Jump to content
Dogomania

szczecinianka

Members
  • Posts

    765
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szczecinianka

  1. [img]http://img243.imageshack.us/img243/4207/jakub1.jpg[/img] [img]http://img405.imageshack.us/img405/7213/jakub5.jpg[/img] [img]http://img707.imageshack.us/img707/3834/jakub4.jpg[/img] [img]http://img695.imageshack.us/img695/4582/jakub3.jpg[/img] [img]http://img535.imageshack.us/img535/3843/jakub7.jpg[/img] [img]http://img202.imageshack.us/img202/5869/jakub6.jpg[/img] [img]http://img267.imageshack.us/img267/893/jakub2.jpg[/img] Dziś opiekunka Kuby przeżyła chwile grozy - Kuba wystraszył się czegoś, wymknął się z obroży i pognał przed siebie na osiedle. Po 30 minutach i zdartym gardle od nawoływania wrócił cały i zdrowy. Obroża natychmiast została wymieniona na inną. Poza tym Kuba czuje się lepiej i zaczyna pokazywać różki, szał jest jak Kinga wraca do domu z zakupami, a on próbuje się do nich dobrać - szczeka, skacze i chce rozdzierać reklamówki. DT będzie trzymał go krótko, koniec np. z wylegiwaniem się na kanapie. Czy mogę prosić kogoś o pomoc z ogłoszeniami? Jak widać po pierwszym pytaniu o niego, Kuba wzbudza zainteresowanie ludzi, myślę więc, że warto
  2. Sprawa wygląda tak, że "dziadek" poczuł się gorzej, jest u kresu życia. Będziemy systematycznie zabierać psy - niestety w większości są starsze i duże - szanse adopcyjne są jakie są... Dzięki ogromnemu zaangażowaniu ekipy pomagającej psy można zabierać bez większego problemu, problemem w tej chwili jest miejsce a właściwie jego brak do ulokowania psów... [URL]http://picasaweb.google.com/brunoispolka[/URL] - tu można zobaczyć zdjęcia. Teraz jest u nas około 5letnia Aza, cudowny pies ideał pod każdym względem. [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/1136/aza2.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/9917/aza3.jpg[/IMG] Jest też Piętaszek - pies ślepy na jedno oko, traci wzrok w drugim. Trafi do niemieckiego schroniska, gdzie będzie czekał na dom.
  3. [quote]Na ogolnym watku schroniskowym na dogo, pojawila sie nasza Maja [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/new_multi.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/183760-Schronisko-w-SZCZECINI*****-czekaj%C4%85-na-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87%21-Oferty-adopcyjne-ps%C3%B3w.?p=14754602&viewfull=1#post14754602"]http://www.dogomania.pl/threads/183760-Schronisko-w-SZCZECINI*****-czekaj%C4%85-na-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87!-Oferty-adopcyjne-ps%C3%B3w.?p=14754602&viewfull=1#post14754602[/URL][/quote] [url]http://www.adopcje.org/odeszly46971.html[/url] :shake:
  4. Dzieci Żabki poszły do adopcji - było na nie mnóstwo zapisów. Oczywiście o ile nie zaraziły się parwo i nie padły...
  5. [quote]Monika, ale się uśmiałam z Twojego opisu dziadka :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] A ja się dziś uśmiałam z dziadka, jeśli udało mi się przenieść trochę tego śmiechu na Was to się cieszę :evil_lol: Nie mam pojęcia jak reaguje na koty. Prawie zawsze nasza leniwa Cleo kręci się pod nogami a jak była potrzebna to wyparowała :roll: Nie miał więc u nas kontaktu z żadnym kotem. Jutro poproszę Pana Stasia żeby zwrócił na to uwagę i napiszę jak będę coś wiedziała.
