-
Posts
770 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Redpit
-
Chwile mnie nie było w domku, ale poradzili sobie :). Jak na razie Sońka dalej próbuje czapnąć Sarę - co dziwne na sąsiada psa nawet nie warknie. Ładna pogoda więc wybiorę się może dziś (ew. jutro) na spacerek i coś się pstryknie. :)
-
Skacze dalej do Sary - a ta też nie chce ulec :roll: - już obie w swoich kojcach, ale zasłonięte na razie plandeką, żeby się nie denerwowały swym widokiem:cool3: - muszę założyć zasłonkę lamelową (tylko najpierw ją kupić) - panel już porządnie między kojcami zabezpieczony i Sonia go nie wyrwie. W końcu pewnie się "dogadają" :loveu: - co dziwne nie skacze do psów sąsiadów za bardzo. Jak się patrzy na pierwsze fotki - to dziwne - jakby całkiem inna psica :evil_lol:. Na spacerki chodzą razem z Sarą (niestety na smyczy obie nawet po podwórku :(, bo Sara też ją :diabloti: zaczepia... ) Z Hasiorkiem i :candle: Izą było podobnie z początku. Myślę, że będzie dobrze :) Do ludzi faktycznie miluśka :cool1: ;)
-
Sonia:cool1: jak na razie nie chce się polubić z Sarą :roll: (szczekają i szczerzą na siebie kły) - fotki z dzisiaj, po południu: - http://img204.imageshack.us/i/1012756.jpg/ - http://img708.imageshack.us/i/1012757.jpg/ - http://img24.imageshack.us/i/1012758.jpg/
-
Wcale nie uznałem tego za atak ;) - i dzięki za radę - dla mnie mogłyby wogóle być bez kagańców (ale niektóre psy dzięki "właścicielom", swojemu charakerkowi i niestety przepisom muszą mieć :( ) Sara nie nosi i mam nadzieję, że Sonia też nie będzie. Pozatym jak pisałem dostanę inny i będzie tylko zakładany w potrzebach opisanych :) - ale dzięki i sorki, że przyjęłaś to jako moją obronę przed atakiem ;)
-
Do Lazy - nie ma chodzić ;) - Sara nie chodzi i mam nadzieję, że Sonia nie będzie musiała - dzisiaj była już bez. Nie ma co kupować, szkoda pieniędzy, które można inaczej spożytkować. Tamten jest Sary i prawie nie jest używany. Wczoraj miała go - bo to pierwszy wspólny spacer, powoli chyba ustawia Sarę - widać, że ulega Soni - więc może będzie dobrze. Kolega mi odda po swoim ONku i jeden licytuję (może będzie 2) i jeśli będą nosiły, to tylko gdy np. do weta, do miasta na spacer itp. tu wieś i z psami na kagańcach nie chodzą ;)
-
:shake: dlaczego tak szybko odchodzą ... :-( Za jakiś długi czas troszkę będzie mniej bolało, ale i tak zawsze będzie w Twojej pamięci, nieraz jak popatrzysz po długim czasie łezka się zakręci - ale to tylko świadczy o tym jacy jesteśmy. Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy z Nimi :) :( wrócił do mnie 19.02.10 21.20 :shake: To głupie i sam bym nie uwierzł - ale po powrocie od weta już bez Izy - i odejściu od samochodu alarm sam się włączył i wyłączył (nie było tego nigdy przed tym ani potem) - a wiele razy przejeździła nim do weta). :oops: głupie, ale myślę, że się tak pożegnała. Chociaż była tylko na DT myślę, że będzie czekała na mnie a nie na "właścicieli". Współczuję i jestem z Wami :candle: Sambusiu :-(
-
