Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. Musimy mieć nadzieję,że dzięki leczeniu oraz troskliwej opiece Lord wróci do zdrowia. Musi być dobrze a Lord będzie wyleczony by mogl bezpiecznie cieszyć się wybawieniem i wymarzonym domem u wspanialych ludzi.
  2. [quote name='Dosercaprzytulpsa'][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-qJCEGASslCk/Tsl3BSqruaI/AAAAAAAAB5c/1DPFrc-YD0M/s640/Maxi.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-njr-h2xLPvU/TzFf_DlP-zI/AAAAAAAAeSg/vJbhUbZUthU/s640/Maxi2.JPG[/IMG] MAXI - suczka - średniej wielkości -około 55 cm. Szacunkowy rok urodzenia: 2007. Jest suczką bardzo płochliwą i nieśmiałą, polecana dla osoby mającej wcześniejsze doświadczenia w opiece nad psami, mieszkającej w domu z maleńkim ogródkiem, mające dużo cierpliwości i czasu na oswajanie tej pięknej suni. Maxi nie potrafi chodzić na smyczy, nie reaguje również na przywołanie opiekuna, dlatego osoba decydująca się na adopcje Maxi musi być bardzo czujna i uważać, aby suczka niepostrzeżenie nie uciekła z placu. Maxi jest psem bardzo łagodnym, niekonfliktowym. Niestety przykre doświadczenia w przeszłości spowodowały, że Maxi straciła zaufanie do ludzi. Liczymy, że znajdzie się osoba, której uda się to zaufanie przywrócić.[/QUOTE] Czy Maxi i jej szczeniak nadal szukają domu ? Czy szczeniak to sunia czy pies i w jakim wieku?
  3. [quote name='Dosercaprzytulpsa']W nowym domku:)[/QUOTE] [COLOR=#000080]Jesli można,to prosimy o wpisywanie przy adoptowanych psach ,iż mają nowe domy . Czasem podsylamy opis i fot. ktoregoś psa do adopcji i nie wiemy,że pies już ma nowy dom.[/COLOR] [COLOR=#000080]Czy brakujące fot. psow do adopcji mogą być wstawione ponownie? Jesli to nie duży problem. [/COLOR]
  4. [quote name='dorobella']Mam w domu... jeża. Malutkie dziecko jeża waży ok. 150 g. Biedak był bardzo słaby, nie zwijał się w kulkę, był wychłodzony. Nadal jest słaby. Na szczęście je. Merlin chciał wejść do kuchni, ale ma zakaz.[/QUOTE] Ciężkie i trudne macie to życie,glownie z powodów problemów zdrowotnych ,ale i finansowych także,gdyż to wynika jedno z drugiego .Oby pobyt i leczenie syna w szpitalu poprawilo jego stan zdrowia. Może ten biegly tym razem,jego opinia będą bardziej ludzkie i przyjazne ? Czy tych książek nie można jakoś odkupić albo wypożyczyć od uczniów,czy od szkoly -używane ? Kiedyś takie używane podręczniki byly częsciej realne,bo nie bylo aż takiego szerokiego wykazu i autorów,teraz jest to trudniejsze.Niektore szkoly jednak pomagają rodzicom i mają mozliwosc wypożyczenia ich albo sprzedaży używanych,ale to nieliczne chyba. Trzeba być ostrożnym w przypadku jeży ,gdyż jeże leśne /raczej tylko one/ mogą mieć wirusy chorób grożnych dla ludzi. Nie wiem,czy dla zwierząt domowych także.Ten jeżyk-niemowlak pewnie jest jeżem ogrodowym raczej ,polnym to może nie ma takiego zagrożenia ani dla ludzi ani psow i kotów ,ale lepiej sprawdzić to badaniami u weta.Ale wiesz chyba cioteczko lepiej ode mnie,ja tylko slyszalam z radiu i tv.
