała dwóch kolegów. Ponieważ sama nie wierzyłam w to, że się uda, teraz też wierzę, że obie suczki znajdą super domy. -
Ale mi Hera zafundowała rozrywkę przez ostatnią godzinę... Łaziła sobie po podwórku i przygruchała sobie ślicznego, czarnego labradora do wspólnej zabawy. Chłopak sforsował bramę i było suuuper (zdaniem Hery, oczywiście). Zapluła gościa haniebnie. Ale nie atakowała! Ponieważ coś za długo było cicho polazłam jej poszukać. Jak mnie zobaczyła, to od razu wskoczyła do kojca i z za krat na biednego labka z zębami. Ale był zdziwiony. Potem postanowiłam poszukać jego właściciela, bo mnie zemdliło na myśl, że znowu nam ktoś psa podrzucił. No i trafił się spacerujący pan z małym pieskiem, który stwierdził, że pies jest jego. Ale pan był bez smyczy a pies go totalnie ignorował. Pan zabrał psa ale jednocześnie zgubił tego małego, z którym przyszedł. Poszedł szukać małego, a labek znowu wrócił pod moją furtkę. Zaproponowałam panu, że mu pożyczę smycz, bo raczej ma małe szanse na dojście do domu z obydwoma psiakami jednocześnie. Pan nie chciał. W końcu jednak wróciłam do domu po smycz bo auta jeżdzą a pies szaleje na drodze, ale zobaczyłam tylko pana truchtającego za szalejącym labkiem w głąb osiedla. Z tego morał, ze idiotów w piątkowe noce na ulicach nie brakuje a Hera jest super psem poza kojcem i tylko dla gości.
-
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
No a prostują mu się te łapska chociaż? Bo zdjęcia robione są z różnych wysokości i nie bardzo widać. A jakie ma wyniki OB i morfologii? -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']Wczoraj Supeł został zaszczepiony szczepionka łączna przeciwko chorobom zakaźnym i przeciwko wściekliźnie. Koszt to 75zł. Otrzymałam równiez kilkustronicowy odpis historii choroby,który to odpis równiez został przesłany do Fundacji. Zatem wszyscy zainteresowani ni niezainteresowani poznaja jak tez przebiegało leczenie i walka o zycie Supełka.Choc pewnie co poniektórzy dalej beda sie upierac,ze to okaz zdrowia był,zdjęcia to fotomontaz,a moje relacje to bajki.[/QUOTE] A witaminy D nie dostał? Terapia już zakończona? Taa, te szczepionki takie drogie a i tak nie dają 100% pewności. ale cóż, taki nasz, właścicieli zwierząt los - człowiek nie dojada ale szczepi, prawda? -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
BajkoB, która właśnie TERAZ czytasz niniejszą stronę - co tam u Supełka? Jakieś szczegóły z wizyty u weterynarza. PLISSS.... -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
A ktoś siedzi, czyta i śmieje się w kułak podnosząc w górę środkowy palec! A niech tam się zaplują, co to kogo obchodzi. Przecież tylko winny się tłumaczy. Poczeka trochę, sprawa przyschnie, dojdzie na dogo parę nowych naiwnych i znowu będzie można pod szczytnymi hasłami pomocy naszym braciom mniejszym działać. Czyż nie? To taki wpis poza wątkiem Supełka i zupełnie z nim nie związany. Trudno mi powiązać coś czego nie ma z czymś co jest. -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='egradska']Margo, mnie życie nauczyło jednego: piętnować czyny a nie ludzi. I przy tym obstaję, chociaż z pewnych względów mój kontakt z p. Edytą też jest już historią. Cieszę się, że Supełek ma psich kolegów, spacery i pełną miskę. I nie zaprzeczysz, że to kolejny czworonóg uratowany przez Bajkę[/QUOTE] No tak, ale jeżeli nie jest właściwie leczony, to koledzy, spacery i miska nie załatwią problemu...raczej załatają dziurę. -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś jest w stanie mi powiedzieć jaka jest diagnoza Supła po wczorajszej wizycie u weta? Czy jest to pytanie dziwne, niewłaściwe i nie na miejscu? Od ładnych kilku dni pytam na wątku o to samo, ale niestety, nie doczekałam się odpowiedzi. Gdyby nie fakt, że BajkaB logowała się wczoraj na dogo mogłabym pomyśleć, że żadne z nich nie przeżyło tej wizyty... No, chyba że wątek własnego psa został przez Bajkę olany w momencie, kiedy zażądałam konkretów? -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='hulan']czy to wszystko to byla tylko "bajka" ??? jestem b. rozczarowana....