-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
miałam juz nic nie pisac i nie wypowiadac sie na watku ale nie wytrzymam :angryy: .Natalia mam nadzieje,ze poprostu zignorujesz tak jak mowiłam Ci w czasie rozmowy niektóre bezwartosciowe posty szkoda nerw:angryy:
-
dziewczyny spokojnie teraz ja Lodziu będe pisał .rytka niech sie tak nie udziela na wątkach bo ona jest jakby to powiedziec... naiwna i słabowitego charakteru, niech odpocznie i sie zajmie lepiej Lodziem bo sie czułem niedopieszczony przez ostatnie dni a nawet niedokarmiony:shake: bo roztargniona nawet o kolacji zapominała a tego jej nie wybacze musi teraz odpracowac;) ps.rytka prosi,zebyscie pomogły szukac 'idealnego' domu dla Atosa a moze ja tez jakis wypasiony domek znajde przy okazji ....
-
zadzwoniłam do P.N zbajerowała mnie bo sympatyczna kobieta z niej energiczna i zaangazowana juz chciałam zdanie zmienic ale przypomnialo mi sie jak wzielam Arona patrzyłam sercem reszta miała sie ulozyc..nie ułozylo sie... brak warunkow bo nie chceci okazal sie nie do przeskoczenia . ja sie przyznalam oddalam Arona ...ludzie na dogo zmieszali mnie z błotem,ze nie powinnam miec nigdy psa i nieodpowiedzialna jestem...psa ma ale staram sie byc bardziej odpowiedzialna i biorac psa teraz nie kieruje sie tylko sercem. Natalia zrezygnowala z adopcji przyznajac,ze moze nie sa to warunki dla atosa i poszuka innej biedy dla siebie...siora chciala go adoptowaac pod presja dla jego dobra ale w tej sytuacji bedziemy mu szukac domu ....a ja robie sobie dłuzsza przerwe od dogo Lodziu bedzie miał wiecej spacerow a ja spokoju:)
-
siostra zgłosiła magdzie,ze tez chce Atosa adoptowac to nic ,ze nie ma kasy ale tez go kocha a wiemy juz,ze miłość wszystko zwycięża wiec damy rade;) a i uparta siostra jest i wytrwala to napewno go dostanie:)
-
na regalu troche schudł teraz przytył ale ja go głodze jak zwiekszyłam porcje karmy zaraz przybrał az spuchł;)dostaje rano i w poludnie po spacerach dzis przyszlam z spaceru po południu i zamiast kolacje dac siadam przy kompie a Lodek za mna z nima blagalna ''znow pinda zapomniala o kolacji ''a rano tak go wykochałam z pol godziny ,zee tez mu nie wystarczyło tylko jeszcze z pretensja do mnie... ps.BB nie popisuj sie słownictwem bo musze potem wszystko w słowniku sprawdzac:mad:
-
[quote name='BeaBono']ta, już Ci wiozę, wsadzisz do tej komórki na podwórku i będziesz kochaaaaaaććććć :diabloti:[/QUOTE] juz myslałam,ze będziesz wydziwiac,ze sie nie nadaje i nie mam warunków.... sory za ta ironie ale poprostu czasem trzeba bo oszalec mozna,bez urazy ale stres sie tu wyładowywam ...
-
a tak wogóle to podobaja mi sie BB te twoje chomiki dwa te takie niedzwiadki,jak je zobaczylam zakochałam sie, adoptuje je oferuje duzo miłosci i kocham je naprawde je kocham czekam na wizyte PA
-
[quote name='BeaBono']ja też się przyszłam odstresować... nie ma jak argumenty niemerytoryczne biorą górę w dyskusji... jak psu serducho wysiądzie albo siądzie kręgosłup od schodów to go kochana uzdrowi wysyłając pozytywne fluidy (ważniejsza "miłość" od optymalnych warunków bytowych) fak,fak,fak...[/QUOTE] argumenty są biedny odejdzie sam bez domu w schronisku czy nie zabieramy mu drogi do szczesliwego zycia...gdybym szła tym tropem Pani.N to pisałabym czy biorac go do siebie na pietro do dziecka, szczeniaka nie zabierasz mu szansy na spokojny dom u domatorow ,bez dzieci,na parterze,bez szczeniaka....ja wysiadam to nie na moje nerwy...
