-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga7
-
[URL="http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-29"] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/tmp/cache/a80af62bd9d199ce21344c2f86ebf378.jpg[/IMG][/URL] Czy to są te same sunie ? Ta nazywa się Perełka . To chyba ta sama sunia,co na fot.niżej ? Czy ta sunia jest nadal w schronie ?? Na tej fot. niżej miala imię KULKA. Jednak na lapkach widać nieduze różnice w kolorze,trochę bialego u Kulki a u Perelki nie widać tego. [URL="http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-28"][IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/tmp/cache/7d87542960a232570f3997efd62aaf1d.jpg[/IMG] [/URL]
-
[quote name='rytka']uff o takie wyjazdy chodzi myslalam,ze jakies długie delegacje gdzie Atos byly sam w nieznanych (ciagle nowych) sobie warunkach ale takie z pania razem do klijentów mysle ,ze bylby zadowolony;)Pani faktyczne fajne brzmi... czuje po tym meilu,ze moze byc dobrze :)[/QUOTE] Zajrzalam na chwilę na watek a raczej ostatnie posty i dodam tylko od siebie,iż dla niewidomgo psa a tym bardziej starszego już i po przejsciach schronowych nie będzie dobrze ,gdy będzie wożony często albo codziennie do roznych,innych domów klientek przyszlej jego pani.Niewidomy pies i staruszek nie będzie czul się chyba bezpieczny wśród ciagle innych ludzi a tym bardziej dzieci chcących bawić się z nim.Takiego psa nie bedzie chyba cieszyć taka zabawa z obcymi mu zupelnie dziecmi a dzieci nie zawsze będą pamiętać ,że nie mogą za dużo bawić się z tym psem,bo nie rozumieją przeważnie tego ,iż pies niewidomy woli znane sobie osoby i znane ,stałe miejsca w swoim domu i przy swej rodzinie. Jesli ta pani nie musi wozić tej suni ze soba to może niech te psy na te kilka godz.zostaną same w domu a tylko czasem zabierze ze sobą tę sunię zdrową ,by nie stresować niewidomego psa po przejsciach zbyt wieloma przygodami wśrod obcych jemu ludzi i dzieci ? Myślę,że ten jamnik chętnie podrzemie sobie spokojnie w domu i będzie czul się tam bezpieczniej. Przynajmniej ja tak to widzę i przypuszczam.
-
[quote name='gazzy']A to nie jest czasem ten szalony jamnik, którego nigdy nie można złapać ? Ten drugi to jeżeli się nie mylę (bo był kiedyś identyczny) to się boi ludzi. Jeżeli to ten, który był wcześniej. Czasami jest nawet agresywny. Chyba że to inny pies.[/QUOTE] Jesli ten czarny jamnik bywa agresywny to na pewno na skutek złego traktowania w tamtym domu-jestem niemal pewna tego.Ta agresja wynikala pewnie z tego,że niepokorny jamniczek bronil się jak mogl przed karzącymi rękami wlaścicieli.Być może byly w domu dzieciaki,które szarpaly go i dokuczaly mu a on bronil się i opędzal od tych dzieci i doroslych jak potrafił: szczekaniem ze strachu ,czy zębami. Ci ludzie nie mieli pojęcia,jak obchodzić się z jamnikiem ,ktory jest psem z charakterem i pewnie wymuszali na nim posluszeństwo biciem psa i krzykiem-czyli swoją agresją wobec niego. Biedny ,malutki jamnik musial pewnie bronić się od bólu i karania go -swoim strachem i szczekaniem oraz brakiem sympatii do tych ludzi . Tym jamnikom jak najpredzej potrzebny jest DT albo najlepiej nowy ,serdeczny dom. Czy nie ma u was nikogo ,kto by przechowal te dwa jamniki razem albo osobno ,w dwoch dt -poki nie znajdzie się im nowych domów ?? Chyba ,że masowe oglaszanie dasz szybki efekt i zaraz znajdą swe domy ....Gdybym mieszkala blizej i nie ma 3 p.