Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. [quote name='Mika31']uwielbiam Lodka to takie ciepłe małe słonko zawsze można się ogrzać ja też nic nie robie na święta[/QUOTE] ciepłe słonko -buc normalny nie słonko ale nawet te burczenia jego sa takie fajowe czekam tylko az mi gebe przefasonuje bo cmokam go kiedy suszy zęby prosto w pysk - w ten pomarszczony nochol wiec wiadomo,ze jak w koncu nie wytrzyma nerwowo to bedzie moja wina ale sie oprzec nie moge...jak sie złosci jest najsłodszy. [quote name='Isadora7']Kochany Lodku trzymaj się - wiem że zaczyna się ciężki czas, dla mojego Rambiego też. Rambo ma padaczkę i czas letni, gorąco i upały nie są dla niego dobre. Już zaliczył pierwszy atak "pogorącowy".[/QUOTE] z Lodkiem nie jest zle ale z racji wieku musi sie oszczedzac i nienadwyręzac wiec przejazdzki teraz w taka pogode odpadaja spacery dluzsze tez...
  2. wszyscy zabiegani bo święta a ja bojkotuje :)leze sobie ,spaceruje porzadkow nie bylo wielkich- bo porzadek musi zawsze byc ,obzarstwa nie bedzie wieczorem urkece babeczke i tyle i zrobie sałatke reszta dzien jak co dzien;)Lodku juz nie moze jezdzic ze mna na zakupy bo za goraco dla niego meczy sie w aucie,dluzsze spacery tez wieczorem sie odbywaja a co to bedzie jak upaly prawdziwe sie zaczną.Są psy(moj podział); strachulce co boja sie ludzia,przylizusy co w ludziu widza Boga,agresywne co nienawidza ludzia i jest Lodek co patrzy na ludzi z politowaniem i wie doskonale jakie to żałosne istoty i on musi miec do nich cierpliwość i wyrozumiałość.Pamiętam jak na poczatku nie pozwalal sie brac na rece i wogóle taki był 'moja przestrzen nie wtryniac sie'.potem w uzasadnionych przypadkach mozna bylo wziasc na raczki ,potem polubił na raczki i prawie zawsze mozna wziac podniesc go bez problemu .wczoraj lezy brzuchem do góry na tapczanie a ja odkurzam więc boiore go i chce przeniesc i pozwolil niesc sie nie zmieniając pozycji tj.brzuchem do góry ale patrzył mi cały czas w oczy wyrazajac przekaz-a upuść mnie tylko to pożałujesz...
  3. [IMG]http://images47.fotosik.pl/821/cb5b3db428562cc9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/774/ee37a039c2d2ee6amed.jpg[/IMG] Atos chodzi teraz tylko w szelkach na spacery- porostu mu te spasowały czy cus;)ale polubil je odrazu.pozatym pozwala juz brac sie na rece nazazie siostrze tylko chce ,zeby go wniosła po schodach(schody na ogrodek sa strome wiec ,zeby isc na ogrodek chodzil dookoła domu teraz ,zeby drogi sobie zaoszczedzic pozwala sie laskawie nosic.)Zdenerwowal wczoraj Mele bo ona spi a Atos lazi po wyrku i szuka jak sie przykrc mozna burkneła na niego i sie polozyl bez przykrywki.
  4. [IMG]http://images38.fotosik.pl/800/eda336b0e8fd8c26med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/803/79f801c548f57a75med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/820/d1f26c70da862637med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/820/01ae4872a3364082med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/822/9435921b3042562emed.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Mika31']może Lodkowi serducho się odezwało i przez to wymioty[/QUOTE] roznie moze byc w tym wieku raz lepiej raz gorzej ale serducho Lodka było ok co nie znaczy ,ze sie nie sypnie kiedys z czasem .po swietach oslucham go i zrobie kontrolne badania tz.wet nie ja;)bede spokojna ,ze gorsze dni sa wynikiem starosci nie jakiejs choroby .wymiotuje po puszkach-kupilam buchers (w promocji jak zwykle były za 1/3 ceny normalnej wyprzedaz)chcialam mu urozmaicic diete ale jak widac nie słuza Lodziowi ,domowe zarcie tez potrafi zwrocic a suchego raczej nie ale za to widocznie ma mniejszy apetyt .i to nie tak uprzedzam:mad: ze był wczesniej na rygorystycznej diecie bo jadł zawsze do syta 2 razy dziennie chrupki i przekaski z domowego lub puszki tez miewał wczesniej tylko nie stale wiec ,zeby nie było,ze zoładek mu sie odzwyczaił i teraz nie trawi;)
  6. Atosik oczka ma lepsze białka nie sa przekrwione,nie ropieją.w dzien dodatkowo siostra kropi mu tears naturale(to juz w ramach dt siora kupiła tz.magda nic nie przelewasz za nie )wet tak zalecał.Po swietach pojedzie do Bierunia z tego co sie zorientowałam jest tam aparatura do EKG wiec mu sie zrobi . zobaczymy co wet.schroniskowy czyli ten z Bierunia powie - nie brac ,brac lek a jak to jaki.Jesli jeszcze beda jakies watpliwosci to np. kardiolog dr.R.Nizołek konsultuje w lipcu w Bielsku Białej(30km.od Tychów). a okulista najblizej -nie specjalista ale weterynarz z wiedzą i sprzętem do badania oczu jest w Zorach(20km.od Tychow).dr.Oliwier Sobik. pozatym Atosek czuje sie swietnie,linieje na potege ale daje sie chetnie szczotkowac,wyje jak słyszy syrene-sygnał karetki czy strazy...