-
przyszłam sie odstresowac na wątek Lodzia,zesz o niego nikt nie walczy, oddam bez namysłu Lodka pierwszej lepszej osobie kto chce? byle był uparty i bardzo chciał i miał duzo milosci . Lodek idealny do dzieci,smiga po schodach i lubi na rączki czasem,a podrózniczek z niego nawet sam prowadzi auto...chyba mi sie w głowie poprzewracało ,zgupiałam ide spac:)
-
[quote name='nataliakrilan']wiec jednak nie ma nr do siostry? wiec nie wprowadzaj w blad mowiac, ze podalas nr, a ja nie interesuje sie bo nie zadzwonilam.tak, oczywiscie mozesz, moj nr 669 002 080[/QUOTE] Natalio Natalio POST 572
-
[quote name='nataliakrilan']I nadal nie widze numeru do twojej siostry.[/QUOTE] [quote name='nataliakrilan']I wierz mi ze zamiast prowadzic te,,,rozmowy tutaj, gdybym widziala numer,to poprostu bym zadzwonila zaoszczedzilabym sobie calej tej chorej sytuacji[/QUOTE] post 572 natalia moge jutro do Ciebie zadzwonic bo stytuacja tu jest chora masz racje. ps.natalio jest mozliwosc edytuj post jak wyslesz odp.i chcesz cos dodac to poprostu edytuj bo ciezko sie czyta takie posty pod sobą i moderator juz robił porzadek i bedzie musiał znów:)nie boj nie jestem filozof jesli obu nam zalezy na Atosie porozumiemy sie.
-
[quote name='yunona']Wiecie co, ja się zastanawiam co ja tu robię, czy Ty jesteś poważna? , bo to co napisałaś to po prostu jakieś bzdury. Zasadzki jakieś, chwytanie za słówka , fuj! zaczyna mnie to mierzić![/QUOTE] sory nie powazna jestem(przeczytałas wszystko dokładnie),załuje swojego zaangazowania w ten wątek .podalam nr.do siosty wczesniej publicznie byłam ciekawa czy Natalia zadzwoni .magda, ihabe zrobily dla atosa duzo i zalezy im na psie ale o jego zachowaniu najwiecej wie opiekun() pomyslałam ,jesli zadzwoni wypyta o psa naprawde jest odpowiedzialna i zalezy jej ale natalia juz wie,ze go chce bez wzgledu na wszystko.ja tylko powiedziałam co bym zrobila gdyby był moj, na BDT -nie oddałabym, nie decyduje o losie Atosa i juz sie nie wtrącam.przepraszam ,ze sie tu pojawiłam.
-
[quote name='magda222']Jak już mówiłam nie podejmę tej decyzji sama. Cała ta sytuacja przerasta mnie. Nie wiem co robić... Przykro mi.[/QUOTE] Magda nikt Ci nie pomoże bo jak są różne zdania jaka nie będzie decyzja zawsze ktoś będzie niezadowolony;) może poczekaj z decyzja do poniedziałku , pójdz do Atosa zobacz go,poobserwuj jak sie zachowuje... może z dzieckiem i młoda sunia;)jaka decyzja nie podejmiesz pogodzimy sie ;) ja tez wierze,ze pani Natalia go chce ale wierze tez ,ze kiedy oddajemy psa do adopcji staramy sie dobrac psa do ludzi i odwrotnie młody dla aktywnych ,starszy dla spokojnych idp.ale chyba sie myle i wystarcza upór i chęć adopcji...moze wystarczy i sie ułoży wszystko a Atos polubi brykanie z dzieckiem i szczeniakiem i noszenie po schodach i wyjazdy;)
-
dlaczego uwazasz,ze cos sugeruje... ludzie czemu zawsze myslicie ze ktos ma zle intencje.ja rozmawiałam poprostu z magda dzis i sama zwróciłam uwage,ze takie arumenty jako przemawiajace za adopcja bo jest w tej chcwili na PDT padną. osoby deklarujace sie w przypadku odmowy adopcji a bedące za adopcja maja prawo wycofac deklaracje tyle tylko napisałam i tak uwazam.Mi tez na atosie zalezy nie chce fundowac mu stresu na ostatnie lata zycia .rownie dobrze mogłabym uwazac ,ze Ty sugerujesz(ale tak nie mysle),ze mi zalezy by został na PDT bo przynosi 'zysk'(wierz mi nie przynosi ) mojej siostrze.ja sie wylacze bo juz wszystko powiedziałam i dyskusja staje sie jałowa...sa osoby za i przeciw i to sie nie zmieni a biedna magda musi podjac decyzje;)
-
[quote name='yunona']Argumenty są ale pytanie czy są one na tyle mocne, że eliminują obecną chętną ? [/QUOTE] dla mnie tak . takie sa fakty poprostu ;dziecko ,szczeniak,piętro,aktywny tryb zycia dla mnie nie ma dobrych warunkow.za adopcja przemawiaja dobre chęci oraz ,ze Natalia deklaruje,ze ma srodki na leczenie.Co do doswiadcznie ja osobiscie na nim nie polegam(bo i osoba bez doswiadcznie moze byc swietnym opiekunem mozna sie naumiec;)) sama mam psy od zawsze ale kazdy to inna inkszosc . case jesli adopcja nie dojdzie do skutku uwazam,ze nalezy zweryfikowac deklaracje tj.kto uwaza,ze marnuje pieniadze na PDT moze sie wycofac.tylko czekałam kiedy ten argument zostanie podniesiony;)
-
a jak sie rozgadam to koniec ,słowotok jak nic;) mysle,ze wszystko juz zostało powiedziane, wyargumentowane nie ma co debadowac tylko decyzje podjąć ,każdy wyrobił sobie zdanie ;teraz zachęcam ciotki ,żeby biedna magda nie czuła sama tego brzemienia decyzji i ja to nie przygniotło;)adopcja czy szukamy dalej?
