Jump to content
Dogomania

kanna

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kanna

  1. czarnuszek komplet ogłoszeń ma...ale nikt nie dzwoni....jeszcze przed świętasami będzie w krk gazetach....w tym pokładam nadzieję...
  2. missieek..czekam na fotki czarnej z bielska....pilne !
  3. zi,mno...u nas -9..... kiedy pomyślę o tych bezwłosych , drżących z zimna ,bez pełnej michy.... dlaczego w schronach pracują ludzie bez sumienia?
  4. ma go i to pod dostatkiem :)...
  5. nie mam żadnego kandydackiego domku....pustki....
  6. :cunao::cunao::cunao:......
  7. Maniusiem zostać nie mógł, bo kilku znajomych nosi to imię..i to sąsiadów:cool3:...dlatego został przechrzszczony na swojego poprzednika....a koty to dachowce....same przylaźłe do domu...więć tym większa radość państwa bowiem poprzedni wyżełek kochał koty i chadzał z nimi na spacery...
  8. dawaj dominko tę panią doktor...:evil_lol: mamy śliczną wyżełkę w krakowie...
  9. Miała dziewczyna szczęście ,że na takich ludzi trafiła.....:loveu:
  10. dziękujemy Dominiko:loveu: a na marginesie powiem, że Maniek (Atos teraz) ma się wyśmienicie...z kotami za pan brat..jeden mu już na głowę wchodzi...i to dosłownie..... w przyszłym tyg. b ędziemy sie odwiedzać....
  11. dziewczyny ...czy to nie cudne , że wystarczyło nam 20 dni ??:loveu:
  12. ja to już nie muszę specjalnie trzymać.....mnie przymarzły....
  13. troszkę sobie dziś pospacerowaliśmy z czarnulkiem....słodziak jeden....tuli ten swój olbrzymi łeb, wpycha go w ręce..żal patrzeć jak wraca do boksu...... a kastracją wszystko w najlepszym porządku....zadnych komplikacji....tylko ten domek... ech:-(
  14. agamika była z nią w kociarni.....ponoć przyglądała się jakby pierwsz raz w życiu "cóś" takiego widziała..... koty do wypracowania.... agamiko napisz więcej proszę
  15. i takim facetem jest niewątpliwie Jola:evil_lol:.....
  16. to ja sobie w takim razie przywiążę, żeby mi w nocy nie puściły:evil_lol:
  17. niestety nikt..:shake:... a dziewczynka przypomina naszego rumcajsa...z charakteru i z urody....wg agamiki, :eviltong: taki z niej kurdupel...ledwie do kolan sięga
  18. cały dzień z niecierpliwością trzymam ! i nie puszczę:razz:
  19. kochani , w krakowskim schronie jest bardzo podobna do ory dziewczynka tyle , ze gładkowłosa... ogłoszenia ory więc zostają....krakowska sunia ma podobną maść, ma na imię Kora....ma 2 lata i jest drobnej budowy....agamika wstawi fotki....dlatego proszę, jeszcze przez chwilkę o niezamykanie wątku i kibicowanie dziewczynce:loveu:
  20. jestem po rozmowie z nowym domkim...todzia w nocy kursowała po domu, okradła kuchnię z chleba.....teraz śpi wykąpana......stosunki z psem państwa poprawne..nie wchodzą sobie w drogę...za to z synem są bardzo dobre.... pani chwali sunię za karność....za urodę nie musi, bo każdy kto na nią popatrzy wie:loveu:
  21. no więc...sunia ma na imię teodozja....i zamieszkała w domku z ogródkiem w michałowicach k. krakowa...państwo młodzi, z synem przywitała sę grzecznie i od razy znalazła kuchnię i michy...wyczyściła wszystko...potem przyszła się głaskolić, niuniać i przeszukiwać dom....bez problemów polazła po schodach na piętro ... małpiszon musiał być domowym małpiszonem:evil_lol: tyle na dziś...umowa podpisana...jutro będziemy się z nowym domkiem zdzwaniać... śpij słodko teodozjo....już nigdy nie będziesz głodna:loveu:
  22. znajdziemy.....:glaszcze:
  23. już po...śpi teraz biedaczysko w czystym, ciepłym boksie w ocieplanym budynku....wszystko dobrze na razie:loveu:....p.Tomek dba ....:loveu:
  24. hm..czy w takich wypadkach można to wykluczyć?...z pewnościa narządy takie jak wątroba, nerki, czy trzustka pracują prawidłowo...morfologia również jest dobra... ale psiak robi na mnie wrażenie jakby organizm miał zbyt mało substancji do wzrostu, rozwoju...wielki brzuszek, koścista miednica, chude łapki....no tłuszczyku ( jak to powinno być u psiaka w takim wieku ) nie ma zupełnie... niestety pogoda nie pozwoliła mi dzisiaj na zrobienie zdjęć...
  25. Lando dziś mnie tylko zadziwiał...po pierwsze , wg spostrzeżeń joli pies ma min 7 lat.....po raz pierwszy obejrzałyśmy jego paszczękę...brak przednich ząbków, ale z pewnością nie wypadły same albo to wynk walk albo ktoś mu je wybił.... w stadzie grenlandów zachowuje się idealnie...nie zadziera, nie bzdyczy się...one go nie zaczepiają on nie szuka konfliktów....przyłażą do niego szczyle ( 7 miechów) zaczepiają...znosi to ze stoickim spokojem czasami się z nimi goni, tarza a kiedy szczyl taki za bardzos ię rozbawi kłapnie zębami, mały zmyka ...Lando agresorem nie jest....nie trzeba go izolować od psów...może zamieszkać z innymi....to pierwsze i najważniejsze spostrzeżenie.... Lando w stosunku do ludzi jest łagodny ale ma pewne zachamowanie...nadal ma lęk przed nagłym chwyceniem go za obrożę....sztywnieje ogon pod siebie kuli ale nie warczy ..trwa to kilka sek.....potem odpuszcza ale do końca nie czuje się pewnie przy tak bliskim kontakcie i maniupalcji obrożą...pozwala się wyczesywać, dotykać...w zabawie nie stanowi problemu ani głowa ani szyja...możan nią potrząsać tarmosić, targać za futro...problemem nadal jest jednak manipulowanie przy obroży... zdarza mu sie powarkiwać przy jedzeniu, ale nie atakuje, nie szczerzy zębów...woli być przy degustacji mięska sam... obcym bezproblemowo pozwala się głaskać...utzrymuje kontakt z człowiekiem, sam zachęca do zabawy, podtyka łeb....Loji daje buziaki, opiera przednie łapy o nią i przytula się całym caiałe... jednak w domu nie powinno byc bardzo małych dzieci.....małe dzieci sąw swoim zachowaniu noieprzewidywalne i może zakończyść się warknięciem nieoczekiwana reakcja dziecka tyle na dziś.... fot niet bo pogoda była taka mglista , ze poza mgłą widać niewiel było....
×
×
  • Create New...