Jump to content
Dogomania

Uru

Members
  • Posts

    1651
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Uru

  1. NA RZECZ BROWARKA MAM DO SPRZEDANIA SZKOLENIE POSŁUSZEŃSTWA W CENTRUM SZKOLENIA PSÓW CZERNIEJEWSKI I TATAR ZA 450 ZL, wartosc szkolenia to 600zl nie wystawiam jeszcze bazarku moze ktos po prostu tutaj sie zdecyduje? szkolenie odbywa sie przy ul.karmelkowej na placu szkoleniowym. jest tor agility wiec mozna na prawde super spedzic czas z psem. mozliwe tez w ramach tego szkolenia spotkania indywidualne np. w parku Grabiszyńskim. oczywiscie cała kwota ze sprzedaży szkolenia pójdzie na Browarka.
  2. nie specjalnie. kombinujemy coś z irkiem na terenie wrocka ale moze byc ciezko i okaze sie ze ci zaklinacze tak czy siak beda jedyna opcja. natomiast bede pertraktowac z nimi kase
  3. Gizmo wspaniały!:)
  4. Rozmawiałam z Panią,która wzieła Tajsona od ludzi z ogloszenia. Jednak,jeszcze wczoraj zadzwoniła do schroniska i pies został zabrany.Owa rodzina ma małe dzieci a Tajson powarkiwal na nie. Zatem Tajson znowu w schronisku.dowiemy sie czy ktos go szuka
  5. co do lekow nie uwazam by bylo problemem dawanie mu ich przez całe zycie, jesli chodzi o zklinaczy to szukam informacji o nich by dowiedziec sie czy np nie sa to ludzie zyjacy w mocno wyidealizowanym swiecie i sadza ze kazdemu psu sa w stanie pomoc. byc moze brego ozstal u nich bo nie dali rady znalezc mu domu? co jesli nasz spaniel okaze sie kolejnym takim przypadkiem,zanim im zaplace musze znac ich kwalifikacje do pracy z psami. szukamy w miedzy czasie rowniez tymczasu we wrocku,wtedy probowalibysmy pracowac z nim tutaj=zobaczymy. mamy jeszcze troszke czasu. postaram sie jeszcze zadzwonic do zaklinaczy,pogadac z nimi.
  6. mysie pysie w schronisku w sobote bedzie Ireneusz. nasz szef fundacyjny;) dam ci jego numer na priv i dzwon do niego jak bedziesz w schronisku. co do tajsona,tak jest to Tajson,potwierdzam. i teraz tak: trafił do schroniska,przesiedzial kwarantanne i zostal zaadoptowany,nie wiemy przez kogo. Diunka dzisiaj zadzwoni do Panstwa,ktorzy go przejeli i nakaze im zczytac nr chipa. mozliwe przeciez ze tajson nawial dobrym ludziom.zadzwonilam do Demi ze schronu, zorientuje sie czy bylo zgloszenie o zaginieciu tajsona. dodatkowo zorganizuje nr tel do ludzi,ktorzy go zaadoptowali ze schroniska jak juz bedzie chip,bez jakiegos namiaru na niego musiala by przkopac tone umów
  7. dziwne jest to,ze nikt o nich nie slyszał! po stronie na fb oraz ichnej mozna uznac,ze super ekipa i robia swietna robote.dziwi mnie tylko,ze znani mi ludzie jak rowniez osoby znane w swiecie psów,działajacy oficjalnie na ich rzecz rowniez o ich przypadku nie slyszeli. tutaj chodzi o znalezienie dla spaniela miejsca, w ktorym bedzie mogl zyc ciagle bez wzgledu na wszystko,bo ja na praqde nie do konca wierze,ze On przejdzie taka zmiane,ze bedzie normalnym psem-wg.mnie nie bedzie nigdy., pyt.kto sie na to zgodzi i bedzie potrafił z tym zyc. oczywiscie jesli okaze sie ze leki sa koniecznoscia podejrzewam,ze bedzie je bral,nawet jesli trafi pod opieke zaklinaczy. musze ich jakos posprawdzac. wezcie prosze pod uwage to,ze dla mnie sytuacja ta jest mega krytyczna, u karmelci nie moze zostac, dlugi sa takie,ze przewyzszaja moja mozliwosc zaplaty za wszystko.
  8. kontaktuje sie właśnie z ludzmi z Warszawy ze swiata szkoleniowców ,fundacji itd. jak na ta chwile nikt nie slyszał o zaklinaczac.czekam na kolejne info. Asiu napisz mi co Ty wiesz na ich temat
  9. Dziewczyny a ja sie wlasciwie zastanawiam KIM SA CI ZAKLINACZE. od ilu lat działa i funkcjonuje dogomania nigdy nie slyszalam by ktos tam wysylal psa na terapie itd Brego co prawda do nich pojechał ale skad wiecie,ze poczynil niesamowite efekty i nadaje sie do adopcji do 70% domów( tak pisał mi Pan Janek od nich) skoro po terapii nie trafił do zadnego domu adopcyjnego. Rozmawialam z karmelcia, mówi,ze browarek zachowuje sie zle! próbował ją ugryżć,kolejne razy przyatakowywał Natalke. Jaka mam pewnosc,ze za kilka miesiecy nie dostane tel.,ze spaniel jest jednak mimo wszystko nieadopcyjny... mówiac krótko nie stac mnie na takie próbowanie;/ dzisiaj znowu zaczelam sie zastanawiac... wczesniej bylam juz przygotowana,ze zawioze go tam,zaloze 1000 zl i bede starala sie je odzyskac. widze jednak ze bedzie to ciezkie, bo nie ma chetnych do wplat na Browarka. dodatkowo slysze,ze z nim nie jest w cale dobrze. Po 7 miesiacach zycia z karmelcia nagle zaczyna przyatakowywac i karmelcie i jej córke. powtarzają sie schematy z pierwszego domu spaniela:( opadaja mi rece,nie wiem co mam robic. biore pod uwage eutanazje, gdzies daleko na koncu moich mysli pojawia sie ta opcja. nie chce tego ukrywac. samodzielnie nie podejme zadnej decyzji. potrzebuje informacji na temat zaklinaczy. Prosze napiszcie co myslicie
  10. zapraszamy na strone fundacji AST [url]http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=365&sid=cecf85a418b6068c4096018e5724d3ce&start=100[/url] u Kastunki wszystko dobrze:) Dziekuje doddy bardzo bardzo za Taką dla Kastki opieke:)
  11. zaden nie znalazl domu,wiekszosc ludzi z tego srodowiska juz zapsiona i to bulami wlasnie;)
  12. fot mamy mnostwo. na dniach cheriess wstawi. imprezka ogolnie super klimacik jednak wiele tam nie zdzialalismy. podloze nietrawiaste wiec nie chcielismy ryzykowac psich lap przy skokach na pokazach. polazilismy,pogadalismy,rozdalismy ulotki i troszke monet wpadlo do puszek:) motory przepiekne!! byl z nami lotos i dragon zwany przez mysiepysie ciachem=jest rewelacyjny .w całej swojej okazalosci i 'osobie' oaza lagodnosci:) wspanialy pies!
  13. Inka, mysle,ze w sprawie transportu bardzo bedziemy o Was pamietac np przy okazji wiekszych imprez takich jak Dog Fun Fest. to w czerwcu;) jak wspomne ta edycje... to Wasze Vito bardzooo by nam pomoglo:) za rok sie wykaże! na ta impreze zmiescimy sie w swoje autka ale ogolnie dziekujemy za propozycje Paulinka... obrazów Ci u nas pod dostatkiem:) na prawde! zostaly nam jeszcze nie sprzedane z DFF rutta,zadzwonie jutro dzisiaj z Diuna bylysmy u zakonników Franciszkanów,odbyly sie rozmowy i mamy zgode na kweste podczas nabozenstw blogoslawiacych zwierzeta. pierwsze nabozenstwo o godz. 15 w najbliższa niedziele przy kościele na ul.Kasprowicz. Poszukiwani chetni wolontariusze z jakimś pieskiem. bede ja i Diuna,potrzeba nam jeszcze z dwóch osób z puszkami by ok godzine tam postać. Zaznaczam,ze potrzebne równiez pieski.jesli ktos moze przyjsc to prosze kontakt tel lub mail (507 077 651,adopcjattb@gmail.com) kolejne nabożeństwo za tydz. w sobote na ul. kruczej. Magda Ulv pojawi się ze swoją Kraksą,na pewno dobrze byłoby gdyby jeszcze kolejne dwie osoby się zgłosily. Dziękujemy i zapraszamy:) jutro kto ma tylko chęć zapraszamy na partynice na teren harley davidson. my bedziemy tak od 12,beda pokazy obrony,posluszenstwa i frisbee bedzie nasz krótki wykład o TTB oraz prezentacja psiaków. zabieramy ze soba dwa potwory-zobaczymy jutro które:)
  14. Wiktorek jest smieszna kluską, ładnie słucha sie rutki,która cwiczy go jak może, na lonzy piesek chodzi,siadać umie, smakołyki zna. niby taki budowlaniec,prosty chłopak ale jednak cos w tej jego duszy gra co ciągnie go do świata ludzi:) domku przybywaj! pieszczoch czeka:D
  15. Ginger dziekuje dziekuje:) bardzo pomagasz :) mam troche rzeczy uzbieranych na bazarek,wiec zrobie rowniez
  16. inka betinka, to ja -Magda;) dziekuje za Wasze pieniądzory na Dico vel Rocco... a mi faktycznie podoba sie Fabio:) W niedziele nie ma nas w schronisku,jestesmy na pikniku na terenie Harley davidson-robimy pokazy agility plus prezentacje psow do adopcji, Dico zreszta chyba z nami pojedzie. Sunia,myśle ,ze Rocco to od sławetnego pornografisty;) Pomysł z organizowaniem charytatywnej imprezy w domu kultury w obornikach wydaje się byc super. zorientujcie sie w porozumieniu juz w konkretnym ośrodkim na jakich zasadach miała by się taka akcja odbyć. Co do małego Cezara, jest pieskiem zdrowym. rtg zeber nie musiało byc nawet robione. Natomiast Pani Paulina analizuje z rodziną adopcje malca.Czyli dobrze dla malucha bo dom wspaniały,gorzej dla nas bo już zaden tymczasowicz tam nie zamieszka
  17. mysle,ze w pt. wplace 500 zl na splate dlugu u karmelci,sa to niestety moje prywatne pieniadze:/ 65 zl ,które dzieki aktywnosci ginger udalo sie uzbierac w czasie wystawy we wrocłąwiu zostawie na poczet dojazdu do zaklinaczy do warszawy. rowniez Bros orgaznizowała bazarek , z którego część 120 zł zostanie przekazane na poczet spaniela. rowniez te 120 zl zostawiam na paliwo. lacznie na paliwo z datków uzbierane zostalo 185 zł to i tak mało. cały czas potrzebujemy pieniedzy na opłacenie zaklinczy. dzisiaj rozmawialam z Panem Jankiem. Mówił,ze spaniel trafi do nich i bedzie tam tak dlugo jak bedzie tego wymagal. wlasciwie finansowo nie bedziemy juz obciązeni. bardzo Was prosze pomóżcie MI spłacic dlug u karmelci i zebrac pieniadze na zaklinaczy. nie mam takiej kwoty i bede musiala sie zapozyczyc zeby móc go tam wysłac a ostatecznie nie ma innego dobrego rozwiązania!
  18. W pt. jedziemy do Franciszkanów omówić możliwość uczestnictwa w ogólnej mszy błogosławiącej zwierzęta.nasz udział mówiąc konkretnie chcielibysmy zaznaczyć poprzez zbieranie datków na naszych podopiecznych. wiec w ramach pytania,karolino, to by było tyle jeśli chodzi o jakąś naszą oragnizacje w dniu 4pażdziernika;)
  19. dokładnie! wspaniale wiesci. miód na serce!:)
  20. wymieniliśmy nr tel. z mysiami pysiami i czekamy na spotkanie:) dodam moze tylko ,ze najblizszy weekend nie ma nas w schronisku. zostalismy zaproszeni na piknic w ramach zlotu harleyowców. wystapimy tam z pokazem agility oraz zaprezentujemy moze dwa lub trzy psy do adopcji.w kazdym razie zapraszamy i tam,wydaje mi sie ,ze wstęp dla ludzi postronnych wolny aczkolwiek pewnosci nie mam. mysie pysie...mozemy spotkac sie w schronisku w czw lub pt.dajcie znac
  21. z mojej strony dodam do powyzszego postu,swojego i rikimaru,ze faktycznie żałuje,ze wczesniej nie przeciwstawiłam sie publicznemu oczernianiu naszej kolezanki z fundacji. zbagatelizowałam wirtualną moc tychze postów i tak na prawde zostawiłam diune z tym samą. Była Ona-kontra pielegniarz,który z wyimaginowanych powodów roscił sobie prawo do pisania bardzo krzywdzacych ją opini,tym bardziej,ze były one opiniami Nas wszystkich(tj.wolontariuszy fundacji) Dzisiaj oficjalnie PRZEPRASZAM CIEBIE DIUNO ,ze nie dostrzegłam wczesniej konieczności interwencji w tym wątku. Dobre rzeczy,które mają miejsce w schronisku zawsze dostrzeżemy ale o złych ZAWSZE musimy pamietac by mówic głosno,weżmy sobie wszyscy z tego lekcje na przyszlosc! ja biore.
  22. Jestem cegłą w tym murze !
  23. od momentu kiedy posty w tej sprawie zostaly usuniete przez moderatora miałam przekonanie ,ze lepiej pewne problemy zalatwic poprzez indywidualna rozmowe z konkretna osoba,w tym przypadku z pielegniarzem Przemkiem by konkretnie swoim zachowaniem nie szykanowal Diuny. posty zostaly usuniete,nie chcialam by kolejne emocje staly sie główna informacja na tym wątku. Dzisiaj sprawy zaczynaja przerastac swoja forma fakty. Diuna jest i zawsze bedzie dla mnie jedna z osób najlepiej spelaniajacych swoje wolontariackie obowiązki . jest solidna,rzetelna z duza wiedza i od niej moge sie wiele nauczyc,korzystam jak moge. decyzje w sprawie leczenie i diagnozowania kasty byly ustalane w spolne pomiedzy nią mna i naszym prezesem fundacji. wspolnie mielismy przekonanie,ze decyzją schroniskowego weterynarza zbyt szybko ma zostac wysłana na tamten swiat.nasza decyzja o kontynuowaniu leczenie okazala sie sluszna,jak wiemy kasta nie ma przerzutow rakowych a guzy sa przeznaczone do wyciecia. zbieramy na nia pieniadze i wierzymy,ze kasta dozyje wielu kolejnych lat zycia. Wszystkie decyzje,ktore w Waszym mniemaniu podejmowała Diuna i byly niesluszne w tym rowniez rózne opinie wyrazane przez nia na forach sa równiez moimi decyzjami. podpisuje sie w pelni i jednocze z diuna gdyz widze ze na ta chwile tylko Ona ponosi konsekwencje za mysli i sposob działania nas wszystkich tj wolontariuszy fundacji 2plus 4 do ktorych na tym forum naleza: serferzy,rutta,chieries,diuna i ja. Jak wyżej napisała diuna, lekarze schroniskowi jak i inni pracownicy schroniska podelgają opini publicznej,poza tym są ludzmi-mają prawo do błędów a my do oceniania ich działań. Dodam jeszcze,ze CELEM NASZYCH DZIAŁAN JEST TYLKO I WYLACZNIE DBANIE O JAK NAJLEPSZY BYT PSOW SCHRONISKOWYCH W TYM PRZYPADKU PSÓW TYPU BULL,nasze zaangazowanie jest ogromne i nie mamy zamairu z nikim toczyc bojów jed nak nie pozwolimy rowniez by oczerniano nas i mowiono nie prawde tyczącą sie której kolwiek z osób.Diuna ,powtarzam jest wspaniałym wolontariuszem i mam nadzieje,ze zdajecie sobie sprawe z tego jak wiele straciły by zwierzeta gdyby nie jej zaangazowanie i pomoc. Prosze moderatora o nie usuwanie tego postu,ma on ogromna wagę i znaczenie w kontekscie toczącej sie dyskusji .
×
×
  • Create New...