bezag
Members-
Posts
718 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bezag
-
Powracając do matmy, tam gdzie w klasie ponad 17 osób na 30 ma ze sprawdzianu 1, a reszta 2 lub 3, nie jest problem pojedynczego ucznia, a nauczyciela i programu. W całej szkole widmo zagrożeń jest na ponad połowie uczniów.
-
[quote name='Aysel']Rosja to kraj ZNACZNIE większy od Polski. Więc znacznie bardziej widać skrajności. Tak, z Rosja niestety to też hm propaganda. Bo ludzie, może Cię zadziwie, ale nadal głosują na Putina, uwielbiają swój kraj i w większości nan po prostu nie psiocza. Dla Polaków to niezrozumiałe, bo u nas nie ma nigdy tak, żeby ktoś był zadowolony ze wszystkiego. Zawsze są i będą strajki, pikiety i protesty. To co nam mówi TV to jest ogromne przeklamanie. I jak.chcesz sie dowiedzieć jak tam jest na prawdę to po prostu tam pojedż. Znam osobiście takich co mówili tak jak Tyopierali jedynie na propagandzie polskiej tv. Pojechali, zobaczyli i teraz wszystkim opowiadają jak bardzo sie mylili i jak wiele w Polsce działa propaganda. Ogladalas wywiady z mieszkańcami... Taki wywiad to.można zrobić z kazdym. Jak sie komuś da kasę to wiele rzeczy może powiedzieć do kamery :) tak jak u nas w Polsce :) Ja znam realnych ludzi, nie z TV. Jeszcze nikt nienapsioczyl na swój kraj. Nie dlatego ze sie boją , bo to też osoby ktore już mieszkają w Polsce. Może dlatego ze mają po prostu większy dystans.do tego wszystkiego?[/QUOTE] Na Putina głosuje właśnie biedota, która nie ma pojęcia o świecie po za Rosją. A tej masy jest najwięcej. Ogólnie Rosjanie mają dziwne upodobanie do tyranów i kultu jednostki. Przedtem byli okrutni carowie, potem komuniści teraz "superbochater" Putina popierają także najbogatsi. Nie twierdze, że Rosja to zły kraj. Rosja jest fascynująca, ale prawdą jest, że panuje tam bieda i zacofanie. Mówię tak samo można oceniać np. Rumunie, gdzie opinia publicza uważa, że mieszkają tam dzikusy. Mój dziadek jest tłumaczem rumuńskiego, jako, że pochodzi z tego kraju i niejednokrotnie jeździł tam, więc z jego relacji jako tako wiem jaka jest prawda.
-
[quote name='Aysel']Skąd wiesz ze sie tam nie przestrzega praw człowieka? W tv powiedzieli? Lisie, śmieszy mnie jak ktoś mówi ze Białoruś mjest biedna i ma słaborozwinieta nfrastrukture. No niestety fabryk mają sporo, sam Mińsk jest ogromnym miastem a co jak co ale o infrastrukturę to tam sie martwić nie mozna. Jest tego od cholery. Problem w tym, ze wszyscy którzy pitola na temat Białorusi głupoty nigdy tak nie byli, nie widzieli i nie mają bladego pojęcia jak jest na prawdę. Tylko i wyłącznie dlatego zareagowalam gdy mowilas o Białorusi. Reszty mówić nie będę bo i tak propaganda mediów jest bardziej słuszna zapewne od tego jak tam jest na prawdę:)[/QUOTE] To co mówią w wiadomościach jest przesadzone, ale są dokumenty albo relację samych mieszkańców. Na Białorusi przede wszystkim istnieje brak wolności słowa. To, że mają fabryki to super. Komunizm zakładał rozwinięcie przemysłu ciężkiego, ale czy to komukolwiek wyszło na dobre? Tam ludzie są naprawde biedni, tak samo jak w Rosji istnieją dwie skrajności- milionerzy i biedota. Ale pewnie o Rosji to też propaganda.
