Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. co za słodki psiaczek :lol: ale przypomina tego Kiwaczka z ruskiej bajki
  2. [quote name='rytka']jesteśmy dłuzni za sterylke 275zł.wobec tego ewentualny wpływ z bazarku przeznacze na splate tegoz zobowiazania. sabcia ma aktualnie 100zł.od jkp , poczekam do konca bazarku i wplace te 100(od jkp) plus to co sie uda uzbierac na bazarku razem-moze byc tak? .[/QUOTE] jestem za a Smykowi proponuje w zamian wysłać anielskie skrzydła, będą jej bardzo pasować :loveu: kiedys takie skrzydła zrobiła moja siostra dla mojej córki, córka była wtedy w podstawówce i brała udział w jasełkach - była aniołem skrzydła były super - duże i świetnie się trzymały na plecach, Natalka wyglądała zabójczo: czarne długie kręcone włosy, czarne oczy, biała sunknia i te skrzydła jasełka były w kościele, wszystko wyglądało pięknie, ale w pewnym momencie zauważyłam, że Natalka jakos się kręci dziwnie, myslałam, że jej niewygodnie z tymi skrzydłami, ale nie - ta mała diablica tak sie kręciła, bo bardzo starala się walić tymi skrzydłami kolegę, który stał obok - udawało się to jej wysmienicie :evil_lol:
  3. co za kaszana z tym nowym dogo :angryy: Kasia i Beata kochane dziewczyny - jestescie WIELKIE! spadłyscie Gufiemu po prostu z nieba szkoda, że muszę tkwić w tym szpitalu, bo udałabym sie z Wami na spotkanie z dr Garncarzem w Poznaniu i zobaczylabym biednego Gufiaczka biedne te jego ślepka, ale trudno, musi wytrzymać swoją drogą nabieracie doświadczenia jako PSIE PELĘGNIARKI może będziecie mogł otworzyć firmę o profilu działalności "Opieka nad zwierzętami po operacji" :lol:
  4. no jasne, że Gufi to pies KateBono ;) ale i NASZ :lol:
  5. Krzysiek mówił, że Saba się szaleńczo cieszyła z powrotu do Rytki :lol:
  6. co za koszmar z tą nową dogomanią! siedze w szpitalu, ale mój ukochany TZ przytargał mi laptopa z internetem wprawdzie co chwila sie zrywa, ale chociaż mogę tu zajrzeć ciekawe jak Gufi chyba zadzwonie i sie spytam
  7. [quote name='irenaka'] I z własnego podwórka polecam dietę. Zero wypełniaczy: kaszy, makaronu czy ryżu. Pies je tylko mięso z warzywami. [/QUOTE] Irenko na co się taką dietę stosuje?
  8. dziewczyny do Gufika dbacie nie tylko o niego, ale i o mamuśkę :lol: Sabinka na nowych kanapach miód malina :loveu:
  9. doddy dzięki :lol: własnie mi chodzi o taki przesiew, chłopak młody, niedoświadczony, boję się, że da sie nabrać komus i pies pójdzie w złe ręce ja natomiast kompletnie nie znam się na tych psach i nie czuję się kompetentna, żeby brać w tym udział spodobało mi się, że chłopak nie zostawił po prostu psa na ulicy, broni go przed schronem i chce dla niego dobrego domu, że go trzyma u siebie, mimo, że ma ciężką sytuację rodzinną nie mogę mu pomóc też z tego powodu, że musze się pojutrze zameldować w szpitalu i zostanę tam kilka dni, więc nie będę miała możliwości mu pomóc on zgłosił znalezienie psa do schroniska, w internecie pozamieszczał ogloszenia, rozpowiada wszystkim o psie, ale jakos nie wygląda na to, żeby psa ktoś szukał wobec tego chyba zaprosze go na dogo ;)
  10. dziękuje wszystkim za odpowiedź chłopak już rozkochany w psie, za nic nie chce go oddać do schroniska jednak nie może zostawić psa u siebie na stałe, głównie ze względu na brak kasy powiedział mi, że mógłby się opiekować nim jakis czas, do znalezienia mu domu, czyli dałby mu coś w rodzaju DT - to nie są super warunki, ale pies byłby zaopiekowany i bezpieczny, to lepiej niż w schronie ale chyba trzebaby mu jakąs karmę podrzucić był dzis z nim u weta, pies został oceniony na 6-7 lat myslałam, że jest dużo młodszy, ale widziałam go przy świetle latarni i nie znam sie ani trochę na astach :oops: psem się interesują już potencjalni chętni, chłopak boi się z kimkolwiek rozmawiać, bo nie ma doświadczenia, a boi się, że pies trafi do rozmnażacza albo psychola czy ewentualnie Fundacja Ast mogłaby mieć nadzór merytoryczny nad ewentualną adopcją, gdyby pies został u chłopaka? wy umiecie rozmawiać z potencjalnymi chętnymi, on nie :roll:
  11. Gufiaczek już jest zmęczony tymi wszystkimi wetami, ale trudno trzeba to trzeba
  12. wspaniale, że nie było ropomacicza :lol: sterylka chyba też załatwi problemy z ciążą urojoną teraz Czarnulka dojdzie do siebie i będzie czuła się dobrze
  13. na wszystko ma być faktura przelewowa wystawiona i wysłana z kliniki do Fundacji
  14. i ten łancuch oraz jej "buda" w tle :-( ...a teraz śpi na kanapie :multi:
  15. wiem, że KateBono będąc z Gufim pierwszy raz na wizycie u dr Garncarza ustaliła z nim, że za leczenie będzie płaciła Fundacja przelewem i faktury mają być wysyłane do Fundacji być może wyślą jedną zbiorczą :hmmmm:
  16. [quote name='GoniaP'] DT donosi, że Sabcia leży sobie właśnie na kanapie i śpi. [/QUOTE] zmęczona biedulka wrażeniami śpi na kanapie - tak mi się wydawało, że ci mili ludzie nie będą umieli powiedzieć Czarnej "nie" :loveu: ona jest taka słodka i człekolubna, że aż serce boli na myśl, że wisiała samotna na łańcuchu Gonia dobrze mówi - one dziękują najpiękniej, a my sobie nie musimy, bo wszak nie dla chwały to robimy :lol:
  17. [quote name='jola od jadzi'] Jeśli chcecie znać kwoty wpłat poszczególnych darczyńców-napiszę dokladnie. .[/QUOTE] Jolu, nie wypisuj dokładnie, szkoda Twojego czasu - każdy wie sam ile wpłacił, każdy grosik się liczy i nie musimy mieć aż takich wyliczeń czyli musimy jednak jeszcze coś dozbierać, żeby było pewne, że na wszystko wystarczy, ale i tak jest super :multi:
  18. Czarna już na salonach w DT u miłych ciepłych ludzi :loveu: trzymamy kciuki za jutrzejszy dzień Czarna jest śliczna, kochana, przytulasna - kolejny pies ideał - jak wszystkie ze stajni Rytki :evil_lol: sunia marzenie po prostu
  19. [quote name='gosia44z'] Zauwazylam jeszcze, ze jak ide do niego i mowie mu ze ide to zaczyna wydawac z siebie takie odglosy jakie wydaja szczeniaki, czyli takie popiskiwanie.[/QUOTE] to już jest jakas reakcja, coś się dzieje :lol:
  20. wiem andziu to wszystko :roll: będą musieli zawieźć go do schroniska, ale to grzeczny kochany maluch, szkoda mi go i dlatego zapytałam na wątku SAINTA ;)
  21. kochani nie chcę zaśmiecać tego wątku, ale zebrało się tu dużo specjalistów od astów, błyskawicznie zadzialaliście w sprawie tego biedaka z Suchego Lasu, może coś wymyslicie - wczoraj późnym wieczorem (około 22-23) kolega mojej córki znalazł w Poznaniu na Jeżycach młodziutkiego amstaffa przywiązanego do hydrantu czekał z nim długo, potem go odwiązał i chodził po okolicy szukając własciciela - nikt nie znał tego psa chłopak zadzwonił do mnie, powiedział, że nie może go zabrać do domu ja też nie mogę, mam dwa psy nietolerujące innych chłopak nie chciał oddać psa do schroniska, ale była już noc, nie mial co zrobić z tym psem zadzwonił na straż miejską, ale odmówili przyjazdu i powiedzieli, że to jego problem :crazyeye: chłopak ostatecznie zabrał go w nocy do domu, ale pies nie może u niego zostać widzialam psiaka - jest młodziutki, nie znam się, ale może ma około roku, albo mniej :roll: jest przesliczny - zgrabny, ciemny pręgowany, uszy nie są kopiowane na szyi kolczatka, na pyszczku pełny skórzany kaganiec, sznurowa smycz miłośnicy astów byliby nim zachwyceni był przestraszony, kładł się i pokazywał brzuszek, piszczał w uchu ma jakąs ranę, ale oglądałam go na ulicy, było ciemno, nie dojrzałam co to jest, jakby przypalenie w sumie zastanawiam się, czy może tam był tatuaż i ktoś go wypalał?? dzis dzwoniłam do schroniska, nikt o takiego psa nie pytał co robić z tym psem? bo w końcu będzie musiał jechać do schroniska, a to taki miły i grzeczny zwierzaczek :placz: i się boi jakby ktos miał jakis pomysł to proszę o telefon: 692 421 691
  22. Majqa współczuję Ci serdecznie :glaszcze: nie ma w tej sytuacji prostej odpowiedzi, ale myślę tak jak GoniaP
  23. [quote name='GoniaP']Ajula, proszę Cię o kontakt [/QUOTE] Goniu, za późno weszłam na dogo, dzwoniłam dwa razy bez powodzenia dziś chyba nie będę już dzwonić, bo może za późno? jutro rano zadzwonię, ok? z naszej strony wszystko aktualne, z Rytką zdzwonię się jutro
  24. [quote name='lamia2'] Też bym była za wizytą u Garncarza, psy ze schroniska mają zniżki, ja byłam u niego 3 razy i jak powiedziałam, że pies ze Sfory to nic nie płaciłam (no ale zabiegu nie było potrzeby robić).[/QUOTE] Gufi "idzie" przez Fundację NiZ, dr Garncarz sam zaproponował zniżkę :loveu: mamy zapłacić 1200 zł, tzn, dokładniej mówiąc nie my, ale Fundacja
×
×
  • Create New...