Jump to content
Dogomania

Uru

Members
  • Posts

    1651
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Uru

  1. rozumiem. dzieki za info. zastanawiałam sie nad tym od jakiegos czasu.
  2. a jak tam sprawa Paryska? czy jego DT przerodzi sie w DS? :) pozdrawiamy i co u psiaka?
  3. Wszystkie zainteresowane cioteczki informuje wszem i wobec ,ze... Browarek jest w nowym dt przeszczęśliwy! jestem właśnie po rozmowie z Kariną. Wszystko w jak najlepszym porządku. Byli ze stadkiem na 3h spacerku po lasach i łąkach. Browarek latał luzem pieknie pilnując sie grupy. byl nagradzany za posluszne przychodzenie i jak to ujela karina cały teatrzyk radosci na temat jego grzecznosci byl odgrywany- super pies tak tak itd;) W domku zamiata ogonem na lewo i prawo cieszac sie do wszystkich. karine ciagle upomina o głaski i wylizuje jej mordke. do córki kariny 9 letniej natalki jest oczywiscie łagodny milutki. Dziewczynka zechciala go poczesac. Browrek zatem postanowil wywalić sie do góry swoimi spanielowymi klajnotami i pozwolił sobie całe futerko pieknie wyczesac. teraz podobno zostaly tylko uszy za których czyszczenie karina i natalka wezma sie za kilka dni. Browarek podobno nie chce jesc jedynie ale dajmy mu chwile na adaptacje. Do syna i kolego syna jedynie nieufny. nie podchodzil zawolany. ale juz wczesniej zauwazylam,ze nie przepada za facetami. cóz,musiw koncu poznac jakiegos cudownego,zeby nabrac ponownie do nich zaufania. nigdy sie juz nie dowiem czy jakis facet go zwyczajnie nie skrzywidzil:( Była włąscicielka dzwoni i dopytuja jak tam Browarek. to dobrze o niej swiadczy. a teraz troche formalnosci. Hotelik u kariny kosztuje 300 zl. pieniazki zostaly dzis przekazane. na dniach bedzie ustalona kastracja i kwote zabiegu rowniez pokryje była włascicielka plus szczepienia na wscieklizne, którego Browarek nie posiada. no i na razie to by było tyle. bede informowac na bieżąco po rozmowach z karina. pod koneic tygodnia ustalimy co jest z małym Browarkiem i stworze zapowiadany tekst do ogłoszen. wtedy bede prosic jakąs przecudowna chetna pomóc cioteczke do wystawienia ich w sieci. oczywiscie za pakiecik zapłace ile trzeba!
  4. Dzisiaj na szkoleniu w schronisku lotos pokazal jakim jest wspalanialym psem. łapie wszystko w lot. i doslownie i w przenosni. pieknei siada i oczekuje nagrody czyli wyrzucanejw gore pilki!:) aga ma jutro zabieg usuniecia guzka z głowy. trzymajmy kciuki. wstepne info takie,ze nie jest to grozne i jest to sródskórna narośl. we wtorek zadzwonie do schronu i dowiem sie jak poszlo. niebawem postaram sie dokleic piekne zdjecia. szykuje nam sie w maju fundacyjna impreza na która mam nadzieje zabierzemy kilka amstafów w celu adopcji. wszystko zalezy jak zwykle od wladz schronu. oby nam pozwolili je zabrac. ale cos czuje ,ze nie bedzie klopotu. coraz bardziej nam przychylni! dodatkowo,rowniez w maju w duzym centrum handlowym beda orgaznizowane reklamówki psów. wystawimy kilka asciaków. bedzimy na zywo demonstrowac ich postepy w nauce i wszem i wobec oglaszac jakimi sa wspanialymi psami. mysle,ze mamy taka bezpieczna czwórke która bedziemy zabierac. jak do konca wiosny wyjdą ze schronu bede szczesliwa. i w sumie- nie sa to jedynie mrzonki. po tym jak ostatnio poszedl amor i klara oraz wczesniej inka i barbie, wierze we wszystko! jak to mowia czasem przekornie w biurze schr. wiecej optymizmu!
