Jump to content
Dogomania

szczecinianka

Members
  • Posts

    765
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szczecinianka

  1. [URL]http://toz.szczecin.pl/?id=poczekalnia_new_psy[/URL] Mieciu dodany. Możemy włączyć możliwość jego wirtualnej adopcji, myślę, że jego historia i sytuacja jest na tyle poruszająca, że znalazłyby się osoby chętne pomóc finansowo... Tylko nie wiem jak to załatwić - chyba powinna być tu zgoda Pro Equo albo głównego opiekuna? Mamy też nowy dział w menu poczekalnia "zwierzęta wymagające wsparcia" - dla Miecia z pewnością znalazło by się tam miejsce
  2. czerda, czy masz doświadczenie w tego typu sprawach? możesz podeprzeć się jakimiś przykładami kiedy w takich wypadkach właściciel został ukarany?
  3. Odnośnie adopcji zagranicznej. Do "schroniska" w Hamburgu wyjechał jakiś czas temu ślepy pies ze schroniska w Koszalinie. Czekał na dom dość długo, ale doczekał się. Zapraszam tutaj: [url]http://presenter.comedius.de/design/bmt_hamburg_standard_10001.php?f_mandant=bmt_hamburg_1fb0bd784c03ad8c500a2c224deb22b5&f_bereich=Unsere%2BGl%25FCcklichen%2B&f_funktion=Uebersicht[/url] - opisywany jest jako [COLOR=#5D6849][FONT=Verdana][B]"Clarence - Blindito"[/B][/FONT][/COLOR] w wielu listach z nowego domu, można przejrzeć dział "w nowym domu" [quote]Co się dzieje z tymi wszystkimi wywożonymi zagranicę starymi, otyłymi, zagrzybiałymi, ślepymi, kalekimi, chorymi psami? Jakoś nie widać ich na niemieckich ulicach...[/quote] Tak często tam bywasz, że wiesz? ;) A odpowiedź na pytanie: znajdują wspaniałe domy! Oto przykład starego, brzydkiego psa, który spędził w szczecińskim schronisku około 3 lat, wyszedł stamtąd z ranami, bliznami, obgryzionymi uszami i wyjechał do SCHRONISKA do Niemiec. To jeden z wielu przykładów i metamorfoz, które obserwujemy na zdjęciach. [IMG]http://toz.szczecin.pl/images/adopcje/d59d57a5017463cc77ef5b7ba5ca4632.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/4084/drops.jpg[/IMG] I w nowym domu, kilka miesięcy później): [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1744/chico022.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/6050/chico024.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6190/chico025.jpg[/IMG] Przykład 2: [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/9b86991f65.jpg[/IMG] [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/742bdd7473.jpg[/IMG] Przykład 3: [url]http://pokazywarka.pl/yxybmt/[/url] Przykład 4: [url]http://pokazywarka.pl/1shgbt/[/url] Jeśli chcecie czekać na dom dla Miecia tu na miejscu, będę trzymała kciuki żeby taki się szybko znalazł. Wiedzcie tylko po uwagę to, że istnieje jeszcze możliwość skorzystania z pomocy Niemców. ;) Ofertę Miecia oczywiście umieszczę na stronie, poproszę tylko tekst + zdjęcia na [email]tozpoczekalnia@op.pl[/email] Jesteśmy w stanie również wspomóc karmą - póki mamy jej trochę możemy się podzielić, niech Mieciu skorzysta