  5. [quote name='Dosercaprzytulpsa']Cała 13 szuka domku. -Remek -Ares -parys -nako -bruno -Aster -warka -bafi -lilka -maxi -brutus -bercik -dżambo :([/QUOTE] [COLOR=#000080][B]Nie widzę w tym wykazie Brytana-Czy Brytan nadal szuka domu ?[/B][/COLOR] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qfR99l6qpoU/Tx2vpLYbHzI/AAAAAAAACzQ/jRImbSzE56E/s512/Brytan..JPG[/IMG]
  6. A dla cioteczki Lunarmermaid mam Brytana-dużego psa w typie Lorda. I też ma ten smutek samotności i tęsknoty do wolności i życia przy boku dobrych ludzi .Też piękny ,duży pies. Niedaleko od Lunarmermaid ,bo w Myszkowie . [COLOR=#000080][/COLOR][COLOR=#000080][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/222576-49-psów-z-likwidowanego-schroniska-w-Myszkowie-prosi-o-pomoc[/URL]!!![/COLOR] [INDENT] Ostatnio edytowane przez Dosercaprzytulpsa ; 07-02-2012 o 18:11 [/INDENT]
  7. Zaglądam także po nowe wieści o szczęsiu nowej rodziny i Lorda ,ktory pewnie nie dowierza tak do konca czasem pewnie,że jest teraz w raju na ziemi .Pięknie pisze p.Malgosia o tym wszystkim az wzruszenie ściska gardlo. I tak dzięki zaangażowaniu Anetki i innych wolontariuszek ze schroniska oraz dobrych ludzi z tego forum i nie tylko z tego -Lord zostal uratowany i będzie szczęsliwie żył wśród wspanialej rodziny p.Małgosi.
  8. [quote name='Figanna']ja widzę tylko dwa wyjścia 1. nierealne 2. Misiek ma dużo wolnej przestrzeni, nie podejdzie do nikogo na tyle blisko by dać się złapać, dlatego myślę że jedynie można by go złapać poprzez zapędzenie w kozi róg, tylko że znowu problem bo to otwarta przestrzeń.. do klatki może by w końcu wszedł, ale musiałaby tam bardzo długo stać by się do niej przekonał.. hm akcja łapania Miśka trwa już ponad rok - to strasznie długo:( może by znowu uderzyć do mediów?[/QUOTE] Jest taki pies piękny kudlacz Joker na Sląsku ,ktory bląka się po osiedlach i mieście juz ponad rok i do tej pory nie udalo się go zlapać ,mimo ,że to nie taka otwarta przestrzeń jak te pola i las chyba.Podchodzi pod blok ,ale jak dotąd nie udalo się go zapędzić w kozi /psi.róg-taka cwana bestia .Ten pies tym bardziej będzie trudny do zlapania,bo ma nieogranczoną przestrzeń do ucieczki,ale jakiś sposob na niego powinien się w koncu znależć.
  9. [quote name='ewu'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230878-platny-DOMOWY-hotelik-Leszno-w-Wielkopolsce[/URL] [B]Znalazłam 7 zł za dobę warunki domowe. Za 2 byłoby 14 zł. [/B]Nie wiem czy są miejsca ale wygląda super.[/QUOTE] Pisalam juz wczesniej na wątku,że dzwonilam tam i pisalam do tego hoteliku p.Maji w Lesznie o miejsca dla tych lesnych psow ,ale dostalam odp.na maila ,ze ewent.tylko tę sunię może pani przyjąc. Tam jest hotelik domowy dla psów ,nie śpią w budach.Dziki pies wymaga socjalizacji i więcej uwagi-zanim nawyknie do ludzi i innych psów. Prosilam wstępnie kilka dni temu o rezerwację albo wspolnego kojca albo 2 miejsc dla tych psów,lecz dluzęj niż 1 tydz.-max 10-12 dni p.Majka nie może trzymać miejsca a na te psy nie mamy uzbierane prawie żadnej deklaracji .No i nie ma Lidki-co gorsza. Jesli umieszczenie tam suni jest aktualne -to trzeba zaraz tam dzwonić-inaczej mniejsce przepadnie lada chwila. No i jeszcze jedna ważna sprawa : Chcemy umieścić psy w hotelikach a psy -sunia i dziki mlody pies-jej szczeniak nadal ganiają po lesie i nawet nie wiadomo ,kiedy będzie klatka-łapka dostarczona do Lidki i kiedy psy dadzą się odlowić-zlapać ! Można/trzeba szukać miejsc w DT,ale zlapanie psow moze zająć więcej niz kilka czy kilkanaście dni ? Albo i dlużej ,kto wie. Może procz hoteliku u giselle4 -zapytajcie też u sylwiaso - hotelik kolo Łowicza? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/188576-Pensjonat-dla-piesków[/URL]
  10. Można nie otwierać takich pw a nadawcę dodać do blokowanych i nie będzie mogla wysylać. Lada moment konto powinno być zablokowane/zbanowane przez moda . Jesli mysli ,że może tak dzialać bezkarnie,to jest w blędzie gdyż po IP kompa zawsze można dotrzeć do adresu posiadacza kompa i autora wypowiedzi. Nikt w sieci nie jest tak naprawdę anonimowy i zawsze można udowodnić/sprawdzić z ktorego komputera pisano i w jakiej sieci -zlokalizowac nadawcę. A cytowanie takich chamskich i wulgarnych tekstów spelnia tylko zamiary i pożądane efekty takich psychicznych i skrzywionych ludzi a dodatkowo rozszerza zasięg takich tekstów,większy odbiór ,co jest wodą na ich mlyn.
