Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. Nie możemy za wszystko obarczać Pauli9. Dziewczyna chciala jak najlepiej dla Igi,Dac jej szansę socjalizacji a potem nowy dom u dobrych ludzi.Nie wiedziala ,że ten chwalony i polecany przez Sabinę PDT u karmelci wcale nie jest taki dobry ani tym bardziej bezpieczny dla dzikiej jednak Igi. Inne psy widocznie radzily tam sobie ,choc z nie każdym karmelcia raczyla opiekować się należycie -jak chocby starszą spanielką Fugą ,/zniedbaną przez nią ,co doprowadzilo do przedwczesnej śmierci spanielki Fugi / oraz innych spanieli w tym samym czasie w jej PDT -odebranych na szczęscie przez emilię2280. Jakoś tym nie chwali się karmelcia.Jak nieodpowiedzilana i niepoważna jest karmelcia świadczy o tym jej tchórzostwo, zupelny brak odwagi by stawić czola i być obecną na wątku Igi.Nie wspomnę już o napisaniu prawdy o losie Igi.
  2. Na pewno by nikt w tej sprawie w parafii nie wprowadzal w błąd.Zapewniono,że nikt tam nie zwracal się w spr.takiego ogloszenia. W tej podopolskiej miejscowości wciąż powstają nowe domy. przybywa mieszkańców. [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Suchy_Bó[/URL] [URL="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Suchy.Bor.sawmill.JPG&filetimestamp=20090825091027"][IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/94/Suchy.Bor.sawmill.JPG/1000px-Suchy.Bor.sawmill.JPG[/IMG][/URL] [URL="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Suchy.Bor.sawmill.JPG&filetimestamp=20090825091027"][IMG]http://bits.wikimedia.org/static-1.21wmf3/skins/common/images/magnify-clip.png[/IMG][/URL] Tartak w Suchym Borze z bocznicą kolejową [URL="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Lubomia,_leśniczówka_789.jpg&filetimestamp=20060829104930"][IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/76/Lubomia%2C_leśniczówka_789.jpg/200px-Lubomia%2C_leśniczówka_789.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Lubomia,_leśniczówka_789.jpg&filetimestamp=20060829104930"][IMG]http://bits.wikimedia.org/static-1.21wmf5/skins/common/images/magnify-clip.png[/IMG][/URL] Leśniczówka w Lubomi- może tam ktoś mogl wiedzieć Igę ./jeśli żyje/ [URL]http://www.chrzastowice.vipower.pl/1.7/[/URL] [URL="http://www.chrzastowice.vipower.pl/1.7/index.php/tablica-ogloszen-3"]http://www.chrzastowice.vipower.pl/1...ica-ogloszen-3[/URL] [URL="http://www.chrzastowice.vipower.pl/1.7/index.php/tablica-ogloszen-3/znaleziono-psa"]http://www.chrzastowice.vipower.pl/1...znaleziono-psa[/URL] [B][URL="http://www.chrzastowice.vipower.pl/1.7/index.php/tablica-ogloszen-3/znaleziono-psa"]Znaleziono psy, poszukiwane psy[/URL][/B] [URL="http://www.chrzastowice.vipower.pl/1.7/index.php/tablica-ogloszen-3/znaleziono-psa?tmpl=component&print=1&page="][IMG]http://www.chrzastowice.vipower.pl/1.7/media/system/images/printButton.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.chrzastowice.vipower.pl/1.7/index.php/component/mailto/?tmpl=component&template=inspiration-tg&link=ebcde6ef6962658cdd9d7c3924df4f4a5fde4fb2"][IMG]http://www.chrzastowice.vipower.pl/1.7/media/system/images/emailButton.png[/IMG][/URL] Utworzono: wtorek, 27, listopad 2012 [IMG]http://www.chrzastowice.vipower.pl/1.7/images/Zlobek/Iga.jpg[/IMG] [B]W okolicach Suchego Boru zaginęła suczka "Iga". Właścicielka prosi o pomoc w jej poszukiwaniach. Jeśli ktoś widział "Igę" prosimy o kontakt. [/B][COLOR=#0000cd] [/COLOR][HR][/HR] [B]Urzad Gminy[/B] czynny jest chyba do godz. 15 . Tam można zapytać o Igę /może akurat ktoś widzial/ zdobyć pewnie tel.do [B]lesniczówki w Kamionce[/B] ,bo wyszukiwarka nie podaje. Do [B]tartaku [/B]także można dzwonić -popytać o poszukiwania Igi . [COLOR=#000080]Wszystko to jednak może nie mieć sensu ,gdyż tchórzliwa karmelcia zachowuje się jak zwyczajna smarkata nastolata.Powinna stawac na glowie i poruszyć calą okolicę w promieniu chocby 50 km by szukać zaginionego /wg niej ,psa. [/COLOR]
  3. [quote name='paula_t']To się nazywa "lekarz z powołaniem". Nie rozumiem, co to znaczy, że weterynarz "nie uwzględnił prośby". Ja jestem klientem, to są moje pieniądze, płacę i wymagam, usługa jak każda inna (to nie do Ciebie personalnie dogses, tylko głośno komentuję zachowanie weta):angryy: To jest psiak, który wymaga sporej ilości czasu, wiedzy i dobrego weterynarza przy boku, żeby mógł dojść do siebie[/QUOTE] [COLOR=#000080]Ma rację paula .Ten wet od Rtg mając zalecenia wyrazne weta prowadzącego Hepiego powinien a nawet musi wykonać tak rtg i w takim zakresie ,jak zaleca wet zlecający takie badania Rtg .Jego wlasne zdanie nie musi interesować wlasciciela psa a tym bardziej weta prowadzacego leczenie. Co to za gbur jakiś i wet,ktory nie liczy się ze zdaniem lepszego od niego weta i jeszcze podważa jego autorytet a tym samym szkodzi też psu? Jesli pies ma zalecone taki zakres Rtg jaki potrzebny jest do solidnej diagnozy i leczenia ,to ten wet z RTg ma wykonać zalecone RTG i nie powinien nawet komentować niedorzecznie tego ,co zaleca wet prowadzący. A tym bardziej glupio ,bezsensownie doradzać a nawet narzucać dwoje zdania co do zakresu RTG ,karmienia danego zwierzęcia ,jego pielęgnowania -jesli nikt nie pyta go wcale o zdanie a przychodzi tylko ze zleceniem wykonania Rtg i ma określony zakres tego badania. [/COLOR]
  4. [quote name='abra43']Kierownika schroniska powinien obchodzić los adoptowanego zwierzęcia tak jest u nas kierownik przeprowadza wyrywkowe kontrole jak ma piesek w nowym domu jak coś jest nie tak to po prostu pieska zabiera.Oddając psa do adopcji dom jest prześwietlony do piątego pokolenia.[/QUOTE] To b.dobrze,iż w schronisku w Brodnicy sprawdza się domy i ludzi adoptujących od was psy i koty a potem wyrywkowo chocby kontroluje się te domy i los zwierząt tam adoptowanych.Bo tak powinno być w każdym schronisku. Takich schronisk w Pl pod tym względem jest chyba tylko kilka,jesli nie mylę się.Nie wiem nawet gdzie jeszcze są takie dobre schroniska?Pewnie w Olsztynie,Bydgoszczy ,Szczecinku /b.dobra opieka/. /A trochę nieco mniej poważnie ,to raczej jasnowidz Jackowski niż detektyw R.więcej może podal faktów o zaginięciu-utraceniu Igi/. [B]Sunia byla średnim psem -ok.35 cm w kłębie[/B].[B] Nie byla taka malutka i malo widoczna.[/B] Dlaczego nie szukano dobrego ,domowego DT na terenie Wlkp.- czy inf./pomocy u Maci z Leszna-doświadczonej dogomanki by poradzila,gdzie szukać solidnego DT z socjalizacją czy behawiorysty na terenie Wlkp. ? Iga powinna trafić do solidnego,bezpiecznego dom.hoteliku, np.w Lesznie : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230878-platny-DOMOWY-hotelik-Leszno-w-Wielkopolsce[/URL]
  5. [quote name='xxxx52']Moim zdniem pracowniczka schroniska udzielajac tak "zimnej odpowiedzi" reprezentuje schronisko ,i na pewno miala 5 lat z ta psina kontakt.Takiej odpowiedzi nie oczekiwalabym nawet nie od sprzataczki schroniska ,a tym bardziej od osob co zajmuja sie ratowaniem zwierzat.[/QUOTE] Czytając wcześniej opinie o dobrej opiece i życzliwym personelu w tym schronie nie liczylam na takie podejscie .Trzeba rozmawiać z kierownikiem schroniska a nie z pracownikami,gdyż ich zadaniem jest praca przy zwierzętach a nie dyskusje z ludzmi o pracy schroniska,czy różnych podjętych decyzjach ,dotyczących umieszczonych tam zwierząt. Nie powinni odmówić inf.w spr.uzasadnienia przeniesienia z malego,nowego i dobrego schroniska psa wymagającego umiejętnej socjalizacji w zupelnie niewlaściwe miejsce i niewlaściwą opiekę.Coć często to wlasnie pracownicy mają większe rozeznanie co do konkretnych podopiecznych psów oraz ich stanu.