  5. :loveu:no rewelacja! piekne to wasze jeziorko;P Scully ma teraz zycie wspaniałe!! Rozbrajające foteczki!:)
  6. numer i adres juz mam! zadzwonisz?;)
  7. jestem. tak, teraz trzeba sie umówic z facetem i zabrac psa na spacer. zbadac go,tak to nazwijmy. facetowi natomiat trzeba powiedziec,ze nie ma wyjscia i 400 zl musi uzbierac.minimalna przynajmniejodpowiedzialnosc za zwierze-zapłacic tym którzy moga sie nim zajac. jamor albo bogatynia. taka moja propozycja? ktos mógłby sie dowiedziec czy są wolne miejsca w tych hotelach? ktos ma jakis kontakt?
  8. Pasuje mi takie nazewnictwo;) Tak sobie mysle,ze na to forum spanielowe to wrzuc Browarka,mimo tymczasiku. w koncu szukamy DS:) bedziesz kontrolowac tam watek?
  9. Tymczasik 300zł/miesiąc. właściciele na chwile obecna zdecydowali sie pokryc te koszta. powiedzialam im,ze dwa miesiące musza liczyc. zobaczymy jak bedzie pózniej. jak dlugo zajmie nam szukanie domku dla Browarka. Ginger dziekuje za chec pomocy. jak beda jakies klopoty finansowe bede sie odzywac:)
  10. Usmiałysmy sie z Brosikiem ogromnie kiedy sobie uzmyslowilysmy,ze jedziemy sprawdzic jeża czy sie na kota nie zjezy;) Bros wyłaziła dzisiaj chłopaka jak maratonczyka. :)
  11. Fioneczko, ogromne dzieki za taka pomoc dla Jagusi. bedziemy w tym temacie w kontakcie. musimy sie wstepnie zorientowac co i jak z tą diagnostyka.intensywnie mysle jakby gdzie mozna mała zabrac zeby w tym boksie nie siedziala
  12. boska jest siuska wspaniala! tak sobie mysle, Brosik,ze ona wprowadza Cie w swiat malych istenien;)
  13. Cioteczki, Browarek jedzie w niedziele rano na pdt do dogomaniaczki karmelci. Wszystko juz omówione. kastracja też odbedzie sie juz pod okiem karmelci w dt. tak bedzie najlepiej dla psa i rodziny. z rozmów z dt wiem,ze piesio bedzie mial 3 kompanów:) w tym 2bokserki:D oraz,ze bedzie masa spacerków po lasach i łąkach. mam zatem nadzieje, ze na nowo odnajdzie siebie i sprawi nowym (oby szybko znalezionym) właścicielom dużooo radosci. Abilab, Leon stąd sie wzielo,ze za kazdym razem jak o nim mowie to intuicyjnie na mysl przychodzi mi imie LEON. poza tym swojego czasu jeszcze na starym schronie duzo bylo wyadoptowanych spanieli leonow;) Niebawem bedzie trzeba ruszyć z ogłoszeniami.jak tylko bedziemy miec jakies szersze konkretne info o psiaku z dt napisze tekst i bedziemy zwierza oglaszac.
  14. Kana, ona ma taki wielki brzuch z objedzenia sie wyzej opisaną breją schroniskową. poza tym czasem w boksach stoją po trzy pelne michy a nie kazdy wie kiedy przestac jesc. Klara bardzo utyla w ciagu 3 miesiecy a o Amorze nie wspomne. byl chudziną! mysle,ze w przeciagu tygodnia te brzuchy zejda. kwestia kilku dni i normalnego zywienia Podróz do trzbnicy byla niemal koszmarna,choc w konwencji raczej komedii romantycznej anizeli horroru. moje auto nieduze. Amor z tylu diuna z klara z przodu.ja kierująca. a pieski chcialy byc blisko siebie. na drodze szybkiego ruchu amor probowal przeslizgnac sie na przody a ciocia diuna nie wiedziala juz co i czym ma trzymac zeby mozna bylo jechac.Klara popadała w skowyt. dalysmy jednak rade! najblizsze dni bede codziennie obdzwaniac trzebnice z zapytaniem co u rodziny i zwierzaków. na chwile obecna wiem,ze dzieciaki(18-20lat)sa zachwycone. babcia zakceptowała dwa psy. obydwa sa juz piekne doczyszczone i pod koniec dnia podobno zaczynaly sie uspokajac.wczesniej bowiem ich przyjacielskim wspolnym harcom konca nie bylo :)
  15. a no Uru:) Dziekuje Aneczko za wklejenie foteczek! spacerek sie udał.2 h pies sie naganial i od razu relaks zarysował mu sie na pycholu. w srode mały bedzie kastrat! pedze teraz ze swoimi dzikami! pozniej napisze szersza relacje ze spacerq
  16. bo to juz generalnie chodzi o to,ze w tym momencie piesio musi od nich odejsc bo tam nie zazna tego czego powinien.problem ogolnie na skale masowa jest w tym,ze ludzie na samym poczatku biora psa nieodpowiedzialnie. moja fiona tez jest oddana i uwazam ze byli wlasciciele zrobili najlepsze co mogli dla niej bo miala tak sobie a ma cudownie u mnie! wiec mam nadzieje,ze i spaniel bedzie mial cudowne nowe zycie na,które jako pies załuguje!:) jade po niego! porozsyłajcie cioteczki wątek do kogo sie da!
