Jump to content
Dogomania

Tarzanka

Members
  • Posts

    398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tarzanka

  1. Jutro się spotkamy i mam nadzieję, że Cię zaskoczę Giselle :cool3::cool3::cool3: no może nie ja ale Gab - swoim ciałem. Mam nadzieję, że pomimo tego iż ona czasami nie chce jeść, to zobaczysz to co i ja widzę :D
  2. Jestem, jestem. Antybiotyk.. Już w nie nie wierzę :shake: Babcia, Mama i Braciszek dostawali antybiotyki a teraz... Babcia w domu - ktoś musi - ma zapalenie oskrzeli tak jak i Mama, która jest w szpitalu z Braciszkiem, który ma... Zapalenie płuc! Jak tu wierzyĆ antybiotykom? Byłam u lekarza i owszem, bodajże 02.02. Zalecenia: leżeĆ, 3x2 polopiryna S, 3x1 ascorutical forte, oraz 3x15ml dexaPini i to wszystko. Przy czym rozpoznanie: Grypa z obawami wywołanymi niezidentyfikowanym wirusem :shake: Wczoraj na noc zaaplikowałam sobie dwie polopirynki, dziś 2 apapy noc. Syropek czasami łykam, ale wolę tymianek i podbiał ssaĆ - szczególnie w nocy przez zaśnięciem biorę a w nocy się budzę i jeszcze ją mam :D
  3. Wybaczcie mi brak info co u nas, ale od wczoraj sił mi brak kompletnie... Wczoraj od samego rana głowa mi pękała przez caly dzień i cala noc, dziś obudzilam sie nadal z bolem niewyspana i w ogole jakas taka nijaka bez jakich kolwiek sil i checi. POmijam fakt, że wstałam ok 9. Zajelam sie psica, sobą i po 10 ruszylam do Wroclawia. Wróciłam ok 15 zajełam się Gab i ... POSZŁAM SPAĆ!!! Dopiero wstałam, ale nadal nijaka :( chyba to moje grypsko mnie nie opuszcza a drzemie we mnie ujawniajac sie co jakis czas. :-( Jak widzicie dziś nic nie jestem w stanie napisac o Gab, bo przez jakis czas nie bylo mnie przy niej, a pozniej spalam :( Teraz leze z kompem na nogach i znow japa mi się drze, więc zastanawiam sie czy wstawac i probowac dzialac czy dzis sobie darowac i... spac dalej .
  4. Wstałam rano, spacer z psicą, śniadanie dla niej i... Poszłam spac dalej :razz: Dopiero wstałam :diabloti: Normalnie to jak już mi kaszel przechodzi to po 2-3 dniach wraca :( Chyba jestem przeziębiona bo czasami kicham :sad: Gab teraz ogryza gnata :)
  5. Katica, ja pewnie niedługo będę jechała z Gab do weta do Dzierżoniowa, na zdjęcie szwów, więc jakby Ci nie pasowało jechac to moge to zabrac ze soba. Jeszcze nie wiem dokladnie kiedy, czekam na znak od Giselle ;) Jakiś grosik wpadnie na salkę od anonima ;)
  6. Balsam jest :D Zaraz wracam do Gab, i szybko zmienię jej opatrunki...
  7. Każdy kto widział Gab w poniedziałek tydzień temu, teraz mówi, że nabrała ciałka :D Ja też tak uważam. Zaraz idę na pocztę, bo mam awizo - chyba balsam. Niedawno przyjechałam do Wro zobaczyć czy jest coś na poczcie.
  8. Zobacze powinnam mieć fraxiparine w zastrzyku ( nie znam składu i nie jestem pewna czy mam) Nas sponsorem nadal pracuję ;)
  9. Oj Gabi zagrzewa do walki, ale z moim Babkiem :( ledwo dziś go przyprowadziłam a już go dopadła :-(. Wyjadę z nią znów pod Wrocław, bo mój malutki nie może cały czas bać się chodzić po mieszkaniu. Najśmieszniejsze jest to, że jak miała kaganiec, to przeszła koło niego bez zgrzytu, (on stał i telepał się jak galareta) zdjęłam jej kaganiec do jedzenia. Zjadła, usiadłam między nimi, rzuciłam obojgu po smakołyku raz, drugi... Zjedli dali się pogłaskać ( on niechętnie, ale jednak ). Gab poszła wąchać miejsce gdzie jemu dałam dropsa, on się odsunął a ona cap i już go ma :( Nie mogę pozwolić na to aby ona cały dzień w kagańcu się męczyła, a on cały dzień telepał i bał się poruszać po jakby nie patrzeć własnym terenie :( Idę się zbierać z psiną na wieś.