  7. Lodek ma gorsze dni ,mniej energi i siły z tym,ze miesiac temu to miał jej za duzo mozna powiedziec ,ze teraz znormalniał i zachowuje sie jak na pana w tym wieku przystało dla pewnosci po swietach zrobie mu badania bo niepokoi mnie mniejszy apetyt i czeste wymioty jak zje cos innego jak suche:roll: widzieliscie kiedys takie smutne oczy; [url]http://www.dogomania.pl/threads/206250-Misia-skazana-na-7-lat-w-schronie-a-ma-ich-9!-malutka-kruszyna-proszę-o-pomoc[/url]!
  8. [quote name='paulinken']Ale smutne maleństwo...[/QUOTE] bardzo smutne ma oczy ....
  9. dziewczyny 730km za niewiele ponad 100zł jakie macie auta pewnie na gaz ,moj na benzyne 'pali' 7 litrow na 100km jezdzilam ta trasa wiele razy ale odpadam z swoim gratem ;)sliczna suczka bede sledzic watek;)
  10. ja tez moge zawiesc sunie za zwrot kosztów 200zł.jakby co to piszcie pw.
  11. Ciocia Mika wracaj do zdrowia jak najszybciej nie denerwuj Pika i Maxa:shake: u mnie nudy,nic sie nie dzieje...co moge Wam napisać jak my tu nic nie robimy tylko spimy całe dnie.lulka/julka- nasza kicia tylko całe dnie teraz biega po dworzu i sie szlaja i dziczeje :shake:mnie to jeszcze sie boi i ucho mi lize tylko a rytce to zaczela lizac ucho a potem ją ugryzła w nie:evil_lol:słyszałem,ze koty to takie wredne,ze jak Pani umrze to zjadaja ją a nasza kotka postanowiła nie czekac tak dlugo i juz sprobowala jak smakuje:diabloti:
  12. [quote name='Mika31']biedak co on w życiu przeszedł ps. mój Pik zwymiotował rano do mojego łóżka[/QUOTE] zdaje sie ,ze ostra tresure ,ktos chciał złamać go biciem:shake:
  13. musze napisac ja relacje bo Lodek napewno by sie nie przyznal co zrobił;)słuchajcie; leze sobie(jak zwykle)a lodek przychodzi do mnie i sie wdzieczy ,slupkuje ,mizia w oczy patrzy cos sie zdziwilam co go tak strasznie naszło...ide po pewnym czasie do kuchni a tam na fotelu ktos naszczył ...wiecie pierwsze pomyslalam o babci bo chodzi w pampersiku ale lubi zrzucic go jak cos 'grubszego' sie szykuje i pomyli fotel z ubikacja -tak bylo rano wiec na fotelu nie było nakrycia bo je dopiero co wypralam .Mysle sobie no nie wytrzymam najpierw kupa teraz siku na fotel ja sie zbije ide do babki...pampers na miejscu,poznalabym gdyby bylo majstrowane, nie scigala...olsnilo mnie Lodek gnojek naszczył i beszczelnie chcial na babke wine zrzucic a jeszcze wczesniej sie miział falszywie ,zeby sie przypodobac.wolam go chodz tu mowie do niego, nie ladnie a Lodek lzy w oczach- naprawde do czego on jest zdolny.Poglaskalam i ide do pokoju ale byl szczesliwy prawie fruwal ,on sie zawsze spodziewa kary jak cos zbroi ....