  6. [quote name='ulka 1108']rozmawiałam z pracownicą schroniska, prezes Stowarzyszenia " NOE " sprawuje patronat nad schroniskiem[/QUOTE] [B]No to jednak trzeba dotrzeć do kierownika schroniska zawsze ,z tego wynika .Bo pracownik nie jest ani odpowiedzialny ani zobowiązany do takiej dyskusji ,ktora niewiele wniosla. W koncu Kierownik schroniska jest chyba na etacie i otrzymuje za swa pracę wynagrodzenie ,nawet jeski to prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt to musi podjać z każdym obywatelem rozmowę dotyczącą bezdomnych psów czy pracy personelu schroniska . Wynika z tego że Kierownik schroniska w Dalabuszkach to jedna osoba a Prezes Stowarzyszenia -to druga osoba .[/B]Sądzilam ,że Kier. jest tam prezes Stow.Noe.
  7. [quote name='ulka 1108']było pytanie, czy schronisko ma zamiar coś zrobić w sprawie poszukiwań Igi, otóż nie ma zamiaru nic zrobić, rozmawiałam wczoraj z pracownicą schroniska, która mi powiedziała, że sprawą szukania Igi zajmuje się ich wolontariuszka i jest ona obecna cały czas na dogomanii, bardzo jej się nie podobało kiedy powiedziałam, że to osoby zupełnie niezwiązane ze schroniskiem, które przypadkiem trafiły na wątek, poświęcają swój czas i pieniądze na szukanie psa, jak powiedziałam, że mając umowę z dt nie zostawiłabym tego tak sobie, usłyszałam, że podchodzę za bardzo emocjonalnie a wogóle to pani nie ma czasu ze mną rozmawiać, bo ma ważniejsze sprawy na głowie i pomyśleć, że zadzwoniłam, żeby zapytać czy może wiedzą o czymś o czym my nie wiemy, nie miałam siły wczoraj napisać, musiałam dojść do siebie, wniosek z tego zdarzenia nasuwa się sam, nieważne gdzie się psa wywozi, ważne zeby zrobić miejsce dla następnych[/QUOTE] [COLOR=#000080]Ula-to byla rozmowa z Kierownczką schroniska-prezes Storarzyszenia NOE p.Alą ,czy tylko z pracowniczką tego schroniska? Bo jesli to bylo stanowisko i postawa tej Kierownik schroniska to teraz już mam mniej pozytywną opinie o kierownictwie i personelu schroniska w Dalabuszkach k/Gostynia . Nie można tak zostawić sprawy oddania Igi do pseudoDT u karmelci - jedni i drudzy są odpowiedzialni za los i wydanie tam bezbronnej ,wycofanej suni Igi .[/COLOR]
  8. [quote name='xxxx52']Zioberek87-dlaczego zakladasz ze Iga nie zyje? Przeciez nalezy ciagle szukac ,nawet w odleglosci nawet do 60km od miejsca ucieczki.Czy cos czynisz ,zeby psa odszukac ?Jestes z Opola ,moze zorganizujesz grupe poszukiwawcza.Masz wieksze mozliwosci niz osoby ktore sa o wiele setek km .oddalonych Od Dt? Czy prozwieszalas ulotki w zasiegu np.na dworcach outobusowym ,PKP itd Pomysl ty ,karmecia ,jej duze dzieci i juz jest grupa poszukiwawcza.[/QUOTE] Jak to dlaczego ? Doskonale wiedzą obie, że sunia dawno może już nie żyć i zginęla tam tragicznie /nawet w mieszkaniu czy kolo domu karmelci/,gdy psy zostawaly tam same .bez żadnej opieki. No i teraz przygotowuje w imieniu karmelci i swoim wersję ,iż Iga bląkająca się glodna ,zamarzla gdzieś w okolicy. Tylko ,że wtedy można by znalezc cialo Igi tam gdzieś kolo wsi czy dalej nawet. Niech teraz latają i szukają tej zamarzniętej Igi -wtedy uwierzymy,że Iga uciekla żywa i cala . Trzeba bylo przeciągac sprawę i ukrywać prawie caly pazdziernik,by dotarly pieniadze za pobyt Igi może ? Karmelcia nie powinna dostać za ten pazdz. żadnych pieniędzy a przeciwnie - jesli nie odnajdzie się Iga ani jej zamarzniete cialko jako dowód ,że uciekla a nie zostala tam np.zagryziona - wobec tej karmelci winny być wyciągnięte konsekwencje prawne . To szukanie jej i rozpytywanie w tartaku o Igę też moglo być tylko pozorwane ,by w razie czego mieć poświadczenie tych ludzi ,że szukala psa .Psa nie bylo już zaraz po przyjęciu do DT a karmelcia pytala o Igę w tartaku ok.15.X.br. Pisanie przez zioberek.że ta karmelcia opiekowala się tysiacami psów -to już nie tylko marne żarty ,ale i żalosna parodia .No chyba,że byla ona pracownikiem fiz. na Paluchu może ,gdzie pracuje się przy ponad 2 tys psów w tym schronisku. Te tysiace psów to wytwór wyobrazni albo fantazji zioberek. Czy Ty zioberek -czytasz czasem co piszesz ?? Bo chyba nie. Zastanów się zioberek ,bo nie wiadomo ,czy czytając takie bzdury nie wiadomo czy śmiać się czy plakać na tym.Dorosla kobieta już a piszesz nieraz jak dziecko.I jak tu cię traktować jak doroslą.
