Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. Może poszukać tańszego ,ale dobrego weta -taka sterylka może kosztować gdzie indziej ok. 200 zl ?? W większych miastach drożej to kosztuje . Faktycznie uzbierac na to a wtedy by te psy mogly zostać razem? One takie żzyte są i bylo by im razniej -a bez problemow z szukaniem domu tej suni ? Takie ladne dwa psy-rodzeństwo .
  2. Zeby tylko Argos nie trafil tak jak mogla trafić Shiva- gdyby trafila do Szopienic ..:shake: .Na szczęscie pojechala do Jamora na DT -a teraz ma DS -super warunki i super ludzi .Zyczę tego tez Argosowi .To nie jest pies ,ktory będzie szczęsliwy zamknięty w mieszkaniu .On potrzebuje przestrzeni-podworka raczej i dużo ruchu -to pies dla aktwnych ludzi raczej i domu z podworkiem ,czy ogrodem -najlepiej.Może taki dom czeka gdzieś na Argosa ? Zyczę mu tego.:p
  3. Sprawa zgloszenia interwencji do SdZ byla na pewno uzgadniana z Dorą.Nie można było zgłaszać taką sprawę jedynie na podstawie wątku na dogo -a ponadto potrzebne byly informacje o danych/adres. Pozniej Dora prosila ,żeby wycofac zgloszenie ze SdZ ,gdyż Emir ma tam być ponownie i ma nadzieję sprawę doprowadzic do końca.Wycofalam więc zgloszenie. Ponieważ Emir nie chce mieszać się w dzialalność Straży dla zwierząt i odwrotnie- proszono mnie o wycofanie tego zgłoszenia .To było powodem,a nie inne ,lokalne uwarunkowania.Stąd bylo tak jak bylo. Te fakty podane wyżej Dora potwierdzila mi-może zrobi to także na wątku. Myslę,że lepiej by bylo gdybyśmy wszyscy skupili się na pomocy bezdomnym psom a nie analizowaniu każdej wypowiedzi i rozdrabnianiu się na nieistotnych szczególach. Tego typu informacje ,czy analizy nie muszą zajmować miejsce na wątku -po to jest PW czy maile.
  4. Majqa-napisalam chyba WYRAZNIE : Szkoda ,że prawo tego nie uwzględnia. Prawda ? Pisze tak czy nie ? Czytaj proszę dokladnie. Cytaty sa wyrażne . Ja mogę nic w tej sprawie nie robić -dzwonilam do SdZ -to kazaliscie odwołać.Odwołałam .Więcęj już tam nie będę dzwonić.Wy macie lata doświadczeń walki o dobro psów-nie tylko na dogo. Ja- nie mam.Trudno.
  5. [quote name='Tola'] Mozna rozwazyc zabranie psa, ale na okreslony niedlugi termin. Mozna rozwazyc ponowną interwencję kogos z naszego odzzialu w asyscie policji, ale jak zcytam dotychczasowe nic nie dawaly... Jedynym ratunkiem dla tego spa jest zabranie go od wlasciciela sadysty. Tak chyba zrozumieliśmy /ja przynajmniej/ ,że ktoś z Emira już tam byl/ z policją,czy osobno/ u niego i Dora moze o tym mowila -nie jestem pewna teraz już .
