-
Posts
1651 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Uru
-
No tak,po wczorajszej zmianie decyzji rodziny zrobilo sie smutno i powaznie. ale kombinujemy co ze skotem zrobic.tymczasem ogloszenia psiak ma i czekamy na zgloszenia kolejnych chetnych. Oby w niedziele udalo sie wyprowadzic na dt bulinke.
-
Dzis o 20 spotykamy sie ze scotem i Panstwem adoptującym na placu szkoleniowym.trzymajmy kciuki by juz na pewno wszystko poszlo super. jesli tak ,Scot jutro powedruje do nowego domku
-
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
Uru replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
jeszcze jednak fotka z wyprawy nad morze-mała diunka z moją krówką:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/837/diunaifionka.jpg/][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/4152/diunaifionka.jpg[/IMG][/URL] -
Na pierwszej stronie juz prawie calosciowo zaaktualizowane asty. jutro dorzuce jeszcze tylko niektore fotki. i zapraszam na zaktualizowana stronke astow juz w nowych domach. dla pokrzepienia serc.
-
malutka czuje sie dobrze. mam nadzieje,ze termin operacji zostanie ustalony. wizyta u dr Niedzielskiego jutro:)
-
Paulina, w odpowiedzi na Twoje pytanie TAK;) zatem to Ty ich pokierowalas do nas do Fundacji? dzieki! Ayo i Boho(wszystkie nowe psy)... trzeba bedzie sfotografowac w weekend,chyba ze juz cos macie(rutta,serfer)? trzeba by uaktualnic psy na 1 stronie. jak macie fotki to poprosze na [email]adopcjattb@gmail.com[/email]
-
skarpeta spaniela jest pusciutka! byla wlascicielka ma problemy finansowe i nie wiem czy bedzie mogla jeszcze placic za hotel. wrocilam wczoraj z urlopu. w koncu zrobie bazarek. niestety musze tez zaczac prosic... kto moze jakiekolwiek dekralacje finansowe zlozyc na konto spaniela byloby rewelacyjnie spaniel w ciezkiej sytuacji finansowej:(
-
Mała KLUSKA znalazła już SWOICH ludzi do kochania!:):):):)
Uru replied to paniMysza's topic in Już w nowym domu
A klusia to nadal bedzie wrocławianka? ciesze sie i trzymam kciuki za klusie!! -
wizyta PA dzisiaj w sprawie Scota wypadla na prawde fajnie:) Jestesmy zadowoleni. Scot zasluguje na to co najlepsze! Dzwonił Pan z Poznania w sprawie Maji. bedziemy rozmawiac dalej. kto wie,moze nie tylko scot opusci schronisko
-
mamy nowe wiesci o bulterierce. po chipie udalo sie dojsc do jej wlascicieli,do kazdego z osobna. psina ma 3 lata nie 9! pierwsza włascicielka była kobieta,miala ja od szczeniaka.musiala ja oddac z powodu wyjazdu do Angli(obecnie nadal tam przebywa i stamtad do nas dzwonila.jest załamana,bedzie myslec nad znalezieniem dla niej domu, ona sama nie moze go zabrac).wspolnie mieszkali w okolicach gdanska. od niej suka trafiła do rodziny w ktorej byla rok,facet oddał ja ze wzgledu na dzieci .bał sie ,ze bedzie agresywna. u niego uridzila szczeniaka,nie wie z jakim psem. no wiec oddał ja koledze. obecnie z kolega nie moze sie skontaktować.kolega mieszka pod Warszawa. nie wiemy zatem czy kolega psa wyrzucil czy pies uciekł.byc moze wycienczony organizm psa to wynik tułaczki i przebytych setek kilometrów.dzwonił rowniez Pan z niemiec, tak jakby chłopak pierwszej wlascicielki.rowniez bardzo przejety losem psa. Pierwsza włascicielka obiecała szukac domu dla suczki,drugi właściciel jesli nic nie uda sie znalezc dla psa mowi,ze bedzie mogl ja na powrot zabrać.suczka wtedy mieszkala by w kojcu,ale podobno zabudowanym a jesli upewnili by sie ,ze jest ok do dziecka mogla by chodzic po podworku luzem tak jak ich obecny pies owaczarek niemiecki. zatem w weekedn wschronie(cheries kochana mozesz?) nalezy powiedziec,ze dla psa usilnie szukamy domu,ze ma byc bezpieczna(jesli wiecie co mam na mysli;/) oraz trzeba przejsc sie do weta by skontrolowali dokladnie jej stan zdrowia:choroby skory itp. w schronie zostala oceniona az na 9 lat a psina ma 3.trzeba ją przebadac.rowniez prosze opowiedzcie w sobote w schronie jej historie.