  9. [quote name='dogses']Ale ten facet nie chce tego psa :( tak powiedział Straży Miejskiej i Policji. Nie wiem czy taki pijak się będzie trudził by go odzyskać :( Nie wiem, ale JA GO NIE ODDAM. To może po prostu będę udawać, że go u mnie nie ma?? Z tym, że wtedy cała sprawa nie będzie mogła zostać doprowadzona do końca. Wiem jedno. Nie oddam go temu facetowi mimo jakiegokolwiek prawa. Nawet nie wiem jak ten koleś się nazywa, gdzie mieszka. Mogłabym mu zaproponować np. kasę za to by się zrzekł praw do psa, ale ja nie wiem gdzie ten pies mieszkał :( boję się dopytywać - bo wtedy się dowie, że ja mam Hepiego.[/QUOTE] Jeszcze dawać pieniadze temu zwyrodnialcowi/sukinsynowi, za to by oddal laskawie psa katowanego kilka lat przez niego,zagłodzonego ,skatowanego wyrzucanego z domu okrągle lata:zima lato ?? W żadnym wypadku nie dawac takim zwyrodnialcom pieniędzy . Bo takie sukinsyny -oprawcy ,zwyrdnialcy i sadysci oraz alkoholicy będą wiedzieć wokolo,że trzeba kraść /lapać psy albo brac gdzie się da ,glodzić je ,katować latami i wywalać z domu a zawsze znajdzie się siłę ktoś litościwy kto będzie jeszcze wykpywal takie katowane psy a dla nich to może być zródlo stalych dochodów o stalych dochodów /na chlanie i jedzenie/. Jak tylko umieści się Hepi w bezpiecznym miejscu poza tym miastem ,wtedy można /trzeba zglosić tego sadystę do prokuratury -niech zdycha potem 1,5 roku za kratami. I pilnować potem by nie znęcal i nie mścil się na następnym psie,by nie mogl tam mieć żadnego psa. [COLOR=#000080][B]I jeszcze jedna ważna sprawa : Ten b.zly stan psa , bolesny kręgoslup i jego wrażliwosć na dotyk oraz przede wszystkim przewracanie się może byc spowodowane wylewem-albo udarem mózgu /to jest to samo chyba/ali i też licznymi krwiakami wszędzie - moga to być także silne urazy i zmiany w kręgoslupie !! Jesli nie świeży wylew na skutek skatowania tego psa -to mogą to być skutki wcześniejszych wylewów krwi do mózgu -albo niedawno nabyte krwiaki w glowie Hepi - co jest nawet nieuniknione na skutek dlugotrwalego znęcania sie -mogl być np.deptanyi kopany po calym ciele albo katowany czym sie dalo i gdzie popadlo . Koniecznie trzeba dokladnie zrobic mu RTG glowy osobno -a i clego psa dokladnie !!. Po takim kilkuletnim chyba już katowaniu to i tak cud ,że ten drobny piesek przetrzymal to i taki wycieńczony ,skatowany żyje nadal !![/B][/COLOR] [COLOR=#000080]RTG jest chyba dokladniejszy niż Usg a wielu wetów nie potrafi odczytywać dokladnie Usg i Rtg też nieraz -jesli im zależy na solidnym odczytaniu badania Usg-często zwracają się o odczytywanie Usg a nawet Rtg nieraz też do specjalistów w odczytywaniu Usg -nawet z innych miejscowosci czy wojew. Wiem to od swego weta ,ktory jest po AR we Wroclawiu. Taki wet w Swidnicy jesli nie umie dokladnie i fachowow odczytac Usg czy RTg niech skieruje do dobrego fachowca .Wiem od weta ,że np.doświadczeni weci z Kliniki Akademii Rol. we Wrocławiu jeżdzą np.do sąsiedniego wojew. np.co m-c i tam odczytują dokladnie zbierane wyniki USG i RTg też chyba. Malo ktory wet mówi o tym ,raczej nie przyznają się do tego,że nie umieją robic takich dokladnych odczytów . I rzadko raczej kierują wtedy do spcjalistów w odczytywaniu. Trzeba wiele lat doświadczenia i wiedzy by być takim specjalistą w odczytywaniu Usg , Rtg. U nas np.na ponad 40 wetów są może tylko nieliczni tacy weci. [/COLOR][COLOR=#000080]Mala rada;ja bym nie straszyla tak skatowanego psa odkurzaczem broń Boże -w jego b.zlym stanie i po tylu cierpieniach takie odglosy ryczacego odkurzacza mogą tylko potęgować jego ból i cierpienie oraz lęk jednak.[/COLOR][COLOR=#000080] [/COLOR]
  10. [quote name='fiorsteinbock']Dziewczyny, a z innej beczki - szukamy mu DT platnego bo teraz sytuacja nagli, więc może zachęcę do deklaracji na rzecz Hepiego. Pijak, pijakiem ale pamietajmy, że dogses od poczatku prosi o pomoc w znalezieniu dla Hepiego spokojnej przystani. Wiec jako drugi wątek dyskusji, proponuję zaczac zbierac deklarację. Pierwszy miesiąc zasponsoruje cioteczka Panna Marple - dziękujemy![/QUOTE] [COLOR=#000080][B]A może jakimś cudem udalo się by umieścić w Bezplatnym DT lub najwyżej za karmę i zwrot kosztów weta ?? Albo nawet nowy dom cudem ?? Jakaś litościwa duszyczka np.z FB może biedaka wypatrzy i serce zmięknie dla tego biedaka Hepi ?? Pytac i szukać zawsze można . Bo te platne DT to owszem są nawet ,ale też dajmy szansę komuś z sercem pomóc takiemu biedakowi [/B][/COLOR][B]No i coraz trudniej jest i będzie o zbieranie na dlugie pobyty psów w Bezpl.DT ,niestety..Idą coraz gorsze czasy i pray coraz mniej dla ludzi będzie na lata cale jeszcze ...[/B]
  11. B.pomocny powinien tu byc cytowany artykul z prasy o tej interwencji.No i rady Rudzi-Bianki także-z życia ,wypraktykowane. Co do wyników badania krwi psów- W laboratoriach powinni stosowac psie tabele ,by takich napięć mogli uniknąć wlaściciele psów.Dobrze wiedzieć o tym.
  12. [B]Może gdyby ten mlody pies nie mial tam tej budy oraz beczki a nie dostal z 1-2 dni jedzenia ,to wtedy by pokusil się z glodu może do wejscia do tej klatki ? A tak jak jest najedzony i ma może nawet na zapas karmy /jak mu inne zwierzaki czy psy nie zjedzą/-to nie kusi go to co leży w klatce-pulapce ? To może schować gdzieś w inne miejsce te budy mlodego i zamknąć,zagrodzić jakoś wejscia do nich,by pies byl zmuszony wejsc do tej pulapki ? Bo wozić je z lasu i do lasu to tez trzeba mieć czym i ludzi prosić .[/B] [COLOR=#000080][B]Ale wtedy trzeba by koniecznie każdego dnia jezdzić tam i sprawdzać,czy nie jest tam uwięziony-inaczej tam zamarznie albo może z strachu uwięziony paść na serce w panice.[/B] [B]L[/B][/COLOR][B][COLOR=#000000]epiej by bylo gdyby to nie bylo jednak zimą ,latwiej tam dojechać[/COLOR][COLOR=#000080].No i pies usidlony by tam nie marzl spanikowany ,osaczony . [/COLOR]Teraz ma być w piątek-sobota chyba ocieplenie i mniej mrozu. Pipi pewnie zgodzi się by klatka jeszcze do konca tyg. zostala tam u was.[/B]
  13. Jak dobrze wiemy,samo ustne oswiadczenie ,nawet przy policji czy SM nie jest wiele warte. Każdy może zmienić potem zdanie i nie zgodzić się oddać psa.Nieraz tu czytamy ,że po taki ustnym zrzeczeniu w czasie interwencji tacy "wlasciciele" zmieniali zdanie i nawet jesli byla tam fundacja z policją czy SM nic nie mogli zrobić ,[B]bez posiadania zrzeczenia pisemnego.[/B] Nie pisz więc,że facet nie chce i nie chcial psa ,bo jak dowie się /a też ma pewnie tv oraz inni mu doradzą/ ,że może byc ukarany za wieloletnie znęcanie się nad tym psem ,to może żądać oddania psa a potem zrobi swoje,by tylko wlasną skórę ocalić. Nieraz pewnie slyszal w tv i widzial reportaże czy wiadomosci o wyrokach 1,5 roku więzienia dla takich oprawców .