  6. No proszę ..a Guficzek na fot. taki milutki i spokojny piesek -sliczny i przystojny nawet :loveu::evil_lol:.. a tu okazuje się ,że lubi nieco porozrabiać i po nocach lazić sobie na spacerki -pewnie poprzednie czasy weszly w zwyczaje -takie wedrówki nocne i przygody ..?:cool3::p Oj ,Gufi -popraw się zaraz ciotkom tam ! Nie gryż butow i kabli .I nie zajmuj kotom kuwetek !:evil_lol::cool3:
  7. Argos- piękny pies szuka swego domu -bez kotów ,królików,kur -itd. :p
  8. Hm...a może jednak z nią by bylo jak z Lenką od Myrkur ? W dt albo u swych ludzi w DS -okazala by się znacznie mniej dzikim psem niż w schronie ? Ci panstwo sami nie chcą ryzykować brania jej w takim stanie czy im odradzono ? /nie mam teraz kiedy czytać caly wątek/ . Za murami schronu - u boku dobrych ,spokojnych i cierpliwych ludzi -sunia byla by mniej spanikowana i zestresowana pewnie . W Dt -owszem także ,ale poki uzbiera się kwota na 1 m-c -minąć może kilka tyg. nastepnych -a dla niej schron to ciężki szok i strach .:shake:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/przerazona-dzika-sunia-potrzebne-fundusze-na-hotelik-dla-leny-141742/[/URL] A Kudlaty ma szanse na prędki dom-ten turysta zamilowany i-uciekinier,nadrabiający swoje czasy niewoli w schronie ?? A może cudem miejsce u Ani ? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-dla-psow-brodnica-woj-kuj-pom-niesiemy-pomoc-dogomaniackim-psiakom-126059/[/url]
  9. Laura -dostalaś moje pw ?? Kontaktowalaś się z cioteczką Coronaaj już wstępnie ? Podalam Ci swoje gg . A co z Lady ?
  10. Powiem o tym Edytce -zawsze przecież sms-a wtedy wyśle choćby ,czy zadzwoni -jak będziesz mogla ,odpiszesz jej .No i na gg czasem można ,ale gdy jest u niej czas na kompa -wiadomo ,czasem i tą drogą też można skontakt. się .Czasy teraz ciężkie -wiadomo ,każdy grosz się liczy.
  11. Może jdnak w jego przypadku więcej się uzyska dobrocią i tlumaczeniem -niż straszeniem go mundurami i mandatami oraz sądem ? Wiadomo -chłop przekorny jest i na złość lubi stawiać się ,by pokazać ,że jego będzie na wierzchu ? Poki co -może wpierw by Dora,Funia ,Piotrek mu wyperswadowali posiadanie wszelkich psów -na zawsze i namówili do oddania wszystkich ? Jesli nie ustąpi -wtedy po cięższe argumenty i mundury siegnąć ? Może w zakaz na piśmie by uwierzył ,szkoda ,że tego prawo nie uwzględnia.
  12. Leni356-Ty ostatnio zbieralaś na Argosa i Leni też -robisz to solidnie -jak widać .Może Ty bys zbierala na Tusię także ? Jak ciotki uważacie ? Chyba ,że ciotki z Jastrzębia Zdr. tym się zajmą ? Ale one mają tyle innej roboty wszędzie -nie tylko w schronie -pewnie. Tusia sliczna jest - zasluguje jak najpredzej na pieknych ludzi i domek :loveu::p. Ja choć 10 zl dorzucę na Tusię -poki dam radę /zaznaczam/.Więcej nie dam rady.
  13. Ihabe i Lara -a może byście co jakiś czas dzwonily do Edytki -np. każdego dnia i kiedy możecie podjechać do nich -aby zapyta, czy pomoc potrzebna lub co może po drodze jej zalatwić -no i czy zastaniecie ją albo kiedy wraca /żeby na darmo nie jezdzić / ? Bo może Edytka nie chce Wam też za bardzo dokuczać ,a tak to już same się wprościcie jakby ..:razz: ? Przynajmniej -poki jest sama i nie wróci ta koleżanka-wolont. -a myślę ,że na pózniej także taka dorywcza pomoc nie zaszkodzi -prawda? Ja mieszkam za daleko . Podjadę może niedlugo ,ale sobota /niedz. raczej .
  14. Dziewczyny-a może na te gazety-albo w tej drugiej budce -kolo kocyka wstawić/jeśli jest miejsce / im taką kuwetę z piaskiem ,żeby przyzwyczaić je do zalatwiania na ziemi ,trawie -byle nie na kocyki ?:razz: One z matką tylko ganialy -to im takie zalatwianie gdzie popadnie weszlo w krew ,a kocyki miękie ,fajnie się kupka i siusia ..;). Sliczne te maluchy -ja bym porwala tę Tolę -gdybym mogla i byla mlodsza dużo ..:loveu::razz:. A i Lola śliczna też ..Takie slodkie czorciki dwa :eviltong::evil_lol::loveu: Wszystko tak daleko od nas -niestety..Oby tylko ten domek dla Toli tymi "znaczonymi" kocykami sie nie zniechęcil - to kwestia czau i treningu a solo łatwiej ,bo wtedy jedna nie naśladuje drugiej w tych "wyczynach" WC ..:evil_lol: I jak dobrze radzi Pipi -dać lobuzom słomę -zamiast kocyków-jak pokłują sobie tyleczki ,może pojdą na zewnątrz siusiać i kupkać -a i latwiej sprzątać wtedy ..
