Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. Zapisuję ten wątek.To piękny pies i taki zrównoważony chyba .Sliczny kudlacz.:loveu: Na wątek Leni o kudlaczach trzeba go wysłać.:p [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kudlacze-w-potrzebie-146370/[/url]
  2. Masz chyba dwa wyjścia -ale pewnie inne ciotki znajdą lepsze sposoby. 1.Zwabić go do transportera dobrym jedzeniem-ale to już na początku-nie wtedy kiedy już sobie podje i nie będzie glodny,bo głód go nie będzie juz zmuszal. 2.Pożyczyć szelki i smycz dla kota -takie raczej większe/są regulowane/ -zalożyć mu wtedy gdy będzie bawil się z tobą ,ale jesli on taki bardzo energiczny -to sama chyba nie dasz rady.Nie można go tym zakladaniem wystraszyć-no i po zalożeniu szelek i smyczy może wyprawiać cuda -lącznie z wypięciem się z szelek /co nieraz się kotom udaje/.Nie można za ciasno ścągać szelek ani obroży ,żeby nie zrobić mu krzywdy ani za bardzo lużno ,bo wypnie się.Kot nie przyzyczajony do szelek i smyczy robi różne akrobacje w powietrzu i musisz być na to przygotowana. No i jakieś rękawiczki na ręce -żeby nie podrapał cię do krwi -też możesz zalożyć.:cool3: Po zlapaniu go w szelki-jesli to się wam uda zalozenie ich-można wtedy go wlożyć do transportera-ale nie zdejmuj szelek-zresztą i tak tego nie da rady wtedy zrobić ,bo kot czmychnie z klatki i będzie już ostrożny na dłużej-nie da się zlapać tak.Chyba ,że macie blisko do weta a kot w szelkach i na smyczy /zeby nie uciekl/ da się zanieść/.zawieżć bez klatki -ale nie jest to takie proste jesli te to kot z podworka ,nie oswojony z szelkami i noszeniem na rękach .Nie można mu w żadnym wypadku pozwolić na ucieczkę w szelkach w krzaki, czy na drzewo ,bo zaplącze się czy nawet powiesi /udusi. Trzeba trzymać się z dala od krzewów i drzew. 3 .Zapytać o to wszystko na forum kocim [url=http://www.miau.pl]Koty ::: www.miau.pl :::[/url] /albo innym podobnym kocim forum / Kocie ciotki znają się na tym lepiej pewnie.
  3. Mamy nadzieję,że sunia już nie jest w schronie a jeśli jest u Agibytom ,to jej psy życzliwie przyjely nową ,mlodziutką i wystraszoną koleżankę-Nadzię.
  4. Waleczna jest nasza Lenka nadal,ale każdy tydzień ,m-c kolejny to już nieco mniej strachu w niej będzie jednak .Wymizjaj ją mocno ode mnie Megii-tego fajnego dzikuska:razz::loveu:-proszę.
  5. Dziękujemy Wam- Ihabe i mężowi -za zawiezienie Gabi do jej nowej posiadlości:p.:loveu::loveu:. Sunia wyraznie zmieniona po obchodzie i zapoznaniach pierwszych na nowym terenie -ma inną zupelnie minę i pychol nie taki smutny już .:multi::p:loveu:. A Zuzi M- dziękujemy za kąt dla staruszki Gabusi .:loveu::loveu: oraz serce i opiekę.:loveu:
  6. Dziewczyny,a może trochę poczekać z tym szczepieniem i upewnić się ,że jest zupelnie zdrowy? Może byc np.lekko podziębiony i już szczepienie może mu zaszkodzić -a noce są teraz zimne bardzo-może szwenda się po nocach czasem, jak to kot.Czasem wet nie do końca na pierwszej wizycie wybada dobrze albo po kilku dnaich coś się u kota może ujawnić.Jesli ten kot będzie niewychodzący -ty tym bardziej można poczekać nieco ze szczepieniami,żeby upewnić się na drugiej wizycie ,że można kota szczepić.Jak uważacie.
  7. Megii-nie znalazl by się dla Lenki nieco lżejszy lańcuch-ona ma teraz tak wygoloną szyjkę i pewnie ciąży jej ten łańcuch ?:cool3::shake: A szelek nie da pewnie sobie zalożyć ,a jesli nawet-to nie nie tak łatwo ..Sliczna panna z Lenki -tylko często chyba taka zamyślona czy smutna ...:pCzy ona zawsze na łańcuchu jest poza kojcem ?Nie da rady inaczej pewnie...
  8. A ja dolączam do Ciebie Ihabe kochana i też proszę o ten dom i jednego czlowieka dla Lenoxa .:loveu:
  9. Cioteczki-myslę,że Bajka nie daje rady odpisywać na dogo chyba-tym bardziej ,że musi jezdzić do obu tych suń z maluchami -a wykarmienie -masaż brzuszka-każdego malucha zajmuje sporo czasu -bo jest ich aż 13 w sumie.No i sam dojazd czas zabiera. Często wraca od psów już po 22-ej nawet ,a ma też swoich kilka psów w domu.Dlatego ,jeśli nawet po 18-ej byście mogly podjechać i pomóc jej -to będzie chyba zadowolona.Ten nr tel.sluzbowy nie jest chyba aktualny ,bo pisze na wątku Rudej suni z małymi,że zgubila tę służbową komórkę -i ma tylko chyba ten tel.prywatny. Ihabe masz chyba do Bajki ten drugi nr tel.?