  14. [quote name='dogses']A może pójść do tego faceta (chociaż ja nawet nie wiem, kto to jest i gdzie mieszka) i powiedzieć mu żeby zrzekł się praw do psa, bo inaczej będzie sprawa w sądzie za którą będzie musiał zapłacić. Tutaj ludzie boją się spraw w sądzie - a już tym bardziej o "głupiego" psa. Może spróbować tak skoro chciał się go pozbyć?[/QUOTE] Taka wersja może być też ryzykowna dla życia psa ,bo facet-alkoholik postrasznoy przez was może oswiadczyć ,że nie odda psa a zabierze go tylko po to by go dobić/pozbyc się ostatecznie i nie mieć problemow z policją ani kary za maltretowanie psa . Musicie mieć to także na uwadze,dlatego ja bym nie ryzykowala straszenia go jednak by pod tym warunkiem oddal psa.Chyba ,że tylko delikatnie z nim rozm.po to by podpisal zrzeczenie się psa ,ale jak dotrze do niego,że potem /doinformują go kolesie albo inni ludzie/,że i tak może miec wyrok za znęcanie się nad tym psem,to może zmienić zdanie i odbierze psa ,by pozbyć się go skutecznie i nie bylo dowodu . Dopiero po zabraniu psa z tego miasta starac się o ukaranie sadysty-pijaka za znęcanie się.To nie jest duże miasto i nawet w innym domu ten pies nie będzie bezpieczny,jesli facet zostanie postraszony sądem. A pies może być taki zgarbiony na skutek katowania go i mieć b.bolesny kręgoslup.Ile on tam musial wycierpiec ,biedak. No i tez możliwe,że jakiś życzliwy np.z polcji sam nie doradzi sadyście-pijakowi,by odebral tego psa i pozbyl się go skutecznie ,aby sam nie dostal wyroku do odsiadki lub chocby innej kary. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Przecież jak piszesz dogses,to on ostatnie lata tam a i pewnie cale życie poniewieral się jak bezdomny na ulicach : Pytamy o psinę w okolicznych klatkach schodowych: [I]"No, bo to pierwszy rok on się tak błąka? Będzie więcej jak 2 lata. Kiedyś to miał piękną sierść, a teraz..."[/I] Pytam: [I]"I nikt nie zadzwonił do Straży Miejskiej, przecież to centrum miasta, wszyscy go widzieli! ?"[/I]
  15. [quote name='xxxx52']o ksiedzu juz dawno pisalam[/QUOTE] By sprawdzić ,czy naprawdę bylo to ogloszenie w kościele,zadzwonilam do parafii i wiem ,że oczywiscie klamala karmelcia z tym placeniem 50 zl za ogloszenie o zaginięciu Igi.Jeszcze jedno wierutne klamstwo. Wmieszala w swe matactwa nawet księdza-to już tupet chyba.Oby jednak prawda byla taka,że Iga rzeczywiscie żyje i uciekla juz na początku pazdziernika,zaraz po zawiezieniu jej tam,bo wtedy już albo uciekla zaraz na początku pobytu albo padła ofiarę ataku psów karmelci,gdy zostawiane same w mieszkaniu mogly bez trudu zaatakować slabą ,przerażoną Igę.Szczegolnie zas ta amstaffka odgradzana bramką w drzwiach.Taka bramka to żadna przeszkoda dla amstaffa,jesli chce wydostać się a nie jest to żelazna,ciężka krata.Jak juz wiemy z wątku, karmelcia rozpytywala w tartaku juz w pol.pazdziernika o zaginionego od niej psa. Może chodzilo o jak najdluższe odwlekanie ujawnienia utracenia Igi ,bo raczyla powiedzieć pod koniec pazdz.,iż suni juz prawie tydzien nie ma u niej.
  16. W takiej sytuacji,jeśli podejmuje się płatnej czy też bezplatnej opieki nad psami-należy zawsze i natychmiast powiadomić o ucieczce czy utraceniu /także śmierci/ psa osoby oddające danego psa pod opiekę oraz tych ktorzy umieścili oraz opalacają jego pobyt w PDT,BDT czy hoteliku. A także napisać o tym na wątku danego psa by prosić o jak najszybszą pomoc w poszukiwaniach psa oraz różne rady ,kiedy ,jak i u kogo szukać pomocy w szukaniu psa tam na miejscu. Podawalam tu przyklad zaginięcia także lękliwej ,dzikiej nieco Dumki ,ktora byla z Maczką /też dzikusem/ u Biafry.Wyrwala się jej poza podworkiem i uciekla ,ale Biafra szukala jej po okolicach ,wypytywala,jedzila gdzie tylko mogla aż namierzyla Dumkę i udalo się ją zlapać. Jednak trzeba chcieć -a nawet musieć to robic ,tym bardziej ,że zobowiązuje się do tego każdy kto podejmuje się takiej opieki. A nie czekać aż minie 6 dni i ukrywać prawdę.No i pies musi żyć i faktycznie uciec,by poszukiwania mialy sens. Wg karmelci najwidoczniej nie bylo sensu, bo ponoć/w co nie wierzę/ biedna zmarzła jakoś gdy wyszla na wieś za Igą w ciągu tych 2 dni po ucieczce a potem jakoś korzonki ją zlapaly,biedaczkę. Zawsze jakieś wykręty można wymysleć. A jesli już doszlo do ucieczki,czy tragedii to trzeba mieć odwagę i honoru choc trochę by przyznać się do tego.Każdy pies może uciec,owszem.Ale jesli komuś zależy na tym psie ,to musi go szukać i często udaje się psa odnalezc. Gdyby Iga faktycznie uciekla,to karmelcia pewnie by zaraz o tym powiadomila i prosila o pomoc w szukaniu. A tak to może bardzo nie na rękę jej bylo nawet wieszanie ogloszeń,by miejscowi ludzie nie wiedzieli,że odplatnie przyjmuje bezdomne psy do DT w mieszkaniu.Pisanie,że zrywano je lub zaklejano jakimiś reklamami też jest malo poważne.Miejsca by starczylo i na reklamy i ogloszenie. A tak dodam jeszcze ,że dzwonilam do tej parafii i wiem na pewno,że nikt żadnego ogloszenia o zaginionym psie nie dawal .A gdyby nawet,to ksiądz by za takie ogloszenie nie wziąl żadnej kwoty-a tym bardziej aż 50 zl -jak twierdzi karmelcia . Nie widzieli oni też żadnych ogloszeń w m-cu listop.o szukaniu Igi. Klamstwo ma krótkie nogi a tym bardziej gdy istnieje internet-umożliwa to b.latwy dostęp do informacji. ad.schroniska kolo Gostynia: [URL]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/?p=2985[/URL] [url]http://atelier18.home.pl/wordpress_ola/[/url]
