-
Posts
1651 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Uru
-
Zaklinaczy można znależc na FB i super, bo udostępniane są regularne filmiki:) oto jeden z nich http://www.facebook.com/photo.php?v=184757054944734&set=vb.195976697112963&type=2&permPage=1 Dostałam info Od Pana Janka, ze wszystko w jak najlepszym porzadku i spanielcio uczy sie zasad:) zostało juz sprawdzone-zero stresu i agresji przy misce, mozna mu spokojnie zabrac zabawki, dotykany intensywnie nie protestuje:) super Browi!! 0by tak dalej!:)
-
Jara, to może Ty sie za Ayo zabierzesz,hm? nie byłoby Wam razem miło?;)
-
Dodatkowo dzwonił również Pan ze Ścianki w sprawie adopcji Benito. Oczywiscie pierwszeństwo mają Państwo z Wrocławia, poza tym sa( tak mi sie wydaje) jednak lepsza opcją. Państwa w Ściance sprawdzimy i byc może zaproponuje im innego psa. Mysle, ze Ayo bądź Kave. Również Max powędrował do zainteresowanego nim Pana i czekam na odzew. Karolinko, jak bedzie allegro wrzuc tu linki:)
-
w oparciu o artykuł wklejony przez diune... znam co najmniej dwa psy, które zawsze zjedzą napotkaną na drodze kupe( zawsze ludzką nigdy psią) przy czym są psami prowadzonymi wzorcowo. odpowiednio w kontekscie specyfiki rasy są trenowane itp itd. - to tak a propos nudy. choc pewnie zdarzyc sie moga i takie przypadki.chodzi o to byscie nie brali całego artykułu za bardzo do siebie bo mozna sie zestresować;) Kiedys w rozmowie z weterynarzem, uslyszałam, ze chodzi zwykle o zaburzenia flory bakteryjnej w jelitach
-
dla bezpieczeństwa dodam, ze zjadanie kupy (zwykle ludzkiej) nie musi oznaczac,ze pies ma w ogole tendencje do zjadania wszystkiego co napotka na swej drodze. najprawdopodobniej chodzi konkretnie o zjedzenie kupy. ps. a jaką karme mu podajecie? to juz tak na marginesie.
-
wrocilam wczoraj wieczorem z wycieczki do (miedzy innymi) zaklinaczy powiem tak, Brego to rewelacyjny psiak, wylizal mi morde i przytulam sie wiernie. Przywitał nas jeszcze amstafek Gufi( o ile nie myle imienia)-swietny! a mial poodbno totalna agresje do psów. Do tej dwójki trafił Browi. Wiecie co? kocham tego psa a on chyba mnie. Cała droga lezał grzecznie kolo mnie, co jakis czas dajac buziaki w twarz oraz przytulał sie całym ciałkiem. Mieszka teraz w duzym domu z duzym podwórkiem a nad całym tym zestawem czuwa dzielnie Pan Janek i Pani Małgosia. Słuchajcie, Browi trafił na prawde dobrze. Bedziemy z panem Jankiem w ciaglym kontkacie i zobaczymy jaki domek bedzie dla niego najlepszy. Oczywiscie byłoby cudownie gdyby juz nie musiał szukac i został u zaklinaczy , bo tak na prawde to juz jego 4 miejscówka. Ale zobaczymy. W koncu jest w miare stabilnie. jest dobrze. zaplacilismy 300 zl z pieniedzy Fundacyjnych ale tak na prawde drobne deklracje sa potrzebne by co miesiac móc wplacac jakiekolwiek kwoty.
-
Szkoda,ze nie mialysmy aparatu i nie uchwycilysmy tego jak razem szalaly po terenie firmy Pana Marka:) Kennel Pride przynosi efekty, wczoraj z tej samej strony dzwonil do mnie Pan w sprawie Maxa, zatem super.
-
powiedziałabym,ze do zjedzenia:D wiec on na prawde ma na imie Ciacho?;P troszke myslalam, ze jednak cos sie Wam odmieni hehe przypominam ,ze poczatkowo był Dragonem:)
-
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
Uru replied to monika083's topic in Już w nowym domu
i ja witam zaklinaczy:) Jedynie w sprawie wspomnianego Browarka naprostuje,ze jednak spaniel jedzie na " terapie" . i wsio:) zawozimy go juz po jutrze wiec prosze trzymac kciuki. wycieczka bedzie o tyle ciekawa ze jedzie z nami jeszcze nasz podopieczny fundacyjny pit bull red nose- Diko. Dikuś do DS do siedlec jedzie. A co do samego oplacania spaniela na terapii, skoro pojawil sie tutaj ten temat- sponsorujemy wor karmy i to co do soboty uda nam sie zebrac. ale nie beda to duze kwoty...:( -
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
Uru replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
no zenada, jasne. ech.ludzie maja w glowach mrzonki;) -
pamietam,ze hostoria ze scotem była o tyle rozbudowana, ze mial trafic w inne rece. wizyta wypadla pomyslnie, bylismy umowienia na placu szkoleniowym a ludzie sie nie pojawili,tel. odmowili, scot byl juz wtedy od dwoch dni u serferów na dt i wiedzielismy,ze do schron to nie opcja. Wtedy zdecydowalismy sie jechac do bielska ,choc to daleko i ciezko miec adopcja pod kontrola. ostatecznie przy pomocy trenerow z bielska udalo sie opanowac Scota. No i prosze,widok przewspaniały. Dzisiaj w schronisku jakos pozytywniej,mimo,ze zimno i wizja zimy przed nami. Maja pozamykane klapki,radzą sobie przechodzac pod nimi.Maja koce i co niektóre na prawde je szanują. Np Ayo ma pieknie zlozony gruby koc na deskach, lezy sobie na nim jak na poslanku. gorzej z Maxem,który niestety gryzie swoja deske, gryzie kraty:( nie ma w nim spokoju. dla mnie jest priorytetem do opuszczenia schroniska. wczoraj powedrował na ogloszenie do hodowcy pitów, wskoczyl na miejsce Diko. No i wiem co z Toskiem. Mieszka we Wrocławiu. Zaadoptowal go starszy Pan,który samodzielnie wypatrzyl go w boksie, i tutaj cytat z biura" wylizali sobie mordy" :) i poszli. Tosiek dostanie miejsce w łózku i pozostaje nam miec nadzieje, ze nigdy wiecej nie pojawi sie w schronie. Byłoby cudownie móc zobaczyc Tosia za jakis czas, niestety adopcja poza fundacyjna i raczej nie bedzie nam dane.Szczęscia chłopaku! ps. gameness, sorki za te liscie:oops: moja sprawka, ale sie poprawie:evil_lol: Suczka z boksu 16 jest na prawde wspaniala, podczas spaceru została ochszczona jako Zija:)
-
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
Uru replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
szczęsliwie nasza rutka zabiera mała na te dwa dni za co wdzięcznie dzwiecznie dziekujemy:) Dzis mialam koljeny tel, o mała. jakas niezaciekawa historia, wiec po raz kolejny -niestety! -
jakies dwie strony tego watku temu, marcelinka... pytała o Tośka. napisałam więc priva czy to może Ona go zaadoptowała Tak czy owak, Toskowy stworze-szczęscia!:) kawał czasu siedział,ech, tyle miesiecy i zawsze był! cudownie ,ze wyszedł! Mysie Pysie, wiec widzimy sie jutro? z checia zobacze Ciacha! wezcie notesy, bedziemy zapisywac wymiary skrzyn! :diabloti:
-
W sobote ok 6rano wyjezdzamy ze spanielem do Zaklinaczy:) Ulv, zdzwonimy sie Ps. jedziemy z jeszcze jednym psem. konkretnie jednym z naszych bulli. wieziemy go do DS do Siedlec, wiec Pan adoptujący Diko dokłada sie nam do Paliwa 120zł:) plus zabieramy pasazera człowieczego,który również coś dorzuca-mamy jakies przeogromne szczescie co do zbierania funduszy na paliwo;)
-
w czw. jestesmy w schronie z irkiem . Porozmawiamy z pielegniarzem i dam Ci konkretnie znać. [B]gameness[/B], co myslisz o tym pomysle? Przejdzie? byłoby super!
-
Sprawa skrzyn moze okazac sie zamknieta jesli Twój wujo charytatywnie dla astów ich nie zbije;) Schronisko moze nie miec funduszy. wiec zdecydownie rozmawiaj z rodziną.
-
[quote name='rutta']Zatem Diko będzie siedlczaninem :) Bardzo się cieszę! Nowi właściciele przyjeżdżają po niego? Potrzebujecie czegoś na czwartek?[/QUOTE] Aneczko, jedziemy z diuną ze spanielem browarkiem w okolice warszawki, pozniej do siedlec( dziekie Jara;) no i w niedziele wracamy. taka wyprawa. to moze od razu napisze, ze wyjazd samego spaniela jeszcze nie do konca potwierdzony wiec moze sie okazac,ze jedno miejsce dla psiaka do przewozu bedzie wolne. konkretnie jedziemy trasą: Wrocław-chotomów-warszawa-siedlce-warszawa-wrocław. jesli spaniel nie pojedzie mamy wolne miejsce. dam znac do czw.
-
tak mamy swoje allegro ,koszty sa male. jesli przedmiot wystawiany miesci sie w kwocie do 9zl to zdaje sie oplata wynosi 90gr .moge mylic ale stawki sa minimalne. wszystko ze szczegolami opisuje allegro u siebie. najlepiej zapoznac sie z regulaminem przed wystawianiem,jak to zwykle-wiedza nie boli;)
-
tak,ja juz ostatecznie potwierdzam oficjalnie,ze Diko jedzie w sobote do "siedlce"-jak to sie odmienia?;) Dom sprawdzony,doswiadoczony-super super!:) W czw. przyjdziemy, poogrzewamy co damy rade. szkoda,ze nie da rady ze skrzyniami. jakis czas temu zadzwonila do mnie Pani,ktora wolontariacko poszyje nam jakies poduchy-legowiska,wiec moze wrzucimy je do boksów astow?
-
ok wydrukuje na weekend na tablice dzieki Basiu
-
no i wszystko jasne:) dzieki!:)
-
[quote name='Koperek']W sobotę przyjechał gość z adoptowanym zeszłej niedzieli DOGIM (płowy, duży samiec) na "jakieś szkolenie posłuszeństwa" do "jakiejś pani z tej fundacji co do niego dzwoniła i się umówiła, bo chciała Dogiego zobaczyć". Więc nasunęło mi się, że prawdopodobnie to ktoś z fundacji 2 plus 4. Gość nie pamiętał imienia ani nie miał nr tel. ale szukał po całym schronisku i tej "jegomości" znaleźć nie mógł. Czy ktoś z Was się umówił i nawalił???[/QUOTE] Koperku, zadno z nas czytaj- Ani ja ,ani Diuna ani Irek. Diuna już dostała nr tego Pana od Basi i jutro do niego zadzwoni by ogarnąć sprawe choc tak na prawde nie wiemy ktoz to za wspanialy wolontariusz zaproponował 'szkolenie' i sie nie pojawił:/ Zapewne ktos kto ogarnia duże samce, mozeliwe, ze to nikt z fundacji a jedynie ktos cos slyszał itp itd.
-
Mysie Pysie, z Panią z zielonej rozmawiałysmy. Dzwoniła w sprawie adopcji Diuny. uznalysmy, ze nie bedzie to odpowiedni dom. z kilku podstawowych powodów. Od kiedy ruszylo nasze allegro i poszlo sporo ogloszen mamy na prawde duzo tel. w sprawie adopcji jednak co smutne wiekszosc z nich to niepowazni ludzie dla których liczy sie tylko wyglad psa. Nie zawsze chodzi tylko o to by pies po prostu wyszedł ze schroniska. Z wiesci pozytywnych to to ,ze fundacja Emir bedzie sprawdzała dla nas dom w Siedlcach dla Diko. Pan brzmi bardzo sensownie jednak musimy byc pewni zanim do niego trafi. trzymajmy kciuki! a co do poadopcyjnych newsów: Graf podobno sporo utył:/ Pani nie chodzi na szkolenie. nie podoba nam sie ta opcja. Obawiam sie, ze ta tendencja sie utrzyma, to bowiem jak ktos intensywnie spedza czas z psem mocno zwiazane jest z preferencjami osobistymi. widac w tym przypadku sportowy potencjał Graffa nie zazna spełnienia:( ps.Gameness, Tosiek sie w kwadracik zmienia. da sie obnizyc kaloryczna zawartość jego michy?;) Jara,faktycznie, zdjecia obiecałam. Zaraz się za to zabieram tj. dzwonie do włascicieli by przesłali;)