-
[quote name='Beatrx']serio uważasz, ze tylko o taką pierdołę jak błędy tu wszystkim chodzi?:crazyeye:[/QUOTE] jak na razie to głównie wypominacie, a no i moje naiwne, bezpodstawne poglądy. Czasami człowiek jest w stanie sobą wyczuć co jest dobre,a co złe i nie potrzebuje religii czy nauki.
-
[quote name='Fauka']To smutne, nie umieć liczyć i pisać. Ja chociaż na humanistycznych nadrabiałam braki w ścisłych, zamiast się spierać nad słusznością bycia nieukiem i pisania tutaj kocopołów, idź i nadrabiaj bo jak nie zdasz matury to naprawdę bedziesz płakać. Nie wiem czy wiesz ale jak poprzeglądasz ogłoszenia na gumtree, to nawet do inwentaryzacji potrzebują pełne średnie, a na kasy najlepiej studentki :roll: Chyba że załatwisz sobie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności... Ale dysleksja, dysortografia, dyscalculia się nie liczą.[/QUOTE] Widzę, szczyt złośliwości. Jestem ciekawa co ja własnie robię, skoro nie umiem pisać? A podstawy matematyczne mam, bo bez nich najpewniej nie dostała bym się do liceum, a w gimnazjum 3 lata uczęszczałam do klasy matematyczno-informatycznej. Ale matma mnie po prostu nudzi i jest mi całkowicie obojętna. Tak samo kogoś nie interesuje historia. Niestety w szkole w której uczęszczam stawia się na przedmioty ścisłe. A ponadto takie przedmioty jak biologia czy geografia nie sprawiają mi trudności, ale już fizyka i chemia- tak. Szczęściu w nieszczęściu nowy program edukacyjny, którym idę jako pierwszy rocznik, w drugiej i trzeciej klasie nie zawiera przedmiotów dodakowych, tylko fakultety i obowiązkowe( polski i matma oraz język). Z jednej strony to dobrze, a z drugiej wyrośnie więcej tumanów.
-
[quote name='jonQuilla'][B]bezag[/B] ale tak szczerze...nie będzie Ci wstyd jak napiszesz kiedyś jakieś poważne pismo powiedzmy do pracodawcy z błędami ortograficznymi? Przecież to wygląda koszmarnie. Ja nawet pisząc smsy ze znajomymi zwracam uwagę na ich pisownie, niektóre błędy aż rażą w oczy i opadają ręce. Jestem tego zdania że każdy powinien ogarniać ortografię...skoro jesteśmy polakami to wypada abyśmy znali swój ojczysty język i potrafili się poprawnie nim posługiwać albo chociaż starać się i próbować nauczyć. Serio nikt w przyszłości nie będzie zwracał uwagi na to że masz dysleksję czy cokolwiek tam innego i czy masz papier, czy go nie masz. Pracuję w sklepie czyli nie na jakimś mega wymagającym stanowisku a praktycznie codziennie piszę maile z dziewczynami od nas z biura i nie wyobrażam sobie robić w tych mailach błędy a wynika to po prostu z tego że nie chcę żeby ktoś sobie pomyślał że jestem niedouczonym debilem.[/QUOTE] Co innego formalne pismo, które można napisac np. w wordzie, a co innego forum, które nie polega na poprawianiu czyjś małych błędów, które polegają na znikaniu polskich znaków.