  17. Z tego co pisano już chyba wiem, że przywożąca tam sunię Igę pracownica schroniska nie byla wpuszczona do mieszkania ,gdzie byly te psy karmelci oraz te z DT a jedynie odebrano Igę na podwórku . Powinno to już wzbudzić ostrożność tej kobiety ,ale wczesniej też widocznie schronisko nie zostalo poinformowane o tym,że takie pittbullki/amstaffki są w posiadaniu karmelci oferujacej PDT ich podopiecznej suni Idze. Jak widać , trzeba należycie sprawdzac w jakie warunki wysyla się psy do DT i hotelikow ,by nie narażac ich zycia i zdrowia . Nie można ufać każdemu i wierzyć w slowne obietnice oraz zapewnienia[B],[/B]tym bardziej ludzi nie mających zaufania oraz doświadczenia potwierdzającego ich solidność oraz uczciwość w ratowaniu bezdomnych psów i wspolpracy w tym zakresie z innymi zajmującymi się pomocą bezdomnym psom. Schronisko w Gostyniu jest jednym z lepszych w PL jak pisze Poker i wiemy z opinii . Stan zdrowia psów oraz forma i warunki bytowe oraz opieka poświadczają dobry poziom tego schroniska.Dlatego też trudno teraz uwierzyć ,że bez dobrego rozeznania i spr.wpier ,gdzie i do kogo wysylają zdrowego mlodego psa -zaufali zapewnieniom b.mlodych wolontariuszy mających dobre serca i intencje ,by Iga mogla być socjalizowana . Zawieziona sunia zamiast pod dobrą opiekę i fachową socjalizację trafila do nieodpowiedzialnej i kompletnie nie znajacej się na socjalizacji psów mlodej kobiety ,która oferuje swoje PDT kierując si,ę glownie chęcia dochodów a nie przede wszystkim ratowaniem bezdomnych psów. [COLOR=#0000cd]Ogromnym blędem kier.schroniska bylo zgodzenie się na oddanie spod swej opieki tej suni i z dobrego schroniska zawiezienie jej w bardzo niepewne warunki ,gdzie przede wszystkim nie mogla być ona bezpieczna ani socjalizowana ,jesli musiala żyć schowana pod łożkiem dnie i noce bojąc się nie tylko ludzi przy sobie ale i innych psów z DT a tym bardziej obu pittbullek karmelci zapewne,a szczegolnie tej odgradzanej bramką. Odwożąca Igę i oddajaca ją w ręce Kariny-karmelci powinna jednak sprawdzić w jakie warunki przekazuje psa z ich schroniska i domagać się obejrzenia warunków PDT-mieszkania oraz psów -rezydentów w tym mieszkaniu -to byl jej obowiązek przecież . Tym bardziej,że Karina/karmelcia wyraznie chyba nie chciala umożliwić zobaczenia ani mieszkania jako DT ani psów tam będących .Na pewno obawiala się ,że po stwierdzeniu iż żyją tam te pittbullki oraz jest gromadka innych psów w PDT u niej ,pracownica schroniska zrezygnuje i dla dobra Igi /wymagającej socjalizacji / zabierze ją z powrotem do schroniska. I szkoda wielka ,że nie zabrala Igi z powrotem .[/COLOR] [COLOR=#0000cd]Jedni z dobrego serca ,inni z chęci zysku oraz braku odpowiedzialności spowodowali ,że piękna sunia Iga ,żyjąca bezpiecznie ok.5 lat w dobrym schronisku -zostala narażona na nie tylko błąkanie się teraz i bezdomność doslowną ,ale i być może na utratę życia w tym DT karmelci .Oby tak jednak nie bylo i nasze podejrzenia nie byly sluszne . Tylko żywa Iga może o tym poświadczyć. Albo przyznanie się do winy przez Karinę/karmelcię. [B]Jesli karmelcia -Karina miala odwagę uważac się za odpowiedzialną i potrafiacą zapewnić Idze bezpieczeństwo a nawet socjalizacją u siebie -nie mając ani warunków w swym w Dt ani żadnych umiejętnosći socjalizacji -to niech teraz ma odwagę przyznać się do prawdy : Co naprawdę stalo się z Igą ??[/B][/COLOR] [B]Ważna korekta : osoba odwożąca Igę -p.Ala jest z Fundacji. Nie jest pracownikiem schroniska w Gostyniu.[/B]
  18. Może zamiast jogurtow dawać psom cos bardziej kalorycznego, psią karmę /batony,puszki,bo z nabialem radzą weci ostrożnie.One mają tam chyba jakies schronienie chyba,mam nadzieję/poczytam wątek pozniej/.
  19. Chcę dopytać się /upewnic ,gdzie mieszkasz i jest Hope -w Swidnicy czy we Wroclawiu ? Bo nie mam pewnosci .Ale jak czytamy w Twoim profilu -jestes dziennikarzem w Nowym Tygodniku Swidnickim ,to na pewno jesteście w Swidnicy. Chcę podeslać wątek okolicznym cioteczkom. Ten wyniszczony ,wyglodzony maluszek kudlaczek musi jesc po trochę ,ale częsciej,nie można mu dawać dużych porcji ,bo bardzo może to zaszkodzić /mnie ryżu ,więcej mięsk/.Piszą o tym wczesniej cioteczki juz. Jakiś grosik skromny dorzucę na ratowanie pięknego kudlaczka Hope.
