-
Posts
1651 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Uru
-
oj tam. da sie! choc nie mowie,ze latwo,skoro one tak prosza!;)
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
Uru replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
popłakałam sie! z radości i wzruszenia, ze jemu teraz jest tak dobrze! -
Znajdując rozwiązanie na taka taktyke: znajoma wstawi ogloszenia w przeciagu 2-3 dni. ;)
-
Zatem,co by nie dublować ogloszen. podam znajomej gdzie juz wstawilas i ją z kolei poprosze by wrzucila to samo info ze swojej strony.
-
mam znajoma,która sprawnie i rzetelnie wstawia mi ogloszenia w siec wiec zaraz do niej podesle tekst. o hexoderm tez ok. tyle,ze manusan wychodzi jednak taniej i w sumie działanie ma to samo. ale niewazne juz. jak znacie i kąpiecie to super.
-
Co do zdrowia parysa. najlepiej jest kupic w aptece manusan. rozcienczyc z woda i tym go splukiwac pozadnie zmywac woda. to zdecydowanie lepiej pomaga niz sama woda. i sprobowala bym z encortonem. 20mg raz dziennie przez 3 dni. w zwiazku z tym,ze to steryd dzialajacy przez 8 h trzeba by obserwowac jakie dawki bed aodpowiednie. zasada jest taka,ze nie mozna nagle przestac podawac leku tylko schodzi sie do coraz mniejszych dawek w coraz wiekszych odstepach czasowych. Czyli 3 dni po jednej tabletce 20mg,4 dzien przerwa,5 dzien 20mg,6 przerwa,7 dzien 20mg... itd. czyli co drugi dzien 20 mg mysle,ze przy nasilajacej sie wiosnie nie bedzie dawka za duża oby nie za mała. zreszta najlepiej byłoby to skonsultowac z wetem. Ja mowie o moich idnywidualnych 2letnich doswiadczeniach z alergiczna suka i encortonem. daje super efekty. byla tragedia-dolegliwości Parysa przy mojej Fionie to na prawde pikuś. Czekamy na tekst i ruszamy z oglaszaniem.
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
Uru replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i rewelacja!!!:) wspaniale!!!:) -
Przyłączam sie do kondolencji,to bardzo smutna wiadomość:-( Jednocześnie usilnie bedziemy sie starały znależć domek dla Parysa
-
Dzis bylismy na konsultacji u dr Niedzielskiego. generalnie nie jest dobrze z nóżka. boli ja na pewno i to nie lekko. stad to dziwne siadanie by odciazyc stawy. Dr zrobil fotke jak Aga siedzi bo mowil,ze czegos takiego jeszcze nie widzial. Zabiegu sie podejmie jak tylko Aga wróci do normy po ropieniu.dziadostwo caly czas duze ,nabite. dr zasugerowal ropien wydrenowac jednak,wiec na poniedzialkowej wizycie u pani wet.ktora prowadzi ta sprawe zaporponujemy by to jednak zrobiła. zatem jak sie zagoi Agusia pojdzie pod noż do dr niedzielskiego. Dr N. zabieg wykona za 450zł, za dzisiejsza konsultacje nie płacilismy. Szczerze mówiąc gdyby nie ropień Aga poszłaby na operacja w te pędy. kazdy dzien z bólem powoduje,ze jej gorzej sie zyje a mi serce pęka:(
-
[B]Dziekujemy Marmosiu![/B] za zfinansowanie super zakupu w postaci dwóch wypasionych kaganców fizjologicnzych na nasze asty! przydadza sie,oj przydadza:)
-
Dlatego najlepsza opcja do utrzymania kondycji wagowej jest regularne zywienie psa ustalona odpowiednia dawka jedzenia i nie zwiekszac jej tylko dlatego,ze pieskowi leci slinka;) moje psy jadly by zawsze i wszystko gdyby im dac. worki bez dna. a za gruby nie jest zaden=wiec mozna:) no i ruch. wiadomo!-podstawowo do utzymania sylwetki i zdrowia=jakbym dla poradnika kobiecego pisala.no al eprzeciez zasady sa podobne;)
-
GorzkaCzekolado... Najlepiej byłoby jesli jest możliwosc by owy Daniel po psa pojawil sie w sobote lub niedziele kiedy my tam bedziemy. Możemy wtedy spokojnie psa wyprowadzic. poopowiadac o nim info. W schronisku o naszych astach nikt nie wie tyle co Diuna czy Ja. Rutta nam pomaga i coraz wiecej wie o psiakach. natomiast biuro a juz nie wspomne pielegniarze,nie wiedza nic. na chybił trafił,tez psa wybierac nie polecam. Co do Kena,nazywamy go Tasmanem. To jest kawał byka. mocny pies. nie sprawdzany na dzieci. nie toleruje innych psów. absolutnie nie do domu z dzieckiem bo on ma silny charakter i trzeba miec nad nim kontrole.ma ciagnoty do podgryzania smyczy przy zakladaniu itd.przeszedl juz pierwsze lekcje z pileczka bez kaganca i dal rade pracować z nami.nalezy odpowiednim treningiem wyrobic w nim dobre nawyki. [B]wszystkie pieski ( opisy fotki)są wklejone na pierwsza strone tego wątku[/B] Polecam [B]Toska[/B],[B]Demona nr 3[/B] (wg naszej listy na pierwszej stronie. drugi demon juz jest zarezerwowany i niebawem jedzie do domku),[B]Rodiego[/B]. Proces zapoznawania obecnych astów w schronie właściwie zaczął sie niedawno bo te,które juz byly nam mocno znane wywedrowaly do nowych domków. zatem ja osobiscie polecam Te,które juz znam choc w schronie jest ich wiecej ale nie polecam nie sprawdzonego psa. wrecz uwazam taka adopcje za glupio ryzykowna.
-
Dziewczyny, na dzien dzisiejszy wiem,ze uzbieramy kaske.po pierwsze zabieg najwczesniej bedzie mogl sie odbyc za miesiac jak zejdzie ropien. dzis bylam u Aguliny,ma sie dobrze jednak ropien nadal spory. wlasciwie to powiem,ze duzyyy choc mniejszy jak na poczatku. troche potrwa zanim Aga wroci do normy. zatem,ja z wlasnej kieszonki wrzuce cos na koniec miesiaca. pewnie ze 100zl. Diunka tez mowila,ze sie dorzuci. i nasza rutka wyszuka rzeczy na bazar. opiekunka Agi zrobi bizuterie. ja mam juz bazar praktycznie gotowy. wiec damy rade! dzisiaj widzialam to zdjecie rtg-wyglada bardzo nie fajnie. wlasciwie panewka miednicy jest płaska. i widac wyraznie zwyrodnienia. jutro mam umowiona wizyte do dr Niedzielskiego. podjedziemy ze zdjeciem i Agulina na konsultacje. Co prawda u wetów, u ktorych leczony jest ropien i ktorzy robili rtg zabieg bedzie po kosztach,za na prawde nieduze pieniadze(500zl przy czym zabieg wart jest nawet 1000)jednak chce skonsultowac z dr N. co on by tam zrobil i jak On to widzi. Pocieszajace jest to,ze Aga ma dobry domeczek,jest kochana oraz,ze główka po zdjeciu szwów wygląda wyśmienicie:)
-
damy rade Fioneczko. brakuje nam 300zł.
-
Przeraźliwie wychudzona młoda, śliczna ONeczka - MA DOM ;) - DZIĘKUJĘ!
Uru replied to olivetshka's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za ... no właśnie- moze KJARA? Czekam na wiesci po wizycie u weta -
Witajcie! Nadwaga u psa to niegdy nie jest dobra sprawa.Zawsze bardzo uczulam na to właścicieli psów. PRzytyc jest łatwo ,zrzucic trudniej. Pilnujcie kg Alusia bo jesli nabierze ich jeszcze troche moga zaczac sie problemy. to z łapami, to stawami itd. Ali na dietke!
-
o matusiu! co za narzekanstwo;) Nie mam swojego aparatu. ciezko czasem zorganizowac fotki. psiaki biegaja codzienie a czasem nawet obrywaja kontuzje;) troche fotek jednak wskoczylo wiec cos wrzuce jak bedzie chwila. galeria nie jest jednak dla mnie priorytetowa.choc moja;)
-
Przeraźliwie wychudzona młoda, śliczna ONeczka - MA DOM ;) - DZIĘKUJĘ!
Uru replied to olivetshka's topic in Już w nowym domu
Biedusia okrutna:( serce sie kraje -
Moja kochana Jagusia:( smutne wiesci jednak spodziewalismy sie tego wszyscy. niebawem bedzie trzeba ustalac terminy zabiegów. Co do ropienia, to nie trzeba bylo drenowac. Jaga caly czas zarzywa leki i ropien podobno sam zejdzie, bo caly czas sobie wycieka. obecnie na koncie Agi mamy 200 zl + bazarek,ktory juz sie niemal otworzyl. Opiekunowie Aguśki zrobia samodzielnie bizuterie i szkatułki,wiec miejmy nadzieje,ze beda fundusze na zabieg. Dzisiaj na rtg i leki poszlo ponad 100 zl. z czego z puli Agi 100 a reszte dołozyli opiekunowie.
-
nie wiem karolinko co to za psiak. jest faktycznie kolo astow rozszczekany. Diunko, zobacz co zrobilam z picasa.publicznie tylko psiska schroniskowe udostepnilam wiec juz nie bedzie kloptu z wklejaniem zdjec godzianmi. beda linki do picasy i wsio!
-
Kana, mamy sporo zdjec. chociaz wlasciwie... wiekszosc psów,ktore mamy na zdjeciach ma juz swoj domeczek. tych schroniskowych nowych mamy z wczoraj troche:grafa,azira. w przyszly weekend zatem bedzie pewnie nowe focenie. a jesli chodzi o te ktorych juz nie mam to wlasciwie lincz do astow na picase moge podac [URL]http://picasaweb.google.com/neoption[/URL] nie ma ich tam teraz za wiele ale zawsze cos.