-za wysoko dla jamnika ,to bym przechowala może choć tego czarnego jamnika ,ale nosić z i na 3p. takiego psa już nie dam rady/stawy/. [SIZE=2][COLOR=navy]Tak wygląda pies ,który znal dotąd ból i cierpienie w poprzednim domu:boi sie czlowieka ,bo dla niego oznacza on ból i strach oraz krzyk- częstą agresję wobec niego. To piękny,młody jamnik-musi znalezc dobrych ludzi i spokojny dom .[/COLOR][/SIZE][COLOR=navy] [IMG]http://i55.tinypic.com/2cf6weo.jpg[/IMG] Ten drugi piękny ,szorstkowlosy nieco jamniczek i ten bialy kudlaczek tez nie powinny czekać dlugo na nowy dom : [/COLOR][IMG]http://i54.tinypic.com/2chl3sl.jpg[/IMG] [COLOR=navy] [/COLOR]
-
[quote name='Rodzice Maciusia :)']dziewczyny, na dogomanii działała oszustka pod nickiem Canaveral Staff, która okradła wiele dogomanek i prawie zagłodziła tymczasowiczkę. Oto link do fb, wątku założonego przez dogomaniaków aby pokazać światu jej oszustwa, ponieważ kobieta robi nas w bańkę - nie odbiera telefonów, śmieje się z nas, oszukanych w kułak. Proszę, wpisujcie się, i rozsyłajcie, niech świat widzi: [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=154430534617060[/URL][/QUOTE] Rodzice, ten podany link nie pokazuje strony . Chyba już nie ma tam nic. A na dogo w Google pokazuje profil i posty tej Canaveral staff ,jesli to ten wlasciwy profil : [U][URL="http://www.dogomania.pl/members/39526-Canaveral-staff"]http://www.dogomania.pl/members/39526-Canaveral-staff [/URL] Czy to o tę osobę chodzilo Wam Rodzice ,czy to może tylko podobny nick ? [/U]
-
Pobity Niko - w NOWYM DOMKU! :) Tylko dług pozostał...
Olga7 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Niko i ja dziś. Pobity maluszek jednak walczy nadal i trzyma się ,na szczęscie ... -
[quote name='DORA1020']Krystyna byla tam z Magda,obie sa w szoku,kolejny psiak w rodzinie patologicznej,ta kobieta jest alkoholiczka,wszyscy wiedzieli o tragicznej sytuacji suni,ale nikt nic nie zrobil,bo sie ich boja.Tak sie tlumacza osoby,ktore wiedzialy o cierpieniu sunki.Krystyna caly dzien placze,sunia ma niewielkie szanse na przezycie:placz:jak jej nie pomozemy.[/QUOTE] Ci ludzie ze wsi jednak powinni jakos anonimowo wczesniej powiadomić chocby policję ,ale wiadomo ,jak to na wsiach ,czy w przypadku patologicznych rodzin glodzących zwierzęta :sąsiedzi albo lekceważą ,bo to tylko pies czy koń-najwyżej zdechnie albo boją się zemsty i narażac się .Jednak coraz częściej dociera do takich świadków glodzenia czy maltretowania różnych zwierząt ,że trzeba to zglaszać i nie można być obojętnym -trochę tu pomagają może takie reprtaże w tv ,uczulają ludzi zyjących obok takich glodzonych i bitych zwierząt-nie tylko psów. Okrucieństwo i podłość naszego spoleczeństwa nieraz nie ma żadnych granic. Ta sunia na szczescie nie doszla jeszcze do takiego stanu wyniszczenia jak inna ONka zaglodzona : [url]http://www.dogomania.pl/threads/205200-Zag%C5%82odzony-owczarek-niemiecki-PILNE[/url]!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
[quote name='funia']Zgodzili sie dobrowolnie oddac i tylko dlatego nie było szarpaniny ,Nie sa to łatwi ludzie .Ale nie wykuczamy ,ze gdy pies bedzie bezpieczny ze tego nie zrobimy .[/QUOTE] A czy choć dali się postraszyć ,aby nie brali na glodzenie następnego psa a potem następnego...? Bo jak buda jest i zostala -to pewnie zaraz tam uwiążą następnego do zaglodzenia .:shake:
-