  6. Zapraszamy do TOZ ;) W schronisku w Szczecinie jest dwóch nowych pracowników - Pan i Pani, trzymają się razem, bez problemu można ich dostrzec, wyróżniają się z tłumu - ostatnio jak weszłam na teren schroniska Pani siedziała na ławce i trzymała na kolanach kota a Pan chodził z psem, mieli akurat przerwę. Wyprowadzają na spacery psy ze szczeniętarni, doświadczyłam już ich pomocy i nawet zrozumienia. Warto ich docenić i skorzystać z tego, że są otwarci i pomocni.
  7. Kubuś pozdrawia... z kanapy :diabloti: Dziś wybłagałam tylko te dwa zdjęcia, więcej ma być jutro. [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/7555/kuba2i.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/7636/kuba1o.jpg[/IMG] A tu uczy się chodzić po schodach. Do wczoraj klatka schodowa była czymś okropnie przerażającym, barierą nie do pokonania a dziś proszę :loveu: Pomogło karmienie go na klatce schodowej, sąsiedzi wytrzeszczają tylko pewnie oczy. [video=youtube;G4nVY-wKh8Y]http://www.youtube.com/watch?v=G4nVY-wKh8Y[/video] Info: "Falco zaczyna się już otwierać na świat. Coraz częściej merda ogonem. Zna już podstawowe komendy takie jak: siad, daj łapę i cały czas robi postępy." Widziałam go dziś, wszyscy, łącznie z wetem są takiego samego zdania - widać poprawę. :multi: Aktualizowałam także wpływy i wydatki. Pani zainteresowana Kubą/Falco niczego nie deklaruje, żadnych konkretów. Szczerze mówiąc, po wymianie maili sądzę, że napisała pod wpływem chwili emocji. [quote]Tak po prawdzie mam prośbę do Was. Jest taka pani Maria S., Kociara, w Waszym rewirze (Niebuszewo - prawie). Ma niezłe stadko kocizny, w tym chorej [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]. Pewnie Ją znacie, jeśli nie powiedzcie, podeślę na PW nr tel. Trzeba by Jej pomóc z chorą kocizną w ilości około 6 sztuk. Ona sama jest w stanie wymagającym pomocy - schorowana. Ja sam 'zagospodarowałem' od Niej już ca. 30 szt. kocizny, chwilowo więcej nie dam rady. Pomóżcie dobre kobiety dobrej kobiecie. Odwdzięczę się (w przyszłości nie będę podgryzał łydek - no chyba, że ....[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG]) [/quote] Zgłoś proszę oficjalnie interwencję opisujac jak najwięcej szczegółów, faktów, tego jak pomogłeś żebyśmy jak najlepiej poznali temat. [url]http://toz.szczecin.pl/?id=f_inter[/url]
  8. [quote]To pilny przypadek jest.... TOZ pewnie przepełniony ale może znalazłby się jakiś DT albo chociaż kojec dla niej.... pamiętam, że kiedyś w szczeniarni / szczeniętarni (nie pamiętam,jak nazwali to ciemne pomieszczenie) była w kojcu sunia (mała) z 4 malutkim szczeniakami.Oczywiście na kojcu umieszczono kartkę PIES AGRESYWNY, sama drewnianą łyżką nakładałam karmę do miski przez kraty bo nie wiem, czy ktoś z pracowników by im w ogóle jeść dał. Później na stronie pojawiła się informacja, że sunia znalazła dom (zaraz sprawdzę ---> [URL="http://szczecin.schronisko.net/znalazly-id-45301.html-%20ci%20imbecyle%20nawet%20p%C5%82ci%20dobrze%20nie%20napisali,%20oto%20PIES%20urodzi%C5%82%20szczeniaki,%20chyba%20tylko%20w%20szczeci%C5%84skim%20schronie%20takie%20cuda%20si%C4%99%20zdarzaj%C4%85%29"]http://szczecin.schronisko.net/znalazly-id-45301.html [COLOR=black]- ci imbecyle nawet płci dobrze nie napisali, oto PIES urodził szczeniaki, chyba tylko w szczecińskim schronie takie cuda się zdarzają) [/COLOR][/URL] ...oby i tej psinie się poszczęściło. 2 tygodnie w jej stanie to tak długo...[/quote] Niestety nie ma szans byśmy w tej chwili mogli jej pomóc. W kojcach są o 2 psy za dużo, ale lepsze to dla nich niż schronisko. A DT nie możemy znaleźć nawet dla suki, o której wiadomo, że jest grzeczna, udomowiona i zostaje sama. Ciężki okres ostatnio... Mała suczka ze schroniska, o której napisałaś to Żabka z poczekalni, jest aktualnie w naszym DT.
