Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. nie , znam tylko psiaki leny z jej opowiesci -adoptowałam Arona do niej-adopcja nieudana zwrot ale Aron sprowadził mnie na dogo i zostałam watki psow leny mam w subskrybcjach...podalam Mysi adres na pw do Leny moge podac tel.mysle,ze lena nie robi z niego tajemnicy...na watku samsunga byla osoba z okolic ,ktora odwiedzia lene...
  2. [quote name='GoniaP']Mów więcej Rytuś![/QUOTE] wszystko bedzie uzyte przeciw mnie;)
  3. [quote name='Mysia_']ja tam byłam osobiście, ale z tego co pamiętam to Lena nas kierowała przez telefon, bo po adresie to chyba nigdy bym tam nie trafiła, to trochę takie "zadoopie" ;) więc nazywała się jakoś Biała czy coś w tym stylu... [/QUOTE] Biała ma burmistrza,2 537 lidzba mieszkanców w mojej wsi ok.400mieszkancow w siedzibie gminy wojt siedzi burmistrza to my mamy dopiero w powiecie..to dopiero zadupie Biala to duza miejscowosc:) [url]http://www.biala.gmina.pl/cms/php/strona.php3?cms=cms_biala&lad=a&id_dzi=26&id_men=45[/url]
  4. [quote name='Ajula']o jezuniu, Rytka gdzie ten pies? u Ciebie na wsi?[/QUOTE] u mnie gasnie z roku na rok,rasowy psiak ...tj.z prawdziwej hodowli z tego co mi mówiono...staram sie tamtedy nie chodzic kilka lat temu byl radosny przez kraty Frytke zaczepił teraz obojetny tylko popiskuje...juz raz sie na wsi naraziłam FBwP 2 lata temu zabrała boksie sasiada trzymana w zimie w piwnicy(tam sie tez zalatwiała)latem w podobnej tylko wiekszej szopie ....oficjalnie nie mialam z tym nic wspólnego ale byłam pierwsza podejzana;)
  5. [quote name='supergoga']Moja teoria tego nie potwierdza. Niestety. Tina i Nefi czekają w hotelu...2 lata. I tylko się starzeją. Zaczęłam nowy rok ze sporą dawka pesymizmu w sobie.[/QUOTE] czyli NAPEWNO w tym roku znajdą SUPER DOMY moja teoria niczym nie poparta tylko glupkowatym optymizmem co ja go stale mam...a szczescie psiaki juz maja bo są pod opieka dobrą.Pewien pies woła mojej pomocy patrzy na mnie za krateczki wielkosci 20cm.jedynego zrodła swiatła z ciemnej szopki wielkosci metr na metr to jego zimowe schronienie ,latem ma bude w ktorej sie nie wiem jakim cudem miesci a wybieg ma taki gdzie moze sie obrocic ledwo wokoł wlasnej osi, piszczy bo szczekac nie moze on co roku ma zapalenie gardła zima i traci głos...to sie nazywa nie miec szczescia.
  6. Lodek smiesznie sie zalecał ,dla mopikowej taki delikatny noskiem trąca,lizał po mordce ..ale ogolnie wygladało to jaky chciał ,zeby ona go przytulała,podziwiała... [IMG]http://images37.fotosik.pl/479/dad94f2bc197784emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/479/ab74d459936a8b02med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/500/c750e64313ff8c43med.jpg[/IMG] pokłóceni? [IMG]http://images39.fotosik.pl/500/056f647a217c042emed.jpg[/IMG] znów zakochani? [IMG]http://images50.fotosik.pl/505/68bde1dbb743ed43med.jpg[/IMG]
  7. [quote name='ciapuś']Super że chłopak umie się zachować w gościach [/QUOTE] lodziu umie sie wszedzie zachowac tylko trzeba go uszanowac i nie ma problemu...pelna kultura ,zero problemow. bardzo ladnie adoptuje sie w nowych warunkach ,nie stresowal sie podlizywał wszystkim,łapał w mig zwyczaje nowego domu ludzi,szybko zakojarzył tern w około...domku objaw sie bo lodziu czeka grzeczny,madry, smiszny pies...jesli ja miala by go adoptowac to tylko moze mnie wziasc przez zasiedzenie ...on sie nadaje do adopcji kofa wszystkich,szybko sie dostosowuje,niewiele wymaga od nas..ja nie mam psa własnego bo moj dochod jest smisznie niski ,sytuacja zyciowo niestabilna dla Lodzia lepszy byłby inny ds.. cd zdjec za chwile..
  8. najpierw przedstawiam mopikowa(to moj pies,ktorego dałam pod opieke czasowo siostrze i ta nie chce mi jej oddac bo ma bzika na jej punkcie)kwestia własnosci nie rozstrzygnieta ,spotkamy sie w sądzie chyba;)wyobrazcie sobie,ze taki pluszak przez pierwsze dwa lata zycia mieszkał w budzie picem trafiła do mnie... [IMG]http://images37.fotosik.pl/479/8762c98d58e37b96med.jpg[/IMG] maja wspolna ceche z Lodziem -lubia spac do gory brzuchem dla Lodka zle sie to konczyło czasem bo mopikowa kilka razy nadepneła mu na jajeczka-jeszcze jeden powód do kastracji.. [IMG]http://images45.fotosik.pl/505/1e30430b543a7c99med.jpg[/IMG] po jakims czsie jak stare małżenstwo... [IMG]http://images35.fotosik.pl/340/185ea5d7540eec65med.jpg[/IMG] co prosze mamy sp.......ć bo to nie nasze legowisko... [IMG]http://images50.fotosik.pl/505/3292f209d60f8921med.jpg[/IMG] ale ja jestem ładniejszy co? [IMG]http://images43.fotosik.pl/504/74ddd6955b695162med.jpg[/IMG]
  9. Lodek udowodnił ,ze jest mega grzeczny a ja jestem gupia i wredna i nie umiem z nim postepowac tj psoce mu sie:oops:, na nikogo tam nie burczał....z dwa,trzy razy nosa zmarszczył ,poprostu zabawki pochowane więc nie było czego pilnować,przy jedzeniu nikt sie nie psocił wiec nie było po co warczec,z tapczanów schodził raz na dziesiec nie chciał wtedy siora szła do kuchni brała nóż i...:crazyeye::look3:stukała w deske udajac,ze cos kroi wtedy Lodek natychmiast przybiegał:)kochany psiak wstydu nie przyniosł mi:loveu: z sunia zgoda z tym,ze Lodziu bawic sie nie chciał tylko psytulac do niej:roll:,zreszta nie ma sie co mu dziwic mopikowa to laseczka.:razz:..zazdrosnik odrobinke bo kiedy ją sie głaskało to pakował sie, reke pobijal i wciskał swoj łeb ale bez agresji..zawarczec zawarczał tylkona nią kiedy uznał,ze legowisko jest jego i nie pozwalał sie jej klasc na nim(w koncu zabralismy je z soba)tj.wygladalo to tak,ze kiedy ona szla sie połozyc Lodziu szybko przybiegał i taranujac ciałem wypychal z legowiska-ładna nie ładna ale spanko jest Lodka.Przy jedzeniu nie ma problemu Lodku nie zabierze ani psu ani kotu i spokojny jest az , jemu nikt nie zabiera a ,ze mopikowa nie zabiera ,kot nie zabiera wiec spoko było. na dworze bez smyczy pilnuje sie niesłychanie ,nie zaczepiał psow te które jego zaczepiały olewał raz ruszył do psa,który mu mopikowa podrywał ale na wyzwiskach-obszczekiwaniu sie skonczyło..Lodek unika konfliktow jak moze nie dąży z psami do konfrontacji ale bawic sie nie chce... zaraz beda foty..
  10. Nie porwałam Lodzia i uciekłam w nieznane ;)juz jestesmy ale zmęczeni-choc Lodek nie powinien byc zmeczony bo podrózował z własnym łóżeczkiem,które podpierniczył mopikowej i na nim spał do góry brzuchem cała droge.relacja z pobytu bedzie dokładna jutro i oczywiscie fotki słodziaka z laseczka mopikowa...;)
  11. moj sliczny...czeka ciagle,czasami wydaje mi sie,ze im dłuzej psy czekaja tym lepsze domki sie im trafiają...na dobre warto poczakać.
