Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. Ja tez mam mieszane uczucia . Jesli chodzi o schody dopytałam siore u niej Atos ma 5 schodow do pokonania, nie daje sie narazie brac na ręce za bardzo ,siora przyzwyczaja go do tego(moj Lodek tez na poczatku nie pozwalał teraz lubi być noszony)wiec sam chodzi po nich ale musi dotknąć kazdego schodka za kazdym razem nosem zanim wejdzie na niego.
  2. [quote name='Ajula']Lodzio jest cudak, ale muszę powiedzieć, że bardzo do Ciebie Rytko pasuje :evil_lol:[/QUOTE] wytłumacz sie teraz co masz na mysli bo sie pogniewam:mad:;)
  3. mam zdjecia rajdowca za kółkiem auto stało przed domem bo wnosiłam zakupy wiec wypusicłam Lodka otwieram dzwi od strony kierowcy a Lodek grzecznie odrazu przeszedł na strone dla pasazera...e mowie Lodek ja chciałam,zebys Ty dzis prowadził a Lodek smyk i siada za kołko geniusz:) zeby nóżki siegały do pedałów na bank by pojechał,zdjecia wieczorem:)
  4. magda szybko powiedz coś , napisz- jest ok.bo nie wytrzymam z nerw;)
  5. to ja z wiejskiego podwórka historia;u nas na wsi do szczepien p.wsciekliżnie wet.przyjezdza i szczepi wszystkie psy hurtowo ,zeby nie biegac po gospodarstwach każe je sobie przyprowadzić w jedno miejsce na jedna okreslona godzine. Z moja Frytka tez na tym 'spędzie' bywałam-kiedy zobaczyła,ze wszystkie pieski w jednym miejscu juz wiedziała o co chodzi i STOP nie pójdzie tam wiec ciagnac ,niosac ją(mieszaniec doga)dotarłam na miejsce kłade sie na niej i tak leżymy:diabloti: i czekamy na zastrzyk.Ten w białym podchodzi do nas szał Frytki sie wzmaga chwila nieuwagi i spadłam z konia(czyli z Fytki)a ona w nogi ...szczepienie to wydarzenie na wsi wszyscy wylegaja przed domy popatrzec ...Fryta smiga do domu ja za nia ..wracaj natychmiast ...a cała wies ..JEDEN ZERO DLA PSA..i czekaja ,który nastepny sie wywinie...
  6. do zakraplania jest tez profender ponoc skuteczniejszy od advocate bo advocate jest tez na insekty a profender tylko na pasozyty wewnetrzne wiec bardziej celowany .Mi sie wydaje ,ze tab. nie wchoneły sie dobrze i stąd mała skuteczność odrobaczania.piszesz,ze aniprazol był podawany 3 dni pod rzad ja tez tak odrobaczałam swoje ale za 2 tyg.zawsze kazde odrobaczanie nalezy powtórzyc.
  7. [quote name='magda222']Rytka widzę, że "z nerw" słowotoku dostałaś ;) A ja się tak denerwuję, że nie wiem co pisać... Jakby Ci ludzie co adoptują od nas psy wiedzieli co my przeżywamy...[/QUOTE] ja wogóle gaduła jestem, normalnie tak mam:evil_lol: w przeciwienstwie do siostry nie bede płakać( tyle sie nasłucham o Atosie jakby był u mnie)a siora juz zapowidzaiła ,ze sie poryczy.ja nigdy nie płakałam po tymczasie nawet nie tęsknie specjalnie za nimi:eviltong:tylko ta odpowiedzialność mi zawsze 'ciąży' i spac nie daje, czy dobrze trafił.
  8. [quote name='Asia_Rawicz']Czytam wszystkie wskazówki i pytanie i wszystko sobie zapisuje. Zobaczymy co będzie jutro. Jak już pisałam magdzie. Mam jeszcze inny adres Pani Natalii. - mieszka ona w bloku.[/QUOTE] dzieki Asiu my sie juz' podjarałysmy' ale duzo zalezy od Ciebie osobisty kontakt i rozmowa(dokladny wywiad;)) beda decydujace.starszy niewidomy po przejsciach schroniskowych musi dobrze trafić- nie mozna ryzykowac;)
  9. tez w pierwszej chwili zaniepokoiły mnie te wyjazdy (bo tez mi sie wydawało,ze to stres dla niewidomego psa) ale kiedy Pani wyjasnila,ze krotkie i zawsze pies byłby przy niej to mozliwe,ze Atos polubilby je,samochodem napewno bardzo lubi jezdzić.Z drugiej strony niewidome psy czesto mają lek separacyjny Atos sam u siosty nie zostawał ,nie wiemy jak sie zachowa .Atos łazi za siostra krok w krok czuje sie bezpiecznie kiedy czuje czyjąś obecność i to blisko.Do dzieci raczej sie nie nadaje wiadomo.Kiedy siora miała kilku gosci faktycznie był pobudzony troche ale Mela tez sie 'jara 'jak sa goście;)Mi sie wydaje,ze Pani jest sympatyczna i elastyczna tj.dostosuje sie do potrzeb psa mam nadzieje,dobrze jednak by było ,zeby od poczatku zdawała sobie sprawe(bo z meila nie wynika) ,ze jednak niewidomy pies do tego starszy to jednak specyficzny psiak nie taki zwykły i opieka nad niewidomym wiaze sie z dodatkowa (wieksza) niz normalnie odpowiedzialnością tzn.szczegolne pilnowanie i zasady bezpieczenstwa.No i starszy musi miesc spokój i oszczedzac nalezy psa to wiadome napewno nie trza tego Pani tłumaczyc;)
  10. mowiłas wetowi,ze wymiotuje po tabletkach na odrobaczanie po 1,5 godz.
