Jump to content
Dogomania

kanna

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kanna

  1. to zdjęcie z przed roku...jeszcze w hotelu...teraz to grubiutka , całuśna Duśka....piecuch i łakomczuch...:loveu: A chłopak jest nieprawdopodobny...:loveu::loveu::loveu: łagodny, miły pan ....w kojcu....hehe na zewnątrz przeistacza się w demona ruchu...ja to mam szczęście ...eh...najpierw cypis teraz ten...zylaki mi w końcu wyjdą.... naturalnym chodem tego psa jest galop....taki lekki, wolny ...nagle zrywa się jak ptak do lotu i....rękę mi urywa.....kręci kółka w galopie wokół mnie...to pędzi przed sibie ...cypis przynajmniej się zatrzymywał na wąchanie...ten nie powiem gdzie ma wąchanie....latać...latać...latać...galop , skoki w przód , do tyłu....ja leże....on ciągnie.... pod górkę ciągnie jak parowóz.........żadnej delikatnośći...nie nadążasz za nim to leżysz... p. Tomek mówi , że z nim bardzo grzecznie chodzi....czyli , ze ze mną jest coś nie tak:shake:.... oczko wg mnie wygląda ładnie....żadnych łezek, ropki...długo się przyglądałam ale żadnego cofnięcia nie zauważyłam...ale skonsultuję to w poniedziąłek z wetem jeszcze raz... fotki są ale nie mam pojęcia czy na nich cokolwiek widać psa...albo skacze , albo galopuje albo dupcią się ustawiał... poproszę Ati ...na pewno wstawi....:loveu: trzeba go chyba zamrozić , zeby zapozował z mordy:evil_lol: spróbuję jeszcze raz w poniedziałek... a i powiem wam jeszcze jedno...ten pies jest szczęśliwy....jego oczy, morda nawet koniuszek ogona mówi, jak jest mu dobrze.... kochane dziewczyny...tak bardzo cię cieszę , ze go wyciągneliśmy:loveu::loveu::loveu:
  2. ile sunia może mieć wys. w kłebie?...a ten gładkowłosy szczyl to chłopiec rozumiem... w jakim są wieku?
  3. z hasiorka toto cudo ma ...hehe.. zapisuję go ....a on odrobaczony> zaszczepiony?
  4. mr brown to niuniek kochany.....takie wielkie przytulisko....:loveu: jak tylko zrobię zdjęcia natychmiast wstawię... a potem wam pokażemy moją Dunię ( prawdopodobnie siostra- z olkusza) teraz u mnie i Ati Cuka.....Ati czarny jest eurodogiem, moja Duśka jest kopią Cuka...a czarny Mr brown to kolejna kopia tego samego typu psa.... zadziwiające jest to ,że nie tylko charaktery mają identyczne wszystkie trzy ale i budowę i kolor ( nawet podszerstek jest takiego samego czekoladowego odcienia) a finanse ... no cóż....prawdę mówiąc to wcale ich nie ma:shake:
  5. patrzę na zdjęcia sepii i ... ile cierpienia jest w jej oczach....wszystko co przeszła.... margaret jeśłi wet nie osłuchuje serdeucha, nie chce mu się oceniać wieku i nie myśli jak rozwiązać problem narośłi.....to go zmień.... schroniskowe mają zawsze full problemów...jeśłi nie mają doświadczenia...nie traktują cię priorytetowo.. zmień! niech przestrogą będzie historia mojej znajomej , która leczyła bezdomnego kotka...od dwóch msc bez rezultatów...koszt ponad 2,5 tys. w końcu zdecydowała się na zmianę weta....była operacja, kociak już adopcyjny....koszt u nowego weta 100 zł!
  6. wczoraj był spacerek ...państwo bardzo konsekwentni.... Amanda bała się iśc z początku na spacer ale od czego są łapówki...:evil_lol: co prawda nie dostała w łapę tylko do mordki ale całkiem ją to przekonało do pana i jego pomysłu...wróciła bardzo zadowolona....pan również....następna wizyta w czwartek:razz:
  7. czarny ma się dobrze.... ujmujący dojrzały pan z nieprzeciętnym charekterem:loveu: nic nie zniszczyło jego psychiki.....tyle lat w schronie...a tu mamy bezkonfliktowego, łagodnego i przyjacielskiego psiaka....widzisz go i już lubisz....po spacerze...ech....żal zostawiać w kojcu... oczko już nie łzawi, nie ropieje.... maść pomogła, stan zapalny jakby zanikł, ale o tym przekonamy się kiedy spec od psich oczu go obejrzy... kondycja psiaka jest dobra, choć na grzbiecie ma zgrubienia, które wczoraj oglądał wet, który zawitał był w hoteliku....to zabliźnione, stare pogryzienia które utworzyly potężne blizny zarosłe sierścią.... psiak jest tak nieprawdopodobnie spragniony ruchu i spacerów, że ciągnie nie gorzej niż Cypis;) a latanie po krzokach w butach na wysokim obcasie w dodatku po ciemku to chyba niezbyt dobry pomysł... a...i spryciarz....uciekinier , że hoho...tylko kojec co otworzony a on już myk....cwaniak:evil_lol: fotki następnym razem...za ciemno było.....
  8. agato....ten mały czarny psiak z niebieskimi oczami to mały bo młody? czy kalibrowo mały?...krótkowłosy ?
  9. co do Amandy..... dopóki nie zapniemy wszystkiego na ostatni guziczek to zawsze dla mnie jest niepewne... bądźmy jednak dobrej myśli...... dziś do hoteliku przyjedzie syn( miły mlody człowiek) zabierze sunię na spacerek...czyli ciąg dalszy oswajania...w czwartek przyjedzie pani:loveu: sunoię czeka jeszcze sterylka , bo bez tego sunie nie oddamy....potem kilka dni rekonwalescencji.... to jest czas , kiedy państwo będą , przyjeżdżać i " przyzwyczajać " do siebie... urodą sunia oczarowała....dziś rozmawaiłam z pania o nieprawdopodobnej urodzie rzęs Amadi:evil_lol: czyli co? świateło w tunelu jest:razz:
  10. oj tak... wizyta odbyła się dzięki uprzejmości pań z hotelu....przywiozły naszych potencjalnych właścicieli do siebie i zawiozły nazad.....:loveu: wizyta była długa i miła....teraz trzeba poczekać , bowiem państwo muszą przemyśleć...
  11. nowa rodzina całkiem dobrze radzi sobie z urwisem..... mam fotki ale "coś" mi padło na kompa ...nie wgrywają się na serwer.... ale są!!! pięknieje chłopak...ech! rodzinka nazywa go [B]Korn [/B]i widzi w nim kontynuatora poprzedniego wyżła.....:evil_lol: tylko się boję , ze ten zabidzony chłopak jeszcze bardziej się rozkręci......bo on nie jest jak dynamit....on jest jak cała fabryka dynamitu:diabloti:
  12. jutro obcykamy fotkowo, małego.... muszę znaleźć okulistę psiowatego, zeby zdiagnozował oczko i zrobił kosztorys ....aż się boję pytać o ceny psiak zarobaczony okrutnie.....cyklicznie powtarzamy i ciągle nie jest dobrze... pełna relacja jutro wieczorkiem:oops:
  13. mr Brown na miejscu...:loveu: zaliczył po drodze weta...wszystko oki...osłuchowo dobrze...po prostu bidka może być troszkę przeziębiona... gorsza sprawa z oczkiem oczko jest cofnięte...będzie potrzebna konsultacja...uraz mechaniczny?...na poprzednich zdjęciach niczego nie widać:shake: oko mocno ropieje...na razie dostał maśc antybiotykową... charakter ...słodziak...jego historia mówi sama za siebie ...olkusz...najgorsze czasy...potem bb... nawet nie wiecie jak bardzo.... że go odzyskaliśmy...te z najgorszych zakamarków cieszą najbardziej:loveu: ati zaproponowała imię [B]Mr Brown... a teraz stukrotne podziękowania... bahlsie i jej synowi..za przewóz....cały dzień miał zajęty...poprosiłam ..pojechał do weta...:loveu: lilce za to ,że pojechała również:loveu: i Wam moje kochane ciotki:loveu::loveu::loveu:...za to , ze jesteście na wątku.... [/B]
  14. malawaszko tym razem osobiście nie jadę.....ale poproszę aby lila popatrzyła...
  15. niestety tak:-(....nie zdązyliśmy.... dziś pani mnie w południe poinformowała.....:-( ale jutro pojedziemy po czarnego i przejżymy dokladnie schron....jeśłi się coś kłapouszastego pojawi ...zabierzemy.... tam sa ogromne ilości szczeniaków.....ogromne....zwożone nie wiadomo skąd..dorastają tam bez zadnego kontaktu z człowiekiem....żal patrzeć:shake:
  16. akcja ostatecznie w czwartek wszystko zapięte do schronu pojedzie znajoma od huskich, która fociła nasze bidki.... trzymać kciuki za akcję:razz:
  17. mam pewną rodzinę zainteresowaną adopcją Amandy..... szunia w sobotę została zaszczepiona...za dwa tygodnie czeka ją sterylizacja... potem kilka dni rekonwalescencji.... państwo w sobotę przyjadą poznać madi....jeśli się zdecydują to bedzie troszkę czasu na oswojenie naszgo lękliwca:loveu:
  18. Cypis szaleje....ale ludziom doświadczonym nic nie przeszkadza...najbardziej płacze jak widzi, że ktoś z mieszkania wychodzi i nie zabiera go z sobą.....pomimo, że cała reszta rodzinki zostaje.....:evil_lol: cypis dostal to czego najbarziej potzrebował....uwagi mnóstwa osób, siły ma na tysiąc spacerów, tak więc nikt z dzieci nie czuje się pokrzywdzony....bo czy wyżłowi może przeszkadzać tysiąc spacerów dziennie?:evil_lol:
  19. ona wygląda tak, jakby ktoś przy jej tworzeniu wylał herbatę na wentylator:diabloti: margaret ...takie psiaki otwierają się powoli, a szczególnie takie wrażliwce jak łyżwowate....:loveu:
  20. hm..mamy pod górkę ale coś trzeba wymyśłeć... transport na czwartek...inaczej się nie da....niestety, Kenny ( :loveu:) ofiarowała się na środę, ale czwartek ze względów zawodowych niestety .... na chwilkę obecną nie mamy nikogo , kto by mógł pojechać w czwartek.... szukamy.....
  21. dogadałam się ze schronem wydadzą mi go do adopcji( do 15 tzw adopcja tymcz.) czarnego też dadzą ale pojawił się poważny problem transport ofiarował syn bahlsy...ale nie ma z nim kto pojechać..chodzi o środę... ja nie mogę z uwagi na bardzo ciężki stan mojego psa.... a psy trzeba rozwieźć jednego do przebieczan a drugiego do lednicy sam sobie nie poradzi....:shake:
  22. ja to widzę tak... najbardziej potrzebujący to choruszek... jutro dzwonię do schronu i będę prosić aby mi go wydano jeszcze przed zakończeniem kwarantanny... mam nadzieję , ze się uda....choruszek pojedzie na cito do agi błach...tam go zdiagnozujemy..i będę się usilnie starać mu załatwić domowy DT.... czarny mógłby pojechać do lednicy do p. tomka...wszystko jednym zamachem.... cioteczka [B]bahlsa [/B]podejmie się tego zadania....:loveu: wraz ze swoim nieocenionym synem:loveu:
  23. [quote name='Ati'] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194308-Kolejne-klapouchy-z-BB-zmarnowany-choruszek-szorstek-i-czarny?p=15523055#post15523055[/URL] jutro Anka dzwoni do schronu kiedy mozna brac zwierzole[/QUOTE] to jest link do wątku chorego wyżelka, czarnego starszego psiaka w typie wyżelka....ten czarny to też kupa nieszczęścia... przeżył olkusz....niestety po zamknięciu tej kaźni został przewieziony do bb- tam jest od roku- pies bez szans na adopcję w warunkach bb....za to bardzo łagodny , przyjacielski .... ciotki wspomózcie wątek ......proszę...
  24. chory do wyciągnieciana Cito...bardzo chory....
  25. podziwiam... za upór , miłośc i determinację...:loveu: TZ rób masaże;)....
×
×
  • Create New...