  20. [quote name='Awit']A może jak dexterka rozwiesiła ileś tych plakatów, może teraz ktoś zadzwoni.... Czyj tam jest numer podany? Gdyby przez jakiś czas na bieżąco wieszać plakaty, i nadal byłaby cisza, to wtedy jest pewność, że jej raczej tam nie ma. Teraz szybko jest ciemno, jest zimno, ludzie zakapturzeni nie rozglądają się po ogłoszeniach. Dlatego dobrze by było gdyby wisiały i wisiały....[/QUOTE] Obawiam się ,że nie bylo tam żadnych ogloszeń ani poszukiwań ,bo nie było powodu oraz motywacji do szukania sunia,ktore prawdopodobnie nie żyła już.Inaczej karmelcia ruszyla by pewnie na codzienne poszukiwania i porozwieszala zaraz ogloszenia we wsi i okolicy. No i nie trzymala by przez ok.tydzień w tajemnicy zaginięcia czy śmierci Igi,by mieć czas na spokojne przygotowanie strategii i zaplanowania uniknięcia odpowiedzialnosci za doprowadzenie do tragicznej śmierci powierzonego jej przez schronisko psa -na podst.umowy prawnej. Gdyby Iga faktycznie uciekla i błaka się gdzieś po Polsce ,to Karina-karmelcia zaraz by tego samego dnia potrafila się do tego przyznać i napisala by o tym na wątku -podnosząc alarm i prosząc o pomoc oraz rady. A to ,ze bylo to podobno 30.X. i zaraz bylo Swięto zmarlych a ludzie byli zajęci odwiedzaniem cmentarzy a nie zaglądaniem na dogo,nie znaczy ,że nikt by nie zauważyl alarmu i prosby o pomoc w szukaniu Igi. . Przecież danavas jezdzi tam często do Opola na zajęcia w szkole wet.i wstępuje kilka razy w m-cu do karmelci /ma tam swoje 3 psy w DT/ i na pewno by nawet 2.XI. mogla podjechać i pomoc w szukaniu Igi a razem pewnie jeszcze kilka osob by dolączylo do pomocy z okolic czy samego Opola. Nikt tam wcale tego psa nie widzial ,nikt nie widzial ogloszeń -a trzeba je bylo wieszać każdego dnia nawet /nie wierzę by byly tam zaklejane czy zrywane codziennie przez te reklamy ,bo w tak malej wsi nie ma takiego natloku reklam jak w miastach/. Wg mnie moglo dojsc do tego ,że jedna z amstaffek/pitbullek -ta grożniejsza ,oddzielana bramką mogla bez trudu wydostać się i dopadla bezbronną ,przerazoną Igę .jak nie w domu to na dworze. Oby tak nie bylo a Iga jednak żyje -tylko pognala w szoku i ogromnym strachu przed siebie i jednak cudem odnajdzie się -nawet po dlugim czasie. Jednak wtedy choc 1-2 osoby we wsi czy w pobliżu powinny ją widziec chocby z daleka ,bo jest charakterystyczna z tym pięknym bialo-czarnym futrem i nie jest taka mala . [COLOR=#000080]Mając chocby jedną taką niepewną amstaffkę w mieszkaniu -Karina nie powinna nawet myslec o żadnym Dt dla innych psów ,by nie ryzykować zdrowiem i życiem tych psów w DT. tym bardziej,że nie ujawnila schronisku ani tej p.Ali ze Stowarzyszenia PZ NOE /odwożącą Igę/ tych amstaffow,nie uprzedzila o posiadaniu ich a nie wpuścila kobiety wcale do mieszkania ,tylko odebrala Igę na podwórku.[/COLOR] [COLOR=#000080] /Wymieniona p.Ala jest ze Stowarzyszenia Przyjaciol zwierzą NOE w Gostyniu/.[/COLOR] Być moze wtedy jednak zwątpila by w bezpieczenstwo mającej zostac tam Igi i nie zostawila by suni tam. [B]Gdyby Karina/karmelcia byla osobą odpowiedzialną /jak na swoje 36 lat / i poważną ,to nie powinna wtedy ukrywać,że ma dwie amstaffki w mieszkaniu i jedna z nich /odgradzana bramką/ może być zagrożeniem dla innych psów -a wtedy WCALE i NIGDY nie powinna przyjmować inne psy na PDT a nawet Bezpl.DT.[/B] [B]Pisala owszem o jednej bokserce i jednej pittbullce ,ale obie podobno "kochaly inne psy".[/B] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/6683/img9417u.jpg[/IMG] Takiego sporego i pięknego kudlacza jak Iga ,trudno nie zuważyć i zapamiętać ,nawet gdyby tylko b.krotko przebiegala przez wieś czy kolo wsi.
  21. Mnie nadal nurtuje sprawa umieszczenia w jednym mieszkaniu karmelci -gdzie ma dwie amstaffki/pittbullki ,przerażonej ,wycofanej Igi ,ktora miala tam być socjalizowana przez zupelnie nie doświadczoną w tym karmelcię. Ogromnym błędem bylo wyslanie tam i zostawienie Igi w mieszkaniowym DT ,wśród stadka innych psów a tym bardziej -dwoch amstaffek/pitbullek i narażanie Igi na to ,że być może padla ona ofiarą tych pittbullek. Jedna z nich jest przegrodzona tam w mieszkaniu bramką ,ale co to za przeszkoda dla takiej pittbullki.amstaffki ? Zadna . Wyrwanie bramki z zamkiem dla dla takiego psa żaden problem ,gdy maję one ogromną siłę w szczękach. Nawet jesli to jedna pittbullka a druga to bokserka ,to w przypadku ataku na ofiarę ,ta druga-bokserka czy pittbullka/amstaffka mogla dolączyć do atakującej tamtej pierwszej i tak osaczyć Igę śmiertelnie. Oby takie przypuszczenia byly jednak bezpodstawne i nie byly dramatyczną prawdą o losach zaginionej ponoc Igi a sunia jednak żyla . Jesli jednak jest to skrywana glęboko prawda ,to niech karmelcia ma teraz odwagę i przyzna się do wszystkiego by zaoszczędzić trudu poszukiwania Igi w tamtych stronach oraz jeżdzenia ,wieszania ogloszeń przez ludzi ,ktorym los Igi leży na sercu. Bo sama karmelcia jakoś nie wykazala ani zaangażowania należytego ani starań by szukać zaginionej suni -tak jak powinna to zrobić natychmiast i nadal aż do odnalezienia Igi. No chyba ,że nie chce się jej przemęczać i tracić czas,bo wie,że Iga dzięki braku należytej opieki u niej oraz bezpieczeństwa w mieszkaniu czy kolo domu starcila tam życie -a nie uciekla przerażona ze smyczy . Schronisko ,ktore powierzylo tę piękną sunię Igę powinno bezwzglednie domagać się nie tylko wyjaśnien karmelci ,z ktorą podpisalo umowę o przyjęciu Igi na PDT ,ale i wyciągnąć należyte konsekwencje utracenia życia przez tę sunię na skutek braku bezpiecznych warunkow w DT oraz należytej opieki nad psem. Lub nie podejmowania skutecznych poszukiwań suni natychmiast po jej rzekomej ucieczce -az do odnalezienia Igi . Jesli prawdą jest to co pisze nam karmelcia ,oczywiscie . Mając czasem problemy z radiowym netem i fot. ,można ewent. korzystać z pomocy innych ,by umieszczać fot. i relacje z pobytu danego psa a nie wykręcać się trudnosciami z dostępem do neta. Chocby nawet przez FB ,jak to nieraz robila karmelcia w przypadku niektorych tam psów . Informowanie zaś o zaginięciu czy śmierci podopiecznego psa po kilku dniach ,tygodniu czy nawet m-cu jest niedopuszczalne i swiadczy o celowych dzialaniach i braku odpowiedzialnosci karmelci jako opiekunki psów w tym DT. Karmelcia nie powinna Igi tam w ogóle przyjmować -dla bezpieczeństwa samej Igi . A tym bardziej,że nie umie należycie socjalizować takich wycofanych psów. Szkoda,że pracownica schroniska oddająca tam Igę nie domagala się zapoznania z psami wlasnymi karmelci a ona nie zaprosila do mieszkania tej kobiety. To już powinno wzbudzić w p.Ali czujność.że może są tam psy przy ktorym umieszczanie takiej przerażonej suni jak Iga jest bardzo nie wskazane i powinna zabrać Igę z powrotem do bezpiecznego schroniska . /karmelcia ma ok.36 lat ,nie jest b.mlodą dziewczyną dojrzalą kobietą/
  22. [QUOTE=The best dog <33;20104604]Nie ma pewności że Iga zaginęła ( skoro dt umywa ręce i nie chce jej szukać ) mogło dojść do innej tragedii !!! Nie wykluczone że Iga mogła zginąć pod kołami auta czy pociągu o którym była mowa ... Może przydała by się szczera rozmowa z byłym dt ? Jeśli będzie taka potrzeba mogę zrobić suni ogłoszenia na internecie o jej zaginięciu - jeśli nie ma jeszcze zrobionych .[/QUOTE] Tylko cudowne odnalezienie Igi ,calej i zdrowej będzie świadczylo o tym,że ta sunia nadal żyje i żyla wtedy wtedy,gdy nie bylo na wątku żadnych fot. ani bieżących relacji z jej pobytu. Niejasne pisanie /relacja karmelci o wersji ucieczki jakoś jest chaotyczna i zagmatwana.Obysmy tylko mylili się co do naszych przypuszczen i podejrzeń,że prawda jest duzo gorsza a sunia juz może nie żyć dawno. Intensywne poszukiwania Igi moglyby świadczyć jednak o szansie odnalezienie Igi ,ale wykrętne uniki karmelci o zawianiu,korzonkachi tp. i przede wszystkim brak codziennie wieszanych od nowa ogloszeń -swiadczą o braku wiarygodnosći karmelci . Wzięcie natychmiast do DT następnego psa ,by nie utracić dochodu ,też b.zle swiadczy o tym PDT karmelci . Taka piekna ,kudlata spora sunia mogla też np.trafić na lancuch albo do pseudohodowli w chlewie,piwnicy czy stodole .nie tylko jako pies domowy ,przygarnięty może. Poszukiwania Igi może może by uratowaly sunię /jesli żyje / ale jakoś karmelcia nie przejmowala się tym za bardzo -ważniejsze bylo by mieć następnego psa i kasę.
  23. [B]Wiele kolejnych faktów oraz inf. świadczy o tym, że PDT karmelci to miejsce, gdzie nie powinny trafiać żadne psy.Pisaly o tym juz wczesniej np.emilia2280 czy elik oraz inne osoby także.[/B] [B]Ten zly DT karmelci jest juz wpisany na Czarne Kwiatki ,ale o wiele za pozno[/B] .I nie każdy chyba to widzi oraz spr.,bo nadal wysyla się tam psy a karmelcia robi ciągle nabór-tak jak zaraz po "zaginięciu " IGI . To jest niedopuszczalne i skandaliczne !! Psy odbierane od karmelci /dwa spaniele/ byly brudne,śmierdzące wręcz oraz przede wszystkim -b.zaniedbane zdrowotnie- nie leczone należycie albo wcale i zaniedbane rażąco higienicznie /b.brudne uszy ,sierść ,mialy kleszcze /. Ogolnie panuje tam balagan,psy nie mają zabezpieczonego wybiegu /podwórko nie jest ogrodzone / a ucieczka psa z mieszkania jest zbyt latwa.Warunki w mieszkaniu też nie są wcale bezpieczne-jak pisalam juz. [B]Na skutek[/B] [B]skandalicznych zaniedbań karmelci oraz braku podstawowego leczenia [/B]i [B]wykonania chocby podstawowych badań -[/B]zmarła tam starsza spanielka FUGA ,ktorą widzialy jeszcze ciotki zabierające spaniele/w tym elik z Krakowa/. Sunia by nadal żyla,gdyby udzielono jej pomocy i byla leczona. Do tego inf. karmelci o śmierci Fugi ukazala się na wątku suni dopiero po ok.1 m-cu ,co jest niedopuszczalne. Dlaczego psy z DT karmelci leczone są u b.drogiego weta ?? Diagnozy tego weta są nietrafione a leczenie często złe i nie pomaga chorym psom ! Możliwe,że glownie dlatego,że karmelcia ucząca się chyba teraz w 1 kl.tech.wet. ma tam praktyki wet. i by miec dobre uklady z tym wetem ,wozi tam psy z PDT. Zyskuje na tym na pewno wet. bo zdziera kasę za złe leczenie bezdomnych psow z PDT karmelci -oraz sama karmelcia ,bo uczy się i dorabia /chyba też /u tego weta. Nie jest prawdą,że ucieczka Igi jest pierwszym i jedynym takim przypadkiem w tym zlym PDT karmelci . Wczesniej uciekl tam Rudzi ,o czym pisalam . Gyby Iga faktycznie uciekla a w tym co pisze karmelcia byla sama prawda /bo plącze się w sych relacjach/ ,to przede wszystkim na wątku Igi caly czas by byly fot. Igi i bieżace inf. -a nie brak reakcji na prosby ciotek o umieszczanie bieżących fot. Igi oraz uniki karmelci. Jesli Iga dawno już uciekla albo zostala zabita przez auto,czy może zagryziona przez psy w domowe karmelci albo na wsi , jako najslabszy pies w tym domu ,to ukrywanie prawdy jest tym bardziej niedopuszczlane i skandaliczne .Tylko odnalezienie Igi może w tej sytuacji uwiarygodnić slowa karmelci .Jednak jej postawa oraz brak ogloszeń w okolicy i b.male zaangażowanie w poszukiwania Igi oraz wzięcie zaraz po utracie Igi następnego psa do DT -swiadczą bardzo na niekorzyść karmelci oraz o tym,że jej PDT to zwyczajny kolejny pseudohotelik . Pisać moze karmelcia wszystko ,ale ile w tym prawdy ? Dlaczego od początku niemal zaginięcia Igi nie m tam codziennie wieszanych ogloszeń karmelci nie jezdzi każdego dnia po okolicy i nie rozpytuje o Igę ,jak robila to skutecznie np.Biafra ,jeżdząca pond 2 tyg. z 6let.dzieckiem w skutecznym poszukiwniu Dumki ? [B]Gdyby ogloszenia i Idze byly wszędzie -na wsiach ,w okolicy,najbliższych schronach, gazetach -u wetów także ,przy szkolach ,sklepach itdp.to jeszcze bysmy wierzyli,że Iga żyje gdzieś a może uda się ją odszukać. Ogloszenia o nagrodzie za samą "pomoc" w szukaniu też mogą być[/B] [B]skuteczne.A nie tylko za zlapanie Igi -psa ktory panicznie boi się ludzi i wszystkiego.[/B] Jesli Iga już dawno nie żyje -to niech karmelcia ma choc trochę odwagi i przyzna się do tego,że to jej wina oraz niech nie patrzy obojętnie na wysilki i starania innych ludzi ,by odszukać zagininą ponoć Igę -szkoda wtedy ich czasu oraz pracy w poszukiwaniach Igi,jesli sunia może już nie żyć a karmelcia w obawie przed utratą kasy za trzymanie u siebie psow w PDT nigdy nie przyzna się do tego ,że klamala od początku a Iga już dawno za TM. Zawsze przecież można bronić się ,że pies uciekl prawda może być zupelnie inna . Tylko ,że sama karmelcia oraz jej zly PDT od dawna juz budzi wiele zastrzeżen oraz nie ma zaufania ,czego dowode są odbierane w zlym stanie psy ,śmierć zaniedbanej -nie leczonej spanielki Fugi oraz sam ostatni przyklad zaginionej Igi a także wiele faktów stwierdzonych osobiscie w tym DT.Nie wszyscy na szczęscie piszą "na wyrost życzliwe opinie " o PDT karmelci . Są sposoby by utrudnić prowadzenie takiej złej dzialaności ,jak płatne psudohoteliki i uniemożliwić dorabianie sobie/zarabianie na krzywdzie i cierpieniu bezdomnych psów oraz sponsorujących je darczyńcach .O czym radzimy pamiętać karmelci i podobnym sprytnym ludziom ,prowadzącym nierzetelnie takie pseudohoteliki czy PDT. [B]Bardzo zle się stalo ,że Iga z dobrego schroniska kolo Gostynia ,gdzie byla zdrowa ,nakarmiona i bezpieczna zostala stamtąd zabrana i oddana w zle ręce i w warunki,gdzie wcale nie byla ani bezpieczna ani zadbana . Niech to będzie przestrogą dla wszystkich .szczegolnie b.mlodych wolontariuszek / by nie wyciagaly ze schronów psów ,jesli mają potem trafić z niewiadome warunki i niewlaściwe ręce -jak do takich psudohotelików u karmelci czy innych podobnych .[/B] [B]Poki będziemy tolerować dzialania takich psudo DT oraz pseudohotelikow ,jakich jest więcej ,niestety-oraz skladać się na kierowanie i trzymanie tam bezdomnych ,bezbronnych psów- poty będziemy umożliwiać ich istnienie oraz będziemy wspolodpowiedzialni za los krzywdzonych tam psów !! Musimy pisać prawdę o zlych DT i hotelikach a nie wymieniać tylko takie zle opinie drogą PW czy tel. by nie narażać się na ataki broniących takie zle DT ,czyniący to glownie po to by mieli gdzie wpychać bezdomne psy a potem chwalic się swymi sukcesami w "pomocy" bezdomnym psom. Nie mozemy być zaklamani i ukrywać prawdę ,bo płacą za to potem bezbronne zwierzęta. [/B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/203939-dt-okolice-opola/page5[/url]