-
[quote name='Vectra']Na razie Bezag , to masz ideologię , która za żadne skarby nie pozwoli ci się odnaleźć w dorosłym świecie. Do tego może dojdziesz sama , chociaż nie , ty będziesz z tych którzy będą szukać winnych za twoje problemy. Będziesz krzyczeć jaki to świat zły i do każdego niepowodzenia dokleisz łatkę. Ten wątek i tak służy tylko i wyłącznie , by się pouzewnętrzniać i pośmiać i poklepać w klawisze. Na pewno świata nie poprawi , jeśli ktoś myśli inaczej , to jest naiwnym idiotą :) Myśliwi byli , są i będą , tak samo mięsożercy i drapieżniki. My tu w ramach walki z nudą , posprzeczamy się , czyj diabeł starszy i ma dłuższy ogon. Raz cię szkoła wysłała , no proszę - zapytam w takim razie , gdzie byli wtedy twoi rodzice. Bo w pewnym momencie , to oni są odpowiedzialni za prowadzanie dziecka do poradni. Szkoła kieruje .. szkoła się wywiązała. Bez stosownego zaświadczenia , niestety pozostajesz analfabetą , bo nikt na piękne oczy nie wierzy w dysfunkcje mózgu. Bo może wcale nie masz dysleksji ? tylko udajesz. Papier to je papier i tylko on powiedzmy daje pewne przywileje. Matematyki nie wyćwiczysz , to trzeba rozumieć. Tak jak każdą dziedzinę życia - nie wykuć na blaszkę regułki jak wierszyk , trzeba to połknąć i przyswoić. Tak samo jest z malarstwem , da się wyćwiczyć ... ale prawda , trzeba mieć dar ... do matematyki też. Umysł ścisły , to nie tylko matematyka. Więc sobie tak swoich ułomności nie upraszczaj. Świat jest troszkę bardziej skomplikowany niż tu próbujesz wystukać. Jesteś w tym wieku , że raczej nikt nie jest ci w stanie nic opowiedzieć , bo ty wiesz lepiej. Ale uwierz , okres buntu mija ;) Sama do tego dojdziesz. Każdy dorasta , przeważnie życie go do tego zmusza. Oczywiście zdarzają się i jednostki mocno niereformowalne , ale takie to mają przegwizdane w życiu. I potem włóczy się po kraju banda pesymistów.[/QUOTE] Świat się zmienia. Nie wiem czy to dla Was jakieś odkrycie.Próbujecie cały czas udowodnić, że się mylę, ale Wasze próby wychodzą marnie imają absolutnie inny skutek. " Im agresywniej ktoś występuje przeciwko życiu opartemu na empatii tymbardziej wątpliwe są jego motywy... Ponieważ nie ma nic chwalebnego w obronieprzemocy." Chyba pojęcie Ci się mylnęło, analfabeta to osoba nie umiejąca czytać i pisać,a ja dość dobrze sobie radzę, mimo Waszych usilnych starań udowodnienia, żemoje błędy są straszliwe. Zapominam najczęściej o ą i ę na końcu, bo ich niesłyszę, ale to nie błąd uniemożliwiający przeczytanie, a nawet program podkreślającybłędy nie zawsze zauważy taki błąd. Raz zarzucacie, że usprawiedliwiam się dys. a kiedy oświadczam, że nie mamoficjalnego zaświadczenia, bo uważam, że to wcale nie pomaga, macie pretensje ocoś innego. Prośba, zdecydujcie się wreszcie. Ale matematyki jak i muzyki- nie każdy rozumie. Na tym polegaróżnorodność na świecie, gdyby każdy był matematykiem i muzykiem byłoby nudno. Wybacz, wykuć w malarstwie można teorie, ale malować się nie nauczy osoba,która nie posiada ani odrobiny talentu ( chyba, że sztuka nowoczesna). Wiem otym, bo moja mama jest malarką. Gdzie ja Ci upraszczam? To wyście zaczęli mnie wyśmiewać, bo popełniłam kilkabłędów. Super, super bodziec do śmiania. To będę mieć przegwizdane w życiu, ale wybacz, ja swoich poglądów nie zmienię,jeśli coś jest złe to jest złe, a zabijanie zwierząt i ich wykorzystywanie jestzłe. I nie jestem jedyną osobą, która tak uważa.
-
[quote name='Vectra']gdyby tak było , to szkolny pedagog wysłał ci cię na stosowne badania. Wiem bo przechodziłam takie coś :) nauczyciele mówili i wywalili mnie do specjalistycznej poradni. To było wtedy kiedy jeszcze na gówno mówiłaś papu , albo nawet cię w planach nie było. Nie opowiadaj bajek. Nie kłam , nie masz tu do czynienia z bandą idiotów :diabloti: którym próbujesz od kilkunastu dni wmawiać jakieś absurdy. Dla mnie świat , to nie jest "analiza wiersza" mam umysł ścisły , wszystko ma swoje uzasadnienie i jest policzalne. Ale gdzieś tam pisałaś , że z matmy też jesteś noga. To zamiast tu pisać te herezje ... do książek maszeruj nadrabiać materiał. Nadrabiać swoje nieuctwo.[/QUOTE] I byłam wysłana, ale zaświadczenia nie mam, bo papierka nie dostaje się po pierwszej wizycie, która nie jest obowiązkowa. Po pierwsze nie jestem noga z przedmiotów humanistycznych, które nie opierają się jedynie na poprawnej pisowni, gdyby tak było to większość społeczeństwa nie miałaby matury. Przedmiot o nazwie język polski to przede wszystkim znajomość kultury i literatury, a ortografie ćwiczy się w podstawówce. Poziom wiedzy z tego zakresu można sobie obejrzeć np. w takim programie jak Matura to Bzdura. Matematyka to matematyka, a ja uważam, że w szkole każdy uczeń powinien mieć dostosowany program do własnych umiejętności i predyspozycji, bo jeśli ktoś od zawsze nie pojmował np. matmy, nagle nie zrobi się z niego geniusza, nawet karząc takiej osobie spędzać dnie i noce nad zadaniami. Tak samo z malartwem, czy ktoś bez talentu nauczy się malować? Nie. Ale trzeba uczyć tępę masy, które od dziecka mają prany umysł.
-
[quote name='Aysel']Od Białorusi wara lisie :) Co jak co ale zwierzęta tam na wymarciu nie są, mają sie świetnie. To ze ludzie tam polują jak wszędzie to swoją droga. Ale nie można powiedzieć ze zwierzyny tam nie ma, jest na wymarciu itp. Ostatnio nawet (o tym zapewne nie piszą w ekogazetach) były przywożone stamtąd jaja gluszcow do Polski. Bo w Polsce z gluszcami jest 'cienko'. Wiec sorry ale tu jest to bardzo nietrafione. Bo poki co to my z Białorusi przywozimy zwierzyne. U nich mimo polowań wilków jest znacznie wiecej niż u nas, innych zwierząt zresztą też. Nie bronię ich bo w wielu kwestiach to rzeczywiście chamstwo i buractwo tam panuje ale trzeba być też obiektywnym jeśli mówimy o ilości zwierzyny. Pomijam już fakt, ze Ukraina i Białoruś w oczach Polaka to ciemnogrod bo tak wykreowaly te państwa media. :) Mam na to trochę lepszy pogląd, bo mieszkam kilka kilometrow od granicy z Białorusią, mamy wielu znajomych, rodzinę tam, często też tam jeździmy...[/QUOTE] Ciekawe, zwierzęta nie są na wymarciu. Bialoruś czy Ukraina są specyficznymi państwami, gdyż nie przestrzega się tam praw człowieka( przede wszystkim Białoruś), a co dopiero zwierząt. A jest tam więcej zwierzyny, gdyż zwierzęta migrują, a w prosty sposób tam gdzie wiecej lasów=więcej zwierząt. Za ciemnogród uważa się także np. Rumunię, a to przepiękny, różnorodny kraj, ale biedny.
-
[quote name='Fauka']Zawsze byłam noga z matmy, i to konkretnie! Jakoś nawet przez głowę mi nie przeszło by zrobić sobie badania na dyscalculię a pewnie by stwierdzili, bo nawet znaki potrafiłam mylić. I co? I maturę się musiało zdać, i poświęcić najpiękniejsze dni życia na naukę i jak walnę byka w jakiś obliczeniach to nie zwalam winy na to że mam problem, tylko po prostu walnęłam byka i trzeba poprawić.[/QUOTE] Akurat matma dla mnie stanowi prawdziwy problem, ale to po prostu całkowita niechęć do tego przedmiotu i brak umiejętności.
-
[quote name='Unbelievable']no jak ci mówili, że masz dyslekcję, to rzeczywiście mogli mieć rację[/QUOTE] No i? Bo jakoś nie pojęłam sensu.
-
[quote name='Alicja']Dyskeksja , jest poważnym problemem ,bo dysleksja to nie tylko tak tutaj okrzyknięta dysortografia , ale niestety bardzo dużo ,,leserstwa ,,szkolnego próbuje jechać na takim modelu , i takich [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/35617-Unbelievable"][B]Unbelievable[/B][/URL] możesz sobie nazywać ,,dysmózgi,, . Spójrz w historię ile wybitnych osób było lub jest dyslektykami . Są szkoły które uznają wszelkie zaświadczenia o dysfunkcjach , ale tylko wtedy jeżeli uczeń został zdiagnozowany , badania powtarzane są systematycznie , uczęszcza na terapie organizowane dla uczniów w PPP.[/QUOTE] Nie mam papierka, mimo, że nauczyciele odkąd zaczęłam chodzić do szkoły mówili, że mam dyslekcję. Robiłam i robię błędy, ale nie są to błędy, które uniemożliwiają przeczytanie. Znam osoby, które nie mają problemu z pisaniem, ale załatwiły sobie dla wygody papierek.
-
[quote name='Kyu']Tylko są jeszcze plany hodowlane lub jak kto woli gospodarcze plany łowieckie, które wilk pomaga zrealizować I MÓWIĄ O TYM SAMI MYŚLIWI,myśliwi nie chcą wystrzelać wszystkich wilków na świecie, ale najlepiej generalizować , wyzywać od morderców i mówić, że chodzi tylko o kase. Dla mnie to ot Ci dyskusja, bo wiem, że żadne z nas nic nią u 2giej strony nie wskóra, ale weź mi powiedz, o co Ty walczysz? Jak chciał(a)byś "zastąpić" regulacje populacji? Ochronę pól? (Tylko błagam bez megafonów i psów) Pytam tak serio z ciekawości, bez żadnego przekąsu czy coś ;) Bo szczerze pewnie jeszcze tu kilkakrotnie zajrze, ale nudzi mnie już ta pogawędka ;P motylequ, tu nie chodzi o katalogowanie, choć pewnie w jakiejś mierze robimiy to wszyscy na codzień, Ty na przykład masz myśliwych za morderców, a ja ludzi przywiązujących się do drzewa twierdzących, że żoną jelenia jest sarna j.w.[/QUOTE] Tak, tak myśliwi przywrócili wilki. Jak można nazwać osobę zabijająca inaczej niż morderca?
-
[quote name='Kyu']to są argumenty? Ty na prawde myślisz, że ktoś w dzisiejszych czasach poluje dla pieniędzy? Ciekaw, na prawde ciekawe. Co do wypowiedzi, sory, przeczytaj kilkanaście ostatnich stron tego wątku, nie wiem czy jest tu ktoś (nie po zielonej stronie mocy) kto nie podpisałby się pod tą wypowiedzią... Ja na prawde bardzo interesowałam się organizacjami ekologicznymi, tez miałam kiedyś 16/17 lat, dodatkowo wzmocniona byłam buntem przeciwo ojcu- myśliwemu, oj jaką ja bylam zagorzałą przeciwniczką, jakbym mogła to z ojcem jeździłabym na polowanie z pikietami pewnie... DO czasu, do momentu, w którym nie poznałam co , jak , dlaczego. Poznałam ogromną wiedzę, szacunek do przyrody, respekt i choć pewnie wyda Ci się to niemożliwe, to na prawde da się coś szanować, a następnie zabić, oddając temu wszystkie honory, a można przyczepić coś do pędzącego samochodu i ciągnąć za nim, zabić z wysmakowaną przyjemnością, cierpieniem, a następnie skopać jeszcze zwłoki. I wybacz, ale zieloni, to dla mnie właśnie grupa nieradzących sobie życiowo, często niewyksztauconych, biednych oszołomów.... Nie tylko dla mnie i nie tylko dla myśliwych...[/QUOTE] Szacunek oddawany zabitym zwierzętom? Coś kultury się pomyliły. Przykładowo ludy syberyjskie, które wyboru nie miały i musiały polowac, aby przeżyć, oddawały szacunek zabitym zwierzętom. Ogólnie przyrodzie. Można to zauważyć w samej religii tych ludów i wybacz, żaden współczesny myśliwy-nowobogacki nigdy nie zachował się z szacunkiem dla zwierzęcia. Nie sądzę, aby określenie oszołom było obrażliwe, jest odpowiednie, a na pewno lepsze niż morderca, którym można jedynie mianować osobę, która z zimną krwią pozbawia życia.