  10. To chyba apel-prośba do Ihabe i jej męża-dzielnie się uzupelniających i wspierających w pomocy zwierzętom.:loveu::p. Chyba ,że jeszcze ktoś by się znalazł ,a kogo ja nie znam -bo nie mam takiego rozeznania na dogo?? A Lara -jesli znajdzie wolny czas chętnie dolączy do pomocy BajceB.
  11. Rozumiem...Zeby Tusia trafila choc w polowie na taki dobry dom i ludzi jaki ma Wituś -to już by bylo dobrze ..:p
  12. Podnosze choć wątek tego wyjątkowego i pięknego Silvana .:p:loveu: SILVAN --szukaj swego domu !!!!
  13. To może piszcie cioteczki i porownywajcie te oba zainteresowane domki -zeby pies mial dobrych ludzi i dom ?? I gdzie te domki są mniej wiecej? Zawsze razem coś predzej doradzić i wybrać .Może Tusia aż tak dobrze nie trafi jak Wituś -ale kto wie ..?/ Zeby np. jej male dzieci nie szarpaly tylko/
  14. Tusia ma szansę na prędki już domek -żeby tylko dobrze trafila -na dobrych ludzi .Tusia-trzymamy mocno kciuki za dobry domek !!:loveu::loveu::loveu: To śliczna sunia i pewnie taka miła ,pogodna .:loveu:
  15. Petycję podpiszemy oczywiscie -trzeba walczyć ,by dobry czlowiek i zwierzęta nie zostaly pozbawione wszystkiego ,co mają i nie zostali skrzywdzeni . Podnosimy wątek - podpisujecie petycję .!!!
  16. Nie znam się za bardzo na kotach ,ale córka prawie 2 lata temu przygarnęla ok.pol rocznego kocurka-ważyl wtedy ok.1,5 -teraz prawie 5 kg.Taki bialo-czarny krówek-już rok temu po kastracji jest ,bo bardzo rozrabial w domu -a jest kotem niewychodzącym-a jesli czasem-to w szelkach i na smyczy.Trochę się uspokoil po kastracji ,ale nadal ma charakterek diabełka i temperament niezly.:evil_lol:. Potrafi niezle dac w kość domownikom,lubi często poszaleć. Toleruje naszą łagodną i towarzyską sunię 2 let.-ale czasem jest zaczepny/pies średni -wysoki dość/. Trzeba jednak pilnować kota,żeby nam psa nie okaleczył -bo ma takie zapędy nieraz/popisy -szczegolnie w obecności swej pani- popisuje się .No i zazdrosne jedno i drugie o nasze względy -czyli w normie.;)
  17. Argos-przez swoj myśliwski charakter -ma niestety problemy z nowym DT a DS także .Biedak ma pecha bo w każdym chętnym domu stalym są akurat koty -choćby na podwórku .:shake: Szukamy nadal DT cz DS dla Argosa -pięknego psa -terriera. SPRAWA BARDZO PILNA .
  18. wiem ,wiem ,że tak by nie bylo-tylko za pozno doczytalam ,że jest juz chętny DT z Cieszyna ..:p
  19. [quote name='BasiaD']Ja uważam, że Powsinogę trzeba złapać i odjajczyć i po tym wszystkim odesłać do domku, bo dzikie koty bardzo źle ytraktują takie odjajczone Kiciusie... Są ba samy dole w hierarchii i wszyscy je piorą.. No Czarnuszku juz pora się za Ciebie zbrać....[/quote] Doda -jak pisze BasiaD -że po wykastrowaniu ten kot milaby w tym srodowisku b.cięzkie życie -to wpierw trzeba może namierzyć mu dt czy DS a potem dopiero kastrować -bo inaczej będzie tęgo obrywać biedak i zostać np.kaleką albo DS wycofa sie i nei wezmie kota w zlym stanie ...:shake: A to piekny kot taki teraz . Ale czytam teraz ,że Miauczer ma juz zapewniony Dt ...to dobrze -:) A charakterek kota i tak potem może wyjść -gdy zadomowi się i poczuje bezpieczny -a wczesniej ,zestresowany może zachowywać się inaczej -zarowno wobec ludzi jak i zwierzakow -chyba ,że będzie np.na początku agresywny a potem moze sie przystosować ..To trzeba w praktyce na dluzej sprawdzić -inaczej się nie da.. Jesli Mauczer podchodzi do suni -a nie ucieka w panice albo rzuca się do psa -to jest nadzieja ,że może życ zgodnie z psami -i ten DT będzie realny .