  24. Muszę jednak teraz stwierdzić,po tej relacji Danavas ,że dodala mi i nam chyba trochę nadziei i otuchy ,że może jednak Iga żyje i to co pisze karmelcia ,to prawda .Oby tak bylo i nasze zle przypuszczenia oraz obawy byly jednak niepotrzebne i nieuzasadnione .A najlepiej by Iga znalazla się -cala i zdrowa .Mam zaufanie do danavas bo akurat znam Agę i wierzę ,że pisze prawdę oraz jest obiektywna.Wolę doczekać tej chwili by moc napisać,że jednak nie mialam racji piszac ,że może karmelcia ukrywa dramatyczną i smutną prawdę o losie Igi -niż myślec potem ,iż Iga zaginęla bezpowrotnie albo juz nie żyje i nigdy nie dowiemy się ,jak bylo naprawdę.Nie tylko ja chyba mam takie mysli,przypuszczam. wszyscy chcieli jak najlepiej a juz na pewno Paula95 i wiele bysmy dali ,by Iga odnalazla się cala i zdrowa. Wracają do poszukiwania takiego psa jak Iga czy Dumka od martki z Konina -to Dumki szukala ciotka ponad 2 tyg. i to intensywnie bardzo -nie zdawala się tylko na same ogloszenia . Biafra jezdzila chyba każdego dnia po okolicy ,po lasach też i rozpytwyla ludzi oraz wieszla ogloszenia -aż udalo się zlapać dziką jednak Dumkę.Przy malym dziecku Biafry bylo to dosc trudne ,ale jakos radzila sobie w tej sytuacji. Może jednak niech karmelcia jezdzi każdego dnia i rozpytuje ludzi o Igę -tak ja szukano Dumki .A jesli jednak Iga nie żyje ,to lepiej przyznać się do tego i nie stwarzać takiej sytuacji napięcia oraz nadziei,szczegolnie dla tych,ktorzy wyslali tam Igę oraz oplacali jej pobyt w DT karmelci .Do poszukiwan można by nieco zatrudnic nastolaty i ich kolegów . Może niektore różne rady z wątki Dumki ad. jej poszukiwan przydadzą się w przypadku zaginionej Igi ? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/203567-Dumka-odeszła-13-01-2012r-Czekał-na-nią-DS-Śmierć-była-pierwsza/page42[/URL] nieco o wyczynach Dumki i Maczki/cale życie w schronie/ [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/210206-Maczka-przegrała-walkę-z-nowotworem-Biega-szczęśliwa-za-TM/page10[/URL] Przy nich to Iga i tak byla jest chyba aniolem .
  25. Wczesniej zaginąl tam Rudzik ,jak pisze-przypomina o tym fakcie iwstar .Jednak Rudzik byl psem wiejskim i nie takim wycofanym jak Iga ,to trzymal się tej wsi i nie stalo się mu nic zlego . Wielka szkoda,że nie pisaliśmy o tym wszystkim dużo wcześniej -może by nie trafila tam Iga ? Nie mamy żadnej pretensji do Pauli oczywiscie ,gdyż nie byla świadoma tego,że kieruje Igę do niewlaściwego DT i w nieodpowiednie warunki oraz ręce. Taki wycofany pies jak Iga mogl trafić tylko w doświadczone rece kogoś ,kto zna się na socjalizacji psow i ma lata doświadczeń a nie pisze tylko o sobie,że jeste WETERANEM TYMCZASOWANIA i ZNA SIE wszelkich psach oraz doskonale radzi sobie z nimi. Karmelcia swietnie radzi sobie,owszem ale z pozyskiwaniu pieniędzy za podsylane dzięki szeptanemu /pisanemu marketingowi kilku jej kol. i zwolenniczek. Jednak co innego sympatyczne ich kontakty i wspolna kawa a co innego konkretna ,solidna opieka na powierzanymi karmelci psami -oplacanymi ze spolecznych zbiorek różnych ludzi dobrego serca oraz ratowanie ich dzięki ciężkiej nieraz pracy wolontariuszy -takich jak np.Paulina czy wiele ,wiele innych . Postawa karmelci budzila juz wczesniej dużo zastrzeżen i uwag . Zaginięcie Igi potwierdza ,ze byly to sluszne zastrzeżenia. Jednak czy Iga rzeczywiście zaginęla czy może juz jednak nie żyje .to wie tylko karmelcia . Tylko odnalezienie Igi sprawi,że uwierzymy w slowa karmelci -iż uciekla z mieszkania albo podwórka tego domu .Inaczej możemy się domyślać ,że jednak Iga może juz dawno nie żyje a tlumaczenia wszelkie karmelci są tylko wymyslem i dzielem jej fantazji pisanych we wlasnej obronie .A taże po to by nadal mogla zajmować się ODPLATNIE psami w swym mieszkaniowym DT. Jestem przeciwna wszelkim takim wątpliwym hotelikom i DT oraz prowadzącym je ludziom ,ktorzy przyjmują do siebie bezdomne ,bezbronne psy tylko po to by mieć stale ,latwe zródlo dochodów a nie są odpowiedzialni ani nie wykazują przy tym zaangażowania oraz serca. [TABLE] [TR] [TD] [TABLE="width: 300"] [TR] [TD="class: unit_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 unit_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63, width: 100%"][/TD] [/TR] [TR] [TD="class: unit_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 unit_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63, width: 100%"][/TD] [/TR] [/TABLE] [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 100%"][COLOR=#000080] [/COLOR][COLOR=#000080] [/COLOR][/TD] [TD][COLOR=#000080] [/COLOR][/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"][COLOR=#000080] [/COLOR][/TD] [/TR] [/TABLE] [TABLE] [TR] [/TR] [TR] [TD] [TABLE="width: 300"] [TR] [TD="class: unit_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 unit_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63, width: 100%"][/TD] [/TR] [TR] [TD="class: unit_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 unit_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63 main_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b066630ddf8df3b73ce53d68e63, width: 100%"][/TD] [/TR] [/TABLE] [RIGHT] [/RIGHT] [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 100%"][COLOR=#000000] [/COLOR][COLOR=#000080] [/COLOR][/TD] [TD][COLOR=#000080] [/COLOR][/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"][/TD] [/TR] [/TABLE]
×
×
  • Create New...