  11. Cytowane teksty oraz inne wypowiedzi osoby używającej nicka aniadejek powinny być już wcześniej zmoderowane a konto to zablokowane,gdyż niedopuszczalne jest tolerowanie rażącego naruszania zasad i regulaminu tego forum. Nienawistny ton,agresja i lekceważąca postawa wobec innych uczestników forum i zwierząt oraz wulgarność i chamstwo jest wystarczającym powodem,by uniemożliwić takim jak ona/on umieszczanie tego typu tekstów. Te posty nie warte są naszej uwagi ani cytowania ich,ich poziom jest żenujący i świadczy o ograniczeniu ich autorki. Prosimy moderatora o usunięcie postów pisanych przez tę osobę oraz zablokowanie tego konta.
  12. [quote name='mariamc']Nasz teren to teren tylko i wyłącznie miasta Szczecinka.[/QUOTE] Tak przy okazji jakby: To aż szkoda,że takie piękne ,nowoczesne schronisko jak to w Szczecinku -ze wslanialym kierownictwem ,lakarzami wet. ,personelem oraz b.dobrym wyposażeniem nie może ratować innych psow niż tylko z terenu samego Szczecinka. Tym bardziej,że to nie jest duże miasto i nie ma takiej ilości bezdomnych psów jak większe czy duże miasta albo tereny calych gmin chocby czy powiatów. Ta miejscowe psy mają co prawda komfortowe warunki opieki -ale jest to jeden z nielicznych wyjatkow -taka dbalość o bezdomne psy i wynik starań wladz miasta oraz wykorzystania na to dużego budżetu miasta. Bylam przekonana ,że swym dzialaniem schronisko obejmuje przynajmniej Gminę i Miasto Szczecinek . No cóż ,trudno ...Gdyby inne schroniska choć w 1/4 mialy takie kierownictwo,lek wet.,personel i wyposażenie jak w schronisku w Szczecinku ,to byloby już wtedy dużo,dużo lepiej dla bezdomnych psów w PL : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/179750-Schronisko-w-Szczecinku-zapraszamy-do-odwiedzin!-Może-znajdziesz-tu-przyjaciela[/url]
  13. [quote name='mariamc']Nie mogę przyjąć psów bo schroniska, bo za ich pobyt nikt mi nie zapłaci......Wiem , jak to brzmi ale muszę dbać o te , co już mam. Każdy pies u nas musi być zaczipowany, odrobaczony, odpchlony , zaszczepiony {choroby , wścieklizna} wysterylizowany/ wykastrowany. A to kosztuje... i za to płaci miasto Szczecinek. Jestem w stałym kontakcie z p. dr. Nie odbiera telefonów, bo pracuje jako lekarz rodzinny po okolicznych wiochach. Pomagam na tyle, ile mogę. Sunia już jest bezpieczna, dzieci więcej mieć nie będzie.[/QUOTE] Dziękuję cioteczko za odp.i reakcję na moją prośbę w pw . Tak tylko jednak dopytam:Czy w takim przypadku jak ten -tej osieroconej przez zmarlą wlaścicielkę gromadki 7 psów a znajdujacych sie blisko Szczecinka -siedziby schroniska -nie można jednak przyjąć tych psów? Pewnie gdyby to bylo możliwe,to nie byloby problemu. Dziękujemy bardzo za pomoc w miarę możlwiosci.to juz b.wiele dla tych psów.