  20. Spokojnie.Nie zlego nie dzieje się.Misio dojedzie prędzej czy pozniej do Bajki i będzie tam mial zapewnione dobre leczenie i opiekę-jakna jego stan zdrowia ,wiek oraz ciężkie przejścia z winy podłych ludzi. I tak miał planownany pobyt tam gdzie jest obecnie -do konca pazdziernika chyba.Pogoda jest narazie ładna i oby tak było.Nie wszystko daje się zaplanować do końca w tym przypadku-niestety.Ani przewidzieć różnych losowych komplikacji o których pisze Edytka-BajkaB ,jak choćby poważna choroba i pobyt w szpitalu jednej z wolontariuszek ,czy pilne sprawy rodzinne innej wolont.-a nagle interwencje i pilna pomoc innym zwierzętom w tzw.międzyczasie ,też sprawia ,że wydolność ludzi tego oddzialu Emira i samego szpitalika/dt nie może być na dlugo wcześniej ustalona i zaplanowana. Ratować trzeba i jednych i drugich -ale miejsc i rąk ludzkich dla wszystkich potrzebujących nie starcza. Stąd te apele i prośby Edytki ,Ihabe. czy też moje .Edytka dwoi się i troi ,ale jedna osoba czy dwie -zamiast 4-5 nie da rady podołać wozić psy do wetów ,doglądać prawie 20 psów w Oddziale oraz kilka razy dziennie jedzić i karmić w dwu roznych miejscach 2 suniek z gromadką szczeniaków /2 sunie + 13 maluchów/-to wymaga czasu i zachodu. Ihabe i Lara w miarę możliwości będą starały się pomóc -za co jesteśmy Im bardzo wdzieczni.:loveu: Ja mieszkam za daleko od Sosnowca/ok.80 km/ ,żeby dojeżdzać tam czesto i pomagać-a szkoda. Ihabe-liczymy na Ciebie -kochana cioteczko ,a po drodze zabierzcie czasem Larę ,poki nie zaczęly się studia ;):loveu:
  21. Zaglądam na ten wątek co prawda od kilku dni dopiero .Piękny ,oryginalnej urody pies. Mnie najbardziej podoba się imię Goran dla niego.Takie nietypowe i pasujące do jego urody może ...Zasluguje na wspanialych ludzi i dobry,szczęsliwy dom.:loveu: Ale Parys oraz Ikar -też piękne ..
  22. Te informacje o was obu znacznie zmieniają sytuację -myślalam,że macie obie możliwości czasowe oraz że macie b.blisko do Bajki,żeby podejść/podjechać. Jest to jednak nie takie proste,jak myślalam-trudno.Jakoś to musi być.Gdyby jednak udało się wam jakoś dopilnować zbiórki na karmę dla Supła ,to będzie juz du,no i ogloszeń Supła ,żeby znalazl dom.Dziekuję wam za informacje-dziewczyny.
  23. [quote name='Ra_dunia']Nadzieja powinna trafić do super doświadczonego DT a najlepiej od razu do DS... Takiego, który będzie miał pełną świadomość z jakim psem ma do czynienia. Sądzę, że na pewno nie nadaje się do domu z dziećmi (przynajmniej nie małymi). Oczywiście, że każdego psa pewnie da się jakoś wyprowadzić... Tylko tutaj potrzeba wiele pracy. A jak pomyślę o jej psiej rodzinie... :shake::-([/quote] Podzielam opinię Ra_duni i innych osob mających podobne zdanie.Inaczej zrobimy ogromną krzywdę tej ciężko przerażonej suni.:shake:
  24. Pytalam już na Pw Negri ,czy ten Dt j ktoś sprawdzal osobiscie -bo chyba nie. A w takim przypadku telef. sympatyczne rozmowy nie moga być miarodajne -a tym bardziej w przypadku TEGO PSA .:shake: Tam na pewno nie ma miejsca ani warunkow na 3 psy .Ani kwalifikacji -tym bardziej .:shake: Dzięki L/Olka -za swoje opinie -fachowe i z doświadczenia .Mogą przydać się w sprawie DT innych psów .
  25. Doda i ciotki -zróbcie coś ,by byly wplywy na tego Supła - inaczej Bajka ma duże problemy z wykarmieniem calej tej gromady -za co ma te psy utrzymywać ? Przy przekazywaniu psa jest dużo obiecywań i deklaracji -a potem cisza i brak funduszy ? Zrobcie moze jakieś bazarki ,allegro cegielkowe -co tam tylko można . Nie można tak zostawić Edytki z psami i pustą kasą.:shake: A Ty Doda -jesli masz tak blisko do Bajki-Edytki i masz nieco czasu -pomóż jej choć przy tych dwóch suniach i w sumie 13 szczeniakach -ok ?? Pomoc przy karmieniu maluchow -zajmuje to masę czasu Bajce-jesli robi toi sama .Moze masz kolezankę tez do pomocy -zaproś.:p Bo jak szukalyscie miejsca dla Supla -to znalazlyscie Edytkę-Bajkę i wam nie odmówila a teraz macie okazję pomóć Jej za Jej pomoc Wam .:p To takie moje i nie tylko moje prośby i sugestie .:pBędziemy wam wdzięczni ..
×
×
  • Create New...