-
[quote name='Alicja']i tym postem dałaś właśnie świadectwo jak bardzo jesteś zadufana w sobie[/QUOTE] a ja z grzeczności nie zaprzeczę.
-
[quote name='jonQuilla']Nie wydaje mi się że coś jest chorę skoro pomaga i dość skutecznie bo ktoś kto ma dysortografię często nawet nie widzi kiedy robi błąd a dyktando jest po to żeby potem te będy podkreślić i żeby stało się jasne gdzie tkwi problem. No ale skoro dla Ciebie to chorę to ja się już niczemu nie dziwię.[/QUOTE] Dla mnie chorę jest przymuszanie. Nie uznaje takich metod. A z dyktanda i tak zawsze mam jeden, ale fartem w liceum raczej są ważniejsze sprawy niż sprawdzanie pisowni. O dziwoto z polskiego mam 5.
-
[quote name='jonQuilla']Stwierdzono u mnie dysortografię w podstawówce i błędy zdarza mi się robić ale bardzo rzadko bo w domu dla moich rodziców nie było to wytłumaczenie że mam dysortografię i kazali mi wszystko sprawdzać ze słownikiem, robili mi dyktanda nawet w domu i w końcu przestałam popełniać te najbardziej rażące błędy bo potrafiłam napisać 'który' przez U albo 'że' przez RZ więc nie wmawiaj ludziom że nie można się czegoś nauczyć. Niektórym to przychodzi automatycznie a inni po prostu muszą sporo czasu poświęć żeby wykuć na blachę ale fakt, łatwiej jest się usprawiedliwiać jakimś tam dys. Drażni mnie takie gadanie i usprawiedliwianie się... jest to z pupy wzięte. Napiszesz kiedyś pismo do pracodawcy albo w pracy coś Ci zlecą napisać albo do banku jakieś pismo i co? I napiszesz na końcu PS. Mam dysleksję i mogę robić błędy? Rozśmiesza mnie ta cała spina na dysleksję, dysortografię itp. itd. Tym bardziej że żyjemy w czasach kiedy na każdym kroku pomaga się ludziom tych błędów nie popełniać...większość programów poprawia błędy, tylko trzeba chcieć na to zwrócić swoją uwagę.[/QUOTE] Tak też pisałam, ale teraz już ten okres minął. Zdarzają mi się literówki, gdy piszę szybko i nieuważnie, ale to nie powód do ubliżania ani zmieniania tematu dyskusji. Ponadto mnie nikt nie zmusza do pisania dyktand, bo to troszeczkę chorę. Tutaj nie chodzi o moją dyslekcję, ale oto, że trzeba się czegoś czepić, a najbardziej małych błędów, które zdarzają sie każdemu i każdej, niezależnie od wykształcenia i wieku.