  12. ciocia rytka obserwuje i widziała od poczatku,ze to miłość...ja tam namawiałam Goske na psa od 15 lat a Ajuli sie udało w 2 miesiące;)
  13. [quote name='Ajula']Lordzio na własnym tronie :D jak tam domek? nadal aktualny i zainteresowany?[/QUOTE] nie dzwonił :shake:a pani wydawała sie taka rozsadna i zdecydwana ,miała zadzwonic do ciapus ws.wizyty i ew. transportu gdyby wizyta wypadła pomyślnie bo pani była z Łodzi...dziwne:roll:
  14. Lodzik ok.szykujemy sie do swiatecznego wyjazdu-czeka nas 400km. przy tym stanie dróg to jak 800... zauwazyłam,ze Lodziu lubi spac na pufie(a ledwo sie na niej miesci)wiec przytachałam mu łózko,ktore moj brat zrobił z resztek (starych desek i kawalka materaca)dla mojej tymczasowiczki Sabci i spodobało sie Lodziowi...tak teraz spa.. [IMG]http://images35.fotosik.pl/315/c759435e45852c9amed.jpg[/IMG] a szeleczki na podróz długa,zeby był bezpiecznie przewozony takie.. [IMG]http://images46.fotosik.pl/460/f56d36068652eb58med.jpg[/IMG] ładnie lezą.. [IMG]http://images45.fotosik.pl/481/14549d07c6acb0e2med.jpg[/IMG] ps.a kotecek tez robi surykatki :pwczoraj na spacerze chyba z 2 minuty surykatkował tylko patrzec jak zacznie szczekac i piłki nosic ,narazie nosi lyzeczki paczki z husteczkami ,dlugopisy ladowarke od telefonu wszystko bierze do pyszczka i roznosi po calym domu a ja potem szukam:)
  15. będzie dobrze trzeba tylko wytrzymac jakos w te Swieta;) nie zazdroszcze małe dzieci i szczeniaczki jakos mnie nigdy nie rozczulały:shake:wręcz przeciwnie:eviltong:
  16. miałam dziś tel. o Lodzia pani brzmiała bardzo obiecująco :razz:opowiedziałam co nieco o Lodku(,ze jest ideałem z chumorami a pani na to jamniki tak mają:evil_lol:) i podałam tel.po dalsze instrukcje ws.wizyty przedadopcyjnej do ciapuś ... ps.dzis wrescie udało mi sie kupic mu szelki co przy jego 'figurze' nie było łatwe zmierzylismy kilkanascie sztuk i Lodek grzeczny a w domu mu zakladam burczy-bubek poprostu mocny w gebie jest tylko w domu jak czuje sie pewnie:mad:
  17. skubana kotka nie dosc ,ze nie chce na dwor wychodzić(musze ją ganiac po domu jak widzi,ze sie ubieram )to złodziejka jeszcze bierze do pyska rózne przedmioty i nosi po całym domu np.długopisy,krem w tubce,piers z kurczaka potrafi z garka wyjąc itd.i szukaj po całym domu(oczywiscie piersi juz nie odzyzkalam) .Mania potrafiła wołać na siku na dwór a ta potrafi wolać jesc do kuchni...nie mam wyboru ten kot sie adoptował sam poprostu nie opusci nas i koniec-na dworze chodzi za nami ,nie da sie jej zgubic nie da sie wyrzucic bo czeka pod dzwiami ...kot wychowany na wolnosc powinien troche tesknic do diaska za swoboda a nie tylko domku ,domku... temat zamkniety ten kot nie jest juz bezdomny,gdyby jakis kotecek jeszcze sie platał koło mnie i potrzebowal pomocy to nie wiem czy bym sie zdecydowala pomóc jak to potem odejsc nie chce....
  18. niektóre fundacje 'z zasady' nie wydaja psow czy kotów do adopcji przed świętami...jak zainteresowny to nich zadzwoni po swietach.
  19. i co u szczeniorów?
  20. weszłam z Lodziem do sklepu,zeby sie ogrzał wszyscy widzieli jak mu nozki sie trzęsą-kazdy myslał,ze z zimna a jemu zawsze tak latają;)
  21. e jakby wiedział co dobre to by zjadł połowe z 100zł.a mi dziś kot wyciagnął z garka pierś z kurczaka rozmrażała sie w garnku z woda była w paczuszcze-garnek stoi,woda jest ,paczka pływa a kot wcina pierś pod stołem;(
  22. moze chce wrócic do KB i kombinuje,ze jak bedzie niegrzeczny to wroci...
  23. ja Cie ale dzis przemarzłam i jamik tez bo zabrałam go z soba do miasta, zeby kupic mu szelki na podróż zatrzymałam sie przed sklepem wracam i centralny zamek nie dziala, nie moge wejsc do auta a w srodku Lodziu...wlazłam przez bagaznik.Samochod nie odpala pradu brak(swiatła zostawiłam właczone)pomocny człek wkoncu zlitował sie nad nami odpalił od swojego samochodu ..dotarlismy do domu.w garazu podłączam prostownik ,plus i mimus sie pokszaniły i przepalilam bezpiecznik ...
  24. [quote name='KateBono']Nawet nie wiedziałam, Jamora hoteliku też nie ma, pewnie moderator pokasował.[/QUOTE] jakies zostały a część skasowana dziwne rzeczy sie tu dzieja na tej doogo...:roll:
  25. [quote name='togaa']Nie sądzę by sie [B]Lodziowi [/B]taka [B]stara[/B] baba podobała...;)[/QUOTE] no co Ty Lodziu na specyficzny gust jak zauwazylaś;)a z jamniczka maja wspólna pasje-piłeczki wiec nie wiadomo czy u serce nie zabije szybciej niz do mopowej bo ona nie traktuje dobrze tymczasow i mało subtelna jest(dzikuska w zabawie)moze nie byc w Lodzia guscie..
×
×
  • Create New...