[/QUOTE] Ja też, szczególnie brakiem informacji o wczorajszej wizycie z godz. 13.00 Tym bardziej, że BajkaB logowała się wczoraj na dogo. -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Pytanie o wyniki badań, diagnozę, rokowania i stosowaną terapię zamiast opowieści o zżeraniu własnej kupy przez bohatera to magiel???? Pytania o to, gdzie pies jest leczony, na co i w jaki sposób, a w zamian opowieści o menu Supełka i zabawach z cioteczką to męczenie opiekunki??? Bez przesady. Nie ukrywam, że też chciałabym znać więcej szczegółów niż lakoniczny opis - "byliśmy u weta i Supełek dostał zastrzyk". Jaki? Na co? Co dalej? Każdy lekarz weterynarii na życzenie klienta ma obowiązek udzielić pisemnej informacji na temat leczenia wraz z zestawem zastosowanych leków. Jeżeli pojawi się taka informacja w formie skanu, to podam wam ile to "w zaokrągleniu" mogło kosztować. I może chociaż część problemów finansowych się rozwiąże. Na wątku Hery takie dane są podawane. Umówiłam się, że na koniec każdego miesiąca zeskanuję fakturę (ew. faktury, bo niektóre leki kupuję w aptece) wraz z kartą Hery podpisaną przez lekarza. Czy założyciel wątku to wklei-nie wiem, nie moja sprawa. Ale przynajmniej nie będzie żadnych niedomówień. BajkaB, zorganizuj się, wklej wszystko i będzie ok. -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
A co robi moderator wątku? Śpi, nie reaguje. A jeszcze niedawno taki czujny był jak Straż Miejska w Katowicach! -
Lewe ucho nie chlupocze, w prawym płynie potok... Niestety, jak sytuacja się ustabilizuje, to chyba nie ominie jej zabieg :-( Przerzuciła się z patyków na kamienie i nie daje się naciągnąć na psie aporty. Ma takie śliczne zęby, bez kamienia - czy ktoś zna sposób,jak ją przekonać do zabawki. No, bo nagroda za wkraplanie kropli, czyli zabawa w aportowanie musi być!
-
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
A co to ma wspólnego z Supełkiem? Supełek jest bity???? -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Ludzie, dajcie się w końcu wypowiedzieć BajceB!!! Bo nawet nie zauważycie, a Supełek się zestarzeje! -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Gajowa*']Biedny maluch ! Co powiedział wet odnośnie objawów neurologicznych ?[/QUOTE] [quote name='kahoona'][FONT=Arial][SIZE=2]Do 31.05 żadnych badań Supełkowi nie zrobiono, nie dostawał tez żadnych leków wspomagających, czy witamin - to wynika z przedłożonych w fundacji rachunków; co po 1.06 kiedy Supeł stał się prywatnym psem bajki B - tego oczywiście nie wiemy,ale chcielibyśmy poznać wreszcie diagnozę ( te robaki w płucach i reszta strasznych chorób). Choróbska straszliwe, a doktor badań nie robił? [/SIZE][/FONT][/QUOTE] Pewnie robił. Z wisów wynika, że pies jest pod stałą opieką lekarza. Dlatego wszyscy oczekujemy konkretów - jaka diagnoza, jakie rokowania, jakie leczenie. Bo to, że został umyty, wyczesany i zsocjalizowany nie ulega wątpliwości. Stan ducha znamy. A stan zdrowia? -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='Volt']a co ma z nim byc? Zasadniczo widac na zdjeciach i filmikach że żyje i jest w świetnym stanie. Jak można wyczytac z postu BajkiB ma także nowy dom, który dotychczas był jego tymczasem. Zasadniczo co wiecej mozna rzec nie widzac psa na żywo? Widzisz jakiekolwiek inne problemy z nim zwiazane? bo ja nie.