  14. Isadora znasz moje zdanie o lekarzach i wetach nie jest dobre delikatnie powiedziane.jak jest u siory EKG nie miał czy w schronie nie wiem. Mika problem w tym ,ze Atos te krople dostawal juz w schronie(tak wynika z wpisu w ksiazeczce)i teraz proba odstawienia ich dobrze nie wygladala -za czeły ropiec oczy,czytałam,ze jak sie zacznie je podawac to tak jak piszesz koniec trzeba do konca zycia przyjmowac. ps.Atosik dostal paczuszke od cioci taks :loveu: z smakołykami i szeleczkami odblaskowymi oraz obrozka.bardzo dziekuje:loveu:mialam zaprezentowac zdjecie Atosa w nowych ciuchach ale zamiast zdjec dostałam krotkie filmiki-siostra myslała,ze robi zdjecia i nawet po przesłaniu do mnie nie zorientowala sie,ze to film nie zdjecie:shake:jak wkoncu zdobi fotke Atosa pokaze jak slicznie leza na nim;)
  15. magda dobrze policzyłaś rachunki są u siostry,jak znajdzie chwile czasu to postara sie zrobic zdjęcia rach.i mi przeslac a ja wkleje w kazdym bądz razie sa do wglądu w kazdej chwili.Co do weta. w Bieruniu juz wczoraj siora mi mowiła,ze ma ochote sie tam przejechac popytac(moze krople były rozrabiane z czyms,zeby były wydajniejsze) wiec przy czasie pojedzie . magda powiedzialas jej przed wizyta-niech decyduje wet. co do lecznia wiec jak zapisał wetmedin wzieła ale jak sama wiesz odrazu Ci dzwoniła,ze ma wątpliwosci czy podawac mu .... dwoch lekarzy pracujacych w lecznicy było przeciw podawaniu leku a 'szef' czyli własciciel lecznicy zadecydowal,ze wetmedin.czy jest mozliwe ,ze jakies inne wzgledy nim kierowaly niz dobro pacjenta nie wiem.
  16. teraz jeszcze sobie tak pomyslalam skoro leczenie jest dosc drogie(krople) i kontrowersyjne podawac nie podawac lek na serce i jesli juz to czemu akurat wetmedin to moze zdecydowac sie na badania u specjalistów (okulista ,kardiolog)w sumie wtedy mozna byc pewnym słusznosci lecznia czy nie lecznia danym lekami a tak to co wet to opinia..nie wiem. o kroplach z cyklopsoryna wyczytalam przed chwila ,ze jak sie zacznie lecznie nimi to trzeba do konca zycia przyjmowac w innych krajach sa dostepne tez dla ludzi:roll:
  17. [quote name='magda222']Jak zabierałyśmy z ihabe Atosa ze schronu to pamiętam, że lek do oczu był w kroplach a nie w maści...[/QUOTE] cyklosporyna ma rózne nazwy handlowe wet. zamowił najtanszy w masci optimmum .ta bulelka z schronu nie była 'orginalna' nic na niej nie pisało wet.sugerowal.,ze moze w schronie maja jakies wieksze opakowania ,ktore rozlewaja w mniejsze buteleczki. krople były tłuste jak masc ale poprostu takie z tubka to wiecie nie da sie wycisnac idealnej dawki a jak jest zakraplacz to tak ,tym bardziej,ze gesta ciecz. siora nie wiedziala,ze zamowił w formie masci myslala ,ze beda krople.
  18. w ksiazeczce z schronu , schroniskowy wet.pisze tak: suche zaplenie rogowki , dozgonnie musi otrzymywac krople z cyklosporyna, pozatym stys.badania enzymow watrobowych zalecana dieta watrobowa i leki osłaniajace watrobe (przeszedł zapalenie wątroby) z kropli z cyklosporyna nie da sie raczej zrezygnowac bo wet próbował i jak widac same sztuczne łzy to za mało .trzeba by jednak poszukac czegos z zakraplaczem a nie w tubce bo to jest malo wydajne (nie da sie tak odmierzyc kropli jednej jak przy tych z zakraplaczem) i jedna tubka nie starczy na miesiac bo zakraplanie 2 razy dziennie.natomiast wetmedinu nie podawac ani narazie zadnego nasercowego skoro opinie sa takie podzielone wetów.jak bedzie lek nasercowy konieczny tj,objawy sie pojawia to sie pomysli . ps.wet.powiedział,ze dobrze by było gdyby Atos chodzil w okularach przeciwsłonecznych:)a jak nie polubi to unikac ekspozycji na słonce.
  19. [quote name='Kasia77']warto spytać czy mozna go zastąpić ENARENALEM - to ludzki lek[/QUOTE] siora pytała o zamienniki tansze tym bardziej ,ze jestem wstanie 'załatwic' ludzkie recepy nawet te na P . szukał w necie-cyklosporyna nie ma...wetmedin tez nie ma zamienników a o innych ludzkich na srece ten wet.nie chciał słyszec. ps.moze zmienic weta ale na jakiego?
  20. w srode była jedna wizyta bo siora pognała z Atosem gdyz rano prezentował wszyskim uniesiana łapke i kulał -siora nie wiedziała jak jamniki potrafia udawac chore lekarz nie stwierdził ,ze z łapka cos nie tak- lekka bolesnosc dostał wiec zastrzyki p.bólowe i p.zapalne wzieła tez siora hepatil bo lek.na watrobe sie skonczył płaciła 40zł za wszystko.Atos po powrocie do domu zapomniał,ze lapka go boli udawacz.Dzis była na planowej wizycie,kontrolnej ws.dalszego leczenia oczek i serca.oczka gorsze wiec lekarze zdecydowali ,ze sztuczne łzy to za mało i trzeba wrocic do kropli jakie przyjmowal w schronie (na butelce z schronu nie było napisane co to ,nie byla opisana ale w ksiazeczce pisało ,ze przyjmował krople z cyklosporyną).najtanszy preparat z cyklosporyna to optimmune 125 zł.(dodam,ze nie starczy na miesiac tubka bo to w formie masci mniej wydajne niz krople) .w lecznicy jest 3 wetów odbyło sie konsylium czy wdrazac lek nasercowy 2 było przeciw ale szef zadecydował ,ze tak i przepisał wetmedin.siora ma podawac 2 razy dziennie i obserwowac..ale co jak nie ma objawow to i poprawy nie bedzie wiec chyba czy sie nie pogorszy nie wiem?leku jeszcze nie podala czeka co my powiemy.za wetmedin(10 kapsułek2,5 plus wizyta 40zł.) ps.cyklosporyna nie ma ludzkiego odpowiednika w kroplach .
  21. [quote name='SkarpetKa']Poradzili tylko, że można próbowac u powiatowych lekarzy weterynarii, ale pewnie to próbowałyście? [/QUOTE] ja sobie własnie tak pomyslalam,ze moze w wiejskich lecznicach cos sie zachomikowało i podzwonilam po okolicznych wetach -dalo mi to obraz wiedzy okolicznych wetow:shake: powiatowy nawet nie bardzo wiedział,ze takie cos jak surowica istnieje,inny w przypadku parwo zalecil nawadniac,inny jeszcze mial popytac w hurtowni, jeden tylko okazał sie kompetenty...powiedzial odrazu ,ze surowicy nie ma i jest nie do dostania ale za to twierdzi,ze u chorych juz z objawami podawanie nie ma wiekszego sensu tylko u tych narazonych gdzie mialy kontakt z parwo. to tyle z prowincji...
  22. spiesze gwoli wyjasnienia,ze byscie nie myslały ,ze mi na stare lata odbija i bez powodu uciekłem... o nie powód był i to jaki ;rytka zamiast mna sie zajmować(i służyc mi pomocą np.wziąść na rąćzki jak sie zmęcze itp.) patyki Tofikowi (taki dredziarz ufafrany spaniel , nie domowy fuj..)rzucała i ,ze jaki on fajny i kochany ...mdliło mnie musiałem sie oddalić. a Isadora, ja bron Boze nie chce Cie pouczać ale jak Cie z roboty wywalą to nie przezemnie ale za to,ze na doogo w czasie ciagle pracy zaglądasz;)
  23. [quote name='togaa']Ale sie porobiło....Nic nie kumam....Chyba percepcja mnie zawodzi...[/QUOTE] i kolejne 'brzydkie'słowa...percepcja... juz szukam w słowniku.... nic sie nie martw, ja tez nic nie kumam to jest nas dwie... Lodziu pisze; przedwczoraj byłem niegrzeczny uciekłem:diabloti:tak se poszłem pochodzic po wsi ale na wsi nudy i długo mi sie zreszta nie chciało chodzić ale potem bałem sie do domu wrócic bo kiedys ,wiecie jeszcze przed schroniskiem w starym domu dostawałem wpierdziel jak byłem niegrzeczny:shake:rytka nie krzyczała ale ganiała za mną bo sie bała. bo ja taki jestem,ze jak jedzie auto to z drogi nie zejde no bo z jakiej paki niech on mi z drogi zejdzie a co Lordowi sie nalezy z drogi schodzic:razz:wczoraj z kolei bylismy na zakupach , dopilnowałem osobiscie zakupów..dzis rano sraczka ale warto było:eviltong:a teraz ide na spacerek ...pa kochane:loveu:
  24. Pikuś dorobił sie szpanerskich szelek(szpanerskie bo odblaskowe,zreszta w komplecie z obroza i smycza)i na szelkach nie wywija,nie skacze tak do samochodow tylko ogranicza sie do szczekania;)teraz trza mu takie od czodzienia upic be te szpanerskie to bedą tylko na niedziele:eviltong:wiesniak nie lubi podrzednych chrupek koniecznie te z wyzszej połki...smakuje mu regal od Lodka ale najbardziej lubi RC dla wybrednych za 25 zł.kg:diabloti:
  25. [video=youtube;L2eAebU9fOA]http://www.youtube.com/watch?v=L2eAebU9fOA&feature=player_embedded[/video]
×
×
  • Create New...