-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
[quote name='taks']To kto mi poda nr konta?:mad:;)[/QUOTE] Magda poda Atosowe konto;)b.dziekuje za wsparcie ten pies jak stwierdzil wet ma same 'najdrozsze' choroby. niesamowite,ze on czuje sie dobrze przy tym wszystkim ma apetyt, humor.Wet zbadał go tez ogolnie i serce bez zmian(ani lepiej ani gorzej)węzły chłonne nie powiekszone -kulki pod pachami jakie wyczułam to prawdopodobnie tłuszczaki.
-
rachunki u weta wizyta 70 zł. plus 10 zl czesc Atosowa odpchlenia/ zp.kleszczowego czyli 80zł.za atosa 20zl moje prywatne psy.(30 zaplacilam za srodek na pchly 4 ml. ,ktory podzieliłam na 3 szuki psa Atos i Lodek po 1,5 ml Mea 1 ml na lepka po 10 zł.napewno taniej niz kazdy osobno:)) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1683/a7d077be0ce045eemed.jpg[/IMG] apteka [IMG]http://images43.fotosik.pl/1608/061959da4c1069c4med.jpg[/IMG] leki [IMG]http://images46.fotosik.pl/1830/3bbef9f36c8364bcmed.jpg[/IMG] oko lepsze [IMG]http://images45.fotosik.pl/1613/3ed394c17ca0a82bmed.jpg[/IMG] gorsze gose[IMG]http://images49.fotosik.pl/1674/005b348fdaeb46ffmed.jpg[/IMG]
-
zawaliłam,spoznilam sie,wracałam sie spod samego Rybnika..szkoda gadac. ze wzg. na stan oka po konsultacji z Magda postanowilismy,ze musi jeszcze dzis isc do weta bo kolejna wizyta byla by po swietach. zaliczył wiec wizyte w swojej lecznicy mieli aparat do mierzenia cisnienia( w czerwcu zakupiony) lampe do badania dna oka testy(cos jak ciązowe:)) itd. testy wyszly ok. dna oka nie wdac bo rogowka całkowicie zamglona wiec nic nie wiadomo co sie dzieje,w oku gdzie ma przekrwione bardziej i zylki na wierzchu cisnienie dobre 14 w oku teoretycznie zdrowym 35 wiec złe.)nadostawal kropli .teraz ma 5 rodzai w sumie kropli po 2 do 4 razy dziennie kazdy ,wkraplac osobno co 15 min.masakra! Rozlicznie Magda przeslała mi 125 na vetmedin 100 na okuliste razem 225 wydalam za benzyne-wycieczka bezcelowa i wkur**ca do Rybnika gratis moja wina:( wizyta w Tychach plus badania 70zł 10 zl.krople na pchły. 104 w aptece krople razem 184 zostalo wiec 41 plus 40 z zeszłego miesiaca razem 81..ale jeszcze trzeba by kupic vetmedin, krople z cyklosporyna i hepatil. krople jutro zadzwonie dowiedziec sie co dodaja w tym nowym miejscu gdzie ostatnio kupywalam czyli Fauna bo moze one zaszkodziły, uczuliły i trza kupowac jednak w Bieruniu tak czy siak koszt to 40 zł. plus hepatil 10-20 zalezy jaka apteka na vet zostaje 20 zł.a trza 125 wiec ,zeby nie wykonczyc budzetu Tosy....siora ma vetmedin na czarna godzina kupiony dawno temu za wlasna kasa jak Tosie brakowalo kiedys zuzyła kilka sztuk.chyba mamy czarna godzine zreszta niedługo sie przeterminuja wiec nie ma co ich kisic . przerazaja mnie koszty leczenia Tosy nie wiem co bedzie leki na jaskre kontrola cisnienia..my na wies gdzie weta znajde co ma aparat do cisnienia... przerastac mnie to zaczyna.
