-
Posts
1651 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Uru
-
odebralam dzisiaj mail od Zaklinaczy. 18,19 listopada Spaniel może sie juz u nich pojawic Najprawdopodobniej zatem w tym terminie bedziemy chcialy go zawiezc. znowu powstaje problem kasy:/ to co bylo uzbierane na paliwo poszlo na osttania rate u karmelci, zaplacilismy tez Ulv, konto Browarka znowu jest puste:( koszty wyprawy do warszawki to 250zl paliwo i 200 zl dla zaklinaczy plus wór karmy rece opadaja w zwiazku z zaistniała sytuacja wieczorem rozesle dane do przelewów do dziewczyn, które skladaly deklaracje. o ile sie nie myle miesieczna łaczna suma deklaracji to 100zl
-
Tosiek jest psem, smiem podejrzewać na oko- który dogada sie rowniez i z dziecmi. Akcpetuje wszystko co sie rusza. on jest na prawde bezproblemowy. no moze troszke nachalny i potrzebuje duzo ruchu. ale to nie wady,prawda? Mysie Pysie, a cos/ktos sie na niego kroi? Trzeba go ze schronu zabierac czym predzej bo zrobil sie z niego taki grubcio,ze jak przesiedzi zime to chyba nie da rady sie ruszac. straszny grubasek:( Tak, dzisiaj poszedl Tajson. Ludzie z ulicy, ale udalo mi sie dac im namiary do siebie. Maja sie odezwac i nawet byli zaaferowani szkoleniem u nas. mam nadzieje, ze zadzwonia. mam tez ich nr tel. licze na to, ze sie odezwa, ze podpiszemy umowe fundacyjną. [B]Cejlon[/B], jest natomiast psem wspaniałym. Delikatny,opanowany. [B]Max [/B]coraz bardziej rozgaszcza sie w moim sercu. w koncu go obfocilysmy i bedzie mozna sensownie oglaszac. jest bardzo przyjacielskim psem. przeszedl tez w schronie duza zmiane swojego zachowania. od najprostszych czyli: totalna niechec do kaganca zmienila sie w jednoznaczna akceptacje;) ped do zjadania psów mocno sie wyciszyl. z kava chciał sie bawic a przez wiekszosc spaceru szedł wzgledem niej neutralnie. Dużego białasa z brązowe łaty nie ma w schronie juz.szczegolow jeszcze nie znam. ale na pewno przyszli po niego wlasciciele. szczesliwie od zeszlego weekendu nie przybylo nowych psów:) ps. allegro przynosi swoje owoce. dzisiaj odebralam kolejny mail w sprawie adopcji, w koncu sensowna rozmowa. Pan zainteresowany jest Diko. to dopiero pierwsza rozmowa ale trzymajmy wszyscy kciuki. Również piszą i dzwonia z zapytaniami o Benito. no oby coś z tego wyszlo.
-
[quote name='AgaG'][COLOR=darkred]Dziewczyny, naprawdę pomyślcie o tym zaznaczeniu na plakacie, że nagroda finansowa za znalezienie psa. [COLOR=black]Ja miałam kiedyś sytuację, która wydawała się beznadziejna. pierwszego dnia pan, który adoptował ode mnie psa do domu z ogrodem machinalnie odpiął Alego ze smyczy jak inne swoje psy, które chodziły luzem. [/COLOR] [/COLOR]i to po godzinie mojego kazania na ten temat, że spuszczanie ze smyczy wykluczone. Stary pies niedowidzący jakby nagle milion procent energii odzyskał gdy poczuł wolność (wiele lat siedział w schronie) i pognał w las na naszych oczach. goniłyśmy go z koleżanką po lasach parę godzin i nic, bez śladu. Zdecydowałyśmy się następnego dnia oplakatować okolicę, wielkimi literami pisząc: duza nagroda finansowa za psa. cała wieś go szukała, menele też :) w końcu zadzwoniono, że go mają na ogrodzonym terenie i żeby przyjezdzać. Tam już go pojmałyśmy o świcie, spał w budzie z innym psem. [COLOR=darkred]Wiem, że wszystkim brakuje pieniędzy, ale własnie dlatego, że tak jest, informacja o nagrodzie mobilizuje okolicznych meneli itd.. Szanse wzrastają moim zdaniem wtedy ogromnie! [/COLOR][/QUOTE] Trzeba tez jednak mierzyc sily na zamiary i takie obiecane na plakacie pieniadze pozniej ewentualnie przekazac znalazcy. Pracuje w okolicy zaginiecia Rarytaska. bede szukac
-
mozliwe, ze Tosiek pojdzie na boksy ogolne. mozliwe,ze tak samo jak Rodi do suk. Jara, co do białasa to we wtorek Ireneusz nie widział go w boksie ale możliwe, ze pies mógł byc w środku. wszystkiego na pewno dowiem sie w sobote.
