-
Posts
770 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Redpit
-
Lipton, moje chore serce już nie bije... za TM <*>
Redpit replied to lidka_park's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:( :candle: :( -
[quote name='ossa98'] Poza tym jak ktoś pisze weterynarz przez "ż" to ja już nie mam więcej pytań...[/QUOTE] ;) tu można się pomylić, np. literówka, ale po przejrzeniu profilu NK Pana i Pani Narzeczonej, ilości znajomych oraz ich jakości... - naprawdę :shake: myślę o tym dobrze.
-
Szczerze napiszę, że bym się poważnie zastanowił -"" Myslalam ze to ma jakies dalsze skutki i ona kuleje> Jednak skonsultowalam sie z wetrynazem i on powiedzial ze moze nie ma zadnego sladu. "" - Sonia nie kuleje, ale po dłuższym spacerze (nie sprawdzałem dokładnie ile - zawsze mogę sprawdzić ile czasu czy km...) widać, że ma problemy z chodzeniem - właśnie tylne łapy, nawet troszkę się jakby potykała przy chęci szybszego chodzenia. Dziś jestem po pracy, wieczorem z powrotem i jeszcze popsuła się pogoda - jutro wezmę ją na spacer zobacze ile przejdziemy i po jakim czasie będzie widać coś... i nagram jak się uda (mam nadzieję, że nie będzie padać cały czas tylko przelotnie). Co będzie jeśli według Niej będzie to kulenie... Na początku jak wyjdzie z kojca - biega, ale po czasie to sobie leżakuje. Nagram i może wtedy ocena...???
-
Mam nadzieję, że będzie Bardzo Dobrze prześwietlony... :) i trzeba mu o Sońce wszystko powiedzieć - coby nie było jak w Łebie...;)
-
Jak na razie nie - ale jak ma schudnąć - gdy tylko usłyszy otwieraną szafkę, lodówkę i już jes koło nogi... (wszystko zapominając) ;) a oczy ma jak kot w Shreku :). Przechodzimy na karmę light ;), chociaż chyba woli "ludzkie" jedzenie - wciąga dosłownie wszystko ;) Widzieliśmy, że ładna myjnia u Was powstała - nawet pan Kierowca był w obiektywie :) - mam nadzieję, że będziemy w okolicach i wpadniemy z odwiedzinami z odchudzonym "grubaskiem".
-
[IMG]http://img651.imageshack.us/img651/9324/1013212.jpg[/IMG] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/1391/1013206.jpg[/IMG]
-
Blacha leży u kumpla - w tym tygodniu będę go atakował to przywiezie, plandeki na tył kojca też czekają w gotowości na założenie, kostkę tylko zamówić (w sumie nic nie przeszkadza jak jej nie ma bo mają drewniane podesty - tylko Sara kopie doły...) więc kojce są OK - budy już mają założone na wejścia zasłonki. Najlepiej jakby się do zimy się pogodziły - bo przy wielkich mrozach - to szczerze wolę je w domu :cool1: - w najgorszym przypadku Sońka pośpi w garażu :shake:
-
Szakirek (prawdopodobnie) pierwszy raz nad morzem :) na plaży w Dębkach: [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/5595/1013196.jpg[/IMG]
-
Udało się dziś :) - jedno się załadowało po długim czasie:
-
Sorki z fotkami - wrzucę we wtorek dopiero - net jak zwykle strasznie muli i nie moge na image ich wrzucić. Jutro mnie nie ma w dzień, a najlepiej chodzi w dzień do 15 :shake: :angryy:. Właśnie chciałem napisać o karmie - zostało Sońce do końca tygodnia - tak na dni:oops:. Z zadaszeniem nie będzie źle - na razie zasłonięte prowizorycznie - tam gdzie mają żarełko i wychodzą z budy na podesty - kumpel mi obiecał dać te blachy - ale u niego to troszkę trwa...:roll::shake: (w tym tygodniu myślę, że będą - jak i kostka do wyłożenia kojca. ;) Z tym walczeniem - to chyba zazdrość - jak są same to koło siebie przy kracie leżą i OK - jak się podejdzie - to kły i warczenie na siebie, podobnie jak jedna biega wolno.
-
U Soni jak to u Soni bez zmian - zmienia sobie futerko... - jutro też ma być pogoda, więc porobimy fotki :)
-
Iza - Uratowana przed głodową śmiercią - Za TM :(
Redpit replied to Ewa OTOZ Animals's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:candle: :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: -
Ale ten czas leci ;) - już minął roczek jak Szakirek jest u nas :) :roll: - sorki za filmy - mam nadzieję, że w końu i ta wieś zniknie z białej plamy normalnego netu :shake: foteczki Szakirka z dziś :) [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/3753/p15091015460001.jpg[/IMG] ostatnio mnie coś nie lubi i ucieka :-( - chyba to po zabiegach wyjęcia kleszcza i strzyżeniu - bo ma super kudełki, ale chwila nieuwagi i robią się dredy... za to zapomina o :diabloti: jak coś do żarełka jest - musiał chyba naprawdę odczuć głód - zjada dosłownie Wszystko co jadalne z domowego jadła - od owoców po wszystkie rodzaje ogórków - niestety teraz znów mu podpadnę :mad: (dla mnie ;) ) - bo troszkę za okrągły się zrobił :oops:. [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/1649/p15091015460002.jpg[/IMG]
-
Fotki Soni z wypadu na wycieczkę do Luzina - na zastrzyczek :evil_lol:: nie chce być w obiektywie - co widać po Jej fotach z poprzednich miejsc - ciężko pstryknąć z przodu Soniuchę. a i Sonia jest z Cieszyna jak Sonia Bohosiewicz - sąsiadka 39,5-latka :lol: .
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Redpit replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Napewno każdy się cieszy, że Tofik dobrze trafił - nie każdy krzywdzi zwierzaki, ale sam też słyszałem o tych doświadczeniach, na Polsacie było o psach wydawanych do adopcji do Niemiec, gdzie schron jest zmuszany do tego - a tam mieszkają chińczyki (a ci wiadomo) - wiem, że i w naszej stolicy zamieszkują takie menty i istnieją bary... :angryy: :mad: - tak więc jeśli ktoś się obawia - to tylko z tych dobrych pobudek. Życzę Tofiku wszystkiego NAJ - a Pani tylko podziękować :) -
[quote name='Ewa OTOZ Animals']Dla mnie to nie tylko żenujące, ale przede wszystkim przerażające. Zanim nie zaczęłam sledzić losów spraw zakładanych w sądzie o znęcanie się nad zwierzętami, sądziłam że mieszkam w państwie prawa i w jakiś sposób jestem przez to prawo chroniona. Od kiedy przekonałam się jak to w praktyce działa, jak absurdalne, sprzeczne z jakąkolwiek logiką wyroki potrafią zapaść i utrzymać się w mocy, sama nie czuję się zbyt bezpiecznie.[/QUOTE] :roll: ... i dziwić się, że czasami ludzie biorą się sprawy w swoje ręce...:diabloti: (chyba czasami to lepsze wyjście:angryy:) :shake: - powoli w PL cywilizacja rośnie, niestety za powoli) - a jak się dowiaduje prawdy o fundacjach i stowarzyszeniach....:-o:shake: ([URL]http://www.wykop.pl/ramka/433601/hycel-w-skorze-obroncy-zwierzat/[/URL]) :mad:
-
napewno nie zapomnieli :) - na razie kasy nie chcę ;) (może uda się wytargować darmo blaszkę na daszek - a jak nie to 2 gat. tanio. U Soni OK - na zmianę (niestety) biegają po podwórku i Sonia jest ogólnie (sama) bardzo grzeczna, słucha się z wyjątkiem jak zobaczy jakiegoś zwierzaka :(. Jak się coś robi to leży blisko,a jak zniknie z oczu i się zawoła - od razu przybiega.
-
Morwi- coraz gorzej z nim ;( ma wspaniały dom! :) ZA TM
Redpit replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:candle: Morwiku :( -
Nie- szczeniak,nie- rasowy a kocha tak samo! Już za TM :((
Redpit replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba coś w OTOZ jest ostatnio nie tak :shake: jak napisano 2 uśpiony w krotkim czasie pies z niby agresją... IKS z Dąbrówki... :shake: - może czas zmienić weterynarzy ???? Chyba, że powoli organizacja woli tracić zaufanie :-( - usypianie psów..., dąbrówkowe zatargi :roll: Łatwo wydać taki wyrok - ale wszystko wraca :) :diabloti: -
Pewnie się bały - szczególnie Sara (zamiast w budzie siedziała pod pladeką) - straty wyjdą po tym jak coś skapnie z ubezpieczenia, ale napewno bedą - za kojec nikt ni odda. Pogoda już w niedzielę po 1-2 była z powrotem słoneczna - teraz już tylko wietrznie i deszczowo (teraz). Prace to tylko u mnie jeśli będą - to założenie dachu na nowo..., ale już raczej blaszanego.
-
Tylko materialne straty w okolicy - z ludzi nikt (nie licząc pewnie siniaków i guzów ;) - te sam mam :roll:), a o zwierzkach jak zwykle cisza... Napewno oberwały :-( - kolega opowiadał, że na krowach jego znajomego stojących na łące była krew :shake:. Kojec po małym ataku gradu :angryy::