-
dzis zawiozłam M do drugiej siory na zwiady...siostrzeniec zawsze chcial kota oni stracili psa jakis czas temu ale M brakowalo by mozliwosc wychodzenia .Był mega zadowolony mruczal ,zwiedzial, ocieral sie, lasil ,drapnal szczypna ale caly czas mruczal polubili go ale po 2 godz.M stwierdzil wszystko fajnie ale gdzie ogrodek chce zwiedzic ogrodek;)chyba byly nieszczesliwy takze niestety podchody adopcyjne na nic moje ale nic straconego napewno trafi mu sie dom z ogrodem w koncu;) ps.dzis ide z psami na spacer spory kawalekk od domu pacze... a za plotem czai sie dzieciak z kulka sniegu i drze sie Madryt,Madryt...w co ten M sie bawi z tymi dzieciakami i jak daleko siega jego znajomosc wsrod dzieci?
-
tez mam nadzieje,ze bedzie ok.to oko zawsze bylo gorsze- bialko przekrwione mocno ale teraz juz ciemna czesc czerwona tak od ok.tygodnia. siora starsza,ktora widzi Atosa raz na tydz.dzis odrazu zauwazyla kiedy go zobaczyla' o matko a co Atosowi w oko sie stało' takze nie jest to delikatna zmiana jak ona odrazu zauwazyla,ze cos nie tak;)choc obie galki sa ogromne jakby wlasnie cisnienie w oczach za duze bylo od samego poczatku nie dawalo mi to spokoju.jutro sie wyjasni mam nadzieje atos nalezy do psow mega odpornych na bol w kazdym razie nie pokazuje ,ze cos go boli ale napewno cos sie dzieje wyglada paskudnie w kazdym razie.
-
[quote name='taks']Jesli tylko znajdziecie czas to bardzo proszę koniecznie pokażcie to oczko wetowi.Koszty pokryję tylko bardzo proszę o podanie na pw ile i gdzie mam przelać.[/QUOTE] Atosek umowiony na jutro do dr. O.Sobika w Rybniku(w Zorach byly w przyszłym tyg.dopiero)koszt porady i badan diagnostycznych 70zł. mam nadzieje,ze Ats bedzie sie sprawowal(jest nauczony do grzebania w oku ale i tak jedziemy we dwie w razie czego ) bo znieczulic ze wg. na serce bedzie ciezko.
-
[quote name='magda222']Będę rozpytywać wśród ludzi. Twoja siostra ma 3 pokoje? Rozumiem i zaznaczam, że Twoja wpłata zawieszona.[/QUOTE] z kasa masakra wszyscy bez pracy teraz nawet szwagier na szczescie zalapie sie chyba na zas.przedemerytalny ale to tylko niecale 1000zl.a zwierza choruja wszystkie; Mela grzyba ne moze doleczyc moje tez ; Lodek z swoja paleczka ropy i niedoczynnoscia tarczycy pociagna sporo kasy a pewnie to nie konic . kocica przewlekla choroba plazmocytarne zap.dziasel plus uzywic stado...do pracy nie moge nazie siora nie poradzi sobie z opieka nad rodzicami dzwigac nie moze, naprawde ciezko sie zrobilo:( mieszkanie 3 pokojowe salon z kuchnia razem, 57m balkon6.5 na 2.5 metra ogrodek. [quote name='taks']Jesli tylko znajdziecie czas to bardzo proszę koniecznie pokażcie to oczko wetowi.Koszty pokryję tylko bardzo proszę o podanie na pw ile i gdzie mam przelać.[/QUOTE] dziekujemy :)z czasem krucho siora mnie nie wypuszcza na dlugo z domu plus szal wyprowadzkowy ale killka godz znajde na wizyte do zwyklego weta chyba nie ma sesu musi miec sprzet do badania oka,cisnienia itd.moze tam [URL]http://www.lecznica.net.pl/oferta/kardiologia.html[/URL] zadzwonie w ponedziałek dowiem sie jaki maja sprzet lekarza i ile mniej wiecej wizyta.chyba,ze macie ina propozycja.
