Jump to content
Dogomania

Till

Members
  • Posts

    1236
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Till

  1. Zdjęcia wysłałam do wklejenia więc może już dziś zobaczycie na wątku. Dzięki za info o poszukiwanym amstaffie, ale niestety mail podany w wątku nie działa. Mam więcej o nim informacji, bardziej przyjaznych. Piesek jest bardzo młody, może mieć nawet 8-10 miesięcy. Gnębił tylko jednego psa wraz z drugim, ale teraz to on jest atakowany, boi się wyjść z budy. Do ludzi jest super, bardzo się przytula i szuka kontaktu, z zachowania jeszcze dzieciak. Może jutro będę mieć więcej jego zdjęć. Jak się tu pokażą jego zdjęcia proszę roześlijcie gdzie się da, może ktoś szuka tego młodziaka. Wśród zdjęć będzie też duży bulowaty pies, ma ciekawą obrożę, charakterystyczną, też dobrze było by go porozsyłać
  2. Wśród tylu smutnych wieści, ja też mam jedną smutną i jedna radosną. Zacznę od radosnej: Remuś bez łapki ma dom! zamieszkał w Krakowie, jest tam bardzo szczęsliwy, ma do towarzystwa kotka, z którym odrazu się zakolegował, szaleją po mieszkaniu jak wariaty. Ma też kolęgę Czarusia dzięki, któremu przestał się bać jeździć windą i chodzić na spacerki w obcym miejscu. teraz już to miejsce BARDZO lubi, ciągle go ktoś głaska i przytula na spacerkach. Państwo go uwielbiają :)Mam nadzięję, że tak będzie już zawsze, tyle wycierpiał i nareszcie doczekał sie swojego, bezpiecznego domu. A zła wiadomość to taka (może już część coś o tym wie) w Olkuszu są pogryzione psy. Młodziutki ast sieje pogrom na wybiegu, do ludzi jest ok, ale psy terroryzuje. Niestety nie ma co liczyć, ze go dadzą do osobnego boksu, jest ciasno... Pies bardzo ładny, pewnie ma szanse na dom, ale kto go tam znajdzie. Mam zdjęcia, pogryzionych też,mogę komuś wysłać do wklejenia na wątek bo mi coś znowu to wklejanie nie wychodzi
  3. ma dobre wieści od Amorka :) z suczką Majcią już się lepiej dogaduje, tzn. Majcia go nie obszczekuje, chętniej wychodzi na spacery niż jak była sama, nawet poszaleje z Amorkiem. A on lubi aportować, bawi się z zabawką, którą dostał od Malwy. Humor mu dopisuje. Narazie tylko tyle, że budzi domowników przed 5 rano :)i muszą z nim wychodzić. A, no i bardzo słychać go na panelach jak chodzi wiec będą musieli się do tego przyzwyczaić, a Amor do późniejszej pobudki. Fakt ten odgłos z paneli jest okropny,na szczęście nie mam tego problemu bo mam parkiet, ale za to parkiet niszczy się okropnie więc nie złotego środka :). Bardzo ładnie chodzi przy nodze na spacerze. Miło powitał się z wodołazem, ale nie przypadła mu do gustu młodziutka owczarka, z którą mieli nadzieję, że będzie się bawił na wspólnych spacerkach. Może się jeszcze zakolegują bo owczarka bardzo miło go przywitała. A tak poza tym, to jak sobie pobiega potem śpi i jakby go nie było w domu, jest grzeczny. Wychodzi też na malutki ogródeczek za domem. Państwo powoli przyzwyczają go do zostawania samemu w domu. Jeśli chodzi o jedzenie to też powolutku i ostrożnie będzie dodawane mu gotowane jedzenie żeby z czasem mógł zostać głównie na gotowanym z dodatkiem puszki dla smaku i zapachu. Bardzo są z niego zadowoleni :)
  4. Odbiór Amora wypadł całkiem dobrze, ale najważniejsze, że w domu jest świetnie. Amor potrafi otwierać każde drzwi:)dogadał sie z pekinką. mała trochę się go boi i jak Amor chce ją obwąchać to szczeka na niego, ale Amor jest delikatny wiec myślę, ze za niedługo polubią się. Na spacerach chodzi grzecznie przy nodze, potrafi aportować, dostał już zabawki. W domu rozkładał się na środku, ale teraz ma już swoje miejsce na kołderce i jest spokojny. Myślę, że będzie dobrze. Na spacerach chodzi bardzo ładnie przy nodze i jest grzeczny. Jak będę mieć nowe wieści to napewno napiszę. narazie jest wszystko ok, żeby tylko wyszło słonko i mógł sobie często chodzić na spacerki :)
  5. Tak, proszę zamów puszki, adres zaraz Ci prześlę. Pani jutro do południa bierze Amorka. Będę z nią w kontakcie, jak już będę mieć od niej informacje jak poszło zapoznanie z pekinka i w ogóle jak się czuje w domu to napiszę. Trzymajcie kciuki!
  6. Amor czuje się dobrze, całkiem fajnie zniósł kastrację jak na seniora przystało. Byłam na wizycie PA, wszystko fajnie wypadło. Będzie mieszkał w Krakowie, ciekawe miejsce, osiedle domków jednorodzinnych, w koło łąki, nawet jedna wielka ogrodzona łąka gdzie za jakiś czas, jak się oswoi z opiekunami będzie mógł biegać luzem, a do tej pory było to nie realne, poza epizodem u mnie na ogrodzie. Będzie miał w sąsiedztwie psie towarzystwo, pieski łagodne. Pani juz się nie może doczekać Amora, ale dopiero we wtorek będzie miała luz. Poznałam jej synka, miły chłopczyk, też się już nie może Amora doczekać, robi mu już miejsce w pokoju, ma nawet zgodę na spanie z Amorem w łóżku :), poznałam też suczkę pekinkę, bardzo fajna sunia, ma 10 lat i szaleńczo kocha swojego pana. Nie wykazuje agresji do piesków. Ogólnie sobie porozmawiałyśmy, od Angeliki dostanie rozpiskę w kwestii leków i karmy. Żeby narazie nic nie zmieniać z żywieniem bo na początek zmian mu wystarczy trzeba żeby jadł to samo czyli karmę (przyszła już, czekamy na enzymy)i puszki, puszki będą potrzebne żeby poszły już do tej pani. Jestem dobrej myśli :)
  7. dziś do mnie zadzwoniła pani umówić się na wizytę przed adopcyjną (przed tymczasową)mówi, że zakochała się w Amorku, że jest super. Ustalałyśmy parę spraw. Chce żebym wiedziała jak Amor będzie mieszkał, jakie ma warunki, to mi się spodobało:) Mam nadzieję, że jak już tam zamieszka to bedzie mu tam dobrze. Dziś dostałam wieści o piesku, którego wczoraj wyadoptowałam, miałam wielkie obawy czy psiak da sobie radę w Krakowie, czy opiekunowie okażą cierpliwość no i dziś przyszedł PIĘKNY sms od nich. jestem szczęśliwa, to mnie jakoś podbudowało i dlatego mam więcej nadziei co do powodzenia adopcji Amora
  8. dziś rozmawiałam z Angeliką, niestety nikt nie dzwoni o Barego, DLACZEGO?? to taki super psiak, młodziutki, milutki i nikt go nie chce...Może teraz coś ruszy, bo ja o moje psy tez coś więcej mam telefonów, narazie telefonów, ale to i tak już coś bo dłuuugo była kompletna cisza
  9. no i już po zapoznaniu Amorka z może przyszłym domkiem. Przyjechała pani z mężem, wzięli Amora na spacer. Ładnie z nimi chodził. Pani chce dać szanse Amorkowi, może narazie na zasadzie tymczasu, a jeśli bedzie wszystko dobrze to zostałby na stałe. W domu ma 10 letni pekińczyk suczka.Mają również jedenastoletniego syna. Mieli kiedyś wyżła zabranego ze schroniska. Trochę ich zmartwiło, że karma, którą Amor je jest taka droga, ale myślę, że jak będzie na tymczasie to zgodnie z ustaleniami karmę kupimy i potrzebne leki. Może za niedługo będzie mógł jeść coś innego. Państwo wezmą Amora po kastracji, Angelika będzie się umawiać, jak się uda to jeszcze w nadchodzącym tygodniu jak miną upały. Oczywiście trzeba brać pod uwagę, że zmienią zdanie bo to akurat jest możliwe, ja już nie nastawiam się na sukces choć mam wielką nadzieję. Fajnie by miał, bo mają ogrodzony ogród, mieszkałby w domu i chodził na spacery. Więc trzeba jeszcze trochę poczekać, bądźmy dobrej myśli. A jeszcze jedno, państwo dali mu 6 lat :) to fajnie, widać, że mu się polepszyło, był energiczny i przybrał na wadze
  10. Tak zależało mi żeby ogłoszenia były na nasze województwo czyli małopolskie i ościenne czyli śląskie, i ewentualnie świętokrzyskie. Pisząc o większym zasięgu miałam na myśli ogłoszenia w większej ilości miejsc. Amor ma na tablicy, ogłaszamy 24,kokosy, wygasło na ogłoszenia.com, i tyle pamiętam. Miałam chwilę temu fajny telefon o Amora, pani z Krakowa. Trzymajcie kciuki, w niedziele chce pojechać go poznać, żeby nie zmieniała zdania i jak już tam pojedzie żeby się nim zachwyciła :)
  11. ciekawe czemu zmniejszył się mu apetyt, oby to nic poważnego tylko po prostu chce sobie mniej jeść
  12. Mali od Angeliki: wieści od Amora pytałam weta, wpłata 20 zł za mocz dotarła skończył się Encorton i Hepatilwięc zakupiłam kolejną porcję, 2 opakowania Encortonu i 1 Hepatilu w załączniku paragon, kwota 20 zł enzymów starczy jeszcze na tydzień, więc prośba o zamówienie jeśli ma te konkretne, zamawiane przez FLY, brać kończy się też Immunodol, który przekazała mu Bea100 zjadł razem dwa opakowania za około tydzień, czy dwa planuję umówić go na kastrację apetyt mu się zmniejszył, szczególnie w ciepłe dni wybrzydza dodaję mu do suchej karmu puszki, które zakupione zostały dla niego razem z ostatnim workiem suchej karmy czasami powybiera kawałki mokrego, a suche całe zostawia poza tym zachowanie bez zmian
  13. Tak, Amor dalej ma ogłoszenia, ale może trzeba zrobić ich więcej, też w innych miejscach żeby ogłoszenia miały większy "obszar rażenia"
  14. niestety cisza, nikt nie dzwoni, nie pisze, nie pyta....:(
  15. tez odwiedzam Barego. A jeśli chodzi o imię, to na ogólnym wątku olkuskim taka padła przez kogoś propozycja żeby nazwać go Barbórek bo był uratowany w barbórkę, ale uważam, ze imię Bary jest znacznie lepsze i bardziej do niego pasuje
  16. ja też odwiedzam w ten cieplutki, słoneczny dzień :)
  17. ale się tu już dzieje, wszystko ostro ruszyło więc pewnie szanse Barego na dom wzrosną. Propozycja Justyny jest dobra, tak działamy w temacie Amora. Rozliczenia są robione na stronie, numer konta wysyłany na PW i przelewy są robione na konkretne cele, czyli hotelik, karma, leki, weterynarz. Wszystko jest jasne i klarowne
  18. piękny wątek, DZIĘKUJĘ! teraz może się telefony rozdzwonią :)
  19. [quote name='barb']Barbórek ma nowy pakiecik ogloszeń. Linki w poście 9315. Następny w kolejce do ogłaszania jest Dieguś. Obiecałam to jego opiekunce z dt. Wprawdzie odświeżam i przedluzam mu ogloszenia ale kilka nowych sie przyda.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy! :)może w końcu ktoś zadzwoni
  20. Ja się na tym w ogóle nie znam i nigdy tego nie robiłam. Teraz nie jestem w stanie się zaangażować w kolejną sprawę. Jeśli możesz to zrobić to proszę zrób, ale oczywiście nie nakłaniam Cię do tego bo wiem, że jesteś zaangażowana na wielu wątkach, ale Ty masz do tego talent więc napewno coś z tego będzie :)
  21. [quote name='barb']Czy Barbórek ma aktualne lub odświeżane ogłoszenia? Nie ma żadnego odzewu ? Kto go ogłasza, Justyna ? Kopiuję info o nim z zamieszczone przez Til na tym wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232988-Psiak-w-typie-Rhodesiana-zagłodzony-prawie-na-śmierć-(-POTRZEBNA-POMOC!!!/page63[/URL] To jest bardzo ważna informacja, że jest pso i kotolubny.:lol: A na czym polegaja zawody dogtrakkingu, w ktorych bral udział ?;)[/QUOTE] Barbórek ma zrobionych kilka ogłoszeń, nie pamiętam na tą chwile kto je robił, ale chyba Justyna, ja je odświeżam co jakiś czas, ale może trzeba więcej zrobić. Te zawody, w których brał udział Barbórek i Amor to był po prostu bieg z psem akurat teraz w górskim terenie, ale nie na trudnej trasie :)Barbórek świetnie się spisał, zresztą Amor też był niezły. Gdyby się nie spóźnił i nie mielibyśmy tyle psów pod opieką to miał szanse na czołowe miejsce bo miał parcie na zwycięstwo:) urodzony zawodnik
  22. Dziękuję bardzo w imieniu Barego
  23. zadłużenie Barego to 1174 zł, ale problem jest w tym, że jest od dłuższego czasu na utrzymaniu Angeliki i teraz już brakuje na karmę i dlatego najważniejsze jest by miał co jeść. Może ktoś byłby chętny kupić karmę lub poskładamy się na nią. Potrzebny jest też jakiś środek żeby zabezpieczyć go przed kleszczami
  24. sytuacja finansowa barbórka jest bardzo poważna, w hoteliku jest wysoki dług. Poniżej wklejam maila z hoteliku. Potrzebne są bardzo pieniądze na karmę. Może ktoś chciałby zrobić bazarek. mail: WYDATKI 60 zł transport Olkusz (schronisko) - Chrzanów (weterynarz) - Kamienica (hotel) 55 zł odrobaczanie, książeczka, szczepienie 351 zł hotel grudzień (27 dni) 403 zł hotel styczeń 364 zł hotel luty 403 zł hotel marzec 390 zł hotel kwiecień = 2026 zł WPŁATY 400 zł Marta --luty 224 zł bazarek Justyna Lipicka 228,18 zł bazarek missiaa = 852,18 zł stan -1173,82 zł może by mu ktoś chociaż jakąś karmę kupił aby miał co jeść? trzeba go teraz zabezpieczyć na kleszcze, może ktoś podeśle preparat?
  25. jakiś czas nie zaglądałam na wątek olkuski, myślałam, że Marta ma wieści na bieżąco
×
×
  • Create New...