  10. Gisell no nie wiem jak zajrzy mi w oczy wizja np. szpitala to zdecydowanie ani psów, ani jakiegokolwiek wychodzenia z domu. Więc wolę się wykurować teraz niż później miałabyś na gwałt szukać czegoś nowego.
  11. Zastrzegam sobie prawo do odmowy przyjmowania tymczasów po wydaniu Gab, do czasu PEŁNEGO wykurowania się. :roll: Inaczej się wykończę.. Już mam dość. Lecę gotować Gabi śniadanko.
  12. [IMG]http://images45.fotosik.pl/63/5f9c76f1b9e379b0med.jpg[/IMG] To na dobranoc ;) Gab nie chce iść teraz na dwór ( do domu wróciłyśmy po 20 ) Nastawiłam budzik na północ, żeby z nią iść - nie chce rano wdepnąć w niespodziankę ;)
  13. Ewciu dziękuję dla mnie to przede wszystkim zdrowia, bo nie mogę dojść do siebie po grypie, a po środzie to mi jeszcze gorzej. Nocami tak kaszle, że się budzę bo brakuje mi powietrza. Gab po wieczornym spacerku śpi ( za każdym razem jak wychodzi to robi kupki - nie wiem czy nie za dużo ich czasem ), czeka nas jeszcze nocny spacer gdzieś po 22. Lece do wyrka film oglądać i się rozgrzewać.
  14. [quote name='arjuna'] Knychas Grazyna Osiedle Teczowe23b m4 58-200 Dzieroniów [/quote] DzierŻoniów - mały błąd się wkradł
  15. Hehe żałuję, że nie mogę Wam pokazać filmików z Gab, normalnie nie uwierzylibyście mi :cool3::cool3::cool3:
  16. Nic nie obiecuję, ale postaram się znaleźć jakiegoś sponsora, który dopłaci do sterylizatora! Najpóźniej w poniedziałek dam znać czy znalazłam :D
  17. Hehe żałuję, że nie mogę Wam pokazać filmików z Gab, normalnie nie uwierzylibyście mi :cool3::cool3::cool3:
  18. [IMG]http://images43.fotosik.pl/63/b7a8116946a19f5bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/59/84926930f3653784med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/63/f2961759f67f8421med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/59/52af5f781c3115d8med.jpg[/IMG]
  19. No nie myślcie, że tam pójdę na dalsze badania z Gabi. Mój wet to Zbigniew Łukaszewski ul. Pieszycka 14 - boczna Hubskiej. Chodzę tam, bo gość i wszyscy którzy tam pracują mają podejście do zwierząt. Kiedyś chodziłam pod domem do weta, ale podczas obcinania pazurków mój rudzielec się tragicznie męczył, babka nie wie jak się obcina i on podrapał całą rękę TZa, że musiała i jego dezynfekować :cool3:. A tu na pieszyckiej kładą psa w taki sposób, że on nie ma możliwości walczyć, wszystko odbywa się szybko i bezboleśnie. Na razie tak jak mówiłam, chciałam zapytać co może być, że Gab taka chudzinka, to mi wet zaproponował badania. Zrobiłam fotki podczas zmiany opatrunku, zaraz wrzucę :D
  20. Jak wyszłam po plastry żelowe tak przepadłam... Byłam u jednego weta - dziś jak na złość do 13 :angryy: , no to dawaj szybko z Gabi do auta i do "mojego" weta tam, gdzie prowadzam Babla... Wyczekałam się, ale udało mi się dowiedzieć iż owego żelu mam szukać w aptekach... Pytam go czy może mi doradzić dlaczego Gab taka chudzinka, czy może mam jej jakieś cuda cudeńka do żarełka dodawać, a on do mnie, że nie wie i że potrzebne są badania... Mówi, że za samą wizytę na wstęp 40 zł, do tego morfologia i OB koniecznie bodajże 15 zł, badanie kupki z tego co pamiętam 20 zł przy czym mówi, że możliwe, że wymaz trzeba będzie z niej zrobić... Ja go pytam czyli jakieś 80zł ? na co mi on odpowiada, że na pewno w stówie się zamkniemy. Mówił, że musiałaby być na czczo z rana, że trzeba by się umówić. Wyszłam od weta i dzwonię do Magdy (Ulv) czy zna jakiegoś tańszego weta i mówię o jakie badania mi chodzi. Powiedziała mi, że być może i za wizytę byłoby taniej, ale za badania będzie drożej, więc skoro ten się w stówie zamknie to i tak tanio! Może w Dzierżoniowie wszystko wyjdzie taniej, jeśli faktycznie będzie potrzeba zrobienia takich badań. Kupiłam na dziś aqua-gel okrągły średnica 5 cm. ( Balsamu nie dostałam niestety- pytałam ot tak w aptece z ciekawości i babka stwierdziła, że w ogóle nie mieli i mieć nie będą, bo... Podobno już go nigdzie nie ma :lol: ) Idę zmienić niuni opatrunki. Jakby ktoś chciał zobaczyć jak się miewa niunia to zapraszam ;)