  15. A może Lenka czuje sie też speszona ,gdy jest wśród gromady innych psów i ich szczekaniem nieco też a gdy będzie miala swoj dom ,będzie sama albo z jednym tylko psem oraz swoimi ,stalymi ludzmi -wtedy będzie czuć się pewniej i bardziej stanie się odważna ? Wszystko to i tak wymaga czasu i cierpliwości -zarówno u Megii jak i w DS. Postępy i tak czyni ogromne -teraz także.:p
  16. Nie znam się za bardzo ,ale to może wskazywać także na b.zly stan wątroby u psa. Piszę to na podst.choroby innego psa-mial już wtedy zmiany na wątrobie i byl też w podeszlym wieku.Badania powinny wykazać powody tego stanu. Przepraszam,że zapytam i wtrącę też : może lepiej by bylo dla psów m,gdyby dostawaly ten suchy pokarm w ciagu dnia -nie na noc ? Ten pokarm ściąga dużo wody psom z nerek -powinny jak najwiecej pić wody po nim -a w nocy raczej psy nie piją ,chyba ,ze bardzo je po tej karmie suszy-a starsze psy niechętnie wstają w nocy raczej /stawy/. W dzień -po suchej karmie -częściej i chętniej uzupelnią sobie wodę w organizmie.
  17. O ile wiem,oni byli już tam nieraz chyba ,ale on prócz obiecywania poprawy warunków zwierzakom -nic nie robi .Dalej jest tak samo .Ma swoją filozofię chlopską i widocznie tak chce przechytrzyć policję ,wszelkie fundacje oraz innych ludzi walczących o dobro zwierząt.:shake: Jesli jednak psy mają trafić do schronu /po interwencji np. SdZ / -w Zamościu czy innym-to lepiej może wyrwać je stamtąd i bezpiecznie ulokować w dt czy szukać im domu. Inaczej mogą trafic z deszczu pod rynnę.
  18. Mam nadzieję,że pozostale psy ,które dotarły /na szczęscie/ do Celestynowa -są w miarę dobrym stanie .A szczególnie LADY ,która zapadła mi w pamięć-może dzięki tym swym uszkom no i wdziękowi -nie tylko przy pozwaniu do fot. :p A Rusti -to także piękna ,mądra sunia ...:)
  19. ------------------------------------------------------------------------- Basia1968- już 8.09.br. jak widzisz na wątku zglosilam tę sprawę do Straży dla zwierząt w Lublinie i zostało zgloszenie przyjęte.Był już plan wyjazdu tam w ciagu najbliższych kliku dni.Jednak Emir zaplanował już tam kolejną swoją wizytę /a byl już tam wcześniej/ i trzeba było wstrzymać i odwolać interwencję SdZ z Lublina.Przypuszczamy,że pies/psy trafil by do schronu w Zamościu ,a nie bylo by to dobre wyjście na pewno.:shake: Trzeba robić wszystko ,by zabrać mu wszystkie psy -wykorzystując fakt,że zaglodził i nie leczył poprzedniego psa -a teraz postępuje tak z kolejnym -oraz to ,że nie karmi wystarczająco i nieodpowiednio wszystkie te psy-oraz trzyma je w skandalicznych warunkach . Chleb z wodą oraz tzw.osypka /śrut z wodą dla świń/ -to nie jest karma dla psów. A warunki -zagrażają życiu i zdrowiu psów . Jesli nawet odda tego Karo i szczeniaki -to zostawi pewnie sunię -a zaraz do niej wezmie psa ,żeby nadal rozmnażać psy -mieć malego psa w rezerwie /gdy zaglodzi następnego psa / oraz sprzedawać kolejne szczeniaki na giełdzie -dla kasy.