[/QUOTE] Ja widzę- jaki jest jego stan zdrowia dzisiaj? Jakie są ostatnie wyniki jego badań? Jakie były zalecenia lekarza prowadzącego? -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Nigdy nie porywam się na to co może mnie przerosnąć. Ten wątek był założony dla biednego, chorego, bezpańskiego szczeniaka, który dzięki temu, co zrobiła dla niego BajkaB wyrósł na niezłego przystojniaka. A jakie teraz są zalecenia weterynarza i wyniki badań Supełka? Jakie leki i odżywki musi nadal przyjmować? -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']Dosia,masz racje to nie miejsce na prywatne rozgrywki ,choć dzięki temu znowu sie czegoś nowego dowiedziałam.:crazyeye: Zanim jednak Admin tez zauwazy przepychanki trzeba wrócić do Supełka. Jak słusznie zauwazono,widać róznice w jego wyglądzie,a to wymagało i wymaga sporo pracy. Do tej pory miałam tylko umowe o DT,więc pora to zmienic Jutro jedziemy do weta .Upał jest sakramencki,a my mamy na 13,wiec pojedziemy w najgorszej porze.Mam nadzieje,ze uda sie zaszczepić Supła.Ma coraz więcej kontaktów z różnymi psami i mimo wszystko boje sie aby nie złapał czegoś. Supeł to wyjatkowy pies,mówiąc szczerze jeszcze nie miałam psa,który by tak jak on pożerał wszystko.Uwielbia jabłko i surową marchew,jajka w każdej postaci,ser,mleko,chleb,najbardziej ten suszony.Za to jak zrobi kuuupskoo..słoń by sie nie powstydził..:evil_lol:[/QUOTE] A gdzie jest miejsce na rzetelne rozliczenia Supła forsy??? Proszę o podanie adresu www. -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='dosia.wil']Przepraszam, że się wtrącę, ale może tak Drogie Panie przestałybyście prać prywatne czy emirowe brudy publicznie? Kogo to obchodzi? Myślę, że wszystko co darczyńcy chcieliby wiedzieć, pokazuje porównanie zdjęć Supełka z pierwszych stron i obecnie. To jest najlepszy dowód, że ich dary nie poszły na marne. Data podjęcia przez tymczasową opiekunkę decyzji o pozostawieniu psa u siebie na stałe jest naprawdę z punktu widzenia dobra psa sprawą zupełnie nieistotną. A czyż nie dobro psów jest powodem naszej obecności na dogo - tak na wątku Supełka, jak i na innych? Czasem sobie myślę, że gdyby te psy umiały czytać, to by się pewnie nie mogły nadziwić, jakie niezdrowe emocje w ratujących je ludziach wzbudzają okoliczności ich ratowania ...[/QUOTE] A o jakim wątku mowa? Wątku obecnie już PRYWATNEGO psa??? Ukłon w stronę BajkiB za opiekę nad Supełkiem, ale w końcu wiedziała, na co się porywa... A tutaj emocje wzbudzają nie okoliczności ratowania a pieniądze. Na [url]www.owczarki.pl[/url] ktoś chciał pomóc - tyle, że nie finansowo a rzeczowo. I niestety spotkał się z dosyć chamskim potraktowaniem. Gdyby mnie ktoś zaproponował jakąkolwiek karmę, to bym wzięła z podziękowaniem - jeżeli nie zjedzą moi podopieczni, to będzie na bazarek a pieniądze zostaną przeznaczone na zakup specjalistycznego jedzenia. Forsę brać łatwiej... -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
stzw replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
"Supeł nie jest do adopcji" - to na prywatne psy też można zbierać kasę od ludzi???? Bo mam takiego bez łapy, staruszka. Ładnie by wychodził na zdjęciach i pewnie sporo osób by się nad nim ulitowało, że taki kaleka... A jak takie prywatne darowizny wykazać potem przed Urzędem Skarbowym? -
Chyba, że konsumpcyjnie :-) Hera wczoraj zaatakowała moją sukę-byli goście i ktoś ją wypuścił. Na szczęście była to bardziej pyskówka niż mordobicie. Obyło się bez jakichkolwiek ran. Jak to jest, że psy takie jak Hera i Lord w schronisku współżyją z innymi psami w miarę pokojowo, a poza nim wstępuje w nich jakiś diabeł. Czytałam kiedyś, że to może być efekt schroniskowej traumy. W każdym razie przychodzi kudłaty aniołek i na moich oczach wyrastają mu rogi :-)
-
Hera umie aportować i przynosić patyczek! Profesjonalne zabawki jej nie kręcą, ale drewno jak najbardziej. Uszy przestały ją boleć - zakrapianie stało się zdecydowanie prostsze. Zrezygnowałam też z zastrzyków przeciwbólowych, wydaje mi się, ze nie ma już takiej potrzeby. Psina szalała dzisiaj poza kojcem a potem okazało się, ze pić się chce... a ten patyk taki długi i się w wejściu nie mieści. Jaki biedaczka miała problem - iść sie się napić czy pilnować zabawki? Strasznie zabawowa z niej suka. Leki mamy do wtorku a potem na kontrolę.