:( przykra wiadomość - bardzo współczuję, bo też niedawno to przechodziłem... Trzymaj się. Co do Soni to może trochę przesadziłem z wyglądem - nie wygląda tak źle, tyle, że troszkę ma mniej ciałka niż na tych zimowych (ale to może futro dodało). Byliśmy na spacerku i cały czas próbowała zaatakować Sarę (niestety na razie pochodzi w kagańcu :() Jak szły 1-2 metry od siebie to w miarę, ale bliżej to już próbowała Sarę czapnąć ;) Troszkę przeszliśmy - więc są obydwie padnięte i teraz śpią. Ze skórą to kłopot - ale tylko na głowie (na czubku), takie coś jak Iza miała chyba po karmie i musiała mieć na alergików (coś z rodzaju Lamb&Rice) - dostała szampon i witaminy (i te właśnie zostały). To jedzenie też jej chyba nie smakuje, bo miska pełna - może dlatego troszkę mniej ciałka. Ugotuje się ryż z jakimś kurakiem i zobaczymy :cool1:. Zdjęcia jakoś mi nie wchodzą - więc linki: http://img812.imageshack.us/i/1012747.jpg/ - przed spacerkiem, gdy do niej szliśmy http://img37.imageshack.us/i/1012748.jpg/ - tu już zjeżona na Sarę http://img695.imageshack.us/i/1012750.jpg/ - odpoczynek http://img43.imageshack.us/i/1012751.jpg/ - ciągnie za Sarą... :diabloti::shake: Muszę je odsłonić na razie od siebie - bo Sara już nie jest tak potulna jak się mogło mi wydawać i nie chce się dać podporządkować. Pozostają wspólne spacery i częste przebyanie z nimi razem. Karmę, szampony i witaminki ma i pewnie starczą do końca VI a może dłużej (poza karmą). Kupię Jej nową szczotę na sierść, zamówię też adresówkę i chyba obrożę. Pozdrowienia od Sońki:) :candle: Sambusiu :( bądź za TM szczęśliwa - choć pewnie nie będziesz taj jak tu ze Swoją Pańcią :-(
-
Tarzanka dziś wracała, więc Sonia już na miejscu (po 17 - pogoda :shake: za ciekawa ). Jest dość spokojna, tylko trochę poszczekała na sąsiedzkie psy i troszkę pokazały sobie kły z Sarą (jednak nie jest taka bojąca jak kiedyś...:roll:). Troszkę z nimi pochodzimy na spacerki na smyczy, to się w końcu przyzwyczają do siebie. Jutro popstrykamy fotki, dziś 2 strzeliłem, ale komórką i muszę poszukać kabel. Sambie szybkiego powrotu do zdrówka życzymy ;) - będzie dobrze - bo musi :)
-
:( się czyta takie wieści - ale trzeba mieć nadzieję, mimo, że Iza była z nami nie cały rok, ale jak odeszła, to wszystkim nie jedna :-( popłynęła i też ten :diabloti: się przyczynił. Trzymam kciuki za dobre wyniki i polepszenie zdrówka. Wiadomości będą jak szybko się da - co do sterylki i miejsca po niej - to trzeba uzgodnić, bo myślę, że powinna być w bardziej ludzkich warunkach po tym, ale przy Jej charakterku i zwierzakach w domu - musi ktoś z nią być w domu, czyli raczej mój urlop :roll: i podobno latem rany goją się gorzej :shake:. Jeśli ktoś mówi - "to tylko pies" i podobne - raczej staram się już unikać kontaktów z taką osobą :evil_lol:.
-
:-(... :candle:
-
Nie narzucam się i jeśli Sonia trafi do Tarzanki sam dorzucę 10.- a poniżej coś o co pytała ossa98 :) : Net jako, że to wieś chodzi słabo - nie chcą mi się wklejać fotki, ale taki jest kojec - w tej chwili bez panelu w środku... widać jak Sara kopie dół (nie by się podkopać, ale zawsze tak robiła, by poleżeć w norze. Ta buda po lewje jest właśnie użyczona dla Izy przez fundację - więc chyba troszkę mówi to o tym jak mają psiaki. :evil_lol: Na razie jest piasek w kojcu i podesty drewniane - jeszcze latem będą meby lub kostka. http://img28.imageshack.us/i/1012233f.jpg/ Tak Iza wygladała w swoim "domu" i po przyjechaniu do mnie: http://img69.imageshack.us/i/5edf9ca8ec12fa82.jpg/ http://img576.imageshack.us/i/1011704.jpg/ a tak po paru miesiącach z Sarą: http://img717.imageshack.us/i/1012290.jpg/ http://img155.imageshack.us/i/1012288.jpg/ i w swojej kwaterze... http://img704.imageshack.us/i/1011907.jpg/
-
Tak było też z Huskim u mnie - rzucał się na Sarę, a po jakimś czasie biegał za nią (nawet w gipsie). To nie tak, że Sara się boi wszystkich - jest raczej bardziej uległa i sama nie szuka konfliktów, ale też potrafi pokazać ząbki ;) Moja propozycja to tylko coś między trafieniem tam gdzie Tania - a hotelikiem, na który nie ma jeszcze pełnej skarpety. Z pewnością lepszy byłby hotelik u Tarzanki i jeśli do tego czasu będzie pełna skarpeta - to oczywiście niech tam jedzie :)