  21. Dzisiejszy spacerek : [IMG]http://images41.fotosik.pl/59/60109356cfc57a6fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/63/221067db8ea8e905med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/59/ec24c459e628bd8fmed.jpg[/IMG] Dzisiejszy spacerek, był minimum 30 minutowy. Nie wiem jak Gab ale ja przemarzłam. Mam filmiki z komórki na kompie, ale nie wiem dlaczego na kompie mi ich nie odtwarza i nie mam Wam jak pokazać wyczynów tej "cichej wody". Od początku chciałam, żeby to Słoneczko było żywe i psociło, a ona taka spokojna. Dziś przekonałam się co potrafi na spacerkach :cool3: Patyki w jej zębach tylko trzeszczały, a jak leciała za patykiem to dogonić jej nie mogłam :mad: Czuję, że Gabi dopiero zaczyna się rozkręcać :lol: Dziś do zabawy dostała gumową piłeczkę i taka gumową kiełbasę ze sznurkiem. Bawić się potrafi latała mi po całym domu. Teraz słodko śpi. Czarodziejski bandaż jest super, jego nie jest w stanie zdjąć :D Idę zaraz na pocztę zobaczyć czy balsam doszedł, jeśli nie to odwiedzę weta i wezmę ten opatrunek żelowy. Może dziś podczas zmiany opatrunku nie zapomnę zrobić fotki jak to teraz wygląda. Przy okazji, jak będę u weta to poproszę niech ją obejrzy i może doradzi mi czym ją tak konkretnie spaść :cool3:
  22. Oj już tak nie czarujcie :oops: dziś Gabunia dostała na kolacje mięsko z warzywami bez ryżu ( indycze qprki, śledziony, marchew i selerek ), mam nadzieję, że takie papu pomoże jej nabrać szybko i dużo wagi :razz: Parę minut temu wróciłyśmy ze spacerku, Gabcia zapuszcza się na coraz dłuższe spacerki, nawet na nich troszkę biega. teraz zapadła w sen nocny przy piecyku.
  23. Chwilę przed zabiegiem / środa 11.02 / [IMG]http://images49.fotosik.pl/63/8a49131095898dafmed.jpg[/IMG] Zdjęcia z teraz: mmm... Jak smacznie sobie śpię... [IMG]http://images46.fotosik.pl/63/3f21584c2ee022b8med.jpg[/IMG] ej, ej, ej a co mnie tak razi? [IMG]http://images48.fotosik.pl/63/8648f9c43bffdd0emed.jpg[/IMG] tylko nie po oczach :cool1: [IMG]http://images46.fotosik.pl/63/9ac379cde28e7b43med.jpg[/IMG]
  24. SYNERGAL Tabl. 250 mg
  25. Nareszcie dogo mi działa :) Gabciunia dopiero co położyła się spac. Wczorajsza noc minęła spokojnie, nie przeszkadzał jej kaganiec do spania. Dziś z samego rana dostała tabletkę i śniadanko. Przez 2-3 godzinki mnie nie było przy niej (byłam m.in. u Demi) dostała wtedy kefir i wiem że później spała. Jak wróciłam, to zmieniłam jej opatrunki ( te ranki nie są już takie brzydkie jak wcześniej ) była bardzo spokojna. Później się z nią pobawiłam ( oczywiście bawi się za smakołyki, ja jej pokazuję, że coś dla niej mam a ona szczęśliwa stara się wykonywac proste polecenia merdajac kitką na wszystkie strony, jak już dostanie to co widziała, że mam to tuli się całą sobą ). Obiadku całego nie zjadła co umożliwia mi podawanie jej go co jakiś czas ( daje jej miske pod pysk to trochę je, jak zabieram żeby przemieszac to jest już spokojna i nie warczy - już chyba wie, że jej nie zabiore ). Ona jest taka kochana, znów głaskałam ją po brzusiu leżała na boku i chciała się obrócic na grzbiet, ale musi ją bolec bo nie dala rady. Jeśli chodzi o zdjęcia to będą jakieś w weekend.
×
×
  • Create New...