  11. mozna Pani tez jako wskazowke na początek dac ksero takiego tekstu(z watku o niewidomych psach zapozyczylam) ''Oto kilka wskazówek, które ułatwiają życie Twojemu ślepemu zwierzęciu: Staraj się unikać głośnych dźwięków, nagłych ruchów i uspokajać swojego pupila, jeśli taka sytuacja nastąpi. Proś gości, aby najpierw spokojnie porozmawiali ze zwierzęciem zanim do niego podejdą i zwracaj szczególną uwagę na zachowanie się dzieci. Postaraj się nie zmieniać ustawienia mebli i nie zostawiaj przeszkód (np. butów, toreb, itp.) na podłodze. Upewnij się, że nie ma potencjalnie niebezpiecznych miejsc (np. ostrych kantów, wysokich schodów itp.). Może rampa zamiast schodów do ogródka? Staraj się nie stresować swojego pupila zostawiając go w obcym środowisku. Wyjeżdżając na wakacje postaraj się, aby ktoś pilnował Twojego zwierzaka raczej w Twoim domu, zamiast umiejscawiać go w hotelu. Jeśli masz kota – trzymaj go w domu, a jeśli Twój kot jest kotem „wychodzącym” – na początku wychodź razem z nim. Nie zostawiaj ślepego kota samego na dworze, ponieważ może stracić orientację i spanikować. Ślepy pies nie powinien chodzić sam po schodach, ponieważ może spać schodząc w dół. Na spacerach trzymaj się tych samych, znanych ścieżek. Niewidome psy niekiedy lepiej czują się na smyczy przypiętej do szelek niż do obroży. Pamiętaj, że smycze „wydłużające się” mogą być niebezpieczne. Jeżeli Twój pies nie widzi na jedno oko, staraj się iść na spacerze po jego ślepej stronie. Niektóre ślepe psy dobrze reagują na drugiego psa. Pomyśl o „psie przewodniku” dla Twojego niewidomego psa, najlepiej tej samej wielkości i o podobnym temperamencie (na pewno nie o niesfornym szczeniaku!). Skontaktuj się z najbliższym schroniskiem dla zwierząt – może będzie tam towarzysz w sam raz dla Twojego psa.''
  12. uff o takie wyjazdy chodzi myslalam,ze jakies długie delegacje gdzie Atos byly sam w nieznanych (ciagle nowych) sobie warunkach ale takie z pania razem do klijentów mysle ,ze bylby zadowolony;)Pani faktyczne fajne brzmi... czuje po tym meilu,ze moze byc dobrze :)
  13. Asia_Rawicz moja siora prosi,zebys wspomniała na wizycie,ze wiesci co u psa raz na 3 miesiace obowiazkowe:eviltong:nieraz nowy dom nie zdaje sobie sprawy jak nam zalezy na psie i jak sie martwimy kiedy nie wiemy co u niego:roll:ja bym jeszcze wypytała na wizycie czy pani wie jak sie opiekowac starszym (z chorym sercem) i niewidomy tzn.siora naprzykład dawkuje zabawy z sunią jak widzi ,ze ma dosc stopuje Mele,podobnie w ogrodzie spuszczony z smyczy zawsze musi byc obserwowany,nie mozna go tak zostawic samego niech lata sobie z sunią jak normalnego psa.z slepota sobie super radzi ale jak juz pozna teren wystarczy przestawic cos w domu i wpada na to wiec jest raczej całkiem slepy.Pozatym potrzebuje spokoju jak kazdy starszy pies i bardzo duzo miziania bo jest niesamowicie przylepa i pieszczoch.jest bardzo mądry i usłuchany a jeszcze zabawki raczej nie bo pilnuje i moze byc to powód do konfliktow z sunia .