-
zjezdzamy 10-15 listopada.siora jedzie ze mną bo my bez siebie zyc nie mozemy a jezdzic w ta i wewta tez juz nie mamy sily;)narazie pomieszka u mnie az nie 'opchnie' swego mieszkania i nie kupi czegos blisko mnie;) no nie wiem M i LU wybredne sa teraz rozpieszczone mieszczuchy jedza ino royala i sannabel inne jak kupie to zalegaa w misce a one chodza i piszcza ,ze glodne.w sumie od czerwca ze dwa razy wizelam po 60 zl na fakture zarcia i zwirku .we wrzesniu i pazdzierniku nie bo dosc duzy byl rach za weta jakos wykarmiam je narazie ale jak co to karme przyjme;) zdrowy zlawi tylko ale to juz mu raczej zostanie przytył troszke biedyn jak wroci na wies znowu lomot od kocurow go czeka;)
-
[quote name='Ajula']Rytka miałaś może jakieś nowe wieści od Hopi?[/QUOTE] niet moze ciotki zajzycie do małej martwi mnie co z tym zabiegiem?Pani chyba tak jak ja kiedys obawia sie operacji moze trzeba ją przekonać,ze nic Hopi nie bedzie;)
-
dzięki po niedzieli pojde po leki ,tez z czasem kiepsko . zapomnialam wczesniej napisac ale jedno oczko Atosa wyglada duzo gorzej. ono zwsze bylo gorsze ale teraz nie tylko takie czerwone białko ale tez i czerwone zrenice-ciemna czesc oko przekrwiona ma, nie wiem czy to wina zmiany kropli czy inna przyczyna zobaczymy co dalej ale moze byc ,ze wizyta u weta okulisty bedzie konieczna jak bedzie nadak gorzej...tylko to juz chyba w Poznaniu/Bydgoszczy .ja i siora zyc bez siebie nie mozemy i po naradach jednak siora przeprowadzi sie gdzies blizej mnie narazie do mnie a jak sprzeda mieszkanie to prawdopodobnie jakis domek na wsi blisko mnie, psy mialy by fajnie ale narazie bedzie ciasno:( ps.Magda jakbys wiedziala,ze ktos chce kupic mieszkankie to zareklamuj siory chate ,szybciej bedzie klijent, szybciej wyprowadzi sie siora odemnie;) ps. 2 Madziu nie mam dochodu juz od akiegos czasi i nie predko bede miec chyba zawies moja deklaracje za zalegle 10 miesiecy czyli 200zl postaram sie wplacic jak bede mogla.
-
[quote name='Ajula']aaaa nie wiedziałam, że i szwagier tutejszy Gosia się ucieszy, że kolega Pikusia wraca :D[/QUOTE] szwagier pochodzi z ok. Chojnic . Pikus sie ucieszy ,ze koty wracaja bedzie co gonic;) [quote name='Mika31']rytka tęskni za pyrami ma dosyć kartofli;)[/QUOTE] zdecydowanie wole pyry niz kartofle;) [quote name='Mika31']Maksiu wizyta u kardiologa w listopadzie a ja raz lepiej raz gorzej czyli norma[/QUOTE] tak to jest z przewleklymi chorobami raz tak a raz tak.