-
[quote name='Alicja']nie dziecko , ale można się STARAĆ . Mój syn uczęszczał na terapię od 8 roku życia przez KILKA LAT , nie miał czasu na klikanie i udowadnianie że białe nie jest białe , tylko że On został zdiagnozowany przez psychologów , pedagogów i terapeutów , sukcesywnie walczy z tą słabością ale nie jest leniem i nie wymawia się dysleksją , tylko z tym walczy . Nigdy nie uważał się za COŚ uprzywilejowanego z racji tej słabości . Zdał maturę , pracuje , studiuje , ale to trzeba CHCIEĆ a nie robić z siebie cierpiętnika . Jesteś zadufaną w sobie małolatą .[/QUOTE] Ale nerwy. Dziękuje, je nie mam zamiaru chodzić po psychologach i na terapie, bo to nie "choroba" zagrażająca życiu czy zdrowiu psychicznemu. Jeszcze trzy lata temu robiłam błąd na błędzie, ale odkąd zaczęłam tonami czytać książki samoistnie się to minimalizowało. Zostało mi teraz brak słyszalności końcówki ą i ę, i koniec. Ja na tym nie ubolewam, ale widocznie małe błędy rażą tutejszych polonistów. Nie wiedziałam, że po błędach jesteś w stanie stwierdzić moje zadufanie.
-
[quote name='Alicja']Dyslektycy mają możliwość w uczestniczeniu w terapiach w PPP a to co ty tutaj prezentujesz to wymówka dysleksją i niedbalstwo .[/QUOTE] i jeszcze mi powiesz, że dylekcję da się wyleczyć? To wasze główne argumenty przeciwko mnie?
-
[quote name='Beatrx']to ze słownikiem pisz, takim z papieru jak nie wolno Ci przeglądarki na komputerze zainstalować ani poprosić, zeby zrobił to jego właściciel:roll:[/QUOTE] Jakieś jeszcze ciekawe pomysły? Nie chciałabym nic mówić, ale nie jestem jedyną osobą, która popełnia tutaj błędy, więc...
-
[quote name='Beatrx']a Ty naprawdę nie wiesz, na czym polega podkreślanie błędów w przeglądarce internetowej? zainstaluj sobie chociażby firefoxa i nie tłumacz swojej niedbałości dysleksją:roll:[/QUOTE] To nie mój komputer i nic nie mogę instalować. Ale widzę, jak kończą się pomysły, to uderza się w najbardziej prymitywny sposób.
-
[quote name='Unbelievable']te zdanie, to ładne podsumowanie twojej osoby ;) Śmiem sądzić iż ta szkoła, której tak nie lubisz i uważasz za bezsensowną, mogłaby cię jeszcze trochę nauczyć. Ortografii chociażby. Osobie inteligentnej nie przystoi walić takich byków. Co do reszty dyskusji to już nic nie piszę, nie ma sensu :diabloti:[/QUOTE] Gratuluje za wspaniały komentarz. Naprawde nie wiecie na czym polega dyslekcja i jak większość uważacie ją za wymówke, ale tego nie życze najgorszemu wrogowi. Dlatego daj sobie spokój, bo kulturalna osoba nie zwraca uwagi na błędy, które nieumożliwiają czytania, chyba, że się czytać nie potrafi. A ponadto, ja nigdzie nie pisałam, że jestem inteligentna, to Wy tu dowodzicie swojej ponadprzeciętnej mądrości.
-
[quote name='Aysel']Mylisz sie. Do Czarnobyla ludzie wracają, mieszkają tam. Jedynie w najbliższym sąsiedztwie reaktora nie ma ludzi. No ale warto by było mieć rzetelne informacje, a nie te podawane przez massmedia :).[/QUOTE] Mieszkają tam bo nie mają pieniędzy na przeprowadzkę, albo sa to starsze osoby, którena bagatelizują zagrożenie.
-
Aktualnie zamieszkują z nami dom: piątka psów, dziewiątka kotów i jeden myszoskoczek ( za niedługo drugi), ale bywało różnie. Kilka lat temu nazbierała się 20 kotów, a i 16 świnek morskich przerabialiśmy( tak to jest jak się uratuje kilka samiczek z czego robi się kolejne kilka mlodych)
-
[quote name='Kyu']I znowu to co lubie, stawianie znęcania się nad zwierzętami i polowania w jednym.[/QUOTE] Bo polowanie to znęcanie się. Wystrzał rzadko zabija natychmiast zwierze.