  17. Podnosze spraw chłopaka tuz przed poludniem:) zaraz po niego jade!porobie fotografie. zobaczycie jaki jest ładny! Nutusiu, widzisz spanielka chciałas i nie dostałas a ludzie mają i nie chca:(
  18. Cioteczki ,przepraszam,ze ja sie w piękny wątek marmosi wrzucam ze swoim ale mowiac krótko jestescie wszystkie,którym chce to pokazac w jednym miejscu i skorzystam z okazji [url]http://www.dogomania.pl/threads/204730-Cocer-Spaniel-Browarek-musi-odej%C5%9B%C4%87-z-domu.-Szukamy-DT-DS[/url]! A przy okazji pozdrawiam serdecznie rodzinke marmosiów, brzmi jak muminków;) zresztą moi ulubieńcy zaraz po gumisiach;)
  19. Zmiana wprowadzona w życie;) Mówiąc szczerze nie miałam pewności jak pisze się tą skomplikowaną nazwe... teraz juz wiem!:)
  20. obiecuję więcej foteczek jutro. dzis juz koncze dobrej nocy wszystkim!:)
  21. Kilka fotek naszych schroniskowych tetebiaków:) Przedstawiam DEMON CZERWONE OCZKO:diabloti: [URL=http://img62.imageshack.us/i/dsc0026fr.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6401/dsc0026fr.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img84.imageshack.us/i/dsc0062kb.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/8884/dsc0062kb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img218.imageshack.us/i/dsc0058xg.jpg/][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/8982/dsc0058xg.jpg[/IMG][/URL] A to już jego 'brat blizniak' po prostu DEMON:evil_lol: [URL=http://img28.imageshack.us/i/dsc0019wh.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/9892/dsc0019wh.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img696.imageshack.us/i/dsc0018vw.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/6650/dsc0018vw.jpg[/IMG][/URL] TYGRYS:) [URL=http://img291.imageshack.us/i/dsc0511v.jpg/][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/6827/dsc0511v.jpg[/IMG][/URL] TAS:loveu: (w kagancu,bo jest szalony i zjada smycz wminute,dlatego też Tas przechodzi szkolenie:) [URL=http://img715.imageshack.us/i/dsc0161hf.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/2255/dsc0161hf.jpg[/IMG][/URL] LOTOS:loveu: [URL=http://img708.imageshack.us/i/dsc0649x.jpg/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/8058/dsc0649x.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img339.imageshack.us/i/dsc0620g.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/9602/dsc0620g.jpg[/IMG][/URL] JAGA:loveu: kocham kocham! [URL=http://img819.imageshack.us/i/dsc0116i.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3262/dsc0116i.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img842.imageshack.us/i/dsc0113o.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/8928/dsc0113o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img816.imageshack.us/i/dsc0106ra.jpg/][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/9011/dsc0106ra.jpg[/IMG][/URL]
  22. Wrocławianie i nie tylko,prosze zajrzyjcie do nas [url]http://www.dogomania.pl/threads/204730-Cocer-Spaniel-Browarek-musi-odej%C5%9B%C4%87-z-domu.-Szukamy-DT-DS!?p=16555249#post16555249[/url]