[COLOR=blue][B]Siedzi sobie Bari w cieplej budzie ,z kocykiem na glowie nawet i myśli sobie : No i popadłem w niewolę ,po tylu latach wolności na ulicy ,wśród różnych kumpli -nie zawsze milych co prawda ,ale co wolność to wolność.Ech. :roll:..A tu jakąś suczkę mi dali do towarzystwa ,ale nudno jakoś.Bo i amory mi nie w glowie,pozbawili mnie ci ludzie męskości a nawet ochoty pewnie już nie mam po tej tułaczce.:cool3: Wyrwałbym się znów na jakieś biegi drogami wśród lasów -jak ostatnio udalo się mi z Zarek a tu nic ...Tylko buda ,kojec i spacerków kilka dziennie i na smyczy.No i żarełko gotowe mam i wodę zawsze.Jak by tu na wolność wrócic ,kombinuję sobie ....:evil_lol: Pieknie Baro wygląda ,taki nostalgiczny jednak i nie zmieni się juz raczej.Chyba ,że trafilby do nowego domu i tam rozkręcilby sie jednak przy jakims innym psie np.[/B][/COLOR] [IMG]http://i55.tinypic.com/2yl33iv.jpg[/IMG] Monica-wydawalo sie mi ,że wplacalam oprocz tych jednoraz.15 zl -jakieś chyba 10 zl na Bariego w tym roku ,ale nie jestem pewna teraz.Muszę poszukac po przelewach.Może tylko planowalam.
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Olga7 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania_i_Kropka'][SIZE=2]Saba z każdym dniem czuje się lepiej. Na spacerach dziarsko maszeruje. Codziennie radośnie wita wszystkich. Sabunia strasznie kocha ludzi, gdy tylko ma okazję domaga się pieszczot. Wczoraj została odpchlona, dzisiaj dostała pierwszą dawkę odrobaczenia. [/SIZE] [SIZE=2]Sunia nadal je puszki convalescence. Powinna je jeść jeszcze 2 dni, później spróbujemy jej podać suchą karmę w małych ilościach. [/SIZE] [SIZE=2]Saba potrzebuje bardzo dobrej jakości suchej karmy. [/SIZE][/QUOTE] Zapytam jednak :Czy tak potwornie wyniszczonemu ,zaglodzonemu psu jak ta ONka Saba można w takim stanie podawać suchą karmę? Zamiast normalnego ,szykowanego ,gotowanego jedzenia :mięso+jarzyny+makaron lub ryż z dodatkiem rosołu-wywaru mięsno-jarzynowego ? Wiadomo,że karma sucha obciąża bardzo nerki i wątrobę /odwadnia organizm-glownie nerki/ a ten pies jest bardzo wyniszczony . Myślę,że karma sucha w takim stanie psa nie sluży chyba dobrze temu organizmowi . Nie wierzę też w żadne bilanse witaminowo-odżywcze w przeciętnych ,zwyklych karmach suchych a nawet mokrych. Wiemy ,że w takich karmach znajdują się różne odpadki i byle jakie skladniki ,najczęściej niezgodne z tym co podawane jest w skladzie na opakowaniu. Ten pies tak zaglodzony może mieć chorą trzustkę ,która często powoduje takie wychudzenie,ale pewnie chore ma niektore inne narządy,co jest możliwe przy takim wyniszczeniu,wyglodzeniu i zaniedbaniu /np.zarobaczenie i tasiemieca,jak to bylo w przypadku tego ONka zaglodzonego na śmierć-podawalam link wątku tu/. Pewnie badania Onka ma robione i wykażą jej stan zdrowia . Chyba,że wet zaleca Sabie jakąś lepszą karmę podawaną takim wychudzonym potwornie psom. -
Jesli oddali go ,bo poodbno nie lubi ludzi -to na 100% pies byl bity i znęcali się nad nim od początku.Inaczej ten jamnik nie balby się tak kontaktu z ludzmi a w schronie nie chowalby sie się przed każdym czlowiekem do budy i nie kulil ze strachu na widok ludzi. Takich "wlaścicieli" to bym najchętniej tak potraktowala ,jak oni swego psa.tak ,żeby na widok czlowieka też kulili się ze strachu i bali się każdego ruchu ręki. Zeby ich spotkalo wszystko, co najgorsze w życiu i zeby zaznali jak najwiecej bolu ,strachu i cierpienia-życzę im tego z calego serca. Za to ,jak traktowali swego bezbronnego ,malego jamnika.Potwory.