  9. No charczenia nie da się nie słyszeć. :roll: Potęguje się jak jest podekscytowany. Ma delikatne szmery na sercu, poza tym jest w niezłej kondycji, adekwatnie do swojego wieku oczywiście a jak powiedział właściciel - ma 9 lat. Były właściciel oddał jego książeczkę a ostatni wpis odnośnie wścieka był z 2004 roku :mad:Szkoda, że rozmawiał z nim schron a nie my, bo dziad powinien zapłacić chociaż za szczepienie, odpchlenie i odrobaczenie. Ma na imię... Dwukropek. :evil_lol: Ma tak wpisane w książeczce i zaświadczeniu o szczepieniu na wściekliznę sprzed kilku lat. Nie reaguje na to imię w ogóle, na wołanie też nie reaguje a głuchy nie jest, bo odwraca się jak słyszy szczekanie psów. Dopiero wydawaniem dziwnych dźwięków można zachęcić go do kontaktu Na psy, nawet samce reaguje bardzo pozytywnie, zero agresji nawet jak mały aportujący wypierdek zaplątał mu się między łapami pochylił się tylko tak, że aż mu fafle opadły żeby zobaczyć co to. Jest świetny :loveu: Ogólnie był bardzo podekscytowany wyjściem ze schronu i ciężko było nawet go zbadać. Trudno mi go opisać, ale jest na swój sposób szurnięty i to tak pozytywnie, że nie da się go nie lubić. :evil_lol: Spacerowała z nim po naszym terenie mizernej budowy dwunastolatka, nie miała problemu z opanowaniem go. Jak spytałam czy fajny pies powiedziała, że fajny, tylko dużo marudzi, bo rzeczywiście jak się znudzi to stęka sobie pod nosem :razz:
  10. Dziadek jest już u nas. [img]http://img444.imageshack.us/img444/7986/bokser12.jpg[/img] [img]http://img10.imageshack.us/img10/9812/bokser11.jpg[/img] [img]http://img180.imageshack.us/img180/7954/bokser10.jpg[/img] [img]http://img265.imageshack.us/img265/7903/bokser9.jpg[/img] [img]http://img337.imageshack.us/img337/5719/bokser8.jpg[/img] [img]http://img205.imageshack.us/img205/1056/bokser7.jpg[/img] [img]http://img3.imageshack.us/img3/9390/bokser6.jpg[/img] [img]http://img94.imageshack.us/img94/8500/bokser5.jpg[/img] [img]http://img84.imageshack.us/img84/6868/bokser4.jpg[/img] [img]http://img691.imageshack.us/img691/2624/bokser3.jpg[/img] [img]http://img205.imageshack.us/img205/4779/bokser2.jpg[/img] [img]http://img717.imageshack.us/img717/5715/bokser1.jpg[/img]
  11. [quote]Poszłyśmy z ageralion do biura, by zarezerwować Rudego - a wtedy "czarna" pani z biura zaczęła się nas wypytywać - czy domek sprawdzony, czy to jakieś studentki są, czy mają warunki na psa, czy mieszkanie własnościowe czy wynajmowane - .....[/quote] Ja nawet nie komentuję, ręce mi opadają... Za Rudziaka trzymam kciuki tak samo mocno jak za Halo i wierzę, że to TEN dom. Wy jesteście niesamowite, działacie w takim tempie, że aż nie chce się wierzyc!