  23. :-(27.02.2012 "Wczoraj wieczorem, kilka dni po pogryzieniu, w wyniku komplikacji umarł cudowny piesek Browi (((((( Ból jest ogromny bo udało nam się całkowicie zrehabilitować jego psychikę i właśnie mieliśmy rozpocząć poszukiwania nowego domu. Był u nas już kilka miesięcy. Około 2 tygodnie temu pojawił się mały konflikt między Browarkiem, a Bolem (to nasz najcięższy przypadek), doszło do starcia po którym rany nie były poważne i dzielny Browi bardzo ładnie się goił. Postanowiliśmy nie ryzykować i oddzielić od siebie te 2 psy na stałe, ponieważ w tej chwili intensywnie pracujemy nad innym psem (Paco). Separacja to też ryzyko bo nasila się możliwość konfliktu. Pierwszego marca mieliśmy przenieść Browiego na stałe w inne miejsce. 22 lutego rano... Browi wymknął się przypadkiem z domu i wyszedł na teren, na którym akurat było kilka psów, w tym Bolo. Byłem sam i pomimo dużego doświadczenia, udało mi się przerwać atak dopiero po kilkudziesięciu sekundach. Browiś został bardzo poraniony, ale nie było wielkiego krwotoku i bezpośredniego zagrożenia życia, ten dzielny maluch, wielki w środku, sam wstał i chodził. Po 15 minutach byliśmy już u naszej absolutnie zaufanej Pani Ewy - najbliższego weterynarza. Wieczorem Browar wrócił do domu w całkiem niezłym nastroju, a przez następne dwa dni chodził, pił, jadł, załatwiał się, dużo odpoczywał, nabierał sił. Tego dnia zdecydowaliśmy, że ten piesek też zostanie z nami i nie oddamy go do adopcji. Związałem się z nim w trakcie pracy, bardziej niż z większością psów. 24 lutego Browi do mnie podchodził ciesząc się, że właśnie wróciłem do domu. Nagle zapiszczał, pękła tętnica tylnej łapki, powstał wielki wewnętrzny krwotok, od razu zawieźliśmy go z Gosią do weterynarza. Pani Ewa ustabilizowała sytuacje jak tylko mogła i wysłała nas do lecznicy 24h w warszawie, gdzie mają krew. Dojechaliśmy błyskawicznie, zaliczając kilka czerwonych świateł. Po oględzinach sytuacji weterynarze postanowili nie podejmować próby łapania tętnicy, ze względu na bardzo wysokie ryzyko. Następnego dnia ten mały dzielny rycerzyk, czuł się lepiej, ale tylna łapa z uszkodzoną tętnicą i niedokrwieniem, miała coraz mniejsze szanse. Być może właśnie tego dnia, kiedy stan psa był lepszy należało wykonać amputację. Drugiego dnia pobytu w klinice stan ogólny pogorszył się, na dodatek zauważono dodatkowe problemy w innej ranie. W trakcie rozmowy telefonicznej z kliniką między 11 a 12 powiedziano nam, że stan się pogarsza, a lekarz prowadzący-chirurg będzie dopiero o 20 (za 8 godzin???) i wtedy podejmą decyzję o amputacji kończyny. Po tej rozmowie wsiedliśmy natychmiast do samochodu i pojechaliśmy na miejsce. Udało się zwrócić uwagę personelu na zaistniałą sytuację, ale nie wiemy czy coś z tego wyniknęło oprócz interwencji lekarza prowadzącego 2 godziny przed grafikiem, czyli o 18. Niestety było za późno. Po 20 okazało się, że doszło do ogólnego zakażenia organizmu, anestezjolog odkrył ropę w tchawicy. Mogło być różnie. Naszym zdaniem klinika czekała zdecydowanie za długo, a przepływ informacji i poczucie odpowiedzialności za jednostkę, stoi tam na tragicznym poziomie. Tym psem zajmowało się 5 osób, ale nikt nie kontrolował sytuacji. Klinika nowoczesna, ale chaos i ogrom przewijających się pracowników, często kończy się tam tragicznie, na co dowodem jest wyróżniająca się podobnymi opiniami reputacja w internecie. Nie podajemy nazwy tej placówki, choć gniew jest ogromny, wiemy że żadna wojna nie tworzy nic dobrego. Takie zjawisko ma miejsce w wielu dużych placówkach. Jeśli tylko można, lepiej wybrać mały gabinet weterynaryjny, gdzie nie występuje problem systemu. W przypadku konieczności leczenia w dużej klinice, pamiętajcie aby kontrolować sytuację!!! Nie jest to łatwe, bo po drodze jest automat telefoniczny, recepcja i cały systemik ograniczeń. To jest wręcz mały apel do Was. Nie czujcie się natrętni, nie dajcie się zbyć ich zasadom, bo macie mentalne i nie mentalne prawo interweniować w przypadku nawet najmniejszych podejrzeń. My zaczęliśmy naciskać po jednym dniu, ale to nie wystarczyło. W klinice mogli postarać się znacznie lepiej, ale za to co się stało obwiniamy wyłącznie siebie. Smutek i ciężar są nieopisywalne... Byliśmy odpowiedzialni za życie tej istotki i choć był to wypadek, pozostaje "gdyby"... Pozostała też siła tego wspaniałego psa. Mamy nadzieje, że ta siła pomoże nam się podnieść i dalej zmieniać psi świat na lepszy, choć ciężko robić cokolwiek po takim wydarzeniu. W strasznym smutku pozdrawiamy wszystkich przewodników i ich ukochanych towarzyszy! Pamiętajcie jak krótko żyją te cudowne istoty, łączące świat natury z ludzkim. Pamiętajcie też ile szczęścia możecie im dać, pokazując im świat, zabierając na wycieczki, ucząc je nowych sztuczek, bawiąc się z nimi." Zaklinacze. NA ZAWSZE- MIALES SZCZESLIWE ZYCIE OD DNIA KIEDY ZABRALISMY CIE Z PIERWSZEGO DOMU DZIEKUJE KARMELCI I ZAKLINACZOM Uru _________________________________________________________________________________________________________________________ AKTUALNOŚCI: 22.XI.2011 Od dnia 19.XI spanielek przebywa w chotomowie pod Warszawą u Terapeutów- Zaklinaczy. Ma kilku współtowarzyszy. Wszystko wygląda na prawde dobrze. A dodam tylko ,ze spaniel od momentu kiedy zabrałam go od jego właścicieli mieszkał juz u Karmelci w hoteliku(od kwietnia do konca pazdziernika) pozniej do 19.XI u Ulv we Wroc.,zatem to juz jego 3 miejscówka. Psiak od dnia kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy przeszedł ogromną zmianę. Zaznal odrobiny szczescia i spokoju i zdecydowanie to na niego działa. Wierze, ze pobyt u Zaklinaczy odmieni go zupełnie:) ************************************************************************************************** 28.X.2011 Browarek od dnia 30.X zmienia swój obecny dom(hotelik u karmelci) na PDT u Ulv we wrocławiu. Mieszkał u Karmelci przez 7 miesięcy. Z trudem,ale udało nam sie uzbierać środki na jego utrzymanie. Wiele siwych włosów zagościło na naszych głowach. Co prawda historia nie ma jeszcze ostatecznego konca ale jestesmy na dobrej drodze. Docelowo Spaniel ma trafić do Warszawy do Zaklinaczy-terapeutów. Jeśli wszystko się ułozy za ok 2 miesiące zawieziemy go tam.Juz na miejscu rzejdzie terapie i odpowiednie szkolenie ,któe być może pozwoli mu stać się normalnym psem. Na dzień dzisiejszy mimo wielu zmian jakie przeszedł nadal stwarza prblemy i nie nadaje się do większosci domów adopcyjnych.Mimo wszystko jego życie i tak wskoczylo na wyższy poziom,godny każdego psa,w dniu kiedy zamieszkał u Karmelci. Na tą chwile trzymamy kciuki by dom u Ulv wniósł kolejne pozytywne zmiany w jego życie ************************************************************************************************* Browi ma 4 lata i waży 10 kg. Jest drobnym pieskiem, który w dziwny sposób zyskał miano agresywnego i niedobrego psa,którego właściciele muszą oddać ze względu na szereg przywar. Zadzwoniono do mnie i pojechałam świadoma tego co mogę tam zastać.Mówiąc krótko spodziewałam się dość dużej agresji ze strony psiaka. To co zobaczyłam przeszło moje wyobrażenia nad wyraz. Piesek dał się pogłaskać,pocałować w nosek.Usiadł koło mnie. Ale kiedy zorientował się,że będziemy mówić o nim zwiał pod fotel.Jak się później dowiedziałam to jego ulubione miejsce. Moja refleksja jest taka,że pies zwyczajnie się tam chowa przed tymi wszystkimi ludźmi z domu. Po późniejszym jego zachowaniu potwierdziło się moje wrażenie. Właścicielka opowiadała mi,ze Browar warczy na 12 letniego syna podczas zakładania obroży oraz na nią samą. W związku z tym zaczęli się go bać a to z kolei spowodowało,że zaczęli go unikać itd. samonapędzająca się torpeda. Kiedy podeszłam do psa by założyć obroże mogłam mu ją zakładać i ściągać na zmianę-nie było żadnej reakcji. kilka dni później było dokładnie tak samo. Na spacerze mały świetnie dogadywał się z suczkami i samczykami. na nikogo nie warczał. Jest świetnym psem i trzeba go jedynie nauczyć,że z ludźmi to jednak jest fajnie.To już moja ambicja.jutro znowu zabieram go na długi spacer. Wątek powstaje w celu znalezienia dla Browarka nowego wspaniałego domu wśród ludzi,którzy rozumieją potrzeby psa Jeśli ktoś mógłby zapewnić DT Browarkowi do czasu znalezienia DS to istnieje opcja by DT był płatny,właściciele wyrazili zgodę na pokrycie pewnych kosztów Jutro będzie umawiana kastracja. Również jutro wkleje fotki W imieniu Browarka Proszę o pomoc. *********************************************************************************************** WPŁATY NA SPANIELA W OKRESIE OD KWIETNIA 2011-27.X.2011 900zł- była właścicielka psa 430zł- Uru 400zł-Marmosia 150zł- z bazarku na rzecz spaniela 120zł-Bros z bazarku 120zł- Fundacja 2plus4 100zł- Forum spanielowa 65zł- Asia&Ginger ze zbiórki na wystawie psów 58zł- Marta0731 z pozostałości po Brego 50zł- rutta _____________________________________ 2393 zł !!!! ************************************************************************************************* ROZLICZENIE BROWARKA ZA HOTELIK U KARMELCI: terminy płatności do 24 dzien kazdego miesiąca KWIECIEN -zaplacono 300zl (oplacila byla wlascicielka) MAJ -zaplacono 300zł (oplacila byla wlascicielka) CZERWIEC -zaplacono 300zl (oplacila byla wlascicielka) LIPIEC -zaplacono 300zł (150 oplacone z bazarku,150 Uru) SIERPIEŃ -250zł (Uru) WRZESIEŃ -300zł (oplacone z datków: rutta 50zl,fundacja2plus4 120zl,Uru 30zl,100zł spanielowe forum Asia&Ginger) PAŹDZIERNIK-300zł (opłacone Marmosia) _________________________________________________________________________________________________ BRAK ZALEGŁOŚCI HOTELIK W PEŁNI OPŁACONY 2050zł ************************************************************************************************** 2393zł 2050zł - ______________ = 343zł kwota na koncie Browarka na dzień 28.X.2011 deklaracje od dnia 27.X.2011 rutta - 25zł/m (od listopada na stałe) Diuna_Wro - 25zł/m Karolina175 - 50zł/m (przez okres 2miesięcy) ************************************************************************************************* na koncie: 343zł wydatki: - 30zl paliwo do oławy i z powrotem za odbior spaniela od karmelci na koncie: 313zł ROZLICZENIE ZA PDT U Ulv : terminy płatności do 1 dnia każdego miesiąca LISTOPAD - 300zł 13.XI na koncie: 13zł wpłaty: Asia&Ginger 36zł 22.XI na koncie: 49zł wpłaty: Bros z bazarku 100zł rutta deklaracja 25zł krolina127 deklaracja 50zł 6.XII na koncie: 224zl wszystkie zebrane pieniądze zostały przeslane do terapeutów,zaklinaczy. 27.02.2012 stan konta 0zl
  24. bidulek:( dwa tygodnie bedzie na kwarantannie, tyle dobrego. moze jednak jest szansa,ze komus zwial.miał jakąś obroze?
  25. Zdjęcia pt NA SWOIM wskazuje na ogólny dobrostan;) trzy mieciutkie kocyko legowiska w jednym czasie dla jednego psa?! poprosze ten zestaw dla wszystkich o których myśle,ze tego pragną!:) Dziewczyny, jak Wy takie fajne jestescie to moze macie super znajomych,którzy tez pragną dać domek psiakom? jakby co czekam na zgloszenia!:)
×
×
  • Create New...