-
[quote name='yunona'] Atos mizianki i głaski dla ciebie i nawet nie wiesz smyku jaką wichurę wywołałeś.:eviltong::evil_lol::multi::multi::multi:[/QUOTE] tego sie by nie domyslił w zyciu:evil_lol:.ja powiem tak odnosnie całej tej sytuacji co sądze -trudno niech bija :eviltong:; gdyby był w schronisku ,nie miał alternatwy innej tylko oferta pani Natali było by to wybawienie bo lepszy taki dom niz schronisko.Gdyby byl u mnie bezpieczny na BDT i ja bym decydowała o adopcji nie dała bym Atosa.Dlaczego powody; 1) 8 lat to (chocby bardzo mądre) dziecko ja bym Atosa do dziecka nie polecała Atos jest warkotem po prostu czyli nie jest cierpliwym pieskiem:shake: czyli nie dla dzieci, 2) szczeniak (do 2 lat pies to dzieciak).ja wydawałam sunie 8 lat zdrowa do domu z ogrodem,bez dzieci ,jednen pies zadbany ale nie dostali Saby bo jak zobaczyłam jak ten pies ją męczy razem stwierdzilismy,ze sie nie nadaje Saba za jego towarzyszke(saba zdrowa i widzaca). 3)schody nie lekcewazmy tego ,Atos nie bedzie chodził po schodach(ani dlatego,ze jamol ani bo slepy)a nie pozwala sie brac zazwyczaj na ręce(uczy sie go tego powoli). 4)sama Pani Natalia pisała,ze prowadzi aktywny tryb zycia ,ja bym widziała Atosa u ludzi domatorów. Pani Natalio niech sie Pani nie gniewa,ze ja jestem przeciwna tej adopcji bo nie ze wzgledu na Pani osobe ,bo dobra Pani kobita ;)ale ja bym chciała innych warunkow dla Atosa .teraz pytanie czy znajdziemy mu taki dom gdzie te 4 powody przeciw nie wystapia...tego nie moge zagwarantować i to jest problem ale nie mówmy ,ze nie ma szans zupełnie... Atos teraz nie cierpi ,jest w domu gdzie jest mu dobrze ,skąd go nie wyrzuca i dbają o niego ale jest dokładnie jak Pani napisała; siostra ma czas bo nie pracuje, nie pracuje nie ma srodków na utrzymanie Atosa, wiec nie moze go adoptowac:shake:ja licze,ze sa ludzie domatorzy, bez małych dzieci i szczeniaków,ktorzy mieszkaja na paretrze ,maja kase i marzą o Atosie... wyrazilam swoje zdanie:scared: ps.oczywiście nikt nie musi sie z nim liczyć ale wyrazilam je;)
-
bawia sie slicznie delikatnie jest fim na ktorym ( ale jest za duzy i nie chce sie załadowac) widac jak liżą sobie pyszczki przez 8 min.Atosik jest kochany psiak nie ma dwoch zdan i jamnik charakteryny tez.Mela ma ok.5 lat i jest.... niewysterylizowana oj jojoj;)teraz jest na antykoncepcji własnie ze wzg. na Atosa bo zblizała sie jej cieczka(ostatnia w grudniu):siara:zaraz mnie zlinczują:nerwy: oczy ma pokryte prawie całkiem bielmem Atos. ps.powaznie powiem Atos jest stary bardzo stary wg.weta i ma chore serce nie pokazuje tego jest radosny ale siora bardzo uwaza ogranicza ruch zabawy ma ten komfort ,ze jest stale w domu (opieka nad sparalizowanym ojcem)nigdy nie zostaje sam w domu .Atosa łatwo podjarac zaczepia bardziej niz Mela do zabawy ale siostra to zatrzymuje jak zabawa robi sie za wyczerpujaca.Mela jest posłuszna ,Atos tez- nie ma problemu.Jak sie podjara Atos np. dostal piłke na 5 min. to 2 godz był podniecony do tego stopnia ,ze zrobił siku na srodku pokoju,wpadał na wszystko- nie wolno mu fundowac za duzo atrakcji sam Atos nie wie,ze ma uwazac na siebie my uwazamy za niego.