-
[url]http://www.2plus4.org/szczliwe-zakoczenie[/url] to link do Jagi.jest tam oficjalne fundacyjne rozliczenie cegiełkowego allegro
-
czesc serferzy!:) Słuchajcie,|Diuna_Wro(dla rozróznienia) nie ma dostepu do netu,padl jej komp. w zwiazku rowniez z planowanym urlopem nie bedzie jej na miejscu do 24 lipca. oczywiscie kontakt telefoniczny. zaraz zrobie jej sygnature odpowiednią. mała Diunka jedzie z nami na wspomniany urlop,wiec bedziemy ja miały pod baczna obserwacją. rutka,cherries,serfer-dzieki,ze jestescie-nasze bulle mają dobrą opieke mimo wakacyjnego przerzedzenia druzyny TTB
-
wiemy wiemy. a teraz kilka zdjec santy,jednej z naszych podopiecznych ,ktorej niesamowicie udalo sie trafic. ma wspanialy dom i kompana blizniaka;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/849/zazaw.jpg/"][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4937/zazaw.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/691/zaza3.jpg/][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/999/zaza3.jpg[/IMG][/URL] to tylko mala zapowiedz. wiecej pozniej!
-
byłysmy dzisiaj z pitbulatkiem u dr Niedzielskiego. zaraz po powrocie z naszego urlopu wieziemy małą na zabieg. bedzie miala ustawione palce na nowo i wsadzone w gips na ok 5 tyg. adopcje zatem trzeba wstrzymac na okres ok 7 tyg.
-
ja tylko dodam,ze malutka diunke spotklalam dzis z pania wet. na rynku. zupelnie niezaleznie . z daleka ja wypatrzylam. malutka piekna wiec oko zawiesilam i mowie... o taka sama jaka dziunia! a moze to dziunia? no i sie okazalo ze owszem;) wymizialam zabule i pojechaly dalej
-
no wiec wiesci ze schronu. diuneczko kochana ,pomieszalas;) 9miesieczna jest amstafka, oddana przez kobiete,ktorej partner/maz trafil do wiezienia. ona i dzieci nie radzily sobie z psem. byc moze po psa zglosi sie ktos z rodziny choc nie wiem czy to najepszy pomysl;/ jesli nie to po 2 tyg. kwarantanny normalnie przechodzi do adopcji. a bulterierka jest 9 letnia. mila-jak to okreslilo biuro. ma chip natomiast nie mozna go zidentyfikowac. tzn nie ma go w bazie danych:/ kolejna paranoja! a teraz co sie stalo z naszymi astami: Hess mieszka we wroclawiu, podobno teraz ma na imie Aron. Bruno zostal odebrany przez wlascicieli i podobno to nie jego pierwszy pobyt w schronie. uciekinier. Tequila zostala zaadoptowana przez mlodego chlopaka. tez mieszka we wroclawiu. faktycznie oddala ja rodzina ze wzgledu na alergie dziecka. miejmy nadzieje ze 2 adoptowane psiaki dobrze trafily i beda szczesliwe w nowych domkach. Mam rowniez wiesci od Santy:) teraz ma na imie Zaza.wspaniale dogaduje sie z bratem pitbulkiem. wspolnie ze swoim panciostwem tworza team nie do pobicia-cieszymy sie bardzo.czekamy na fotki!:) Co do Scota,wczoraj stworzylam mu ogloszenie. pewnie na dniach akira wrzuci w siec a moze juz to zrobila? yuki, a kolega fajny?;) bo scot rewelacyjny :) Mała diuna,podopieczna naszej Diuny byla dzis ze mna u weta na zastrzykach. ma bidula rozwolnienie i trzeba ja podleczyc bo za dlugo to trwa. pozniej przemaszerowalysmy ,przebigalysmy i przeszalalysmy szczesliwie niemal 2h, razem z osobistą sunka Diuny. Mała jest fajniutka,grzeczna(to pewnie tez wynik tego ze czuje sie nie swojo i stad ten spokoj) pilnuje sie niesamowicie... drugiego psa;)
-
tez jestem tego zdania. tyle,ze nie moge pozwolic sobie juz na dokladanie do podrozy z psami bo zwyczajnie zbankrutuje . wiec mowie wprost,ze nie bede miala tych 80 zl. czy ktos zatem moglby jakos wesprzec tą sprawe? szybki bazarek? ma ktos jakies rzeczy? ja mam kilka psich gadzetow. ale to malo. potrzeba wiecej. ktos cos moze dac? czy ktos pomoglby organizujac bazarek?ja za 4 dni wyjezdzam na 2 tyg,urlopu. mam kontener dla kota,male miseczki na jedzonko/wode,tez dla kota chyba.
-
dziekuje Asiu za taka pomoc:) ALe Togaa juz zgodzila sie zrobic wizyte(dziekuje:) Pani KAsia juz dzis zawiozla na kastracje swojego samca z ktorym ma mieszkac Jackson. finanse spaniela wygladaja nastepujaco: zostala wplacona przez byla wlascicielke ostatni arata hotelikowania psiaka 300 zl. pokryje to jego utrzymanie do 24 lipca czyli dnia w ktorym planuje go zawiezc do nowego domku. zostaje nam odlozone 200 zl na kastracje. i najlepiej byloby ja teraz przed adopcja przeprowadzic. jednak mamy problem-Pani kasia jest w stanie dac nam 100 zl na pokrycie kosztow dojazdu psa. ja na tam i zpowrotem potrzebuje 180zl. wiec: albo biore kase na dowoz z kastracji. pani kasia ma 100 na zabieg a reszte dolozy za jakis czas w swoim zakresie albo robimy kastracje i potrzebujemy jeszcze 80 zl uzbierac na dowoz. jakies propozycje? co myslicie?
-
ja bede jutro w schronie. porobie foty i o wszystko dopytam z tym niebieskim to nie do konca wiem jak jest. kilka osob wczesniej wspieralo nas zakladajac im watki na niebieskim.na pewno nie wszystkie maja watki. my tam nie zakladalysmy.
-
uhm,no to super:) ja napisalam do dziewczyny w sprawie wizyty przedadopcyjnej. czekam na odpowiedz kiedy moze i czy moze. ja 10 lipca wyjezdzam na 2 tygodnie. wiec moze warto by zaczekac i zawiezc go po moim wolnym.wtedy tez jej psiak moglby sie wykurowac po zabiegu.jak juz bede wiedziala kiedy moze byc wizyta bede dzwonic do Pani Kasi
-
Dokładna miejscowość to Dankowice. 17km od Bielska bialej. jadac z wrocka, to jest przed Bielsko białą. Państwo mieszkają w klubie piłkarskim. IKS Pasjonat Dankowice. w internecie mozna zobaczyc. musze dokladnie o to dopytac bo to mnie nawet ciekawi-jak to w klubie pilkarskim? w kazdym razie. jest Pani i jej mąż oraz 8 letni syn,ktory jest odpowiednio uczony zycia z psami(nie meczy nie drazni itd) oraz pies sredniej wielkosci,odratowany z nieszczescia samczyk chyba 6letni kundelek. tutaj mnie martwi sprawa. jak spaniel z samcem? karina mowi,ze roznie bywa. na pewno bedzie trzeba wykastrowac na poczatek jednego z panow. A i ginger, dzieki za poszukiwania kogos do wizyty!:) daj znac jak kogos znajdziesz to bede juz rozmawiac sie umawiac co i jak A to czekam Brosiu na znak:)