Jump to content
Dogomania

Tarzanka

Members
  • Posts

    398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tarzanka

  1. Ja wiem, że będzie dobrze. MUSI BYĆ.
  2. Demi wczoraj nie doczytałam, a dziś byłam z Gabi w Dzierżoniowie na zabiegu z łapkami, jutro jak będę we Wrocławiu podrzucę Ci tą smycz. Pozdrawiam.
  3. Nareszczie dogo mi działa ;) Gabunia już dawno zjadła i teraz śpi. Musi byc troszkę zmęczona po dzisiejszym dniu. Wiecie co jest najlepsze? Gabiś dziś się ze mną pobawiła :cool3: bawiłyśmy się jakoś z 30 minut. Nie byly to oczywiscie szalanki, ale takie delikatne zabawy za smakołyk :) wyglaskalam ja calutka, troszke po brzuciu, ze sie na grzbiet wykladala krecac ogonkiem. "maleństo" jak nie spi to chodzi i tylkiem kreci ze ho ho. Dzis weszla za mna do lazienki, wiec są szanse, że da się wykąpac w najblizszym czasie jak nie to :mad: Kaganiec zaloze jej na noc, bo teraz ja obserwuje i nie pozwole zeby opatrunki zjadla.
  4. Jeszcze takie pytanko, Gabi ma byc na czczo?
  5. Jeśli chodzi o smycz to jak bylam u babci w poniedzialek, wzielam od niej dosc solidna smycz ( skórzana rączka, ale smycz z łancucha ( nie za gruba, ale myśle ze wystarczy) Chcesz?
  6. A co miałabym nie trafic? Widziałas przeciez ze bralam auto od babci z GPSem to trafię, a adres jest na pieczatce w ksiazeczce Gabi :) na bank trafię :]
  7. Nie ma ulicy i numeru domu, ja tam byłam u Demi ale nie pamiętam adresu :( jak wejdzie, to jak może na PW podac to byloby super
  8. Chciałam po cichu dorzucic piataka, ale muszę poprosic o pelne dane do przelewu (wbk ich wymaga :( ) Pozdrawiam.
  9. Do jutra, tylko gdzie mam podjechac? Do schronu czy od razu do weta?
  10. Może to zabrzmi dziwnie, ale właśnie zjadłam obiad a Gaba nawet okiem nie rzuciła w stronę talerza! Śpi sobie słodko :) Chyba się najadła :P :diabloti: Spróbowałaby nie :mad:
  11. Gabiś spi... Cóz moge powiedziec chyba to, że te kości muszą ją bolec strasznie... Jak ja glaskam to sama nadstawia kregoslup i pupkę zeby ja tam masowac, a jak juz zaczne to kreci tym swoim tyleczkiem ze ho ho :razz:
  12. Jesteśmy od rana z Gabuńcią na wsi pod Wrocławiem. Z rana zrobiła porządną kupę :D (nie takie rzadziochy jak wczoraj) Dostała śniadanko ( nie zjadła całego, ale w zęby patrzy ), dośc duzo wody pije. Zmieniłam jej opatrunki, bo jeden w nocy pożarła. Na początku troszkę łapkę zabierała, ale jak była przytulona to już bez więkrzych problemów. Do smyczy doczepiłam długie sznurki i może sobie pobiegac troszkę. Niestety baaaardzo, ale to bardzo nie lubi kotów innych psów też nie ( gdyby nie to, że była na smyczy to nie udałoby mi się powstrzymac jej przed rzuceniem się na tutejszą sukę). NA drugie śniadanie dostanie kefir. Teraz też byłyśy na dworze, za kotem wodzi wzrokiem i szczeka, ale nie pozwalam się jej nawet rozpędzić do niego. ( kocur przyzwyczajony ze z psem może jeśc z jednej michy a tu taki szok ) Zrobiła też drugą już dziś kupkę ( też normalną ). Teraz cały czas na mnie patrzy, ale położyc sie nie chce. Mam nadzieje, że jej się zaraz znudzi i kimnie się troche, bo od rana w ogole nie spała.
  13. Noc minęła spokojnie ( nawet czysto w domu! ), Gabiś zdjęła w nocy jeden opatrunek, ale zaraz jej założe dwa od nowa i przez cały dzień panienka będzie na oku.