  20. Ze smutkiem czytam ,że nie ma już Bajorka wśród nas -niestety.. Zagladalam na jego wątek każdego dnia -z zatroskaniem ,bo ciężko bylo czytać o jego zlym stanie zdrowia. Zegnaj piękny Bajorku ......:-( .Biegaj tam juz bez bólu ....
  21. Co ?? Sedalin ?? Tylko po to by przewieżć normalne ,nieagresywne psy z Wolomina do Celestynowa ???:crazyeye::angryy: I wlekli te psy za ogony ??? To jakiś horror !!!! :angryy: Jakim prawem od podał psom SEDALIN ...?? Tylko po to chyba ,że uniemożliwić dziewczynom ich wydanie dziś -z zemsty pewnie . Wlec normalne ,zdrowe psy za ogony po ziemi -jak worki kartofli ??- To jest niewiarygodne ,co tam się wyprawia .:mad::mad:
  22. Prawdopodobnie on sam czyta ten wątek a także ten Margo05- albo "życzliwi" go na bieżąco informują o tym ,że jest" szkalowany" na dogo -i jest to jego zemsta na tych,którzy go krytykują . Jaki wniosek ? Nie pisać zbyt dużo na wątku ,a więcej na pw czy gg -do siebie . Na jakiej podstawie ten wet-kat odmawia wydania tych psów ? Niech poda powody na piśmie może ? Może trzeba bylo wstrzymać się z zalozeniem tego drugiego wątku o nim-tego imiennego ,zanim tych psów by nie zabrano ? Teraz już po fakcie .
  23. Ta sunia -LENA- /link do wątku-niżej/ też była uznawana dość dlugo za dziką i gryzła ze strachu przy próbach dotykania jej-to Lenka -dzika sunia z lasu/pola. Jej matka byla dzikim psem . Teraz -po kilku m-cach pobytu w przytulisku- dotarla wczoraj do Megii-do Serocka ,wieziona w kennelu. Okazalo sie ,że nie jest tak tragicznie z nią i sunia nie jest aż tak dzika i straszna.Może tak samo będzie z Nadzieją? Trzeba jednak dać jej szansę i więcej czasu -no i wydobyć ze schronu -inaczej nie sprawdzimy tego. Ta sunia -to przede wszystkim jeden wielki strach- a nie agresja. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/przerazona-dzika-sunia-potrzebne-fundusze-na-hotelik-dla-leny-141742/[/URL]
  24. Tu nie chodzi o wożenie psów z dt u Edyty-ale pomoc inną,na miejscu -jak np.doglądanie psów w czasie wyjazdu Edyty z psami do wetów ,czy opiekę nad tymi pozostalymi w hoteliku /szpitaliku.Być może drobne inne sprawy zwiazane z opieką nas psami .Najlepiej zapytać o to samej Edyty.
  25. Lara-jesli masz czas i chęci -oraz inne ciotki -pomóżcie Bajce ,bo nie ma tam prawie nikogo do pomocy prawie /jedna wolont. jest b.chora w szpitalu,druga-musiala wyjechać w spr.rodzinnych/ a psy tez wymagaja leczenia w większosci wypadków -trzeba je dowozić na badania ,zabiegi itd. Jedna sunia jest w ciężkim stanie. Wy niektóre jesteście jesteście ze Sląska -ja nie mieszkam na Sląsku wcale-tylko w woj.śląskim .Prosilam juz Ihabe ,zeby pomogla Edytce -jeśli ma czas i może .Nie odmowila -pewnie już byla dziś u Edytki . Bajka ma przeważnie psy z interwencji, albo po cięzkich przejściach lub chore do dlugiego i kosztownego leczenia-a to oznacza czesto duże koszty -a nieraz brak jej potem funduszy na pokrycie kosztów leczenia,bo nie zawsze deklarowane wplaty potem są kontynuowane. Pomóżcie proszę choć kto jak potrafi i może -kto ma niedaleko i czas. Pod opieką jest teraz 14 psów -a wiele z nich wymaga leczenia i wożenia do wetów-rożnych nieraz. KONTAKT DO BAJKI-EDYTY : TEL.0785-066-066
×
×
  • Create New...