  14. Zawsze można jakoś zorientować się i sprawdzić przez ludzi z okolic z dogo chocby czy TOZu ,jak wygląda sprawa pomocy i dzialanie danej osoby . Nie chcemy uchodzić za naiwnych,latwowiernych ludzi zbierających na dogo czy gdzie indziej ,pieniądze na pomoc zwierzetom ,jesli osoba prosząca o taką pomoc nie jest wiarygodna-nie potrafi wykazać się rozliczeniami otrzymanych pieniędzy -rachunkami,fakturami imiennymi itd. no i nie potwierdzą prawdziwosci jej dzialania konkretni,odpowiedni ludzie np.z TOZ-u czy fundacji albo organizacji czy gminy . Po wielu nauczkach musimy miec pewnosc ,że taka pomoc jest faktycznie przeznaczana na pomoc zwierzętom a nie idzie na prywatne cele danych osob. Na wszelki wypadek może jednak należy jednak zaczekać na sprawdzenie i wstrzymać się z wysylką pieniędzy,jesli są jakieś watpliwosci . Nie wysylać przelewów/przekazów pieniężnych na prywatne konta i adresy.
  15. Ten pies nie jest tam bezpieczny z kilku względow -a glownie dlatego,że okreslono dokladnie gdzie on koczuje i rozni ludzie moga go namierzyć,niekoniecznie w dobrych intencjach. No i zimą może zamarznąć .Trzeba jednak mieć gdzie psa umieścić po zlapaniu ,bo do schronu chyba jedynie odstawić by trzeba bylo.
  16. [COLOR=#000080][B]Czy klatka-lapka byla brana pod uwagę już ?[/B][/COLOR] Trzeba by rozmawiac i zapisać do kolejki u Pipi z Podlasia -pilnie . [B]To jest duża klatka -ten pies zmiesci się chyba: [COLOR=#0000cd][/COLOR] [/B] [COLOR=#0000cd][B][url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/217786-KLATKA-ŁAPKA-DLA-PSOW-wejdz-pomoz[/url][/B][/COLOR] Może udalo się by psa zlapać ? Idzie zima ostra i pies może zamarznąć w mrozy. Może Asior z Krakowa tu coś poradzi i pomoże -ona z TOZu chyba jest ?
  17. [quote name='paulina02'][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/2121/dscf7549a.jpg[/IMG][/QUOTE] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9703/zdjcie0709.jpg[/IMG] Te psy mają tam od zimy taką budę ze styropianu a wczesniej byla tam ten beczkowaty pojemnik zostawiony im-tak ,że mają schronienie. Chyba,że ktoś to celowo im zniszczy,ale jak dotąd buda i beczulka są nadal. Psy z lasu a w tym mlody zupelnie nie przyzwyczajony do życia wsrod ludzi i innych psow niż jego matka-sunia ,w schronie nie będą wcale bezpieczniejsze niż na wolnosci.Prędko by tam staly się obiektem agresji reszty psow .A dziki mlody szczeniak na pewno by tam dlugo nie pożyl .W tym lesie jakoś się uchowaly prawie rok i niech tam będą zlapane i stamtąd dowiezione do DT -hoteliku.Nie ma sensu wrzucac psy z lasu do byle jakiego schroniska by tam zostaly pogryzione czy zagryzione. Hotelik u michelel04 bylby dobrym rozwiązaniem a cenowo jest w granicach rozsądnych oplat.Ze względu na oszczędnosc te oba psy by w jednym kojcu mogly byc a socjalizacja i tak by byla,gdyż będą wsrod innych psow. Czy ta klatka-lapka od Pipi z Podlasia juz niedlugo będzie tam dostarczona -jaki jest termin ? Wygląda na to,że piszemy same do siebie ,bo Paulina-Lidka od paru dni milczy i nie pisze na tym wątku .Pewnie brak czasu .
  18. To bardzo dobra wiadomość ,iż malutka Tosia już latem pojechala do nowego domu . Najważniejsze ,by byla tam szczęsliwa a jesli ma malą koleżankę ,to pewnie są tam obie radosne i rozpieszczane przez wszystkich domowników . Powodzenia i zdrówka życzymy slicznej Tosi !!!:loveu::loveu::loveu:
  19. [quote name='ewu']No dwa trzeba umieścić. Nie umiem robić wydarzenia na FB. Bardzo ważne żeby miały. Ciotki pomocy, musimy uzbierać.[/QUOTE] Trzeba koniecznie robic psom FB ,to duża szansa na dom a sunie jest sliczna ,mlody pies pewnie też. Poki co ,to psy latają po lesie a Lidka-Paulina musi czekać w kolejce na klatkę. Może uda się wynegocjowac nieco niższe oplaty za takie nieduże psy-zobaczymy.Ale karma i tak dodatkowo a miejsca w kojcu wspolnym . Może jednak macie namiary cioteczki na jeszcze inne DT -na wypadek gdyby nie udalo się zdążyć z tą klatką i lapaniem psow ? No i uzbierać deklaracji też,bo trochę tych funduszy jednak trzeba,musimy mieć -czyli 600 zl + karma -za oba psy.
  20. [quote name='lika1771']W hotelu Mokry Nosek maja wolny kojec [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/186983-Mokry-Nosek-Teresin-40-km-od-Wawy-pDT[/URL] tylko mysle,ze trzeba szybko rezerwowac.[/QUOTE] Dziękuję cioteczko za odp.na pw i inf.o hoteliku.Dzwonilam tam dziś popoludniu a potem Mama Ani oddzwonila i mamy trochę informacji.Jest szansa na umieszczenie obu psow w jednym kojcu -koszt wtedy 600zl albo jednego psa -koszt 360 zl -oprocz tego karma lub koszt karmy dodatkowo. Teraz tylko uzbierac takie kwoty, no i wpierw zlapać psy ,gdy tylko będzie dostępna klatka -łapka.Miejsce w kojcu obecnym za dlugo nie może być rezerwowane-blokowane: ok.7-10 dni max a w nowym,budowanym kojcu nieco dlużej-ok.2 tyg.
  21. [quote name='Neris']Psy z tego rejonu trafiają do tzw punktu przetrzymań, skąd tak małe psiaki żywe nie wyjdą, zostaną zagryzione pierwszej nocy. Duże psy tam trafiające po krótkim czasie przypominają szkielety. Dzieją się tam różne inne cuda, jednak osoba prowadząca ten punkt ma wysoko, BARDZO wysoko postawioną rodzinę.[/QUOTE] Jesli tam ktos ma tak wysoko postawioną rodzinkę,to tym bardziej powinien mieć honor i wykazać się czlowieczenstwem a nie na bazie ukladów rodzinnych dorabiać się na glodzie,cierpieniu i śmierci zamęczanych ,zagryzanych i zaglodzonych kolejnych bezbronnych bezdomnych psów .
  22. [quote name='Sylwiia_']Lotyń i Okonek mimo, że znajdują się bliżej Szczecinka, niż Piły podlegają schronisku w Gładyszewie/ Jędrzejewie w Pile. Pani kierownik szczecineckiego schroniska odmawiała umieszczenia bezdomniaków z tej gminy - kiedyś - wiec raczej tam nie dzwonię w podobnych sytuacjach...[/QUOTE] Jesli taki jest podzial i rejonizacja dzialania tych schronisk to znacznie utrudnia chyba szanse na umieszczenie tej gromadki psow osieroconych przez wlaścicielkę .Ale pytać-dzwonic i prosić zawsze można -może akurat coś uloży się pomyślnie jednak albo jakieś rady uzyska się jak pomoc tym psom ?
  23. W świetle tego co pisze Baifra -chyba nie ma sensu ściągać do schronu behawiorysty ,gdyż w takiej sytuacji i rzeczywistości schroniskowej pies zachowa się tak jak zwykle -pokaże tylko na co go stać i potwierdzi tym samym,że nie potrafi zachować się inaczej.Co innego,gdyby solidny behawiorysta pracowal nad Donaldem poza schronem a pies nie bylby już psem ze schroniska i nie wracal tam już nigdy. A jednorazowa ocena-opinia psa w schronie bylaby i tak wyrokiem dla psa w tym przypadku,bo pies zachowa się agresywnie ,wiadomo. Koszty wizyty natomiast nie są pewnie male ,to ich praca przecież.Nikt tam chyba za darmo nie będzie jezdzil by zobaczyć Donalda jako przyklad niebezpiecznego psa ,bo agresywnych psów jest więcej. Jesli jednak schronisko chce mieć taką opinię behawiorysty jako argument do uśpienia Donalda ,to dla nich taka wydana opinia będzie miarodajna i mogą poslużyć się nią by mieć uzasadnienie.
  24. Rzeczywiscie,muszę skorygować zatem tam wpis,bo zle zrozumialam w pospiechu,iż to lek.wet. a nie pani dr ,ktora leczyla tę zmarlą starszą panią ,wlaścicielkę tych psów. Co do terenu -zasięgu dzialania tego konkretnego schroniska w Szczecinku : trzeba dowiedzieć się najlepiej w tym schronisku,jakie mają tereny podlegające pod ich schronisko ,z jakimi gminami umowy itp. Dana gmina też udzieli informacji ,z jakim schroniskiem mają podpisaną umowę .Najlatwiej zapytac w danym schronisku o to.
  25. Może takie inf.będą też przydatne - cytat ze stronki schroniska w Szczecinku, na temat agresji psow : [URL]http://szczecinek-schronisko.home.pl/page.php?show=2[/URL] Gdyby Donald mogl trafić do tego schroniska a raczej chyba hoteliku przy tym schronisku, może tam przy fachowej pomocy behawiorysty i opiekunów udalo by sie go uratować ? [B]Agresja i co mówią do nas psy[/B] Zachowanie agresywne u psów jest zachowaniem adaptacyjnym , utrwalonym w procesie ewolucji. Jest jednym ze sposobów zdobycia, bądź uniknięcia czegoś. Każdy pies może zachować się agresywnie, przy czym każdy pies ma pewien próg agresji, po przekroczeniu którego ugryzie. Istnieją także progi agresji dla zachowań grożących ( warczenie, podnoszenie warg, kłapanie zębami). Pojawienie się pewnych elementów w środowisku - może, w zależności od ich natężenia, spowodować którąś z tych reakcji. Takimi elementami może być obecność ludzi, z którymi pies nie został socjalizowany, dotykanie psa, zbliżanie się do psa, obecność miski z jedzeniem albo innych cennych dla psa rzeczy, elementy kojarzone przez psa z nieprzyjemnościami ( np. częste drażnienie psa przez przechodniów zza ogrodzenia [B]Przyczyny agresji to;[/B] strach, dominacja, poczucie własności, instynkt obrończy ( obrona domu i rodziny), przyczyna specyficzna ( np. atak innych psów w określonym miejscu lub sytuacji), obawa prze karą ( reakcja może nastąpić z wyprzedzeniem), ból ( podczas zabiegów leczniczych i pielęgnacyjnych), instynkt łowiecki, związana z lekami , efekt uboczny działania leków, może tu wystąpić agresja spowodowana chorobą ( min. złym samopoczuciem, czy zakażeniem boreliozą itp).. Agresja skierowana jest zwykle przeciw zwierzętom innego gatunku, ale niekiedy też przeciw dzieciom i dorosłym. [B]Agresywność danego osobnika zależy od wielu czynników, takich jak;[/B] odziedziczonych genów, przebiegu ciąży matki ( stres suki udziela się płodom), socjalizacji pierwotnej ( do ukończenia 3-ch miesięcy), socjalizacji wtórnej tj. wychowania przez matkę i inne dorosłe osoby, środowiska stworzonego przez hodowcę a potem właściciela, zdarzeń i wypadków występujących w życiu codziennym, pozytywnych i negatywnych interakcji społecznych, chorób i innych. Nie istnieje gen agresji, czy poszczególne geny odpowiedzialne za jej konkretne rodzaje. Można raczej mówić o bardzo wielu genach, które mają wpływ na motywację zachowań agresywnych. Jakkolwiek mówi się o predyspozycjach rasowych, które wykorzystuje się do określonych celów, to żadne badania naukowe nie udowodniły zależności pomiędzy konkretną rasą, a liczbą agresywnych osobników. Tak więc wszelkie stwierdzenia przeciwko którejś z ras psów, jako bardziej agresywnej niż inne – nie znajdują naukowego uzasadnienia. /Iwona Adamska /
×
×
  • Create New...