  14. [quote name='Mika31']ciocie tragedia [url]http://www.dogomania.pl/threads/205508-Jamik-w-wielkiej-potrzebie..czy-zd%C4%85%C5%BCymy-mu-pom%C3%B3c-Wroclaw?p=16642968#post16642968[/url][/QUOTE] skad te jamniki sie biora w takim stanie:shake:
  15. Asia_Rawicz dziekuje za błyskawiczne działanie wiedziałam ,ze na osobe zwiazana Animalią mozna liczyć;) jesli wizyta wypadnie pozytywnie to w transporcie (jesli pani Atosa nie moze przyjechac osobiscie) a dołozy sie do benzyny to siostra lub ja mozemy pomóc ;)nie ma jak to osobiscie przekazac podopiecznego:razz:
  16. dzięki juz dostałam ,ja raczej w wizycie nie pomoge bo to nie od mojej strony wielkopolskiego .
  17. magda wyslij mi tez adres na pw ja na obrzezach wielkopolskiego mieszkam moze blisko mnie a polecic tez moge kilka kompetentnych osob z wielkopolskiego na wizyte;)
  18. [quote name='JamniczaRodzina.']Rytko to może siostra go zaadoptuje.;)To prawda ciężko rozstawać się z tymczasem .A jeszcze jak to jest psiak specjalnej troski .:shake:[/QUOTE] gdyby mogła sobie pozwolic na drugiego psa to napewno bo moge smiało powiedziec ,ze juz wszyscy zdarzyli go pokochać ;) juz sie przymierzała kiedys do adopcji drugiego piesa bo dwa w domu to tak w sam raz ale jednak zdrowy rozsadek powiedział nie małe 'gnidy' a kosztuja sporo (same wiecie) trzeba zawsze mierzyc siły na zamiary;(
  19. nastęnym razem jak zobacze go za kierownicą nie bede go wywalac tylko zrobie mu fotke co by wszyscy mogli zaobaczyć rajdowca;)
  20. trzymamy kciuki ,powiedziałam siostrze o mozliwym domku....juz płacze i tuli Atosa zamiast sie cieszyc,pod tym względem nie nadaje sie na dt :roll: czekam z niecierpiliwoscią na dalsze wiesci .
  21. myslisz,ze Ori potrzebuje duzo ruchu mi sie wydaje ,ze normalne spacery i jeden dłuzszy mu wystarczą on tak powoli drepce ale 3 pietro z upływem czasu i pogarszajacym sie zdrowiu moze byc problemem...
  22. nie moge ,musze Wam opowiedziec;dzis Lodek pojechał ze mna na zakupy,on sie trzesie ,zeby go tylko zabrac- kocha jezdzic ..do tej pory myslałam,ze jako pasazer ale dziś.... wychodze ze sklepu a na parkingu przed moim autem babka stoi jakas i sie gapi ...podchodze a Lodek na siedzeniu kierowcy robi slupka i jedna łape trzyma na kierownicy a miny robił przy tym ... otworzylam dzwi i mówie 'wynocha 'a on nic miny strzela pt;e lala siadaj do tyłu ja teraz prowadze...
  23. mi tez sie wydaje ,ze dom z ogrodem najlepszy nie wiemy jak Ori w domu to,ze lubi ludzi ,lubi sie przytulac to jedno...ale pamietajmy o jego zdolnosciach niszczycielskich i silnej hierarchizacji ...lubi wiedziec kto rzadzi a kim Ori moze rządzic ,słaba osobe bedzie chyba probowal dominowac tak mi sie wydaje .Taki dom dla Oriego gdzie będzie przytulany ,miał duzo kontaktu z człowiekiem a jednoczesnie scisle okreslone granice .On nadaje sie idealnie do pilnowania domu, nie szczeka bez potrzeby ale tylko kiedy powaznie go cos zaniepokoi,spokojny, dostojny pies .ja go widze na swojej posiadlosci jak lezy na ganku przy nodze własciciela , potem idzie do domu ,zeby go pani pogłaskala ,nakarmiła ale ma tez swoj kojec swoje własne bezpieczne miejsce gdzie lubił by sie schowac itp...ale se pomazyłam...
  24. jednak nie zapomnieli,kochają Lodzia miodzia;) zdjęc nie będzie aparat u siostry na Sląsku na robic Atosowi potfolio ale ,zeby nie zapomniec jak wyglada Lodek świerzutkie 2 godz temu telefonem. obudziłam sie bo cos brakowało mi powietrza a tu... nos zatkany przez kota, Lodek owiniety wokół mojej szyji... to była próba zabójstwa .Dowód; [IMG]http://images37.fotosik.pl/731/45704ee7d9a42a05med.jpg[/IMG] ps.brzuszek pod obserwacja raczej obżarstwo było winne ....
  25. i cooo zapoznali sie już królewiczem?
×
×
  • Create New...