  4. Okazało się, że Falco ma tak naprawdę na imię Kuba, ale żeby nie mieszać ludziom w głowach niech już zostanie Falco. Ma około czterech lat. Dziś miał pobrane zeskrobiny na ponowne badanie i krew na biochemię, morfologię. Chyba również badanie tarczycy. Jak będą wyniki wszystko dokładnie opiszę. Skóra jest tak pofałdowana, że nie można było wbić się w żyłę, dopiero z tylnych łap jakimś cudem, przy współpracy trzech osób udało się coś z niego wydobyć. Dostał dwa antybiotyki podskórnie. Według relacji uczestniczących tam osób wszystko to zniósł tak, jakby miał zaraz umrzeć, wszystko jedno mu było. Nawet nie piszczał kiedy go kładły na siłę na ziemi, kiedy wetki ściskały mu łapy żeby się żyły pokazały. Poza tym ma dziwnie i nienaturalnie wzdęty brzuch. Bardzo się bał i okropnie trząsł. Nie wykazuje cienia agresji. Ma skórę w strasznym stanie. Pokrytą czymś dziwnym. Paskudne brodawy oprócz tego na skórze. Praktycznie tylko na łapach i ogonie jest sierść, na uszach ma tej sierści tyle co nic, taki meszek, podobnie na mordce. Jest bardzo apatyczny, ale podobno wcześniej było jeszcze gorzej... [quote]Są już jakieś oceny medyków ? lub coś w podobie ?[/quote] Weci robią co mogą, ale mówiąc wprost - rokowania co do pełnego wyzdrowienia są ostrożne, więcej będzie wiadomo kiedy będą wszystkie wyniki badań. Ja wierzę, że będzie dobrze. [quote]Ten dziad zrzekł się psa czy jest inna opcja zastosowana i co dalej z innymi zwierzami u dziada ?[/quote] Zrzekł się go bez żadnych emocji. Jest tam też drugi pies, odkarmiony, wygląda dobrze, ale jest starszy i totalnie nieadopcyjny, wykazuje silną agresję, akceptuje tylko właściciela, w stosunku do reszty rodziny piana toczy mu sie z pyska tak jak na widok obcych. [quote]i jeśli mogę radzić- jeśli nie bedzie przeciwskazań medycznych,nie zaniechujcie spacerów...niech są króciuteńkie,ale niech są.[/quote] Od jutra będziemy wyciągać go z kojca żeby chociaż powąchał sobie trawę i pooglądał świat. Myślę, że dzięki obecności drugiego, otwartego psa szybko przekona się, że świat jest fajny. W domu tymczasowym też będzie musiał wychodzić. Trafia w świetne ręce, co w zasadzie jest oczywiste, bo niewiele osób zdecydowałoby się tymczasować psa w takim stanie. [quote]dowody są niezbite, chyba prokurator nie może mieć wątpliwosci widząc te zdjęcia[/quote] Niestety to jest Polska. Facet na swoją obronę ma to, że początkowo próbował leczyć psa u weta. Wytłumaczy się brakiem kasy i nic nie da się zrobić. Nieudzielenie psu pomocy weterynaryjnej nie jest przestępstwem. Dostęp do wody i jedzenia miał, miał schronienie, nawet wykroczenia nie będzie... [quote]Co wykazaly te badania laboratoryjne,bo chyba cos musialy wykazac jaka to w koncu jest choroba.Podobno to nie jest nuzyca,wiec co?[/quote] Badania były robione w kierunku obecności pasożytów, grzybów wykazały wynik ujemny. Bez dokładnych wyników badań krwi ciężko cokolwiek stwierdzić, wet z Polic stwierdził zapalenie skóry, leczył go w tym kierunku i widać poprawę, ale wszelkie wątpliwości rozwieją badania krwi. Tak jak pisałam - wtedy też porozmawiam na spokojnie z wetami, zbierzemy wszystko w całość i opiszemy. Falco jest pod opieką TOZowych wetek od dnia dzisiejszego, wcześniej zajmował się nim jakiś wet z Polic.