-
[quote name='nataliakrilan']ale ja przeciez juz kilkukrotnie odp i to bardzo wyczerpujaco na ten i kazdy inny post. dlaczego wy piszecie nie czytajac czyis odpowiedzi?[/QUOTE] czytamy wnikliwie wszystko i widze ,ze zainteresowala sie pani haszczkiem Victorem nie chce byc wscibska ale dla siebie czy dla kogos ?
-
Ja tez napisze posta pod postem(chyba,ze ktos mnie wyprzedzi)czasami mi sie zdarza jak dostane słowotoku;)Pani Natalio, zadna krytyka nie jest kierowana osobiscie w Pani strone ale to co pisze taks warte jest przemyslenia z drugiej strony wszyscy wiemy jakie małe szanse ma Atos na adopcje jednak, każdy tu chciałby dla niego optymalnych warunkow .
-
Witam Pani Natalio:)ciesze sie ,ze wypowiedziała sie Pani na wątku . [IMG]http://images39.fotosik.pl/781/9a22fedd79f72bb7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/741/1a4e0699b158159amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/787/a8b1e71842365a56med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/782/a942727bf3583bb1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/788/10f7800469133178med.jpg[/IMG]
-
[quote name='Mika31']no to trzeba Lodkowi auto kupić[/QUOTE] takie na zamowienie ,zeby nozki do pedałów siegały i pojedzie sobie w sinia dal...ciekawe ile razy juz sie tak przymierzał do kierownicy i robil zbiegowisko na parkingu kiedy ja robiła nieswiadoma niczego zakupy w markecie. wczoraj jak rzuciłam hasło prowadz od razu wiedział o co chodzi, widac miał to wycwiczone:mad:
-
magda podobne pytania zadawałysmy Asi po wizycie;)
-
jaki jest Atos pisałam na wątku sporo wiadomo ewoluuje jego zachowanie w miare im dluzej jest w domu.Słodziak(wtopił by sie w człowieka najchetniej) ale charakterny w kasze se nie da dmuchac i lubi ,zeby liczono sie z jego zdaniem(zabawki jego,dotykanie dupci nie,z sunia bawi sie ale spiecia były o smaczki i o zazdrosc)powarczy sobie czasem(na poczatku wcale- bo badał teren ,potem- troche probowal porzadzic i nic nie zdzialał teraz- juz nie warczy tylko czasmi tj.dupcia,podnoszenia,zabawki).wczesniej juz pisalam asi,ze ta mnogosc adresów tez mi nie daje spokoju i taka niespojnosc wynikajaca z pierwszego meila,drugiego cytowanego na watku i wizyty. jesli ktos ma pytania dot.Atosa jego zachowania podaje nr.do siostry 668153770 (kto chce zapisze jutro go skasuje;)) ps.niespojnisc mam na mysli ze w 1 meilu ,ze jak nie bedzie lubil podrozowac to u babci(a babcia poza miastem wiec raczej przed wyjazdem do klijenta nie bedzie go wozic za miasto)na wizycie,ze zawsze ktos jest w domu:roll:a może ja nie wszystko skumałam:oops:jesli sa dobre checi wiele mozna wybaczyc :ze adresy,ze wyjazdy- to nie dobre ale dało by sie przezyc,ze sunia młoda nie dobre ale moze Atos potrafił by ją ustawic bo ciapa on nie jest,ale dziecko chyba nie jest odpowiednim opiekunem:shake:ja nie czepiam sie kazdego słowa nieraz człowiek coś chlapnie a nie to ma namysli ale watpilwosci troche jest czy jednak Pani naprawde wie(a nie mowi tylko ,ze wie) na co sie pisze:roll: a i jeeszcze ja gdybym brała psa to chcialabym jak najwiecej wiedziec o jego charakterze czy Pani zadawała jakies pytania jaki jest Atos pozatym,ze chory i slepy?
-
dobra ciotki koniec zabawy,kto kupi Lodziowi własne auto prawko juz ma:) [IMG]http://images39.fotosik.pl/779/77b56cd7c9103bcemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/785/148268e9640e5d42med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/739/3b789cf841332c8amed.jpg[/IMG]