-
Jeszcze jedne piękny jamniorek, z tych większych,ale cudny jest. I mlody jest chyba ,tak na oko chyba tylko kilkuletni.Jak można takiego pięknego ,mlodego jamnika porzucić ? Może stracil dom bo pani/pani chorują,czy zmarli a rodzinka nie chciala psa ? Kanapowy ,sliczny jamnik w schronie ....:shake: Gdyby znalazl zaraz jakis dt,to choć kilka zl dorzucę do biedaka,bo aż serce sie kraje ,gdy jamniki poniewierają się w boksach schronowych ..Sama nie dam rady wziąć żadnego na dt,niestety.Mielismy jamnika miniaturę prawie 15 lat-odszedl 2,5 roku temu.Wlaśnie taki czarny podpalany ,jak ten. Czy ten jamnik nie zgubi sie może komuś? Bo jest zadbany,dobrze wygląda i jest mlody chyba.
-
Cudny kudlacz zasluguje na b.dobrych ludzi i szczęsliwy dom-nudzić się z nim na pewno nie będą . Chip pięknie skacze,pozuje i akrobata z niego niezły.:razz: No i cudnie wygląda-nawet zawieszony w powietrzu trzyma sylwetkę. [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/188485_192393434130608_186764528026832_435409_2382506_n.jpg[/IMG] Ania dała już fotki na FB. Link w jej i moim podpisie.
-
Zajrzę też do slicznego jamniorka ,choć malo on szorstkowlosy i wygląda chyba na mix szorściaka ,ale piękny i tak jest .:loveu: Ciotki od jamniorów już zadbają pewnie o jego los i pomogą mu zapewne.
-
[quote name='polubek']nie wiem lizak czy byłam już u ciebie czy nie, jedno jest pewne że długo mnir na dogo nie bło[/QUOTE] Pamiętam o Lizaku i że obiecalam Agusi jakiś grosz w kwietniu na Lizaka podrzucić ,ale pozniej nieco.Lizak oby nie skrzywdzil tej niesprawnej yorczki u Jaagi w tych zalotach amanta.:roll:
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Olga7 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Tu jeszcze jeden,kolejny przyklad ogromnego okrucieństwa : Rodzinka zagłodziła ONka na śmierć . Suczka ONka jeszcze żyje ,a następną ofiarą po nich mial być następca :szczeniaczek ONek....... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204744-ONEK-zag%C5%82odzony-na-%C5%9Bmier%C4%87%21-Suka-%C5%BCyje-i-wa%C5%BCy-16-kg%21-Potrzebujemy-wsparcia"]http://www.dogomania.pl/threads/204744-ONEK-zag%C5%82odzony-na-%C5%9Bmier%C4%87!-Suka-%C5%BCyje-i-wa%C5%BCy-16-kg!-Potrzebujemy-wsparcia[/URL]! [B]Takich oprawców jak oni, powinno się skazywac na taki los i cierpienie ,j akie oni zgotowali tym zwierzętom-swym ofiarom .[/B] -
Mnie też bardzo,bardzo cieszy szczęsliwy Merlin w szczesliwym nowym domu .Zaglądalam często po cichu do cudnego kudlacza Merlinka i podziwialam jego urodę i temperament na filmikach i fot. Uroda Merlina jest ogromna -urok jego też.:loveu:
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Olga7 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']To bardzo dobry pomysł bo często takie osobniki biorą na kolejne zamęczeie innego pieska.[/QUOTE] Obawiam się ,że ten pomysł nie przejdzie z powodu ,oczywiscie ,ochrony danych osobowych przede wszystkim.Podanie adresu samego to też dane chronione chyba. Ale sprawdzić to można.Nasze chore prawo chroni bardziej tych nieprzestrzegających prawa ,niż tych ktorzy są pokrzywdzeni przez wszelkich bandytów,oprawców i przestępców. Jesli pokrzywdzony -ofiara ,czy jej krewni odważą się podac dane albo rozwiesić np.plakaty z danymi i fot. bandyty-zaraz prawo ściga takich pokrzywdzonych lub ich krewnych.bo przecież danych bandyty ,czy przestępcy nie wolno ujawniać i trzeba go chronić. A wlasnie też tacy oprawcy wszelkich bezbronnych zwierząt powinni być publicznie piętnowani i ich dane oraz fot. winny być rozwieszane nie tylko w tej wsi ,ale i gminie ,czy powiecie -niech wstydzą się za swoje czyny i okrucieństwo ! Oczywiscie z zakazem posiadania następnych zwierząt. Może to takich podlych ludzi czegoś by nauczyło ? A do kar finans. -cięższe roboty publiczne na rzecz gminy ,miasta albo w schroniskach dla zwierząt. -
Myslę,że nie ma potrzeby nawadniać kotki kroplowkami,jesli pije wodę jednak a tylko jesc nie chciala.Możliwe,że nadrobi teraz nieco ,jesli zaczęla jeść a ma zapas sadełka raczej .To chyba stres jest glownie powodem braku apetytu ale trudno dziwić się Zuzi -ma tyle nowego wokol siebie no i psy ,ktorych chyba tam nie znala. Ale corka tej kobiety mogla chociaż sprawdzić ,czy koty by się zgadzalay i polubily -już nawet wczesniej,za życia matki,ktorej obiecala zaoopiekowac się jej kotką .Pewnie woli nie robic sobie klopotu i wydatków -na dwa koty.Nieladnie postąpila-powinno ją gryzc sumienie ,że wcale nie chciala spelnic prosby matki.Dwa koty w domu-jesli są zgodne /czy kotki/ mają weselsze życie i nie nudzą się tak jak jeden.A i rozrywki więcej w domu,gdy szaleja.
-
[quote name='Viris']Najgorsze to że nie wiadomo jak z jego agresją - bo w poniedziałek bronił tej kości i nic Jola nie mogła sprawdzić. Miałam resztkę frolika w bagażniku - facet twierdził że pies nie je suchej karmy - a przy nas zjadał. Człowiek nastawiony agresywnie, my nie mamy miejsca na nowe psy, dzisiaj ostatnie miejsce wykorzystaliśmy bo husky stracił DT ;([/QUOTE] Bronil biedak kosci bo to pewnie rzadko mu taki przysmak się zdarza -raz czy dwa ma kilka m-cy a tak to ta breja czasem i nie kazdego dnia jeszcze. Pewnie biedak nigdy nie odrobaczany i tym bardziej chudy.Wody też chlop mu żaluje ,bo po co ? Jak nawet kupulby mu czasem suchą karmę to bez wody tylko mu nerki zniszczy ta karma.A czy na wies oddalby do ojca ? Pewnie raczej by go sam zlikwidowal albo pijaczka zatrudnil i po psie będzie . Jak taki wredny i podly -to bardzo możliwe.:angryy: Pies wyglodzony ,wyniszczony i pewnie zarobaczony albo chory od tego g..czym go faszerują i braku wody -pewnie odwodniony caly czas.To cud,że budę ma u tego podlego gada. Piękny pies -mial pech trafić do wrednego gada i rodzinki .