  5. Falco jest już w kojcu, zajęły się nim wetki, koszt wszystkich badań + dużego worka specjalistycznej karmy wyniesie około 500zł. Na jego koncie w tej chwili jest ponad 1300zł! Wkrótce wszystko opiszę w pierwszym poście. Wszystkim serdecznie dziękuję. Tak jak ageralion napisała - na dniach Falco trafi do ciepłego domu tymczasowego. Bardzo się cieszę! Na zdjęciach Falco wydaje się być większy niż w rzeczywistości. Wstawiłam zdjęcie z wolontariuszką żeby było widać jakiej jest wielkości, jest średniaczkiem. Będzie naprawdę pięknym psem jak dojdzie do siebie. Jak zostawiałyśmy go w kojcu leżał w koszyczku zwinięty w kłębek, kiedy podeszłam tylko obserwował. O spacerach póki co nie ma mowy, stoi jak sparaliżowany albo przypłaszcza się do ziemi. [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/1453/falco28.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/1354/falco27.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/6517/falco26.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/2763/falco25.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/4241/falco24.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/9025/falco23.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/4661/falco22.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/9598/falco21.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/7994/falco20.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/3505/falco19.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/6717/falco18.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/5416/falco17.jpg[/IMG] [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/5601/falco16.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1428/falco15.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/9087/falco14.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9500/falco13.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/235/falco12.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/743/falco11.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/8598/falco10.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/8964/falco9j.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4056/falco8.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/3980/falco7.jpg[/IMG] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/3513/falco6.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/6195/falco5.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/8727/falco4.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/3069/falco3.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/5260/falco1.jpg[/IMG]
  6. [quote]i jak się okazuje mogła być podjęta wcześniej[/quote] Gdyby mogła być podjęta, już dawno by była. W kojcu była nieakceptująca innych zwierząt suka, to chyba wystarczający powód? Pies Wolny, wierzę, że włożysz tyle samo energii w szukanie dla psa domu lub bezpłatnego tymczasu domowego co w bezsensowną pisaninę a skorzysta na tym głównie Falco - bo przecież to o niego chodzi jak sam stwierdziłeś. ;)
  7. [quote]nie denerwujcie się -ja zachowuję stoicki spokój mimo , że co kilka postów piszę to samo od początku wątku!!!!!!!!------na już jest miejsce w Obornikach u weta! czekamy[/quote] Tak a odpowiedzi na pytanie o koszt hoteliku nie doczekałam się do teraz. :roll: Dziękuję wszystkim, którzy zamiast siedzieć, pisać i opluwać działali by los Falco się poprawił! Na szczęście liczba osób pomagających i wspierających jest większa niż tych biernych, dziękuję, że tu jesteście i wspieracie chociaż dobrym słowem! Działamy również w weekend droga Lolalola. :razz: Falco jutro z samego rana trafi do kojca przy naszej siedzibie, zwolniło się miejsce. Wet pod ręką, mnóstwo głaszczących go i wyprowadzających na spacery rąk również pod ręką, do tego zerowe koszty hotelowania. Wszystkich, którzy mają możliwość zapraszamy na spacer z nim. :razz: Być może Falco trafi na domowy, bezpłatny tymczas do dobrej duszy, ale żeby nie zapeszać nie będę rozwijać tematu. W najbliższych dniach zaktualizuję pierwszą stronę opisując wyniki wszystkich wykonanych badań, przychody i wydatki.
  8. Przy okazji pytanie do osoby, która proponowała przewiezienie go do hoteliku - jaki tam jest koszt miesięczny?
  9. Jest szansa domowy tymczas! 300zł/miesięcznie. Ale tego nie sfinansujemy z pieniędzy z konta TOZ, bo za każde pobrane stamtąd pieniądze oczywiście potrzebna jest faktura. To nic pewnego, ale myślę, że warto zacząć zbierać deklaracje, bo bez tego z tymczasu nici. Na koncie TOZ jest około 950zł i kasa cały czas wpływa - będzie na leczenie i karmę!
  10. [quote]Tylko czy on na 100% nie zaraża innych zwierząt? I czy wiadomo jaki do kotów i dzieci?[/quote] Jest w kojcu z drugim psem, który ma sierść w bardzo dobrym stanie. Falco w tej chwili jest tak przerażony jak wychodzi z kojca, że ten strach go paraliżuje. Ale agresji nie wykazuje absolutnie żadnej. Mogłoby przebiec obok niego stado kotów i zero reakcji z jego strony, ale tak samo było z naszym Księciem a jak odżył trochę i nabrał pewności siebie pokazał na co go stać w negatywnym sensie niestety...
  11. Skóra nie jest już taka zgrubiała i twarda jak na początku. Jest bardziej miękka a strupy zaczynają schodzić, skóra się wygładza, czyli można sądzić, że zastosowane leczenie jest trafne. Według oceny weta idzie ku lepszemu. Dziś ciężko było czegokolwiek się dowiedzieć - dopiero jutro będę miała rozpiskę odnośnie zastosowanego leczenia i wyników badań. Wyślemy tam również naszego TOZowego weta. Wiem, że zeskrobiny nic nie wykazały. Istotne jest również to, że Falco nie jest już taki osowiały i apatyczny. Jest energiczny, ciekawi go wszystko i jakby powróciły mu chęci do życia, wrócił apetyt. Próbowaliśmy zainteresować tym media. Bez rezultatu. Niedawno wałkowaliśmy temat Łysego Księcia: [url]http://pokazywarka.pl/rsy74j/[/url] i ogólnie zwierzęce tematy po prostu już im się przejadły, bo np. rok temu podłapywali wszystko a teraz o to bardzo ciężko... Przypadek Falco bardzo przypomina przypadek Księcia. U niego wszystko działo się na tle alergicznym, ponad to żarły go pchły. W niedługim czasie jego ciało pokryła bujna czupryna. Ale on miał tyle szczęścia, że trafił do domu tymczasowego i poczuł czym jest stabilizacja Dziękuję za pomoc wszystkim zaangażowanym! [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5260/falco1.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/6404/falco2.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/6215/falco3v.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/8727/falco4.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/6195/falco5.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3513/falco6.jpg[/IMG]
  12. Na pewno skorzystam z jej pomocy i poinformuję ją o moim upatrzonym terierowatym cudeńku ze szczecińskiego schronu. Już do niej piszę :)
  13. Dzięki za wskazówkę. Ale kim jest Rita? Właśnie mailuję z ludźmi chętnymi adoptować Borę. Oby się udało. :)
  14. [quote]jak chcecie go nadzorować czy poznawać???!!!!!! o czym mówisz?[/quote] Chyba nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi albo źle ją sformułowałam. Chodziło mi o to, że na tę chwilę nie mamy dla niego praktycznie żadnego wyjścia, które zmieniłoby znacząco jego położenie, stąd wątek na dogomanii, który jest właściwie krzykiem o pomoc. Liczyłam na to, że jakimś cudem znajdzie się gdzieś dla niego miejsce - niekoniecznie w Szczecinie i wolontariusze, którzy zechcą otoczyć go opieką. I cud właśnie się stał Jutro dowiem się szczegółów odnośnie podjętego leczenia i wykonanych badań, wpiszę wszystko tutaj. [quote]możemy wtedy pomóc a na dogo są i były różne nieporozumienia -czyj jest pies , kto o nim decyduje , i pies sie nie liczył [/quote] Jak dla nas można zabierać go nawet jutro! Nie jest istotne czyj to pies, nie wiem jak to jest na dogo, bo rzadko tu bywam i rzadko czytam, liczy się tylko jego dobro a kto będzie o tym decydował nie jest istotne, przecież nikt kto chce pomóc wyłysiałej kupie nieszczęścia nie ma chyba złych zamiarów? No chyba że czegoś nie rozumiem? Jutro dowiem się szczegółów odnośnie badań i podjętego leczenia I proszę Cię, spuść trochę z tonu, bo to do niczego dobrego nie prowadzi...
  15. Pokłon dla wszystkich zaangażowanych w poprawę losu Eni!
  16. [quote]czegoś nie rozumiem -przecież trzeba psa zabrać i można to zrobic albo facet zrzeka sie dobrowolnie na fundację albo bez jego zgody , po to jest ustawa[/quote] Oczywiście psa można zabrać, właściciel nie protestuje, chętnie go odda. Problemem jest tu miejsce - po prostu nie mamy gdzie. W tej sytuacji nawet przeniesienie do hotelu nic by nie dało, bo w Szczecinie i okolicach nie ma dobrego hotelu dla psów - zdecydowanie lepiej mu tam gdzie jest, pod opieką wolontariuszek niż np. w Sierakowie, gdzie płaci się 30zł/doba a psy mają podobną "opiekę" do psów schroniskowych. Kojec przy naszej siedzibie to niestety tylko niewielka przestrzeń + buda, co prawda z mnóstwem wolontariuszy i opieką weterynaryjną pod ręką. Wywiezienie go do innego miasta, gdzie nie moglibyśmy go nadzorować, poznawać też mijało się z celem. Zawsze w sytuacjach takich psów ratunkiem były nasze domy tymczasowe. Teraz pękają w szwach... Dlatego założyłam mu wątek na dogomanii, licząc na dobre dusze, [B]które jak widzę nie zawiodły[/B]. Serdecznie Wam dziękuję! [quote]jeśli chodzi o fundusze jeśli toz nie chce -macie chyba jakies fundusze z 1% i możecie zbierać na niego pieniądze na różne sposoby -dogo na pewno sie zaopiekuje[/quote] TOZ chce i TOZ zbiera. Tu jest aukcja: [url]http://allegro.pl/item1041643585_calkowicie_lysy_pies_falco_potrzebuje_wsparcia.html[/url] [quote]ale nie rozumiem nigdy dlaczego nie można współpracować wtedy byłoby łatwiej i moglibyśmy szybciej pomóc [/quote] Kompletnie nie rozumiem? [quote]trzeba tylko ustalic dwi sprawy----czy toz w tym pomaga i jak ? -----czy zbieramy deklaracje[/quote] W tej chwili na Falco wpłynęło już [B]706,68zł[/B], są to pieniądze do wykorzystania wyłącznie dla niego, bez względu na to czy zostanie gdzie jest czy wyjedzie np. na drugi koniec Polski. Jestem pozytywnie zaskoczona odzewem, liczę, że wspólnie poprawimy jego los. Dziękuję Wam!!!!!
  17. Tajfuna wczoraj adoptowały jakieś dziewuchy... a dziś oddały go z powrotem, bo nie dogadał się z ich suką. :angryy: Oferowaliśmy pomoc w szukaniu nowego domu, niestety wolały wrzucić go z powrotem do boksu... [URL]http://szczecin.schronisko.net/adopcja-id-48566.html[/URL]
  18. W końcu ktoś ze Stargardu. ;) Działanie w pojedynkę jest trudne, mocno trzymam kciuki by nie zabrakło Ci zapału.
  19. Właściciel prezentuje typową postawę człowieka ze wsi - pies ma siedzieć na łańcuchu a jak dostaje jedzenie (zlewki z obiadu + rozmoczony chleb) to nic mu więcej nie potrzeba. Dziewczyny tłumaczyły mu wszystko spokojnie, ale raczej mało dotarło... Nadzorują sprawę na miejscu i właściciel chcąc nie chcąc ma swoją rolę w leczeniu psa i musi stosować się do wskazówek, bo widać, że boi się, że jeśli nie będzie współpracował sprawa zostanie skierowana na policję i w mojej ocenie to jedyny powód. Z chęcią bym to zrobiła, ale niestety nie ma na niego paragrafów. Falco póki co jest w dotychczasowym domu, ale nie może pozostać tam na zawsze. Przed wydaniem do adopcji na pewno potrzebny będzie dom tymczasowy. Oczywiście popieram Cię, edukacja jest bardzo ważna. Np. tutaj: [url]http://toz.szczecin.pl/?id=interwencje_czytaj&int=1891[/url] po naszej interwencji suczka wróciła do rodziny, obok której żyła niezauważona przez kilka lat. I to jest prawdziwy sukces, oby tylko był trwały...
  20. Jest z dwoma samcami. ;) Obawiałam się, że nie będzie dogadywał się z psami a tu proszę, niespodzianka. Obstawiam, że niedługo zniknie ze schroniska - byle tylko trafił w dobre ręce
  21. Niestety Falco nadal przebywa w dotychczasowym domu!!!! TOZ Police nie ma gdzie go ulokować, my nie mamy miejsca w kojcach, żaden DT nie chce wziąć psa w takim stanie. Prosimy o pomoc!
  22. [CENTER][SIZE=4][FONT=Verdana][SIZE=2][SIZE=4]Od 26 maja 2010r. Falco jest w domowym DT, gdzie sprawuje się świetnie! [/SIZE] [SIZE=4] Potrzebujemy wsparcia na leczenie i karmę! [/SIZE][/SIZE][/FONT][/SIZE][INDENT][COLOR=DarkGreen][U]Każdego kto jest w stanie wesprzeć Falco finansowo prosimy o wpłaty:[/U] [/COLOR][COLOR=DarkGreen]Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Szczecinie [/COLOR][COLOR=DarkGreen] Al. Wojska Polskiego 198A [/COLOR][COLOR=DarkGreen] Numer konta: 63 1020 4795 0000 9402 0103 5419 [/COLOR][COLOR=DarkGreen] z dopiskiem "dla Falco"[/COLOR] [/INDENT][SIZE=4][FONT=Verdana][SIZE=2] Kilka osób zaalarmowało inspektorów TOZ Police, że na podwórku we wsi Niekłończyca znajduje się pies w tragicznym stanie. Gdy przybyliśmy na miejsce, ukazał się naszym oczom [COLOR=#b10000][B][U]PRZERAŻAJĄCY WIDOK[/U][/B][/COLOR]– pies był [/SIZE][COLOR=#000000][SIZE=2]niemal cały łysy (jedynie ogon się uchował), gdzieniegdzie na ciele pozostały rzadkie kępki sierści, a skóra była gruba, szara i słoniowata. Człowiek, który zaniedbał w ten sposób swoje zwierzę tłumaczył się brakiem funduszy na leczenie psa...[/SIZE][/COLOR][/FONT][/SIZE] [/CENTER] [SIZE=4][FONT=Verdana][COLOR=#000000] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/4092/13410450.jpg[/IMG] [/COLOR][/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=Verdana] [/FONT][/SIZE][CENTER][SIZE=2][FONT=Verdana]Choroba Falco zaczęła około roku temu i pierwszym jej objawem była niewielka zmiana skórna. Na samym początku właściciel leczył psa – smarował zmienioną chorobową skórę maścią przepisaną przez weterynarza. Nie przyniosło to oczekiwanych efektów, wręcz przeciwnie – choroba postępowała w zastraszającym tempie. [COLOR=#b10000][B]Od tego czasu, przez dwanaście miesięcy właściciel tak po prostu patrzył jak jego pies z dnia na dzień coraz bardziej łysieje i gaśnie w oczach, traci chęć do życia[/B][/COLOR]. Falco w ciasnym kojcu czekał na cud. Nadejście inspektorów TOZ Police ma być szansą na jego nowe życie...[/FONT][/SIZE] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/6446/10283797.jpg[/IMG] [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2][FONT=Verdana]Szybka ocena sytuacji jednoznacznie wskazała, że Falco wymaga szybkiej interwencji weterynaryjnej. Weterynarz zbadał zwierzaka oraz pobrał mu próbkę krwi do analizy. Wyniki morfologii ujawniły mi. in. bardzo wysoki poziom leukocytów. Było to spowodowane silnym stanem zapalnym organizmu, który u tego psa objawia się właśnie wyliniałą, słoniowatą skórą. Jako że przyczyna tkwi w głębi ciała, nie jest to zaraźliwe dla ludzi i zwierząt. Zresztą doskonałym tego dowodem jest obecność drugiego psa, który ma ładną, zdrową sierść mimo stałego kontaktu ze swoim wyłysiałym towarzyszem. [/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=Verdana]Przypomina to historię [URL="http://toz.szczecin.pl/?id=interwencje_czytaj&int=1577"]Łysego Księcia[/URL]. I w tym przypadku mamy nadzieję na równie szczęśliwy finał.