-
[quote name='Mika31']cieszę się że z mamą lepiej i lodek wesoły zdrowie najważniejsze nic go nie wróci[/QUOTE] zgadza się a jak u Ciebie i Maksia lepiej? [quote name='Ajula']o rany, ale nowina :) ale się nie dziwię, nie ma to jak w swoich rodzinnych stronach, ja też kiedyś wrócę do mojej wsi... a szwagier się zgadza na wieś przeprowadzić?[/QUOTE] ze wsi pochodzisz na wieś wrócisz:) plany 'powrotu' byly,ze na emeryturze czyli za 4 lata ale z racji likwidacji zakladu przechodzi na zas.przedemerytalny szwagier wiec wsio sie przyspieszyło.to tez jego rodzinne strony ;)
-
podaj lape czy pokaz jezyk... [IMG]http://images37.fotosik.pl/1824/6857d51957d1dbbemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1662/66618025dee664edmed.jpg[/IMG] jesc nie daja to nic tu po mnie... [IMG]http://images41.fotosik.pl/1806/3b38698734212d30med.jpg[/IMG]
-
pozdrowionka od M [IMG]http://images49.fotosik.pl/1662/abe1773980a9a605med.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ajula']najważniejsze, że mama znowu do przodu :) warto Ci wracać? niedługo święta ;) no chyba że się stęskniłaś za swoimi kotami wiejskimi :eviltong:[/QUOTE] no tak ;) eee... my wszyscy jedziem normalne cygany z nas ciagle w drodze:)sister sprzedaje swoja nieruchomosc w miescie i kupuje dom na wsi blisko mnie owkors lub zostanie ze mna i bedziem przepijac kase;)druga opcja mi sie podoba bardziej.bo ogolnie nie wazne gdzie byle razem i w zdrowiu:) nie wspominaj o kotach... donosza mi ludzie ze wsi,ze;)moje wyniuchane stadko przetrzebione(wypadki komunikacyjne) a ponoc pelno nowych chudzinek ... [IMG]http://images37.fotosik.pl/1824/108478e025564517med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1824/a41ddc1695b78ee0med.jpg[/IMG] filma jutro;)
-
[quote name='Ajula']trzymajcie się Rytka :glaszcze: chyba jednak lepiej dać mamę do szpitala[/QUOTE] mamcia po szpitalu w koncu trafila w tybie ostym odsylali od jednego do drugiego szpitala a to mozna w domu a wyniki sa dosc dobre wg. nich a to skierwanie nie takie a to potem lekarza rodzinnego nie bylo itd.az mama dostała znow temp.i wymioty parametry stanu zapalnego CPR 66 i przeszla zalecana antybiotykoterapie .co ciekawe w posiewie szpitalnym wyszła inna bakteria providencja wrazliwa na wicej antybiotyków. providencja zżarła morganelle czy co? Lodzinek ma swoja pseudomonas widze,ze zatrzepie podrapie sie po uchu ale smrodu nie czuc nic nie widac lodek czue sie dobrze co zaraz pokaze na obrazku i filmie;) jak mamcia bedzie nadal czula sie ok to za 2-3 tyg sprobujemy wrocic do domu;)
-
Madzia jak mozesz przelej 125 na cardisure.krople i hepatil kupie za kase co mam u siebie. Tosa nadal podskakuje jak szczeniak ale męczy się szybcej niz kiedys, adhd mu nie mija wszczedzie go pełno .kaszlu nie ma za to moze brzuch ciut wiekszy .wezły chlonne pod pachami raz ma powiekszone raz nie przy okazji jakiejs wizyty u weta powiem o tym ale czuje sie dobrze wiec chyba nie ma narazie potrzeby pedzic spacjalnie z tymi obawami do weta.
-
Owczarkowaty czarny Orion - tak długo już czeka na DOM
rytka replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']Taki jestem piękny kawaler :) [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Ad9UIyvfoTM/UIEFubS6YPI/AAAAAAAAHZc/sS6z3JlU43w/s576/DSC08480.JPG[/IMG] [/CENTER] [/QUOTE] zagadka Oriona; przeciez on wymiata ,jest naj...czego go nikt nie chce? czy ludzie wsydza sie,ze nie sa godni ?krepuja ,ze ich przycmi swa uroda czy co? -
[quote name='KateBono']To sam sobie znalazł domek?;) A jak z tą panią co chciała adoptować Madryta? Zrezygnowała?[/QUOTE] Pani więcej nie zadzwoniła a był to dom idealny dla M szkoda wielka:( co on sam sobie znalazl to nie wiem?czy znalazł jakiś dom czy meline/ piwnice ?boje sie,ze majac do dyspozycji rusztowania to juz ludziom zagląda do domów na pietrach:)jak to mowi moja siora straszny 'buc' sie zrobił wg. niego wszystkie domy na osiedlu naleza do niego;).Na wsi był tępiony/ ustawiony przez kocury a tu ma cale osiedle i łąki dookoła dla siebie tyko ma, jako wlasiciel tak wielkiego terytorium zrobil sie pewny siebie strasznie i zarozumialy;)
-
od dzis mozna M nazwac kotem łownym do tej pory dumnie przynosil kiełbaski ,ogryzki od jablka itp a dzis tadam...ptaszek (chyba gil )siora eee.. napewno jakiegos zdechłego znalazl gdzie Madryt by cos upolował...a to sie rusza !!zabralam mu niedoszla ofiare z pyska ptaszek miedzy szczebelkami płotu pofruna a M za min i wyryŁ prosto w płot.smichu bylo oczywiscie gniewa sie na nas patrzec na niegoo nie mozna siora chciala go poglaskac to ugryzl i pobil lapami,nawet Lu sie obrywa jak zobaczyl,ze Lu sie lasi do siory to podszedl na metr i zacząl syczec na nie...no nerwy zszargane ma;)Lu sie odgryzla wyszla na chwile na dwor i po 5 min tez przyniosla ptaszka(jakis maly z zolta plamka na glowie)specjalnie chciala go zdolowac do konca:)a to mial byc jego wielki dzien.niestety ofiary Lu nigdy nie sa zywe ale usmierca je szybko bez męczenia. ps.wiem gdzie m przesiaduje łazi po rusztowaniach i pewnie tez tam podsypia sobie:)-ocieplaja bloki. ps2.obraza wielka bo nawet nie nocuje w domu przyszedł dzis po południu sie pokazac wcale nie glodny i poszedł znów, zdecydowanie ma inne lokum zapasowe.
-
sukces bo krzystaja z krytej (bez dzwi oczywiscie)naprawde wygoda:) dzisiaj wracam do domu a siora do mnie z taka hisoria. Mąż do niej ejj...pod oknami ktos sie woła Madryt Madryt.Siora patrzy grupka dziewczynek i 2 chłopakow(wiek ok.od 7 do 13) i 2 małe pieski .otwiera a dzieciaki przepania jest ,Madryt a siora jest ale spi i narazie nie wyjdzie bo jest chory troche;)Madryt jest najlepsza reklama samego siebie moze trzeba mu uszyc szeroka obroza z napisem do adopcji i nr.tel.mam wrazenie,ze gdzies sie stołuje i przesiaduje bo sa dni ,ze zimno pada a gada nie ma kilka godz.potem przychodzi z kiełbasa w pysku..podpadające.No jest mega Kocur a dzieci pewnie to te dziewczyny co mu serce przypinaly ostzegalam,ze drapnie i ugryzie widzdza ale sie nie boja bo on tak troche...i on faktycznie tylko macha nie wyciagajac pazorów jak jest niezadowolony a gryzie odwrotnie jak jest zadowolony i lekko;)
-
brat Kacperka Pirat tez wazy juz ponad 4 kg.Mamuska ich jest duza dorodna kocica wiec po mamie chyba takie;)
-
[quote name='magda222']Reklamujemy Atoska na wszystkie możliwe sposoby, ale niestety bez odzewu. [/QUOTE] starszy pies trudna adopcja ale zdarzają się rewelacyjne ds po latach wiec nie traćmy nadziei ;)za to pomysł z folderem z psiakami do adopcji i kontenerem gdzie można wrzucać potrzebne psiakom rzeczy super tam przewija się masa ludzi.Widzę że, prawie zawsze ktoś przegląda a jak przegląda w końcu ktoś może adoptuje ;) dziś przyszła karma i wędzone przysmaki.Najlepsze płucka są u mnie w zoologu chrupiące jak wafelki a łapki tez mam świeże wędzą mi wędzarni ..chyba tęsknie za domem;)
-
Gufik urodzona gwiazda przćmił wszystkie ciciasy;)
-
chodze czesto na zakupy do Reala i jest tam 'stoisko' fundacji Endano sa zwierzaki do adopcji pacze a tam w folderze jest Atos:) wogole to ludzie dosc chetnie wrzucaja 'dary' co jestem w sklepie to kosz pełen;) karmy,zwirki, legowiska/koldry, transporterek materiałowy.widac brakowało w Tychach fundacji prozwierzecej ludzie chcieliby nieraz pomoc a nie wiedza jak w tak jest prosto jestem wrzucam cos pomysłowo i folder z psami,kotami do adopcji super pomysł:lol: