-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga7
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Olga7 replied to beka's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']Olga ja rozmawiałam z Pipi, ona tego nie widziała, wie od sasiadki. I całe szczescie ze jej tam nie było bo mogłoby sie dla Irenkizle skończyć. Juz podpadła wiec musi uwazać na siebie i zwierzaki :(. Wstepnie sie umowiłysmy na Ursynowie, czekam jeszcze na godzine i adres :).[/QUOTE] Oby tego ....potwora -sadystę pokręcilo jak najprędzej i kara go spotkala jeszcze od ludzi albo z ręki takiego sadysty jak on. A potem jeszcze pieklo ,jesli jest.Teraz jednak niech los mu zaplaci za zywota ,bo to bardziej boli.Zeby mu te nogi gangrena zajęla albo inne poważniejsze choroby,by cierpial latami zanim skona w męczarniach. Jak można być taką bestią i sadystą i katować bezbronnego ,leżącego psa ... -
[quote name='pikola']Sliczny jest! To co robic ogloszenia,czy ma?Takie cudo,on powinien dupke w lozku grzac:lol: [IMG]http://i259.photobucket.com/albums/hh285/Tuuli4/DSC02584.jpg[/IMG][/QUOTE] Cioteczko -rob ogloszenia jak najbardziej !! Moze dożyje chlopak choc ostanie 10 lat w nowym domu :) Ja będzie kudlaczkiem znow -to będzie znow ladniejszy jeszcze .:) [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/1/61d27890abf2957d.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
To dobrze ,że żyje biedak i jest caly chyba i zdrowy .Tylko dlaczego dopieoro przed zimą tak bardzo go ostrzyżono ? Zima marzl pewnie bardziej. Trzeba myslec ,by jednak szukac mu na miejscu nowego domu .On nie jest przecież b.starym psem a teraz wyglada jak kilkuletni najwyzej pies .
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Olga7 replied to beka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Motylek502']Boże to straszne... jak można skopać psa który się nawet nie broni i nie ucieka. Z całego serca jestem z Wami.... jak sunia trafi di bekki pomogę jej jak tylko się da.[/QUOTE] Nie wytrzymam jednak i zapytam-dopytam : czy wszyscy tam obecni wtedy nie reagowali na katowanie bezbronnego ,bezpańskiego psa ?? Tylko ta kobieta jedynie miala serce i sumienie ? Co za podli,prymitywni ludzie tam żyją nieraz .A tego oprawcę ,sadystę za skopanie Dony powinno się podac do ukarania ,chocby na Kolegium by gawiedz taka jak tam wiedziala ,że nie można bezkarnie katowac żadnych zwierząt ! Teraz są zaostrzone kary i na wsi też wiedzą o tym jednak z tv i gazet. A przy leczeniu oka ,by Dona nie wycierala leków zakrapianych czy smarowania oka, nie powinna miec choć jakiś czas kolnierza ,by nie tarla tego oka ? Takze w zabawie z psami.Moze ona jest z pseudo ,uciekla a raczej ktoś ją wyrzucil ,wyeksploatowaną i niepotrzebną ? Albo ktoś latami ja rozmnażal w domu,poki byl zbyt na szczeniaki i nie utrudniono reklamy sprzedaży szczeniaków nierasowych ? Widocznie popyt się zmniejszyl a i sunia może wymaga leczenia ,to pozbyli się by nie placić za weta-moze z powodu podejrzenia nowotworu oka .Musiala być u wrednych ludzi zle traktowana,jesli jest taka pokorna i przeprasza,że żyje . -
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
Olga7 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Mnie sie wydaje, ze troche przesadzasz i nie pamietam, zeby ktos kiedykolwiek u Czarodziejki ciagnal Groma w kolczatce na brzuchu przez podworko w ramach socjalizacji. Za nim sie cos napisze to trzeba sie czasami zastanowic.[/QUOTE] Taka byla relacja samej czarodz.na wątku i poruszylam to w rozm.z martka nawet jak pamiętam.Może juz nie ma tego psota czar.na wątku ,nie sprawdzalam teraz tego,nie wiem.Nie wymyslilam tego sama. -
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
Olga7 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Na pewno Gromowi będzie lepiej tam gdzie ma teraz trafić.Bo jak przypomnę sobie ,jak Czarodz.opisywala socjalizację Groma i wyciąganie go na sile /przez mężczyznę/ na KOLCZATCE - ciągnietego na brzuchu przez cale podwórko chyba ,by wyciągnąć go na spacer chyba ,to odechciewa się wiary w taką socjalizację . Ja rozumiem ,że to pies b.trudny a nawet może autystyczny ,czy dziki nawet ,ale trudno nazwać taką metodę socjalizacją. [quote name='Czarodziejka'] [COLOR=navy]Grom w kolczatce jest bardziej potulny, ale na początku szarpnął, kiedy poczuł luzy w smyczy. Myślę, że zabolało...:-( [/COLOR] [COLOR=blue][COLOR=navy]Robię kilka krótkich spacerków dziennie, żeby za bardzo nie kaleczył szyi. Zawsze wygląda to tak samo - za szczecinę zza budy lub z budy, zapinam go w locie i siłą z kojca - za smycz z kolczatą i sierść, żeby siły rozłożyć. Grom sunie na brzuchu w nadanym przeze mnie kierunku, leje pod siebie, albo unosi łapę tuż nad ziemią i czai się. Myślę jednak, że być może gdyby się wyrwał, to czając się wróciłby za budę d[/COLOR][/COLOR][B][COLOR=blue]o [/COLOR]kojca. [/B]Nie ma odtuchu, że na dźwięk smyczy czeka na wyjście. On wcale się tym nie interesuje. Lubi siedzieć na swoich śmieciach i szczekać - to akurat sobie chwalę, bo wiem, kiedy goście i listonosz. Ma mnóstwo energii jako młody pies, ale nie zna sposobu na jej zużycie - zabawa, biegi, trucht, czyli wolność po prostu. Kastrację byłoby dobrze przeprowadzić w maju, myślę, że ok 100 zł w zaprzyjaźnionej klinice, ale mogę zapytać dokładnie.[/QUOTE] Kolczatka dla takiego wycofanego i dzikiego niemal psa -to chyba nie najlepszy środek socjalizacji ?? Pomysl i zakup kolczatki dla Groma wyszedl od czarodziejki a zostal zaakceptowany i sfinansowany przez oplacających pobyt Groma. -
[quote name='doddy']Ostatni post mnie nie zdziwił. Pani rzeczywiście zmienia relacje o swoim psie co się do niej dzwoni...[/QUOTE] Wygląda na to,że starsza kobieta nie powinna posiadać wcale takiego psa.Może ma już jakieś problemy ze zdrowiem ,co w tym wieku jest możliwe i nie powinno nikogo dziwić.Mnie dziwi jednak to,że starsza kobieta kupila,czy wzięla szczeniaka psa tej rasy. Może obecnie pani ma nadszarpnięte zdrowie,co sprawia,że ludzie chcący adoptowac od niej tego psa slyszą wciąż nowe relacje o psie a i jej opinie,postępowanie ,bo dzialania jej nie są zupelnie stabilne Wiek robi swoje a zachowanie tej kobiety tym bardziej świadczy o tym,że pies powinien mieć nowy ,odpowiedzialny dom jak najprędzej. Chyba kobieta nie wiedziala wczesniej ,biorąc -kupując psa tej rasy ,że to psy tylko dla ludzi mających pojecie i doświadczenie ,jak z nimi postępowac .Rozpieszczając psa myslala,że zrobi z niego lagodnego, milego psa ,ktory będzie jej zawsze ulegly .
-
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Olga7 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulina02']Tosia już doszła do siebie nie jest na żadnych lekach , kuśtyka sobie .Musi jechać do weta bo coś robi się z sierścią zaczyna łysieć jej szyja i to musi zobaczyć wet bo nadal włosy wychodzą i to idzie w strone łopatek .....może jutro z nią podjadę ....[/QUOTE] Miejmy nadzieję,że to nie żadna poważna choroba skóry a tylko może np.skutek wczesniej otrzymywanych niedawno leków ? Albo coś innego,co da się latwo wyleczyć. Tym bardziej każda kwota na leczenie Tosi przyda się,gdyż chyba żadne fundusze na DT Tosi nie wplywają już teraz.Dziękujemy cioteczko martik b za obiecaną kwot 50 zl na Tosię.:loveu: -
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Olga7 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulina02']Tosia już doszła do siebie nie jest na żadnych lekach , kuśtyka sobie .Musi jechać do weta bo coś robi się z sierścią zaczyna łysieć jej szyja i to musi zobaczyć wet bo nadal włosy wychodzą i to idzie w strone łopatek .....może jutro z nią podjadę ....[/QUOTE] To niedobrze ,że tak wychodzi Tosi sierść.Mam nadzieję,że wet dojdzie do tego ,co jest powodem i leczenie będzie skuteczne a sierść Tosi i powody tego łysienia dadzą się wyleczyć. -
[quote name='daria1990']tak oprocz suni anatolianki mam jeszcze 2 bernenczyki:D w razie czego tranzystowo psa moge wziasc na pare dni w czasie gdy taty nie ma ;) z mama przemycimy obecnosc.[/QUOTE] Piękne 3 psy ,gratuluję.Mają na pewno u was szczęsliwy dom i kochających wlaścicieli.
-
[quote name='daria1990']no ja wlasnie z tym czasem mam problem, od poniedzialu do srody-czwartku jestem w berlinie, a piatek sobota i niedziela studia, sobota od rana do wieczora, fakt ze u nas psami cala rodzinka sie zajmuje wiec moje sunie maja dobrze ;)[/QUOTE] No a jest kim się zajmować ,jesli to sunia z Twego avatarku:). Nie tylko piekna ,ale i wielka ,budzi respekt nie tylko podziw.
-
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Olga7 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulina02']Z Tosią muszę jechać do weta bo jej kłaczki to robią się nie ciekawe może dam radę jutro podjechać ......[/QUOTE] Może to na skutek tego wypadku /zlamania miednicy i powiązanego jakiegos uszkodzenia wewnętrznego czegoś albo ma jakąs alergię ? Wet pewnie pozna się albo badania zleci by poznać powody problemów Tosi z sierścią i skorą.Oby tylko Tosia nie miala poważnych innych problemow ze zdrowiem . -
Dzięki Dario za informację.Myslę ,ze sprawy tego pięknego,mlodego psa ulożą się pomyślnie i szukanie mu nowego domu nie zajmie tam w Zgorzelcy zbyt wiele tygodni czy m-cy.Ten pies musi trafic w ręce bardzo odpowiedzialnych ludzi ,ale o tym wszyscy wiemy.Można mu tez szukac bezplatnego DT u kogoś ,kto poradzi sobie z takim psem i ma doświadczenie już.Trzeba poświecić jednak na to sporo czasu i energii,ale mlodzi ludzie poradzą sobie z tym na pewno-wierzę w to.
-
[quote name='Krejzo'][B]daria1990[/B] jeśli masz taką możliwość to byłoby to dodatkowy cenny czas ale nadal nie mamy odpowiedzi od tej dziewczyny z rottków. Musimy mieć jakieś dalsze info co z psiakiem a ja nawet nie mam namiaru na faktyczną właścicielkę. [B]ulvhedinn[/B][COLOR=navy] swoją wypowiedź napisałaś pod wpływem emocji? Jeśli nie to nie rozumiem o co Ci chodzi. Pisałem wyżej ile czasu by nie było to i tak zawsze zostanie te kilka godzin i co w tym przypadku to już trzeba odpuścić temat bo [I]"idiotyczny wątek", pies "podobno nie lubi innych psów"[/I]? Co to ma za znaczenie? Albo zajmujemy się pomocą dla zwierząt albo wymyślamy sobie chore kryteria jakie musi bida spełnić by człowiek o niej napisał i się nią zainteresował :stupid: Jak ratujesz psa z ulicy to pytasz go jakie ma imię, ile ma lat i czy lubi inne psy? [/COLOR][COLOR=navy]Zastanów się co wniosła Twoja wypowiedź do całego tematu bo jak dla mnie to robisz tu burdel. [/COLOR] [B]Agnes_de[/B] Mogę Ci na pw podać namiary lecznicy w ZG gdzie nie zrobią z uśpienia zdrowego psa żadnego problemu. Ważne, że w papierach będzie grało. Niestety nie ma nad tym absolutnie żadnej kontroli a panowie żyją sobie jak królowie.[/QUOTE] Ponieważ to ja prosilam wczoraj przez pw ulvdehinn i kasumi,by choć doradzily i pokierowaly was w sprawie ratowania tego psa,pozwolę sobie skonetować tę wypowiedz Krejzo. Prosilam ulvhedinn o pomoc w formie rady ,gdyż ma nie tylko dużo więcej doświadczenia nie tylko od ciebie ,ale i od większości z nas i pomaga bezspośrednio i konkretnie wielu zwierzętom od dość dawna. Wątek ten zalożono tu w ostatniej niemal chwili by uratowac psa przed iglą a wyraznie oczekujesz natychmiastowej ,konkretnej pomocy organizac. i finansowej w oplaceniu DT? Już od 10 dni zabiegacie o pomoc od ludzi z forum rottków i chyba malo skutecznie.Tu oczekujecie ,że tlum ludzi z dogo rzuci się w ciągu 2 dni, natychmiast do znalezienia psu tej rasy psu domu,bo jakaś tajemnicza 70-letnia kobieta ponoć chce pozbyć się psa szantażując innych ,iż inaczej podda go eutanazji ? Temat jest tabu ,dyskusja jest tabu, ale zbieranie funduszy na DT i behawiorystę to już nie tabu.To na zlozycielu wątku ciązy obowiązek dzialania ,by ściagnąć ludzi ,ktorzy mogą w różnej formie pomóc.Zamiast zachęcania do pomocy ,stosujesz nieslusznie krytykę ludzi,ktorzy piszą ,jakie odczucia wywiera na nich charakter wątku opis sytuacji tego psa. Temat wątku jest tabu,temat pani psa jest tabu a na tym forum jest b.dużo psów w nie mniejszej potrzebie,dramatycznej sytuacji także.. Najlepszym, najmniej bolesnym wyjsciem dla was i tego psa będzie znalezienie mu jak najprędzej nowego domu.Przez takie tematy tabu oraz ton twych niektórych odp.wątek,nie zachęca innych do pomoc raczej.Radze rozsylać wątek dalej. Myslę ,że poradzicie sobie jednak,pies predzej ,czy pozniej znajdzie odpowiednich wlaścicieli.
-
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Olga7 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulina02']Olga 7 to ogłoszenie odpada sunia do roku , wysterylizowana , grzeczna i DWOJE DZIECI to do Tosi był by szok ona boi się swojego cienia.[/QUOTE] [COLOR=navy]Cioteczko ,ale ja mowilam ci tel.,że to ogloszenie żabusi nie mialo dotyczyć Tosi no i jest już nieaktualne ,ale wyślę Ci, żebys miala tam na wszelki wypadek kontakt zapisany do żabusi i wiedziala skąd wzięlam inf.i kontakt do niej . [/COLOR]To ogloszenie nie dotyczylo Tosi -ja skontaktowalam się z żabusią już po tym jak tamta rodzina adoptowala inną sunię . Tu nie chodzilo o to by Tosia tam miala nowy dom. Nie zrozumialyśmy się dobrze. Myslalam,że ze względu na tyle pracy przy kotach na DT i oraz swych psach i tych bezdomnych kotach i psach chcesz by szukac nie tylko nowego domu ,ale i odciążyć was i szukać też DT dla Tosi . Zatem Tosia bedzie u Was bez względu na czas szukania nowego domu . Więc bardziej potrzebne są ogloszenia dla Tosi i pomoc w jej utrzymaniu -rozumiem . -
Może uda się poradzić kogoś z tego watku ? Napisalam już do ulvhedinn ,Vectry ,fiorsteinbock oraz kasumi - [B]ale[/B] [B]trzeba szukac pilnie dalej jeszcze . [/B]Te kilka dni mozliwosci przetrzymania psa u ciebie Daria to b.przyda się może ale trzeba miec dalszy konkretny plan i miejsce by zabrac tego psa . [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200945-Ca-de-Bou-BUBA-w-BDT.-KTO-wspomo%C5%BCe-BDT-groszem-ZBIERAMY-NA-STERYLE"]http://www.dogomania.pl/threads/200945-Ca-de-Bou-BUBA-w-BDT.-KTO-wspomo%C5%BCe-BDT-groszem-ZBIERAMY-NA-STERYLE[/URL]!!!
-
Trafilam dziś na ten wątek i wyslalam kilka pw z prosbą o doradzeni/pokierowanie Wam w sprawie tego pięknego ,mlodego psa.Mam nadzieję,że zdązycie uratowac psa i żaden rozsądny wet nie uspi tego mlodego psa. Czy ta kobieta bylaby w stanie wyloży fundusze choć na 1 m-c na jego utrzymanie w DT ?? Czy dziewczyny od rottków wam pomogą w tej sprawie ? Minelo 10 dni i teraz zostalo b.malo czasu juz.
-
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Olga7 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Cioteczko zabusiu ,to chyba byloby b.dobre rozwiązanie,ale to juz Lidka sam wie i będzie decydować,wiadomo. Tusia pewnie ma cięzkie przejścia i traktowanie za sobą i stąd jej takie lękliwe zachowanie -pewnie nieraz byla karana albo ludzie ją przeganiali ostatnio,to boi się w różncyh sytuacjach i potem są takie skutki ,jak brudzenie w domu,jednak wszystko na pewno da się wyprowadzić na prostą,gdy nadal będzie miala cierpliwych,dobrych ludzi orzy sobie a raczej oni Tusię,tak jak ma teraz u Lidki.Jednak Lidka ma u siebie ok.18 przygarnietych kotów/ok.6 to chore/,kilka psów/na Dt też chyba/ oraz dokarmia liczne okoliczne koty bezdomne oraz psy w lesie i ma dużo pracy z tym wszystkim a tam w tym proponowanym przez Ciebie Dt w W-wie ci panstwo mieliby dużo więcej czasu dla Tosi i oswajania jej z nowym otoczeniem oraz przygotowaniem jej do adopcji.Piszę tek od siebie ,ale Lidka decyduje oczywiscie o losach Tosi-wiadomo. -
A ja zrozumialam,ze teraz już doszedl trzeci pies ,czytalam w pospiechu,stąd ta pomyłka./poprawilam już poprzedni post-ilość psow/ Moze poproscie cioteczkę bekę o radę choć w tej sprawie? Może pokieruje was i doradzi do kogo pisac i wysylać ten watek .
-
Drogie cioteczki -same nie dacie rady pomóc we wszystkim tym trzem juz chyba psom .A pisalyście może do cioteczek od ONków? Bo mini ONek to wiadomo Onkowaty a Dolar -mix gonczego ,czy poskowca.nie wiem ,ale nie to jest teraz istotne-ważne ,że tym psom potrzebna konkretna pomoc a to wiąże się także z finansami-na koszty leczenia choćby no i z szukaniem psom DT może a na początek fachowego oglaszania tych psów . Rozumiem cioteczko spain,że mini ONek może czekać na nowy dom spokojnie u was a pilniej trzeba szukać Dt dla tego Dolara chyba ? Bo on nie ma gdzie się podziać od 3 lat ? Teraz wiadomo,że ONek -to Pączek -tymczas spain. By zająć trochę psa na czas wyjscia chocby i nie tylko ,to prócz czegoś do bawienia ,by mogl szarpac i patroszyć ,to może daj mu sporą kosc wolową ,jesli może taką gryzc ? Byle nie zjadal takich kosci za wiele i zawsze jednak i nie zapychal się stale nimi.Lepsze takie chyba niż te ścięgna prasowane,ktore cięzko psy trawią i zalegają im w żolądkach.
-
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
Olga7 replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
Dziś poszedł przelew dla Nero na kwotę 20 zl ,zalegla kwota. Lepiej pozno niż wcale podobno.Oby tak jeszcze lada m-c Nero doczekal w końcu swego domu.. -
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Olga7 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='żabusia']Posłusznie melduję, że niczego nie otrzymałam :roll:[/QUOTE] Trzeba wybaczyć Lidce,że nie odpisuje natychmiast czt tego samego dnia ,ale ma na glowie nie tylko tych kilkanaście kotów przygarniętych-z czego ok.6 jest chorych,wlasne psy i Tosię ale jeszcze dokarmia codziennie bezdomne koty w mieście i od jesieni jezdzi czesto do lasu dokarmiać te dwa psy tam koczujące/nie dają się zlapać,niestety. Wczoraj ,gdy dzwonilam w spr. Tosi ,Lidka wracala chyba z lasu od tych psow. Tak,że zajecia jej tam nie brakuje codziennie.Ma pisac na maila do Ciebie cioteczko i pewnie tel. też się skontaktuje. -
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Olga7 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
W sprawie Tosi rozmawialam dziś popoludniu z Lidką i obiecala,że skontaktuje się dziś z żabusią na maila .Zaraz wyslę też dodatkowe inf.,pomocnicze nieco .Myslę ,że do tej pory już pewnie kontakt mial miejsce i wstępne uzgodnienia co do ogloszeń także. -
Zglaszam się na zaproszenie _gos_ ,ale finansowo pomóc nie mogę w tym roku,nie dam rady.Moze coś doradzę,poszukam-popytam o DT. Jesli bylyby fundusze na hotelik u ZuziM,to bylby tam bezpieczny na pewno. Jakiś grosik może wysuplam w marcu,jednoraz.,ale nie obiecuję teraz.
-
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Olga7 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
A witamy żabusiu :loveu: na te wszystkie pytania najlepiej odpowie jej wybawicielka i opiekunka teraz -Lidka /na nicku paulina02/ i pewnie ucieszy się ,że ruszy szukanie domu i oglaszanie Tosi .A o tym spokojnym domku ,bo sunia po zlamaniu miednicy mówilysmy wczoraj tel.-zgadza się.Lidka pewnie zajrzy pozniej ,bo pewnie zajęcia w domu i dokarmianie kotów w mieście teraz rano. No i swoje spore stadko podopiecznych w domu i na dzialce tez. Dziękujemy bardzo żabusiu za chęć pomocy w adopcji Tosi .:loveu::p