[/FONT][/SIZE][SIZE=2] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/8051/10333261.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7593/87035205.jpg[/IMG] [/SIZE][SIZE=2][FONT=Verdana]Falco poza zmienioną chorobowo skórą, jest w całkiem dobrej kondycji. Jest jeszcze dość młody, zaczęliśmy kurację lekami, nie wykazuje już apatii ani osowienia. Ma apetyt i jest energiczny, ogólnie rzecz ujmując – [COLOR=#b10000][B][U]MA SILNĄ WOLĘ ŻYCIA[/U][/B][/COLOR]. Kiedyś był pięknym psem z półdługą, rudą sierścią. Widząc jak bardzo ten zwierzak chce żyć, staramy się mu pomóc jak tylko możemy.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Verdana] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/7333/42295115.jpg[/IMG] [SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=Verdana][COLOR=#b10000][B]Kontynuacja kuracji lekami nie będzie możliwa bez Waszego wsparcia finansowego. Przed nami badanie zeskrobin skórnych i biochemia, która powiedziałaby nam więcej o jego stanie, a tym samym umożliwiła skuteczniejsze leczenie. [/B][/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Verdana][COLOR=#b10000][B][U]Pragniemy go wyleczyć i uchronić tym samym od eutanazji.[/U][/B][/COLOR] Niestety, przy naszych ograniczonych funduszach są to dość spore wydatki. Dlatego też zwracamy się z wielką prośbą o wsparcie finansowe w ratowaniu psa. Nie pozwólmy mu odejść w cierpieniu, on tak bardzo chce się jeszcze cieszyć życiem. Za każdą okazaną pomoc będziemy ogromnie wdzięczni. Nasz bohater również. [/FONT][/SIZE] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8540/67493632.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/5441/86572826.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/41/64/35/1041643585[/IMG] Aktualizacja 01.06.2010r: Wpływy: 1827,38 zł Wydatki: 55zł - biochemia 30zł - zeskrobiny 50zł - posiew 35zł - morfologia 160zł - tarczyca, t4, tT4, T3 20zł - dowóz prób 45zł - mykologia 200zł - karma Hills z/d 20zł - Otiseptol 50zł - wet z Polic wystawił rachunek 30zł badanie zeskrobin, które robił TOZ Police __________________ 695zł Saldo: [B]1132,38zł[/B] [quote name='szczecinianka']Aktualizacja 03.11.2010r: Całkowite wpływy: 2132,38 zł Wydatki: 55zł - biochemia 30zł - zeskrobiny 50zł - posiew 35zł - morfologia 160zł - tarczyca, t4, tT4, T3 20zł - dowóz prób 45zł - mykologia 200zł - karma Hills z/d 20zł - Otiseptol 50zł - wet z Polic wystawił rachunek 30zł badanie zeskrobin, które robił TOZ Police 45zł gammolen 20zł hexoderm 200zł karma z/d 45zł gammolen 5zł dicortinett 200zł karma z/d __________________ 1210zł Saldo: 922,38zł - pieniądze te przeszły na leczenie pitbulla Paco[/QUOTE] [/CENTER]
  23. Ja też poproszę numer konta. Miałam przekazać pieniądze osobiście Agnieszce, ale ostatnio coś nam nie po drodze do spotkania :cool3: Czytam, oglądam zdjęcia i nie wierzę w to co widzę. On szybko znajdzie cudowny dom, zobaczycie :evil_lol:
  24. Dylan świetnie sprawuje się w domu tymczasowym. :) To pies w stu procentach udomowiony - zachowuje czystość, w ciszy, bez niszczenia zostaje sam na czas pracy opiekunki, czyli kilka godzin.
×
×
  • Create New...