-
Tego nie wiem, ale w kojcu jak było widać była z innym - i tak bedzie podzielony - co do Sary, to raczej jest uległa i będąc w domu nawet malej kotki się boi. Pozatym lubi inne psy czy też psice ;) Gorzej z domowym - ale ten byłby osobno wypuszczany :) (jak do niedawna zresztą z Sarą). Co do karmy - tak zasegurowałem Zofiji - może też na Allegro - kurier za 0 zł i też dodatki dodają :) - też zamawiam, np. Brit 2x17 kg co starcza na ponad 2 miesiące za 169...+ gryzaki ;)
-
:oops: więc może trochę napiszę... wszystko jest jak już napisała Zofija - kojec był zbudowany dla 2 psiaków - dla mojego otrzymanego jako dodatek do domu i zagłodzonej Izy z Dogo (i dzięki Jej przybyciu powstał szybciej). Niestety odeszła :-( - w tej chwili został zdjęty panel odgradzający, ale zamontowanie go - to kwestia parunastu minut. Marzę by kojec był tylko dodatkiem, ale troszkę trzeba wykończyć ogrodzenie - więc niestety pod nieobecność dla BEZPIECZEŃSTWA psa (-iaków) muszą w nich przebywać. Teraz jest dużo do roboty na podwórku, więc psy są na podwórku wolne często. Muszą też się zgodzić by razem być - a to trochę trwa - ale po kilku psach stwerdziłem, że potrafią się dogadać - przynajmnej, te które były (czasami to trwało, ale w tej chwili może nie miłość - ale pełna tolerancja). Kwestię budy opisałem Zofiji - co do opłat, to niestety w tej chwili karma i jakieś poważniejsze rzeczy związane z wetem (mam nadzieję, że NIE będzie potrzeby :) ), co też juz omówione :oops:. Pozdrawiam i spokojnej nocy.
-
Chciałem zagłosować na niego - ale jako, że to jednak "zabójca" zwierząt mojego głosu nie otrzyma... i zgadzam się, że to pic na wybory - po wygranych z pewnością wróci do zabijania:angryy::shake: - dla mnie nie ma już żadnego wyboru :-( czerwonych nie lubię, jeden z K. już był i dla mnie wystarczy - a reszta :shake::lol:...
-
Nigdy Więcej! - zapalisz świeczkę Psu Bez Imienia?
Redpit replied to Sally (od Koanka)'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:( :candle: -
Już nawet czytać się nie chce, ni oglądać :shake: TRAGEDIA dla tych zwierzaków... jak można zostawiać je na pastwę wody :-( :angryy: :mad: - nasze domowe, te schroniskowe, błąkające się - ale mające jakąś szansę - te pozostawione :shake: o ludziach nie wspomnę :angryy:, bo nimi nie są - dobytek :angryy:... - ale są na szczęście jednak i dobrzy... Oby zaświeciło Wam słonko :)
-
Iza - Uratowana przed głodową śmiercią - Za TM :(
Redpit replied to Ewa OTOZ Animals's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-( to już trzy miesiące :shake: Szakir w końcu dogadał się z Sarą - a Ciebie już nie ma :-( :candle: Izuniu - pamiętamy o Tobie. :-( :-( :-( -
:( na Wybrzeżu wyszło słonko - a tam duszyczki dzięki takim...:shake: odchodzą - mógł je chociaż dureń pospuszczać :angryy: - zwierzęta mają instynkt i z pewnością wiele by się uratowało - jeśli jakiekolwiek zginie - powinien odpowiedzieć za to :mad: Ludzie mają rozum - zwierzęta instynkt - ale i tak są mądrzejsze :cool3:
-
JUNIOREK za TM [*] zasnał na zawsze - nie obudził sie
Redpit replied to anita_happy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:candle: :( :( :( -
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
Redpit replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
:) co u Janach ? :cool3: