Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Dostałam maila, Paulinko. Czytałam. Niczego innego sie nie spodziewałam:( Trzeba zrobic ogłoszenia Rufkowi - to nie on zawinił. To pani oczekiwała innej "rekompensaty" za swoje dobre serce. Eh, ludzie..
  2. Pewnie już wiecie, że Talcott umarła.. http://www.dogomania.pl/threads/181833-Talcott-odeszA-a-PoA-egnanie-w-piAE-tek-o-14-15-w-Szczecinie-Cmentarz-Centralny
  3. Sądzę, że pora zmienić tytuł:)
  4. O, tak! Mam nadzieję, że Astaroth tez się tu zamelduje. Może by tak podesłać jej watek, jesli nie ma?
  5. A gdzie jest deklaracja Talcott? Nie widzę jej w 1-szym poście.
  6. Dzikus ma się dobrze - byłam i niej w niedzielę. Już nie wprasowuje się w ścianę. Szafkę lubi mieć na podorędziu, ale tylko po to, żeby ja szybciutko opuszczać;-)
  7. Też bardzo sie cieszę, że z Kąskiem ktoś pracuje. Pokryję koszty transportu.
  8. No, mnie samej trudno uwierzyć. Najpierw Zorro - Maksik, a teraz Tulinek - Pikuś. Pan Pikuś:)
  9. Dorek odnalazł sie bardzo dobrze:) Są zdjęcia - u Omar w aparacie. Widziałam, ale mogę tylko opowiadać. Myślę, że pojawią się tu dziś na wątku.
  10. Kto chce ten niech wierzy, kto nie chce... Znaleźli się właściciele Tulinka! Pani już do mnie dzwoniła - znaleźli go w internecie. Oddalił się ( ach, ci faceci) w sobotę wczesnym popołudniem. Państwo szukali go , jak umieli do poniedziałku. Potem to szukali już tylko zwłok, jak zeznała pani ze łzami, żeby go godnie pochować. Wiedzą, że psina jest w Mar-vecie, wybierają się w odwiedziny. Znaleźli pieska w internecie i skontaktowali sie ze schroniskiem, a schronisko ze mną. Mały nazywa się...Pikuś:), ma 11 lat i od początku życia był w tym jednym domu. Wieści z mar-vetu są bardzo dobre - była tam dziś agata-air, przesłała kilka zdjęć. Pewnie Ziutka potem wstawi. Rana goi sie dobrze, ale piesek musi pozostać jeszcze pod fachowa opieka, bo zmiana opatrunków żelowych nie jest dla laików.
  11. Jeszcze nie pokazane fachowcom. Mamy problem z transportem. Mam nadzieje ogarnąć to wszystko w ciągu najbliższego tygodnia. Niestety, żaden stomatolog psi nie przyjmuje w pobliżu, musimy tłuc się na Bemowo.
  12. Jedyny hołd, jaki mogę złożyć Talcott, to przejąć jej zobowiązania w stosunku do psów. Biorę na siebie jej deklarację stałą dla Barnaby.
  13. Przejrzałam wątek. Moim zdaniem szkoda marnować czas i energię na znalezienie DS do końca marca. Pies ma problem, a takie psy nie znajdują szybko domów. Lub szybko z nich wracają - dokąd? Nie znam bezpłatnego DT w Warszawie, ale może inni znają. Zajmijcie się rozsyłaniem wątku z prośba o DT, ale to musi być DT świadome problemu, jaki ma Majlo. W międzyczasie założycielka wątku musi zając się zbieraniem deklaracji stałych i jednorazowych na utrzymanie psa, skoro właściciela nie stać - nawet na przysłowiowe 20 zł? Wołanie o pomoc w formie "niech ktoś weźmie ten problem na siebie" mija się z celem. I nie jest to kwestia terytorialna.
  14. Jest mi bardzo smutno, bardzo... Poproszę o numer konta. Mam nadzieję, że Marta będzie w stanie odtworzyć listę deklaracji Talcott - deklaruję pomoc w ich wypełnieniu.
  15. Baster przebywa od tygodnia w hotelu Klucznik w Otrębusach, u pani Grazyny. Ma bardzo dobra opiekę. Pod koniec tyugodnia ma nastepna kontrole w Milanówku. Może zrost kości będzie wystarczajacy, aby wyjąc druty i śruby. Trzymajcie kciuki za Bastera. Gdzie ciotki się podziały? Luka, Ziutka? Podać telefon do Otrebusów?
  16. Chep jest uroczym chłopcem, naprawdę, cudna psina. Widzielismy się w niedzielę - buziaki, czesanie i te sprawy. Tzn, ja byłam czesana - głównie przez Cheapa, Klementyne i Ferdka. Cheap zostaje jeszcze do nastepnej niedzieli u Omar - a potem domek, domek:)
  17. Pewnie wreszcie się doczekamy - rany boskie, żeby tak odstąpić chłopu komputer?:roll: Od wczoraj Dogomania była w serwisie, więc zaległości mnóstwo.
  18. Lusinek jest Gwiazdą Domową - wczoraj otrzymałam przesympatyczną relację telefoniczną:) Zanotowano sukcesy w odchudzaniu - uwidacznia się "linia"! Poza tym, Lusia ma bardzo donośny głos, którego często używa oraz prędkość gazeli - pogoniła grasującego po siedlu chow-chow. Pomimo tuszy była pierwsza! Tak, zostawiła z tyłu wszystkie psiaki! Od tego czasu chow-chow przestał zastraszać spacerujących z psami, hehe! Luśka górą!
  19. W sobotę Omar zawiozła do Astaroth Dorka i Krakersa, poznała Tytusa i była nim zachwycona:)
  20. Tak, pies był szczepiony na wirusy w marcu zeszłego roku, a urodził się w styczniu. Jest prawdopodobieństwo, ze nie miał skończonych 12 tygodni w momencie szczepienia, czyli powinno ono być powtórzone dla uzyskania pełnej odporności. Idiota wet nie zalecił powtórki szczepienia, stąd, być może poronna forma choroby. Maks - Zorro od wczorajszego wieczora już u właścicieli - szczęśliwy do obłędu:) Koszty leczenia i hotelowania psa pokryła Fundacja Nero - do wczoraj włącznie. Właściciele dostali nowe recepty do wykupienia i zalecenie wizyty kontrolnej za tydzień/10 dni. Zobowiązaliśmy się pomóc transportowo. Nie mamy watpliwości co do właścicieli Maksa - każdemu psu życzę takiego domu.
  21. 80 1160 2202 0000 0001 0905 4136 Ten numer jest w pierwszym poście.
  22. Daj znać Mal, to wyśle - ona zbiera.
  23. Trzeba podświetlić banerek, potem prawym i "kopiuj", potem "ustawienia", po lewej stronie "edytuj sygnaturę", potem prawym i "wklej" w okienku. I wreszcie "zapisz". Miesci się 5 standardowych banerków.
  24. A co to za pomysły z tym schroniskiem? Po naszym wspólnym trupie!
×
×
  • Create New...