-
Posts
1651 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Uru
-
hej serfer. bede ja i diuna. plus rutta. irka nie bedzie bedziemy ok 10
-
no i super!!:)
-
marmosiu, niektore nasze byki lapa chcac zdjac kaganiec pozrywaly zapięcia. dziki! ;)
-
byłam dzisiaj u Jagi. poprosiłam o przeslanie fotek na naszego maila. Psiak ma sie bardzo dobrze. Biorąc pod uwage to jak czula sie przed zabiegiem,od kiedy pojawil sie ropien-zmiana jest ogromna:) blizna jest spora ale jakby to ując delikatna,tzn, absolutnie nie szpeci ciałka. wyciety kawałek mięśnia nie jest widoczny. kiedy juz wszystko sie zagoi wewnątrz a Jaga odsapnie będziemy umawiać się na dekapitacje. Dziekuje jeszcze raz wszystkim za ogromna chec pomocy!
-
Dzisiaj ok godz 17. 30 przy Parku wschodnim pomiedzy autami na ulicy krakowskiej błąkała sie sunieczka Cocker Spaniela. Znalazłam ja w Parku godz. pózniej obenie mała przebywa u dogomaniaczki rutty,jutro bedą od rana rozwieszane ogłoszenia o znalezieniu takiego psiaka oto zdjecia malej [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/705/zdjcie0088k.jpg/][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/9417/zdjcie0088k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/861/zdjcie0092b.jpg/][IMG]http://img861.imageshack.us/img861/1838/zdjcie0092b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/3/zdjcie0091r.jpg/][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/9499/zdjcie0091r.jpg[/IMG][/URL]
-
sprawa adopcji Karbo stoi pod wielkim znakiem zapytania ze wzgledu na problemy z wiezieniem tego typu psa do niemiec. nie wiem czy w ogóle bedzie to mozliwe. na dzień dzisiejszy Karbo szuka domu.
-
info o Jaguli sprzed chwili: czuje się wysmienicie. z ranki poodpadaly juz wszystkie strupki, mała ma apetyt i wcina za dwóch. wczoraj bała sie burzy. Obecnie przebywa na wsi z opiekunami i do Wrocławia wracaja w niedz. wieczorkiem, wiec wtedy znowu sie zdzwonimy. poprosze o nowe zdjecia Jagi
-
Mała KLUSKA znalazła już SWOICH ludzi do kochania!:):):):)
Uru replied to paniMysza's topic in Już w nowym domu
ok, wiec nie ma klopotu. nr do Natali bede miała wiec zdzwonimy sie z nią i zobaczymy czu juz bedziemy sie umawiac na terminy. -
Mała KLUSKA znalazła już SWOICH ludzi do kochania!:):):):)
Uru replied to paniMysza's topic in Już w nowym domu
Pani Myszo,z terminem sterylizacji nadal nic nie wiadomo? jutro jestem w schronie wiec moge wszystko ustalic -
czesc dziewczyny Jestesmy z karmelcia po wczorajszych rozmowach z była właścicielka spaniela. ogolnie musialam jej dlugo tlumaczyc,dlaczego TO tak dlugo trwa?!;/ nie jest łatwo z tą adopcją. Spaniel jednak robie duża prace, a wlasciwie karmelcia robi a spaniel korzysta. wracajac do wlascicielki... powoli koncza sie jej fundusze na oplacanie psa w hotelu;/ w tym i nastepnym miesiac powinna wplacic. z tego co sie oreintuje bedzie tez 200 zl na kastracje czyli tak czy owak 50 zl brakuje na ten czas. sprawa sie robi dosc powazna, jesli nie znajdzie sie dla malego dom w ciagu powiedzmy poltorej miesiaca bedzie ciezko bedzie trzeba kombinowac:( zaraz tworze nowy,kolejny tekst ogloszen(poczekam tylko na konkretny opis karmelci) i wysylam do znajomej,ktora wrzuci do sieci. prosze wszystkich o jakąkolwiek pomoc. 2 miesiace to niby duzo czasu wiec jeszcze nie jestesmy na ostrzu noza ale myśląc przyszlosciowo to albo bedzie trzeba organizowac jakies allegro cegielkowe,bazarek itd albo spaniel znajdzie dom! :(
-
[quote name='WILCZUREK']Info w sprawie bucika jest w poście powyżej (z soboty, 21.V. z godz. 19;22): ".... W związku z tym, że po wczorajszym wieczorze i nocnej ulewie/burzy - uznaliśmy, ze Delek na stopkę operowanej łapki potrzebuje jakiejś konkretnej ochrony.... by uchronić pachwinę i rankę na udzie przed zawilgoceniem (zamoczona stopa, wilgoć idąca do góry po opatrunku... etc.) - postanowiliśmy Mu kupić na chorą łapkę ochronny bucik.... " Poza tym Delek jak chodzi po dworku - to trochę jeszcze szura po ziemi chorą Łapką... Paluszkami Łapki... i Pazurek też Mu się przez opatrunek troszkę przebił... Założenie np. jakiejś skarpetki nie dałoby nic.... zawinięta opatrunkiem Łapeczka bardzo chudziutka jest.... Trzeba bylo go kupić.... To na prawdę nie jakies nasze fanaberie...[/QUOTE] dziekuje za info:) absolutnie nie mialam na mysli faneberii,tyle,ze jedna z moich podopiecznych amstafek rowniez bedzie przechodzila taki zabieg jak Del i sadzilam,ze to moze jakis ortopedyczny przepis. cioteczka Bros juz mi objasnila takze,ze to zwyczajnie dla ochrony Dobrej nocki wilczurki! wspaniale szczęśliwy ten del:)
-
Wróciłam już do Pl po kilkudniowej nieobecności i już wkraczam do działania. W najbliższa sobote mamy w Auchanie na bielanach kolejna impreze fundacyjną, znowu zabieramy psiaki do adopcji! zapraszamy wszystkich i zapraszajcie znajomych-jak najwiecej ludzi musi obejrzec nasze zwierzaki. Jeszcze nie podjelismy decyzji jakie asty pojada na niemal caly dzien na bielany. Co do Amora i klary: Amor bedzie przebadany pod kątem tarczycy i nadnerczy,może sie okazać,ze ze wzgledy na chorobe wydziela zupelnie inny zapach w zwiazkuz z tym klara atakuje go bo nie rozpoznaje go jako psa:/ klara zostala odizolowana na kilka najblizszych dni leczenia i diagnozowania Amora. W najblizszy czwartek jedziemy tez by utemperowac raz i konkretnie naciski ze strony ludzi( w szczegolnoscie rodzicow dzieci uczeszczajacych do pobliskiego przedszkola) a propos amora i klary jakoby mialy byc zagrozeniem dla spolecznosci lokalnej
-
Starsza donka, od 4 mcy bezdomna po smierci opiekunów. Ma dom.
Uru replied to beka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny,które macie kontakt z Pania Wanda- jakby co ja pomoge z dowozem autem do weta itd wiec niech dzwoni jak tylko bedzie cos wiedziala kiedy wizyta. A co do apetytu suczki... Kotek Pani Wandy dośc mocno potrzebuje schudnąć, wiec może w rozmowie z Panią Wandą napomknijcie ,ze psina niech je ile powinna i basta? ja na pewno nie omieszkam poruszyć tematu :) -
diun, ja wrzucam 100zl dziewczyny mega dziekuje za Wasze wsparcie!
-
Dziewczyny,dzieki za pomoc. jak tylko Diunka wroci ze schronu na pewno przekaze dane naszej fundacji do allegro itd. ja jestem za granica,ciezko z netem:/
-
Sprawa jest poważna. Anushka.karbo zdecydowanie nie wyglada na mixa laba i boksera=taka wersja nie przejdzie.r yzyko jest tym wieksze gdyby okazalo sie ,ze policja jest w stanie(ma prawo,tak jak w angli) zabraz psa na ulicy od wlasciciela jesli stwierdzi,ze pies jest pitem itd. jesli nawet udalo by sie karbo wwieźć do niemiec na papierach mixa-ktorym zreszta jest , to musisz sie koniecznie dowiedziec o prawa policji wzgkledem tej rasy i ich trzymania. ryzyko moze byc zbyt duze by zabierac go do siebie. wg mnie karbo moze byc krzyzowka asta z jakims dogiem kanarysjkim,mastifem-cos w tym stylu. Boksera tam nie ma Koperek-mnie nie ma dzisiaj,diuna jest zdaje sie tylko do 13.
-
nie ma Mozesz zrobic?
-
zmora!!!! dziekuje bardzo! zaraz wysylam nr konta!!!
-
Prosimy o wsparcie finansowe! liczy sie każda złotówka! czy ktoś potrafi zrobic allegro cegiełkowe?
-
pytałam juz wczesniej. ja nie potrafie,diuna tez nie! fioneczka znasz kogos kto robi takie allegra?
-
bardzo potrzbujemy pieniedzy:( nie mamy nic. juz i tak zakladamy z wlasnej kieszeni. konca wydatkom nie widac. jestem załamana stanem Jagi mialo byc juz lepiej! zbieralismy na dekapitacje- teraz o tym zapominamy! nadal leczymy ropien!
-
Wavix,od poniedzialku do najblizszej niedzieli od 16-20 mamy stoisko fundacyjne, psiaki do adopcji itp itd. zapraszamy! Dzisiaj LEMOM po raz kolejny byl w wielkim miescie. Odkrylysmy jego nowy talent!;) mianowicie-Lemon wrecz uwielbia przeszkody do agility! w tunel wbiegal,wrecz trzeba go bylo stopowac by przestal;) nie bylo rowniez problemu ze skokiem przez obrecz-rewelacja! Dodatkowo wzbudzał zainteresowanie wśród ludzi. Być może jutro uda sie go przywieźc po raz kolejny Dzieki imprezie w arkadach dwa asciaki znalazly domek i w ciagu najblizszych kilku dni do niego pojada,dzis zostaly zarezerwowane:) Zatem Maja i Fin maja nowy wspolny domek! to juz druga parka,która jedzie do jednego domku, wczesniej pojechaly tak Klara i Amor,a propos-byłam dzis u psiakow w trzebnicy w odwiedziny-cód miod malina! pieski piekne zadowolone,poznaly mnie a ja jestem przeszczesliwa,ze tak wspaniale wspołgraja ze swoja rodzinka:) W schronisku nie było dzis Maroona, ale nie wiemy jeszcze co sie z nim stalo. Pewnie ktoś go zaadoptowal, w zwiazku z tym,ze poza nasza wiedzą pozostaje nam wierzyć,ze trafił idealnie