-
tak samo jak niegdys Tasman(ken) i Barbie siedzialy najdluzej tak z obecnej psiej ekipy był Rodi,Tygrys i zostal jeszcze jeden... Tosiek! w miedzy czasie wszystkie sie powymienialy a te trzy pamietaja jeszcze czasy Barbie i Tasmana...
-
[B]Boho[/B] miewa sie cudownie. nie dalej jak tydz. temu rozmawialam z włascicielka:) czekam na zdjecia:) wkleje jak tylko dojda:) [B]Scot[/B] lepiej po wprowadzeniu metod na zlagodzenie objawow leku sep. [B]Ayo[/B] tyle o ile... w sobote zrobilam fotki jej nozek. ma ogromne odciski. biedne te lapki. stan psychiczny dobry.pozytywny. strasznie wypada jej futro. jak ja wyjelam z boksu byla szara. przetrzepalam, wyczesalam. jest lepiej ale pewnie w weekend bedzie to samo. kocha ludzi bardzo.i musze jeszcze dodac,ze jest niesamowita wzgledem psów. 8 miesieczne astowe dziecie sie po niej turlalo a ona jak dobra bacia,lezala z wyciagnietymi lapkami zadowolona. Nasz Majlo tez się do nie przytulał i wszystko było ok
-
wlasnie doczytalam o badaniu Monki... z ciekawoscia czekam na wyniki i trzymam kciuki mocno!
-
Asiu, przepraszam,ze ja nie w temacie Monki;) zaprosic na bazarek chciałam [url]http://www.dogomania.pl/threads/217433-na-chor******-Fundacji-2plus4-%28do-18-11-2011%29?p=17963404#post17963404[/url] :)
-
zapraszamy na bazarek Fundacji 2plus4 na rzecz psów pod znajdujacych się pod naszą opieka [url]http://www.dogomania.pl/threads/217433-na-chor******-Fundacji-2plus4-%28do-18-11-2011%29?p=17963404#post17963404[/url]
-
Amstafka Kasta-uratowana przed igłą.Chora jedzie do DT-zbieramy na leczenie!
Uru replied to Uru's topic in Już w nowym domu
a tutaj fundacyjny bazarek miedzy innymi na rzecz Kasty zapraszamy! [url]http://www.dogomania.pl/threads/217433-na-chor******-Fundacji-2plus4-%28do-18-11-2011%29?p=17963404#post17963404[/url] -
super!!:) zatem juz bezpieczny na stale
-
oj tam oj tam karmelciu. winnych juz nie szukajmy w osobach. jedynymi zaslugujacymi na reprymende są byli własciciele. robiłas co moglas, i tak uratowalas mu skóre. to,ze browar dzis jest jaki jest powiedzmy sobie krótko zawdziecza Tobie. jak wyszedl od wlascicieli byl jedna niewielka zastraszona istota. zalekniona na maxa z napadami agresji i to faktycznie mocno wynikajace z leków o wlasny zadek. uwierzyl w siebie,poczul co to za frajda jest byc psem. problemy ma/miał ale teraz trzymamy kciuki za jego dalszy los. ja nabralam nadziei! nie ma co! ps. Ulv,czy Ty sie moze w najblizszym czasie (dluzszy weekend 11-13.XI) na jakis priwatny wyjazd nie szykujesz? tak sie musze zorientowac czy dla spaniela nie trzeba by jakiegoś zastepstwa znalezc ... lepiej dla chlopaka byloby go juz nie przenosic gdzies tam na dwa,trzy dni ale jakby co dawaj znac czym predzej:)
-
w typie staffika mamy Tośka :D [url]https://picasaweb.google.com/107221417492764025742/Tosiek?authkey=Gv1sRgCJfg-eD-loPA2gE#5602503701417940370[/url] bardzo potrzebuje domku, siedzi w schronisku juz bardzooo dlugo:(super psiaczek. lagodny,przyjacielski wesoly. karolinko,spokojnie,dziekuje!:)
-
info od Ulv w sprawie Browcia... "Na razie jest obrzydliwie wręcz grzeczny, ani razu nie miał wyskoku z cieniem chociażby agresji. Jest dosyć bojaźliwy do obcych na spacerze (szczególnie do dojrzałych facetów). Troche gania koty. Klatkę zostawiam mu otwartą, nic nie psuje i nie siusia, więc może sobie być po prostu zamknięty w drugim pokoju jak wychodzę. I jak nie jest w klatce, to nie płacze wcale." tylko sie cieszyc... mamy zatem taki skromny plan by zaczac od nowa oglaszac spaniela jako normalnego psa a jedynie lekko lekliwego i NIE DO DZIECI :)
-
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
Uru replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Mała Dziunka wspaniale szalala dzisiaj z naszymi schroniskowymi bulkami:) pod jej zebami z rozkoszy rozpuszczali sie: Lotos,Kenzo,Majlo i Tosiek:) fajny z niej psiak przytulanka.dzieki niej nasze samce moga bez problemu poprzytulac sie do innego zwierza:) -
po wizycie w schronie jak zwykle smutno... sa 4 nowe psy:/ w zwiazku z tym,ze bylysmy dzis z diuna tylko we dwie wyprowadzilysmy tylko 6 psów. zdjecia tych nowych psiakow sa z perspektywy boksów niestety. szczególnie jeden z nich bardzo zchwycil mnie za serce. boks 94...duzy biało łaciaty pies, kopiowane uszy. ogromny pit bull a ze starchu cały drzał,patrzył na mnie tak smutno.ludze sie ,ze komus uciekl. w biurze o szczegóły zapytam dopiero za tydz. dzisiaj bylo juz pozno ewidencja na pierwszej stronie zaraz zostanie zaktualizowana. A tutaj jest ogłoszony nasz Diko. Hodowla pit bulli [B]pridekennel[/B] zamiescila ogłoszenie na swojej stronie za co bardzo jestesmy jej wdzięczni. [url]http://pridekennel.com/[/url] (po wybraniu wersji jezykowej, na stronie głownej posrodku jest małe słowko "Diko" na czerwono.prosze kliknac i strona która wyskoczy do przewiniecia. wtedy widzimy naszego Diko) Dziewczyny,które pomagają w ogloszeniach-maciaszek i karolina, zaraz zaczynam pisac nowe ogloszenia. przesle Wam na maile jak tylko skoncze. karolinka, jak tam allegro?;)
-
Amstafka Kasta-uratowana przed igłą.Chora jedzie do DT-zbieramy na leczenie!
Uru replied to Uru's topic in Już w nowym domu
lubimy taki spam;) to jest wielka radosc widdziec psa po przejsciach w tak wspaniałych okolicznosciach przyrody. mała jest chora ale szczeslliwa! uwielbiam to! -
Głucha, 7-8 miesięczna ARGENTYNTYNKA zagrożona! MA JUŻ DS!!
Uru replied to demi's topic in Już w nowym domu
wow! niesamowite zdjecie! -
Amstafka Kasta-uratowana przed igłą.Chora jedzie do DT-zbieramy na leczenie!
Uru replied to Uru's topic in Już w nowym domu
bidulina. trzymamy kciuki trzymamy,caly czas zdrówka jak najwiecej! kiedy wraca do domku z tej kliniki? rozumiem, ze nie ma zadnych komplikacji pooperacyjnych? -
maciaszek...oczywiscie. podaj mi prosze maila na priv, najszybciej jak dam rade napisze ogloszenie i przesle wraz z fotkami dziekuje:) ps. jutro ruszy nasze fundacyjne allegro. mam ndzieje,ze ta forma oglaszania bedzie jednak bardziej owocna anizeli ogloszenia portalowe.
-
mam prośbe. chce zrobić bazarek na rzecz Kasty,amstafki,która z naszego schroniska pojechała do warszawy pod opieke fundacji AST, jest jednak chora,potrzebne sa srodki na leczenie. konkretnie chodzi o uszy. po usunieciu guzow na listwie mlecznej przyszed czas na ich udroznienie,ich stan byl tragiczny. obecnie lalka przebywa w klinice w warszawie.do czego zmierzam... jesli macie jakies fajne fanty,gadzety,które można wystawić z chęcią je przyjme a srodki zebrane pojdą właśnie na ten cel [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214656-Amstafka-Kasta-uratowana-przed-ig%C5%82%C4%85.Chora-jedzie-do-DT-zbieramy-na-leczenie"]http://www.dogomania.pl/threads/214656-Amstafka-Kasta-uratowana-przed-ig%C5%82%C4%85.Chora-jedzie-do-DT-zbieramy-na-leczenie[/URL]! z góry dzieki
-
[quote name='alvina'][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1186/1adcd7503548a1d1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1149/57cb770a271bd810med.jpg[/IMG][/URL] może znajdziecie dla niej dom? 5 letnia suczka, mieszkała z małymi dziećmi, pozytywnie nastawiona do ludzi i innych zwierząt, mieszka z 2 psami aktualnie. jest w domu tymczasowym,[/QUOTE] Owa suczka w naszej dogo ewidencji na pierwszejs tronie wątku widnieje jako Maro. Po rozmowie z Alvina wiem, ze: Suczka zwiała od wlascicieli, trafiła do dobrych ludzi,ktorzy oglosili ja jako zaginiona. wrocila do wlascicielki(matka dwojki dzieci i jak sie okazalo nie chce juz swojej suczki). przy kolejnej ucieczce trafiła do schroniska, skad po kilku dniach odebrali ją owi dobrzy ludzie. zgodzili sie byc jej DT. w czasie kiedy byla w schronie wypatrzylysmy ja my stad takie nasze imie. Psina miała wycieta narośl (czyrak) oraz obecnie ma " wodniaka",zalecenie weta by nie ruszac. w obecnym DT ma zapewniona opieke weterynaryjna. Jest przesympatyczna , lubi dzieci, dogaduje sie z psami i sukami. kocha ludzi. pies wydaje sie byc bezproblemowy. Alvina zaszczepi ją na wscieklize oraz wyrobi ksiazeczke zdrowia,której pies nie posiada obecnie. W sobote moze uda mi sie poznać ją indywidualnie.
-
Amstafka Kasta-uratowana przed igłą.Chora jedzie do DT-zbieramy na leczenie!
Uru replied to Uru's topic in Już w nowym domu
o matulu. Czyli jednak... mam nadzieje,ze teraz ku dobremu wszystko bedzie szlo,martwilismy sie guzem a tu ucho okazuje sie trudniejsza sprawa. Postaram sie zorganizowac na rzecz Kasty jakiś mini bazarek. -
Demi potwierdziła, że dom Tygrysa to ludzie zdecydowanie najlepsi jacy mogli sie trafić. Doswiadczeni i zorganizowani. Trzymajmy kciuki zatem by wszystko co najepsze dla Tygrysa nie skonczylo sie nigdy :)