  14. Kagańca nie mam, niestety. Odgrodziłam MOJĄ sypialnię od JEJ całego mieszkania, więc ja mam 2 na 4 metry a ona prawie 40m2 :D
  15. Fajnie, że już ktoś się nią interesuje, bo jest naprawdę śliczna a jaki śliczny ma głosik baaardzo donośny :cool3: Zaraz jeszcze idziemy na spacerek nocny, i do rana chciałabym mieć spokój, tylko tu mam mały problem, bo jednak w domu nie idzie im tak jak na dworze. Cały czas mam na nią oko bo patrzy na Babla jak na soczyste mięso :mad: Na szczęście w tejże chwili, że jamnior śpi w łóżku więc jakby chciała w nocy go zjeść to musi najpierw mnie obudzić. Zdjęcia zrobione teraz :) [IMG]http://images48.fotosik.pl/60/698b0a004093d6fdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/324/7e638a33fc5b9bb0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/324/ec8fdcb88313612bmed.jpg[/IMG]
  16. Już jestem przy kompie uff... Jedzonko wstawione, Gabi po spacerku, a ja nareszcie mam sekundę dla siebie... Gabuleńka to spokojna suńka niestety dziabnęła mi Babla. Jemu nic nie jest, trochę wystraszony, omija ją szerokim łukiem. U Babci mieliśmy przystanek ( właśnie ze względu na Braciszka - biedactwo ma zapalenie płuc ) tam suczka pobiegała po dworze troszkę, później położyła się i poszła spać :cool3: W aucie cały czas praktycznie spała (wiadomo miękko, ciepło) Z tego co już wiem to mendziocha jedna drzwi potrafi sobie otwierać :mad: Teraz leży przy piecyku i grzeje swoje chudziutkie ciałko... Jeszcze nie zauważyłam, aby pchała się do łóżka co jak dla mnie jest świetną sprawą... Na początku zarekwirowała legowisko mojego psiurka, ale już wie, że ma spać przy piecyku gdzie ciepło i sucho :) Ogólnie wystarczy ją zawołać a merda kitką na wszystkie strony, nawet lizać mnie już zaczęła :P Oto focie ze spotkania, a zaraz zrobię jej jak śpi na posłanku :) [IMG]http://images46.fotosik.pl/60/1c0c708f5b10f544med.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/324/f40d55f19c2adbb8med.jpg[/IMG]
  17. Witam, ja już spać nie mogę z oczekiwania na to spotkanie. :lol:
  18. Giselle jestem na gg możemy omówić szczegóły tu lub na gg. Mam nadzieję, że mój pies okaże się dżentelmenem i wpuści kobietę na swój teren ;)
  19. Mam nadzieję, że psiaki się dogadają to wszystko powinno być dobrze :cool3:
  20. Sama mogę łapać tylko gdzie?
  21. Poniedziałek pasuje mi ale nie wiem jeszcze o której, ale to się dogadamy. 45 km to niedaleko, mam autko damy radę ;) Teraz muszę zejść z kompa i gdzieś za godzinę wejdę. moje gg 1759898, będę niewidoczna, ale na pewno przy kompie. Pozdrawiam ;)
  22. [quote name='giselle4']...NIE wiem czy dobrze mysle troche sie boje do innego psiaka bo jak dochodzila do siebie to krzyczała na kolege za kratą ale to było jak ktos był blisko niej codziennie. Oraz czy jestes w domku długo to znaczy czy nie zostawisz jej na 8 godzi ...praca samej Ona jest bardzo grzeczna przy człowieku tuli sie do ludzi dzieci jest posłuszna ale zazdrosna bo jak wchodziłam do drugiego bokus to szczekała.[/quote] Możemy jutro spróbować dostawić ją do mojego psa, ja nie pracuję więc sunia nie byłaby długo sama w domu. Jedynie wtedy gdy musiałabym lecieć załatwić ważne sprawy,ale to siła wyższa.
  23. [quote name='demi']a łapanie kotów do sterylki też wchodzi w grę :razz: bo z interwencjami to sama niestety muszę się uporać :shake:[/quote] Dam rade :) tylko muszę wcześniej wiedzieć kiedy :)
×
×
  • Create New...