-
Pobity Niko - w NOWYM DOMKU! :) Tylko dług pozostał...
Olga7 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Odwiedzam dzis tez maluszka biednego... -
Wiem,że każdy kot ,czy pies to inny charakter-tak jak i u ludzi.Tam Zuzia byla chyba jedynaczką a teraz malo ,że przeżywa śmierć swej pani,to jest wystraszona nowym domem ,gdzie są tylko psy i ludzie ,ale jako kot jest sama. Inaczej czuje się kot jesli ma dom z innym kotem -jest mu razniej i ma wiecej odwagi chyba wtedy,a inaczej gdy kot-jedynak wczesniej trafi do domu z kilkoma psami.Tak mi się wydaje .Ale jak widać są juz male postępy i powoli kotka zacznie sama jeść ,bo karmienie na silę to chyba często może skonczyć się wymiotami w najgorszym razie.Może jakaś gotowana ,czy wędzona ryba,czy wątrobka drobiowa gotowana jej posmakuje ,albo trochę żółtka got.,czy kurczaka ? Pewnie pani tamta rozpieszczała ją ,bo wagę ma sporą,dobrze wygląda.Bardziej może zje coś domowego niż te Gerbery bezsmakowe raczej,nie wiem.Sami kota nie mamy ,tylko w rodzinie.Starsze osoby raczej karmią chyba domowym jedzeniem koty ,to moze i Zuzia też tak byla nauczona. A może kupic jej np.saszetke i malutką puszkę Puriny -Felix ? Saszetki są droższe ,ale smaczniejsze chyba i ta karma Felix jest w kawaleczkach a nie mielona ,chętniej jedzą taką koty chyba. A także sucha karma Puriny -polecamy. No i rosolek z kawalkami drobnymi kurczaka+marchewka .Chętnie koty jedzą surowego kurczaka z piersi ,drobno pokrojonego ,albo troszkę surowej wątróbki kurczaka? Tylko na 2-3 raty,nie za dużo naraz ,bo może zwrócić kot. Tunczyk w sosie wlasnym -może też. Ryba wędzona a także smażona bez skory a może też makaron nitki ,czy spaghetii z rosolu albo sam.Kot bawi się a potem zjada.Może kalafior albo brokuly got.zje ? Piszę co dowiedzialam się o naszym kocie w rodzinie.:razz: Gerber może nie smakować kotce ,bo nie ma ciekawego smaku i zapachu chyba.;)
-
[quote name='monika55']Olga7 a znasz kogoś od ponów? Nie mogę się zarejestrować na ich forum.[/QUOTE] Moniko,dopiero dziś zajrzalam na ten wątek ponownie.Postaram się jakoś rozejrzeć i pomóc ,ale mozliwości mam b.skromne. Już jest na forum PON-kow Chip dzięki Kam.Może cos wspolnie uda się zrobić dla slicznego rozczorchrańca ,chudzielca Chipa. Piekny jest-nawet taki zaniedbany.:p [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/6933/cimg0745.jpg[/IMG]
-
Pobity Niko - w NOWYM DOMKU! :) Tylko dług pozostał...
Olga7 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Widac wyraznie po maluszku ,że bardzo cierpi chyba przy takich obrażeniach.Wyglada gorzej znacznie niż na wcześniejszych fot.:shake: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Olga7 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy ZuziM za serdeczną opiekę na Gabunią w jej ostatnich miesiacach życia oraz za miłość ,jaką otoczona była u nich staruszka Gabi. Miała tam u Was raj na Ziemi o jakim marzy wiele porzuconych ,bezdomnych psów .Pieniążki oczywiscie na inne psy u ZuziM.