  12. [quote]A z jakiego rejonu Polski...?[/quote] Ze Szczecina. :) Wiecie co... DT jest nim zachwycony :D
  13. Pojawiło się pierwsze mailowe pytanie o adopcję Falco. Zabrzmiało całkiem konkretnie. Mam nadzieję, że Pani się jeszcze odezwie. ;)
  14. Niestety nie ma jeszcze zdjęć, DT nie ma aparatu, będą być może w niedzielę a najpóźniej od wtorku, bo wtedy pożyczę swój aparat. ;) Najnowsze wieści: "[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]po prostu trzeba być cierpliwym, a Kubu dziś zszedł ze mną po schodach praktycznie na sam dół, ale ktoś trzasnął drzwiami i sie zaciął, ale będzie z niego pies - umie juz siad, oko prawe to juz w ogole ma super, z lewym gorzej , w ogóle fajny pies się z niego robi i bardzo stara sie załatwiać daleko od posłania , szybko zaczai do czego sluży dwor[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]" "[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]no zobaczysz jak przy mnie skacze, kółeczka kreci, normalnie nie poznasz tego psa i to dziś mu tak odbiło, rano jeszcze było po staremu , i tak nagle sie normalny zrobił" "[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]kurcze przy nim kazda rzecz mnie ciesz , nie wymagam od niego za duzo , w ogole on sie super dogaduje z psami, nawet dzis sie bawil z fuksem, kubu lezal na plecach a fuks go po gardle i lapach podgryzal, a ten mi fuksa ślinił, ale niestety dopoki mu siersc nie odrosnie maja szlaban na takie rozrywki , bo sie boje, ze fuks go mocniej w skore ugryzie" [/FONT][/COLOR]
  15. Dodałam Halo na poczekalnię: [url]http://toz.szczecin.pl/?id=poczekalnia_new_psy[/url]
  16. 1. Biochemia - wynik badań jest dobry 2. Zeskrobiny - brak grzybów i pasożytów 3. Morfologia wykazała stan zapalny, co jest oczywiste, poza tym żadnych nieprawidłowości Czekamy na wyniki: 4. Bakteriologia z antybiogramem 5. Mykologia 6. Tarczyca, t4, tT4, T3 Falco dostaje antybiotyk przeciwzapalny, je wyłącznie karmę Hills z/d, tymczasowa opiekunka kąpie go w leczniczym szamponie i podaje NNKT w tabletkach. Właściwie wszystko jak w przypadku naszego Łysego Księcia, u niego poprawę było widać bardzo szybko. Info z DT: "[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Wracam do domu, a Kubuś merda na mój widok ogonem, tylko czemu menda jedna nie chce do mnie podejść? :evil_lol: No i zastałam tez cale mieszkanie zasikane i zakupkane." "[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Ja normalnie nie mogę z siebie, zachowuję się jak jakaś matka posiadająca niemowlę i patrząca na niego całą noc, bo ja siedzę i patrzę na niego jak śp , on uzależnia." Na pierwszej stronie opisałam wpływy i wydatki, nie wiem jak mogłabym bardziej to rozpisać. [/FONT][/COLOR]
  17. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Wieści z domu tymczasowego: "Ten pies za jedzenie zrobi wszystko!!!! On jest koszmarnie wyglodniały, mam w saszetce suchą karmę i mu je rzucam co chwilę, chodzi za mną krok w krok, nawet szturchnął mnie raz nosem. I jak wyjmuję jedzenie to on merda ogonem, rzeczywiście reaguje na Kuba !!!!! Jak powiesz "Kuubaaaaaa" to tak śmiesznie patrzy, jest ekstra!" "[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Oddaje mu honor! 4 razy chrupkę złapał w powietrzu :) Wieczorem spróbuję z nim wyjść na spacer, Monika dziekuję ci za niego" [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] "Jesli mam go jakoś określić to slowem SŁODKI, w ogóle nie drgnął przy zakrapianiu oczu, on już nigdy nie będzie kojcowy, to jest typowo domowy psiak" [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR]
  18. [quote]To, co można wyczytać z wątku o adopcjach zagranicznych jest bardzo niepokojące np o usypianiu nieadopcyjnych psów w schroniskach (w przypadku starych psów, przywożonych z polskich schronisk, gdzie nie miałyby szans na adopcję i tak, czy inaczej byłyby poddane eutanazji lub zagryzione, ma to jakiś "sens", bo tam przynajmniej dostają swoją ostatnią szansę...), o psach z dogo, które "zniknęły" po wyjeździe zagranicę, czy też o handlu szczeniakami... Nie mówiąc już o różnych eksperymentach i doświadczeniach na psach/kotach. Komu wierzyć?[/quote] Organizacji Canis Gratia oraz innym niemieckim organizacjom/osobom prywatnym pomagającym psom na własną rękę do których jako TOZ wysyłamy nasze psy ufam w stu procentach, dam sobie głowę uciąć za to, że psy mają tam naprawdę dobrze i nie są usypiane. To ludzie naprawdę oddani zwierzętom, z którymi jako wolontariusze utrzymujemy również kontakty prywatnie, bo są wspaniałymi ludźmi. Na temat reszty się nie wypowiem, bo zwyczajnie nie mam takiej wiedzy. P.S. Na maila spływają mi zdjęcia psów wyadoptowanych do Niemiec z nowych domów. Wkrótce pojawią się w metamorfozach. ;) [url]http://www.hundehilfe-berlin.de/html/hundinnen.html[/url] - Sindy to suczka, która wyjechała od nas, trochę ją tam odmłodzili, ma 11 lat. Czeka na dom już kilka miesięcy, do tego jest schorowana a nikt jej nie usypia. Prawie wszystkie psy (oprócz trzech), których oferty są na tej stronie są z Polski. [quote]Wydaje mi się, że nie byłoby to całkiem głupie, żeby jednocześnie szukać psom domów w Polsce i za granicą, o ile oczywiście mają DT i zapewniony jakiś tam transport w razie czego. Przynajmniej ja tak to widzę i jako DT/osoba pośrednicząca w adopcji czułabym się lepiej wiedząc, że pies jedzie prosto do nowego domu, a nie gdzieś, gdzie mimo wszystko ślad może po nim zaginąć. Jednocześnie rozumiem, że mogłoby to być trudne do zorganizowania na większą skalę...[/quote] No właśnie, brak czasu, trudności organizacyjne to główne powody dla których przy takiej liczbie zwierząt, które mamy pod opieką nie jesteśmy w stanie tak tym pokierować. Ktoś może zarzucić nam, że przedmiotowo traktujemy psy - wypchniemy do Niemiec jednego, bierzemy kolejnego na wolne miejsce. Ale gdybyśmy cackali się w ten sposób nad każdym psem, nigdy nie udałoby się nam pomóc takiej ilości zwierząt. Wystarczy nam wiedza, że oddajemy psy w dobre ręce mimo że nierzadko rozstania były dla mnie bardzo ciężkie, bo miałam świadomość, że jeśli zobaczę jeszcze kiedykolwiek zwierzaka, któremu oddałam swoje serce to tylko na zdjęciach. Tu jednak trzeba odłożyć egoizm na bok i dać zwierzakowi szansę na dobre życie. Dwa moje tymczasy wyjechały do Niemiec i "ślad po nich zaginął", tzn. nie ma jeszcze zdjęć z nowych domów, ale wierzę, że wkrótce będę mogła zobaczyć na zdjęciach jak im się żyje w nowych domach - bo i jeden i drugi jest już w DS. fergilka, to Ty a nie PE dałaś Mieciowi szansę na życie, proszę, nie rezygnuj z niego :shake:
  19. Ona jest przeniesiona na boksy pozabiegowe, tam z tyłu, gdzie są też psy w trakcie leczenia. Większość zdjęć to takie, gdzie kuli się i oszczekuje, jest bardzo spłoszona, chciałabym wziąć ją do naszego kojca tylko nie wiem kiedy to będzie możliwe :shake:
  20. [B]numer: 555/010[/B] [url]http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-46971.html[/url] [img]http://img63.imageshack.us/img63/8757/67035806.jpg[/img] [img]http://img709.imageshack.us/img709/958/32527751.jpg[/img]
  21. Info z DT: "Falco/Kuba zwiedzil mieszkanie posuwajac sie zolwim tempem z mina tak smetna, jakby zegnal juz sie ze swiatem, w koncu sie polozyl na srodku pokoju i za kazdym razem jak do niego podchodze to owraca glowe i caly sztywnieje, wiec dalam mu spokoj, on jest na maksa zestresowany, zobaczymy co bedzie dalej."
  22. Lada moment Falco będzie w drodze do DT :loveu: Dom tymczasowy jest w Szczecinie.
  23. Falco zaczął dzień od zjedzenia całej michy suchej karmy. Weszłam do niego do kojca żeby pogadać do niego, przekonać go do siebie, chciałam nakarmić go z ręki, ale odmówił jedzenia w ten sposób, zwyczajnie się bał. Postawiłam miskę, wyszłam z kojca i wtedy zaczął pałaszować. ;) Moja obecność mu nie przeszkadzała. Później przyszedł czas na spacer po naszym terenie z dwunastoletnią wolontariuszką, która bez problemu dawała sobie z nim radę. Falco wykazywał ogromną ciekawość - interesowało go wszystko!!! Naprawdę miło było na niego patrzeć. Bał się, ale już nie rozpłaszczał się na ziemi a powolutku się przemieszczał. Stosunek do psów i kotów prawidłowy, zobaczymy co będzie jak nabierze sił. Jutro idzie do DT :loveu: Dzisiejszą noc spędzi w kojcu z siedmioletnim maluchem ze szczecińskiego schroniska, którego dziś zabrałyśmy stamtąd pogryzionego. Oto lista badań, które miał wykonane: Wpływy: 1304,68 zł Wydatki: 55zł - biochemia 30zł - zeskrobiny 50zł - posiew 35zł - morfologia 160zł - tarczyca, t4, tT4, T3 20zł - dowóz prób 45zł - mykologia 200zł - karma __________________ 595zł Saldo: [B]709,68 [SIZE=2]Do tego dojdzie jeszcze rachunek wystawiony przez weta z Polic. W jaki sposób powinnam rozliczać to na pierwszej stronie tematu? Czy takie ogólne zapiski wystarczą? Wyniki części badań przedstawię jutro, na niektóre trzeba zaczekać dłużej. [quote][/SIZE][/B]A USG nie było jeszcze ?[/quote] Jeszcze nie było. Dziś brzuch nie był już taki wzdęty, będziemy go dalej obserwować. Od jutra startujemy z kąpielami. Czy ja również mogę prosić o maila z radami Pani Teresy Borcz? Na [email]monika.szczecin@gmail.com[/email]
  24. [quote]Monika jutro podjadę do Was do TOZ; to pogadamy, może coś wymyślimy.Z pomocy Niemców myślę, że trzeba skorzystać, tylko co na to formalna opiekunka Mietka to nie wiem...[/quote] Byłam dziś tylko do 15, ustaliłyście coś z Julką? [quote](O wszystkich psach macie informacje? Co dzieje się z psami, które z jakichś powodów nie znajdują nowych domów?)[/quote] Niestety nie o wszystkich. Kilka dni temu powstał na naszej stronie dział "metamorfozy", wkrótce napiszę do organizacji i schronisk, którym dajemy nasze psy z prośbą o przesłanie nam jak największej ilości zdjęć, mam nadzieję, że wtedy będziemy mogli pokazać więcej szczęśliwych psów. ;) Oprócz tego co jakiś czas są tam organizowane dni otwarte schroniska. Julka raz przypadkiem się na to załapała i zaproszeni byli ludzie, którzy adoptowali stamtąd psy - większość z tych, które przyszły to były właśnie psy z Polski. Czekam na kolejną taką okazję i jadę z aparatem A co z tymi, które nie znajdują nowych domów? Ogólnie takie przypadki to rzadkość. Jako przykład mogę podać Maję, której właścicielka została cofnięta do nas ze schroniska po tym jak chciała ją tam zostawić: [url]http://presenter.comedius.de/design/bmt_hamburg_standard_10001.php?f_mandant=bmt_hamburg_1fb0bd784c03ad8c500a2c224deb22b5&f_bereich=Vermittlungstiere+Hunde&f_seite_max_ds=8&f_aktuelle_seite=3&f_aktueller_ds=17789&f_aktueller_ds_select=18&f_e_suche=&f_funktion=Detailansicht[/url] Jest w [B][B]Franziskus-Tierheim[/B][/B] od ponad roku. Kiedy podchodzi się do jej boksu rzuca się z agresją a z pyska toczy jej się piana. Trafiła kilka miesięcy temu do adopcji, ale wróciła po tym jak dotkliwie pogryzła trzy osoby z czteroosobowej rodziny. U nas prawdopodobnie skończyłoby się to eutanazją, oni nie usypiają jej, bo akceptuje pielęgniarzy, którzy sprzątają jej boks i wyprowadzają na spacery. Oni po prostu liczą się z tym, że Majka zostanie u nich na zawsze. Kolejny pies to Tarzan: [url]http://presenter.comedius.de/design/bmt_hamburg_standard_10001.php?f_mandant=bmt_hamburg_1fb0bd784c03ad8c500a2c224deb22b5&f_bereich=Vermittlungstiere+Hunde&f_seite_max_ds=8&f_aktuelle_seite=3&f_aktueller_ds=18959&f_aktueller_ds_select=16&f_e_suche=&f_funktion=Detailansicht[/url] Był wzięty ze schroniska w Koszalinie, był wielką ciapą, ale kiedy w schronisku go odkarmili, poczuł się pewnie i ma dziwne odpały. Bezgranicznie akceptuje jedną pracownicę schroniska, która zadeklarowała, że weźmie go kiedy odejdzie jej starsza, schorowana suczka. Szansa na inną adopcję jest zerowa. W tym schronisku przez kilka lat był pies pokroju Majki i Tarzana, który dożył tam starości i umarł. [quote]Czy jest możliwość szukania mu domu w Niemczech bez wywożenia go do schroniska- czyli np wysłania jego oferty adopcyjnej do schronisk/organizacji zajmujących się adopcjami, żeby mógł jechać prosto do nowego, sprawdzonego domu?[/quote] Powiem szczerze - nie wiem. Wszystko działa tak, że wysyłamy do organizacji oferty adopcyjne a oni piszą nam "możemy/nie możemy go wziąć" i ewentualnie pies jedzie. W sposób, o którym pisałaś nigdy nie działaliśmy. Schronisko pewnie nam w ten sposób nie pomoże a to w mojej ocenie główna szansa dla Miecia - oni reklamują jedynie psy, które znają, które były obejrzane i ocenione przez behawiorystę i które przebadali. Tu być może pomogłaby nam nasza wolontariuszka - Polka mieszkająca w Niemczech, która wrzuca na niemieckie portale ogłoszeniowe oferty naszych psów. Napiszę dziś do niej z prośbą o pomoc I zgadzam się - metamorfozy koni niesamowite...
×
×
  • Create New...